netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Randkowanie po 40-stce ?

2 169 odpowiedzi125 452 wyświetleniazałożony przez Kaszpir007, 15.11.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Randkowanie po 40-stce ?

Strony Poprzednia 1 … 22 23 24 25 26 … 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 496 do 1 560 z 2 170 ]

1 496 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2023-03-19 01:04:55)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
KoralinaJones napisał/a:

A kobieta nie może szukać okazji? Czy kobieta nie ma prawa liczyć na seks z dekadę młodszym mężczyzną? Czy ten przywilej seksu z dekadę młodszym partnerem dotyczy wyłącznie mężczyzn?

Oczywiście że może ...

Patologia dotyczy każdego wieku i zarówno mężczyzn i kobiet ...

Są ruchacze co każdą kobietę zaliczą nie ważne ile ma lat i jak wygląda i są kobiety dla których nie ma to także znaczenia ...

Problem że taka patologia psuje rynek matrymonialny (randkowy), bo każdy facet traktuje kobietę jak kurwę a każda kobieta faceta jak ruchacza i normalnie mają przejebane ...

1 497

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Kaszpir007 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

A kobieta nie może szukać okazji? Czy kobieta nie ma prawa liczyć na seks z dekadę młodszym mężczyzną? Czy ten przywilej seksu z dekadę młodszym partnerem dotyczy wyłącznie mężczyzn?

Oczywiście że może ...

Patologia dotyczy każdego wieku i zarówno mężczyzn i kobiet ...

Są ruchacze co każdą kobietę zaliczą nie ważne ile ma lat i jak wygląda i są kobiety dla których nie ma to także znaczenia ...

Problem że taka patologia psuje rynek matrymonialny (randkowy), bo każdy facet traktuje kobietę jak kurwę a każda kobieta faceta jak ruchacza i normalnie mają przejebane ...

Czyli jeśli mężczyzna poszukuje kobiety dekadę młodszej, chociażby w celu luźniej znajomości to nie jest patologia, ale jeśli kobieta decyduje się na luźną znajomość z dekadę młodszym mężczyzną w sytuacji w której i jej i jemu to odpowiada to już jest patologia?

1 498

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Ela210 napisał/a:

W swiecie Kaszpira i Nowe Otwarcie to nie jest do pomyślenia i nie będzie. smile
Tylko dziwne że przychodzą na forum gdzie większość kobiet nie ma 30, a właśnie 40 plus.
Po pomoc, jednocześnie wyglaszajac swoje teorie.
Ale może nie są wystarczająco bystrzy by to zauważyć.

Ci co mają kasę to nie lecą na wolontariat na Tinder i nie zaliczają kobiet po 40-stce czy 50-ce a biorą młodziutkie dziwki 18-21lat ..

Tylko desperaci na takie coś lecą ..

Ja jakbym chciał dziwkę to jeszcze mnie stać aby zamówić sobie taka jaką chce i w takim wieku jaki mi się podoba ...

Tyle że ja na dziwki nie chodzę ...

1 499 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2023-03-19 01:17:12)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
KoralinaJones napisał/a:

Czyli jeśli mężczyzna poszukuje kobiety dekadę młodszej, chociażby w celu luźniej znajomości to nie jest patologia, ale jeśli kobieta decyduje się na luźną znajomość z dekadę młodszym mężczyzną w sytuacji w której i jej i jemu to odpowiada to już jest patologia?

Mamy wolność i każdy robi co chce ...

Jak chcesz to możesz zaliczać i nawet 18latków. To twoja prywatna sprawa i mnie to zupełnie nie interesuje ...

Tak samo nie mam nic przeciwko jak faceci 50-60lat zaliczają 18-21 latki wink

Mamy takie czasy gdzie róbta co chceta panuje i patologia jest normalnością ...

Ja bym mógł sobie też zaliczać (za kasę) kobiety 18-21 lat.
Tyle że ja na dziwki nie chodziłem i nie będę chodził i nawet za darmo bym nie chciał ...

1 500 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-03-19 01:20:25)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Kaszpir007 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

W swiecie Kaszpira i Nowe Otwarcie to nie jest do pomyślenia i nie będzie. smile
Tylko dziwne że przychodzą na forum gdzie większość kobiet nie ma 30, a właśnie 40 plus.
Po pomoc, jednocześnie wyglaszajac swoje teorie.
Ale może nie są wystarczająco bystrzy by to zauważyć.

Ci co mają kasę to nie lecą na wolontariat na Tinder i nie zaliczają kobiet po 40-stce czy 50-ce a biorą młodziutkie dziwki 18-21lat ..

Tylko desperaci na takie coś lecą ..

Ja jakbym chciał dziwkę to jeszcze mnie stać aby zamówić sobie taka jaką chce i w takim wieku jaki mi się podoba ...

Tyle że ja na dziwki nie chodzę ...

Wolontariat jest dla przyjemności. Kurestwo to zarobek. Młodziutkie są w pracy. Z kasy wyskakują desperaci. Dlaczego nie możesz mieć takiej młodziutkiej w ramach wolontariatu?

Kobieta nigdy nie musi płacić za seks. Tu Cię boli. Jeśli będę miała ochotę z pewnością nie będę musiała do tego dopłacać.

1 501 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2023-03-19 01:23:01)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
KoralinaJones napisał/a:

Kobieta nigdy nie musi płacić za seks. Tu Cię boli.

Ale mnie nie boli ...

Nie chodziłem na dziwki i nie będę chodził. Nawet jakbym mógł za darmo ...

Po prostu to mnie nie kręci. Dla mnie sex to związek i uczucia.
Nie potrafiłbym uprawiać sexu z kimś dla mnie zupełnie obcym do której nic nie czuję.

Nie jestem zwierzęciem które nie potrafi kontrolować popędu.

Nie jestem psem który wyczuje że suka ma cieczkę i musi za wszelką cenę ją pokryć ..

1 502

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Kaszpir007 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Kobieta nigdy nie musi płacić za seks. Tu Cię boli.

Ale mnie nie boli ...

Nie chodziłem na dziwki i nie będę chodził. Nawet jakbym mógł za darmo ...

Po prostu to mnie nie kręci. Dla mnie sex to związek i uczucia.

Nie jestem zwierzęciem które nie potrafi kontrolować popędu.

Nie jestem psem który wyczuje że suka ma cieczkę i musi za wszelką cenę ją pokryć ..

Nie o tym była rozmowa.

1 503 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2023-03-19 01:29:59)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
KoralinaJones napisał/a:

Wolontariat jest dla przyjemności. Kurestwo to zarobek. Młodziutkie są w pracy. Z kasy wyskakują desperaci. Dlaczego nie możesz mieć takiej młodziutkiej w ramach wolontariatu?

.


A kto powiedział że nie mogę ???

Jakiś miesiąc temu jedna chciała ze mną zamieszkać (31lat) i wiedziałem że sex by był wink

Ona nie miała gdzie mieszkać a ja miałbym sypialniane ruchadełko wink

Tyle że jak pisałem nie uprawiam sexu z osobami do których nic nie czuje ...

Jak kobiety potrafią rozkładać nogi przed każdym to dla mnie są to zwykłe kurwy i nic więcej ...
Oczywiście są też męskie kurwy, więc mamy równouprawnienie więc każda feministka może być zadowolona, że tutaj jest równość wink

Bo naprawdę aby są wibratory i inne zabawki i naprawdę za dziwkę nie trzeba robić ...

Ale mamy wolność i jak ktoś chce za bezpłatną kurwę robić to jego sprawa, tylko niech nazywa to po imieniu a nie wymyśla jakieś dziwne uzasadnienia ...

1 504 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-03-19 01:32:40)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Kaszpir007 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Wolontariat jest dla przyjemności. Kurestwo to zarobek. Młodziutkie są w pracy. Z kasy wyskakują desperaci. Dlaczego nie możesz mieć takiej młodziutkiej w ramach wolontariatu?

.


A kto powiedział że nie mogę ???

Jakiś miesiąc temu jedna chciała ze mną zamieszkać (31lat) i wiedziałem że sex by był wink

Ona nie miała gdzie mieszkać a ja miałbym sypialniane ruchadełko wink

Tyle że jak pisałem nie uprawiam sexu z osobami do których nic nie czuje ...

Jak kobiety potrafią rozkładać nogi przed każdym to dla mnie są to zwykłe kurwy i nic więcej ...

Bo naprawdę aby są wibratory i inne zabawki i naprawdę za dziwkę nie trzeba robić ...

Ale mamy wolność i jak ktoś chce za bezpłatną kurwę robić to jego sprawa, tylko niech nazywa to po imieniu a nie wymyśla jakieś dziwne uzasadnienia ...


Czyli jeśli mężczyzna chce mieć luźną znajomość, to może, nawet z 15 lat młodszą, ale jeśli kobieta chce mieć luźną znajomość z 15 lat młodszym mężczyzną, to nie może, bo jest kurwą, czy dobrze rozumiem?

Rozumiem także że w wieku ok. 50 lat czekasz z seksem do ślubu, kiedy już wiesz, że kochasz i deklarujesz oficjalnie miłość?
A nie, przepraszam, Ty wiesz że kochasz już po 3 godzinach rozmowy.

1 505

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
KoralinaJones napisał/a:

Czyli jeśli mężczyzna chce mieć luźną znajomość, to może, nawet z 15 lat młodszą, ale jeśli kobieta chce mieć luźną znajomość z 15 lat młodszym mężczyzną, to nie może, bo jest kurwą, czy dobrze rozumiem?

Źle rozumiesz.

Możesz i z 15 lat młodszym, możesz i z 15lat starszym. Z kim chcesz. Tak samo facet może z kim chce. Jak woli młode to dyma młode, jak woli stare to zalicza emerytki wink

Tu i tu mamy kurewstwo wink

Czy to męski czy damskie, ale kurewstwo wink

1 506

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Kaszpir007 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Czyli jeśli mężczyzna chce mieć luźną znajomość, to może, nawet z 15 lat młodszą, ale jeśli kobieta chce mieć luźną znajomość z 15 lat młodszym mężczyzną, to nie może, bo jest kurwą, czy dobrze rozumiem?

Źle rozumiesz.

Możesz i z 15 lat młodszym, możesz i z 15lat starszym. Z kim chcesz. Tak samo facet może z kim chce. Jak woli młode to dyma młode, jak woli stare to zalicza emerytki wink

Tu i tu mamy kurewstwo wink

Czy to męski czy damskie, ale kurewstwo wink

To w jakich okolicznościach seks nie jest kurestwem bez względu na wiek kochanków?

1 507

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
KoralinaJones napisał/a:

Rozumiem także że w wieku ok. 50 lat czekasz z seksem do ślubu, kiedy już wiesz, że kochasz i deklarujesz oficjalnie miłość?


Nigdy nie czekałem z sexem do ślubu. Nie jestem zbyt "religijny" wink

Czekam aż coś poczuję do kobiety i wtedy wiem że jestem gotowy ....

Jak się pojawi to "coś" to i mogę na 2 randce ..

1 508

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Kaszpir007 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Rozumiem także że w wieku ok. 50 lat czekasz z seksem do ślubu, kiedy już wiesz, że kochasz i deklarujesz oficjalnie miłość?


Nigdy nie czekałem z sexem do ślubu. Nie jestem zbyt "religijny" wink

Czekam aż coś poczuję do kobiety i wtedy wiem że jestem gotowy ....

Jak się pojawi to "coś" to i mogę na 2 randce ..

Czyli masz własny standard moralny. Dlaczego odmawiasz go innym osobom nazywając kurestwem to co nie mieści się w jego granicach?

1 509 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2023-03-19 01:38:21)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
KoralinaJones napisał/a:

To w jakich okolicznościach seks nie jest kurestwem bez względu na wiek kochanków?

Ale w czym masz problem ?

To kwestia indywidulana.

Jak chcesz to możesz codziennie nowego faceta mieć . Możesz i mieć 18latków możesz i 60-latków.

To twoja prywatna sprawa i w życie intymne nie będę ci wchodził.

Jak nie PIS wink

Ja piszę o sobie że ja z obcymi kobietami nie uprawiam sexu i że dla mnie aby pojawił się sex najpierw u mnie musi się pojawić jakieś uczucie ...

A inni mnie zupełnie nie interesują.

1 510 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-03-19 01:39:30)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Kaszpir007 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

To w jakich okolicznościach seks nie jest kurestwem bez względu na wiek kochanków?

Ale w czym masz problem ?

To kwestia indywidulana.

To dlaczego postępowanie nie mieszczące się w granicach Twoich norm moralnych nazywasz kurestwem? Może dla kogoś innego kurestwem będzie fakt seksu przedmałżeńskiego bo akurat ten ktoś jest "religijny". Czy w związku z tym będziesz lub poczujesz się kurwiarzem, skoro jednak nie potrzebujesz do seksu ślubu?

1 511

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
KoralinaJones napisał/a:

Czyli masz własny standard moralny. Dlaczego odmawiasz go innym osobom nazywając kurestwem to co nie mieści się w jego granicach?

Nikomu NIE ODMAWIAM ...

Każdy ma swój rozum i własne sumienie i własną moralność i każdy robi co chce ..

1 512

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Kaszpir007 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Czyli masz własny standard moralny. Dlaczego odmawiasz go innym osobom nazywając kurestwem to co nie mieści się w jego granicach?

Nikomu NIE ODMAWIAM ...

Każdy ma swój rozum i własne sumienie i własną moralność i każdy robi co chce ..

A jednak w kontekście luźnej znajomości kobiety z mężczyzną dekadę młodszym padło określenie kurwa.

1 513 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2023-03-19 01:44:17)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?

Mało wiesz o mlodych 30 plus mężczyznach co mają pieniądze duze , Kaszpir. Dlaczego je mają i czego w kobietach poszukują wink
Na pewno nie dowartosciowania się 18 latkami, to dla nich za mało ambitne, uwierz.
Inny świat niż Ci się wydaje.
Czy Ty w ogóle takie towarzystwo znasz,  to bardzo wątpię.

1 514

Odp: Randkowanie po 40-stce ?

Po prostu zaleciało zaściankiem aż miło.

1 515 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2023-03-19 01:51:54)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Ela210 napisał/a:

Mało wiesz o mlodych 30 plus mężczyznach co mają pieniądze duze , Kaszpir. Dlaczego je mają i czego w kobietach poszukują wink
Na pewno nie dowartosciowania się 18 latkami, to dla nich za mało ambitne, uwierz.
Inny świat niż Ci się wydaje.
Czy Ty w ogóle takie towarzystwo znasz,  to bardzo wątpię.

Świat jest pojebany wink

Są takie fetysze i ludzie płacący krocie za takie dewiacje i zboczenia że nawet by Ci się nie przyśniło ...

Zobacz jakie są fetysze w Azji i jaką kasę płaca cholernie bogaci ludzie to się zdziwisz wink

Ja mam pewne wartości i wzorce którymi się kieruje w życiu i według nich postępują.

Dla mnie jak ludzie chcą się pierdolić z obcymi zupełnie ludźmi to niech się pierdolą.
Jak ludzie zachowują się jak zwierzęta to niech zachowują ...

Mnie już nic nie dziwi. Znajoma mi opowiadała że u niej w pracy jak kobieta była 3 lata w związku to mega sukces a rekordzistki mąż zdradził po tygodniu do ślubu, miesiącu czy po kilku miesiącach i same rozwódki z "symbolicznym" stażem małżeńskim.
Więc mnie już nic nie dziwi ...

Dlatego tyle rozwodów i to po bardzo krótkim czasie.

1 516 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-03-19 02:04:48)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Kaszpir007 napisał/a:

Ja mam pewne wartości i wzorce którymi się kieruje w życiu i według nich postępują.

Dla mnie jak ludzie chcą się pierdolić z obcymi zupełnie ludźmi to niech się pierdolą.
Jak ludzie zachowują się jak zwierzęta to niech zachowują ...

.

Druga randka, proszę Państwa. Druga randka. big_smile Wystarczy dorobić filozofię że poczuło się to "coś". Czyli wszystko w standardzie. Pierwsza zapoznawcza, druga konkret. Wartość dodana.

Edit: PS. Kaszpir, nie smaruj elaboratu o hipokryzji.

1 517

Odp: Randkowanie po 40-stce ?

Filozofia Kalego: jak Kaszpir wejdzie w relację z 10 lat młodszą kobietą, to jest  normalne
Jak wejdzie w taką relację kobieta w jego wieku, to jej mężczyzna jest fetyszystą.  big_smile
To są wlasnie przewagi virtuala: w realu nie poznasz tak szybko i dogłębnie, , co komu w glowie siedzi.

1 518 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2023-03-19 09:02:21)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Ela210 napisał/a:

Filozofia Kalego: jak Kaszpir wejdzie w relację z 10 lat młodszą kobietą, to jest  normalne
Jak wejdzie w taką relację kobieta w jego wieku, to jej mężczyzna jest fetyszystą.  big_smile
To są wlasnie przewagi virtuala: w realu nie poznasz tak szybko i dogłębnie, , co komu w glowie siedzi.

O jakiej ty relacji mówisz?

Sex z całkowicie nieznanym nam facetem czy kobietą z którą wymieniliśmy tylko godzinę i miejsce spotkania na sex ciężko nazwać relacja czy związkiem.

To to samo jak pójście do burdelu tylko przez portal to samo ale za darmo.

Jak ty nie rozróżniasz randki gdzie zanim do niej dojdzie ludzie piszą i rozmawiają i die poznają i dopiero wtedy idą na randkę od umówienia się z kimś całkowicie obcym na tylko jednorazowy sex to faktycznie nie mamy o czym rozmawiać...

Bo jak ktoś nie potrafi rozróżnić kurrwstwa od randki to szkoda czasu na rozmowę
..

1 519

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
KoralinaJones napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

Ja mam pewne wartości i wzorce którymi się kieruje w życiu i według nich postępują.

Dla mnie jak ludzie chcą się pierdolić z obcymi zupełnie ludźmi to niech się pierdolą.
Jak ludzie zachowują się jak zwierzęta to niech zachowują ...

.

Druga randka, proszę Państwa. Druga randka. big_smile Wystarczy dorobić filozofię że poczuło się to "coś". Czyli wszystko w standardzie. Pierwsza zapoznawcza, druga konkret. Wartość dodana.

Edit: PS. Kaszpir, nie smaruj elaboratu o hipokryzji.

A ja widzę że ty nie rozróżniasz randek od spotkania na jednorazowy sex I to jest max patologia...

Na randkę zanim ktoś się umówi z kimś najpierw ci ludzie rozmawiają, piszą di siebie, poznają się.  Dopiero jak stwierdza że warto się poznać na żywo to wtedy idą na randkę...
Widać jest to ci zupełnie obce, bo jak nie potrafisz rozróżnić spotkania randkowego od spotkania zupełnie dwóch ludzi którzy zupełnie nic o sobie nie wiedzą i spotykają się tylko ba sam sex I nic więcej to nie mam pytań...

Bo szkoda czasu na taką dyskusję...

1 520

Odp: Randkowanie po 40-stce ?

Konserwatyzm trzęsie się w posadach. smile Co to będzie, co to będzie. smile

1 521

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
KoralinaJones napisał/a:

Kobieta nigdy nie musi płacić za seks.

Mylisz się.

1 522

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Legat napisał/a:

Konserwatyzm trzęsie się w posadach. smile Co to będzie, co to będzie. smile

Nic ...

Mamy tu twardy feministyczny elektorat którego nikt nie przekona że białe to białe a czarne to czarne ...

Jak dla tych spotkanie z całkowicie obca osobą o której całkowicie nic nie wie w celu tylko odbycia stosunku seksuslnego jest równoznaczne z randka i relacja to nie mam pytań.

Inne wymagania ma się od lalki do dmuchania a inne od osoby która ma być ewentualną żoną czy partnerka..

1 523 Ostatnio edytowany przez Wojtas1993 (2023-03-19 11:48:40)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?

Kaszmir tak więc widzisz, motto jest takie że najlepszym lekarstwem na związki jest brak związków.

1 524

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Wojtas1993 napisał/a:

Kaszmir tak więc widzisz, motto jest takie że najlepszym lekarstwem na związki jest brak związków.

Poszukiwane są pilne rozwiązania tej sytuacji. Np. dla zaspokojenia popędu seksualnego profesjonalista, a dla potrzeb emocjonalnych i uczuciowych wierny pies. smile

1 525 Ostatnio edytowany przez Wojtas1993 (2023-03-19 12:00:29)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Legat napisał/a:
Wojtas1993 napisał/a:

Kaszmir tak więc widzisz, motto jest takie że najlepszym lekarstwem na związki jest brak związków.

Poszukiwane są pilne rozwiązania tej sytuacji. Np. dla zaspokojenia popędu seksualnego profesjonalista, a dla potrzeb emocjonalnych i uczuciowych wierny pies. smile

Legat tak można sobie tłumaczyć, ale dla autora i to i to nie jest dobrym rozwiązaniem, tak więc pozostaje trzecia opcja - samotność...

1 526

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Farmer napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Kobieta nigdy nie musi płacić za seks.

Mylisz się.

Też się z tym nie spotkałam, aby któraś musiała za to płacić. U mężczyzn, jak widać na forum jest już różnie,. Jeden nie płacił, nigdy nie musiał, inny płaci.
U kobiet zaś- nie słyszałam o takim przypadku.

1 527 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-03-19 13:03:55)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Kaszpir007 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

Ja mam pewne wartości i wzorce którymi się kieruje w życiu i według nich postępują.

Dla mnie jak ludzie chcą się pierdolić z obcymi zupełnie ludźmi to niech się pierdolą.
Jak ludzie zachowują się jak zwierzęta to niech zachowują ...

.

Druga randka, proszę Państwa. Druga randka. big_smile Wystarczy dorobić filozofię że poczuło się to "coś". Czyli wszystko w standardzie. Pierwsza zapoznawcza, druga konkret. Wartość dodana.

Edit: PS. Kaszpir, nie smaruj elaboratu o hipokryzji.

A ja widzę że ty nie rozróżniasz randek od spotkania na jednorazowy sex I to jest max patologia...

Na randkę zanim ktoś się umówi z kimś najpierw ci ludzie rozmawiają, piszą di siebie, poznają się.  Dopiero jak stwierdza że warto się poznać na żywo to wtedy idą na randkę...
Widać jest to ci zupełnie obce, bo jak nie potrafisz rozróżnić spotkania randkowego od spotkania zupełnie dwóch ludzi którzy zupełnie nic o sobie nie wiedzą i spotykają się tylko ba sam sex I nic więcej to nie mam pytań...

Bo szkoda czasu na taką dyskusję...

Patologią jest twierdzić że się kogoś zna raptem po 3 godzinach rozmowy. Istotnie, ja takiej patologii nie uskuteczniam więc nie muszę dorabiać fałszywej umoralniającej filozofii dla szybkiego pójścia z kimś do łóżka.

1 528

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Kaszpir007 napisał/a:

Wiesz w burdelu za dziwkę się płaci a na Tinderze można mieć za darmo, wiec nie ma się co dziwić że pełno facetów tam szuka okazji wink

Kryzys mamy i nawet faceci oszczędzają wink

A że w obecnych czasach wiele kobiet uprawia wolontariat na Tinderze, więc nie ma się co dziwić wink

Za męskie dziwki też się płaci, a panów darmowych na Tinderach i innych Sympatiach jest zatrzęsienie. W tym młodych, przystojnych, chętnych teraz, natychmiast. Tylko czego to dowodzi? Że seks jest łatwy, a to wiedzą wszyscy.

1 529

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Kaszpir007 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Filozofia Kalego: jak Kaszpir wejdzie w relację z 10 lat młodszą kobietą, to jest  normalne
Jak wejdzie w taką relację kobieta w jego wieku, to jej mężczyzna jest fetyszystą.  big_smile
To są wlasnie przewagi virtuala: w realu nie poznasz tak szybko i dogłębnie, , co komu w glowie siedzi.

O jakiej ty relacji mówisz?

Sex z całkowicie nieznanym nam facetem czy kobietą z którą wymieniliśmy tylko godzinę i miejsce spotkania na sex ciężko nazwać relacja czy związkiem.

To to samo jak pójście do burdelu tylko przez portal to samo ale za darmo.

Jak ty nie rozróżniasz randki gdzie zanim do niej dojdzie ludzie piszą i rozmawiają i die poznają i dopiero wtedy idą na randkę od umówienia się z kimś całkowicie obcym na tylko jednorazowy sex to faktycznie nie mamy o czym rozmawiać...

Bo jak ktoś nie potrafi rozróżnić kurrwstwa od randki to szkoda czasu na rozmowę
..

chyba Eli chodziło w tej wypowiedzi o problem wieku.
Jesli mężczyzna związalby się z 10 lat młodszą - jest to normalne.
Jeśli kobieta związałaby sie z 10 lat młodszym - coś z nią nie tak, albo to on szuka sponsorki, czy mamuśki.
Tak to odczytałam.
Z reszta w innych watkach też to widać. On 40 lat ona 25, różnica wieku bardzo duża, ale tutaj ujdzie, ona młoda i żwieża, on rozsądny i dojrzały - takie bywaja oceny.

w drugą stronę, ona 40 a on 25 - na pewno jest jej utrzymankiem , albo drugie powiedzenie, którego nie cierpię " na starej pi... młody ch... sie cwiczy" i ludzie sie normalnie śmieją z takich par.

Co do rozstań to i równolatek też może zostawić a i 10 lat starszy też może zostawić, jakby sie ktoś o to pytał.

1 530

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Kaszpir007 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Mało wiesz o mlodych 30 plus mężczyznach co mają pieniądze duze , Kaszpir. Dlaczego je mają i czego w kobietach poszukują wink
Na pewno nie dowartosciowania się 18 latkami, to dla nich za mało ambitne, uwierz.
Inny świat niż Ci się wydaje.
Czy Ty w ogóle takie towarzystwo znasz,  to bardzo wątpię.

Świat jest pojebany wink

Są takie fetysze i ludzie płacący krocie za takie dewiacje i zboczenia że nawet by Ci się nie przyśniło ...

Zobacz jakie są fetysze w Azji i jaką kasę płaca cholernie bogaci ludzie to się zdziwisz wink

Ja mam pewne wartości i wzorce którymi się kieruje w życiu i według nich postępują.

Dla mnie jak ludzie chcą się pierdolić z obcymi zupełnie ludźmi to niech się pierdolą.
Jak ludzie zachowują się jak zwierzęta to niech zachowują ...

Mnie już nic nie dziwi. Znajoma mi opowiadała że u niej w pracy jak kobieta była 3 lata w związku to mega sukces a rekordzistki mąż zdradził po tygodniu do ślubu, miesiącu czy po kilku miesiącach i same rozwódki z "symbolicznym" stażem małżeńskim.
Więc mnie już nic nie dziwi ...

Dlatego tyle rozwodów i to po bardzo krótkim czasie.


Moją kuzynkę ex mąż zdradzał już przed ślubem, co wyszło po ślubie. Także i tak bywa.

Sa tacy, co na drugiej czy trzeciej randce już idą dołóżka - i co im zrobisz, jeśli oboje tgo chcą.

1 531

Odp: Randkowanie po 40-stce ?

Kobiety nie płacą, bo wystarczy założyć konto i panowie nie proszeni dają propozycje płatnych spotkań.

1 532

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
rossanka napisał/a:
Farmer napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Kobieta nigdy nie musi płacić za seks.

Mylisz się.

Też się z tym nie spotkałam, aby któraś musiała za to płacić. U mężczyzn, jak widać na forum jest już różnie,. Jeden nie płacił, nigdy nie musiał, inny płaci.
U kobiet zaś- nie słyszałam o takim przypadku.


To, że nie słyszałaś, to nie znaczy, że to zjawisko nie istnieje.

Która kobieta się do tego przyzna, że korzysta z eskorta?

1 533

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
rossanka napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Filozofia Kalego: jak Kaszpir wejdzie w relację z 10 lat młodszą kobietą, to jest  normalne
Jak wejdzie w taką relację kobieta w jego wieku, to jej mężczyzna jest fetyszystą.  big_smile
To są wlasnie przewagi virtuala: w realu nie poznasz tak szybko i dogłębnie, , co komu w glowie siedzi.

O jakiej ty relacji mówisz?

Sex z całkowicie nieznanym nam facetem czy kobietą z którą wymieniliśmy tylko godzinę i miejsce spotkania na sex ciężko nazwać relacja czy związkiem.

To to samo jak pójście do burdelu tylko przez portal to samo ale za darmo.

Jak ty nie rozróżniasz randki gdzie zanim do niej dojdzie ludzie piszą i rozmawiają i die poznają i dopiero wtedy idą na randkę od umówienia się z kimś całkowicie obcym na tylko jednorazowy sex to faktycznie nie mamy o czym rozmawiać...

Bo jak ktoś nie potrafi rozróżnić kurrwstwa od randki to szkoda czasu na rozmowę
..

chyba Eli chodziło w tej wypowiedzi o problem wieku.
Jesli mężczyzna związalby się z 10 lat młodszą - jest to normalne.
Jeśli kobieta związałaby sie z 10 lat młodszym - coś z nią nie tak, albo to on szuka sponsorki, czy mamuśki.
Tak to odczytałam.
Z reszta w innych watkach też to widać. On 40 lat ona 25, różnica wieku bardzo duża, ale tutaj ujdzie, ona młoda i żwieża, on rozsądny i dojrzały - takie bywaja oceny.

w drugą stronę, ona 40 a on 25 - na pewno jest jej utrzymankiem , albo drugie powiedzenie, którego nie cierpię " na starej pi... młody ch... sie cwiczy" i ludzie sie normalnie śmieją z takich par.

Co do rozstań to i równolatek też może zostawić a i 10 lat starszy też może zostawić, jakby sie ktoś o to pytał.

Myślę że tak przyjęło się kulturowo. Po prostu facet może spłodzić dziecko nawet będąc emerytem. Kobieta w tym wieku już dziecka nie urodzi a w czasach gdy przekłada się czas na zostanie ojcem to ma duże znaczenie.

Inna rzecz że mężczyźni wolniej dojrzewają i wiele kobiet woli starszego od siebie mężczyznę niż młodszego, choć w pewnym wieku sądzę że to już nie ma znaczenia.

Ja dzieci już nie chce więc czy to będzie kobietą 35lat czy 45lat nie ma dla mnie znaczenia. Bardziej niż wiek jest ważne to co oferuje i inne cechy.

1 534

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Kaszpir007 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

O jakiej ty relacji mówisz?

Sex z całkowicie nieznanym nam facetem czy kobietą z którą wymieniliśmy tylko godzinę i miejsce spotkania na sex ciężko nazwać relacja czy związkiem.

To to samo jak pójście do burdelu tylko przez portal to samo ale za darmo.

Jak ty nie rozróżniasz randki gdzie zanim do niej dojdzie ludzie piszą i rozmawiają i die poznają i dopiero wtedy idą na randkę od umówienia się z kimś całkowicie obcym na tylko jednorazowy sex to faktycznie nie mamy o czym rozmawiać...

Bo jak ktoś nie potrafi rozróżnić kurrwstwa od randki to szkoda czasu na rozmowę
..

chyba Eli chodziło w tej wypowiedzi o problem wieku.
Jesli mężczyzna związalby się z 10 lat młodszą - jest to normalne.
Jeśli kobieta związałaby sie z 10 lat młodszym - coś z nią nie tak, albo to on szuka sponsorki, czy mamuśki.
Tak to odczytałam.
Z reszta w innych watkach też to widać. On 40 lat ona 25, różnica wieku bardzo duża, ale tutaj ujdzie, ona młoda i żwieża, on rozsądny i dojrzały - takie bywaja oceny.

w drugą stronę, ona 40 a on 25 - na pewno jest jej utrzymankiem , albo drugie powiedzenie, którego nie cierpię " na starej pi... młody ch... sie cwiczy" i ludzie sie normalnie śmieją z takich par.

Co do rozstań to i równolatek też może zostawić a i 10 lat starszy też może zostawić, jakby sie ktoś o to pytał.

Myślę że tak przyjęło się kulturowo. Po prostu facet może spłodzić dziecko nawet będąc emerytem. Kobieta w tym wieku już dziecka nie urodzi a w czasach gdy przekłada się czas na zostanie ojcem to ma duże znaczenie.

Inna rzecz że mężczyźni wolniej dojrzewają i wiele kobiet woli starszego od siebie mężczyznę niż młodszego, choć w pewnym wieku sądzę że to już nie ma znaczenia.

Ja dzieci już nie chce więc czy to będzie kobietą 35lat czy 45lat nie ma dla mnie znaczenia. Bardziej niż wiek jest ważne to co oferuje i inne cechy.

Niby tak, tylko który emeryt decyduje się na zostanie ojcem? Może miec i 80 lat i mieć dzieci, tylko ile jest takich przypadków?
Są tez przypadki, gdy mężczyzna i kobieta nie chcą dzieci, więc wtedy wiek nie ma znaczenia.

1 535

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Gary napisał/a:

Kobiety nie płacą, bo wystarczy założyć konto i panowie nie proszeni dają propozycje płatnych spotkań.


Ojj

Pamiętam jak byłem w Egipcie i jak przyjechały emerytki autobusem pod hotel to pod hotelem byli pełno młodych arabów którzy za kasę oferowali sex tym paniom. Chociaż z mojej grupy też 2 starsze panie wróciły do klubu nocnego z facetami którzy spokojnie mogły by być ich dziećmi czy nawet wnukami...

A to że są desperaci to inna kwestia.

1 536

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Kaszpir007 napisał/a:
Gary napisał/a:

Kobiety nie płacą, bo wystarczy założyć konto i panowie nie proszeni dają propozycje płatnych spotkań.


Ojj

Pamiętam jak byłem w Egipcie i jak przyjechały emerytki autobusem pod hotel to pod hotelem byli pełno młodych arabów którzy za kasę oferowali sex tym paniom. Chociaż z mojej grupy też 2 starsze panie wróciły do klubu nocnego z facetami którzy spokojnie mogły by być ich dziećmi czy nawet wnukami...

A to że są desperaci to inna kwestia.

Tu jest podobna sytuacja jak on starszy i majetny a ona młodziutka i szuka pieniędzy.

Bogata kobieta zachodu jedzie i pokorzysta z "młodych egipskich chłopaków" a tamten chłopak ma korzyśc finansową. Potem one zadowolone wracaja do domów, bo sie wyszalały a facet ma kase w kieszeni na życie.
Obie strony mają z tego zysk.

1 537 Ostatnio edytowany przez Gary (2023-03-19 14:21:21)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Kaszpir007 napisał/a:

Pamiętam jak byłem w Egipcie i jak przyjechały emerytki autobusem pod hotel to pod hotelem byli pełno młodych arabów którzy za kasę oferowali sex tym paniom.

Pewnie nie miały internetu w Polsce.



Chociaż z mojej grupy też 2 starsze panie wróciły do klubu nocnego z facetami którzy spokojnie mogły by być ich dziećmi czy nawet wnukami...

No i?


A to że są desperaci to inna kwestia.

Desperaci bo płacą? Dlatego desperaci?



rossanka napisał/a:

Tu jest podobna sytuacja jak on starszy i majetny a ona młodziutka i szuka pieniędzy.

Bogata kobieta zachodu jedzie i pokorzysta z "młodych egipskich chłopaków" a tamten chłopak ma korzyśc finansową. Potem one zadowolone wracaja do domów, bo sie wyszalały a facet ma kase w kieszeni na życie.
Obie strony mają z tego zysk.

Dokładnie.

1 538

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Kaszpir007 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

A kobieta nie może szukać okazji? Czy kobieta nie ma prawa liczyć na seks z dekadę młodszym mężczyzną? Czy ten przywilej seksu z dekadę młodszym partnerem dotyczy wyłącznie mężczyzn?

Oczywiście że może ...

Patologia dotyczy każdego wieku i zarówno mężczyzn i kobiet ...

Są ruchacze co każdą kobietę zaliczą nie ważne ile ma lat i jak wygląda i są kobiety dla których nie ma to także znaczenia ...

Problem że taka patologia psuje rynek matrymonialny (randkowy), bo każdy facet traktuje kobietę jak kurwę a każda kobieta faceta jak ruchacza i normalnie mają przejebane ...


vs

Jak chcesz to możesz zaliczać i nawet 18latków. To twoja prywatna sprawa i mnie to zupełnie nie interesuje ...

Bardzo jesteś zakłamany Kaszpir.
Tego nie da się ukryć na dłuższą metę i z pewnością kobiety to wyczuwają.
Może jakieś trzydziestolatki w trudnej sytuacji życiowej dadzą się złapać na Twoje możliwości materialne, niemniej świetlanej przyszłości ja Ci z nimi nie wróżę.
Jakiś czas poskaczesz sobie jak kogucik i  skończysz nieciekawie.

1 539 Ostatnio edytowany przez PainIsFinite (2023-03-19 16:15:35)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?

Po pierwsze Kaszpir czy możesz przestać proszę epatować tak prymitywna agresja i obrażać Bogu ducha winnych ludzi? Czy możesz przestać wyzywać kobiety od kurew bo nie czekają z seksem do ślubu i realizują swoje potrzeby w inny sposób niż Ty?
Masz bardzo proste postrzegania świata i zamknięty umysł - tak wnioskuję z Twoich wypowiedzi. Sam chcesz kobietę o dekadę mlodsza czyli z gruntu już jakiś element przedmiotowego traktowania tu wychodzi. Bo chcesz żeby była ładna, zgrabna i młoda. Jakby to był sklep z ludźmi:) Trudno więc uwierzyć w Twoje czyste romantyczne intencje - one się pojawiają dopiero jak kandydatka spełni jakieś warunki. Natomiast gdy kobieta poznaje młodszego faceta to jest kurwa (!) i tu już nie ma mowy o tym, że po prostu ten facet mógł w niej zobaczyć coś więcej niż jędrny tyłek i gładka buzia i że mogło ich połączyć uczucie. To niemożliwe! Widzisz Twoja hipokryzję? Ty tak nie masz i zakładasz że żaden facet nie jest w stanie zobaczyć w kobiecie nic innego niż młodość i atrybuty fizyczne - więc taką relację sprowadzasz do bzykania bez uczuć. Czyli Ty możesz mieć młodszą kobietę i to miłość ale kobieta z młodszym to kurwa i się tylko bzykają. Jeju czy Ty widzisz pokręcony tok swoich myśli? Ludzie to nie tylko PESEL i ciało. To energia, intelekt, poczucie humoru, ciepło, radość życia, zaangażowanie. I te cechy często są ważniejsze niż ta metryka i ładne cycki - ale to dostrzegają tylko ludzie dojrzali i widzący w relacji z drugim człowiekiem coś więcej niż zaspokojenie siebie i odhaczenie rubryczek z kryteriami wyboru. Jasne że wizualnie 30tka jest lepsza często niż 40tka. Ale facet po przejściach, z dziećmi nie poczuje więzi z 30tka latająca po imprezach tylko zakocha się w 40tce z którą będą mogli iść na pizzę z jego i jej dziećmi, która będzie rozumiała jego problemy i tak dalej. Nie wszyscy faceci mają takie proste i prymitywne postrzeganie kobiet Kaszpir.
Ostatnio poznałam faceta młodszego właśnie o 10 lat. Napiszę wprost - ja mam 40 a on 30. Spora chemia przy poznaniu zagrała. Spędziliśmy cały wieczór razem, ale nawet się nie dotknelismy. On cały czas pisze i chce mnie wyciągnąć do teatru. Proponuje kawę. Dzieli się swoim życiem. Nie pójdę w to bo ja jestem na innym etapie niż on, mam dzieci i już bagaż doświadczeń życiowych. Szukam partnera który zrozumie mój świat. Ale naprawdę nie uważam że to co mogłoby nas łączyć to tylko seks. Uważam że ludziom się podobają różne rzeczy. Są mężczyźni, którzy nie traktują kobiety jak trofeum z określonymi cechami (wiek, wygląd), ale szukają bliskości. Tamci faceci są w stanie wejść w pełnowartościowy związek z kobietami starszymi, mniej urodziwymi i tak dalej. Wyzywanie tych ludzi od kurew i desperatów jest moim zdaniem nie na miejscu.
Masz pewne preferencje i masz do nich prawo (choć w zderzeniu co Ty oferujesz mnie to bawi, ale to ja:). Szukaj kogo tam sobie chcesz. Ale jeśli ktoś ma inne postrzegania świata to naprawdę nie znaczy, że jest puszczalską kur**. Kobiety mają swoje potrzeby bo są ludzmi. Mają do tego o zgrozo potrzeby seksualne. Jeśli nie mają partnera i uznają, że wejdą w jakiś układ fwb to nadal nie są kurwami. Robią to dla siebie, mają taką potrzebę, nikogo nie krzywdza. O ile nie oszukują nikogo, nie manipulują, nie ranią to nie rozumiem Twojej agresji wobec osób tak robiących. Sama byłam w takim układzie świadomie z 12 lat młodszym mężczyzną. On mi dał w tamtym czasie to czego potrzebowałam, ja mu też dałam coś. Mieliśmy do siebie duży szacunek, sympatię. Do dziś mamy czasem kontakt, składamy sobie życzenia i tak dalej. Dziś jestem na innym etapie w życiu i jestem gotowa na relacje z bliskością, partnerstwo - ale wtedy nie byłam. Czy uważasz, że wtedy byłam kur**? Uszanuj to, że ludzie są różni i mają różne poglądy i to nie powód by ich wyzywać.

Ps: To co "oferujesz" potencjalnej kobiecie w Twoich oczach jest jakimś wow. Dla normalnej, zadbanej i ogarniętej życiowo i zawodowo kobiety (a przecież takiej szukasz prawda?) to ultimatum przeprowadzenia się do Ciebie (bo Ty nie przeprowadzisz się do niej przecież) jest czerwona flaga. Ty nie chcesz być w związku gdzie są kompromisy i rozmowa, gdzie partnerzy są na równi. To ona ma się dostosować do Ciebie i Twojej wizji świata bo myślisz że taki kąsek jesteś w wieku 50 lat z brzuszkiem i domem. Gdzie połowa ludzi ma domnza miastem, wielkie mi halo. Popracuj nad ego i urealnij swój obraz siebie i swoje oczekiwania. Na ten moment złapiesz na to jakaś kobietę w trudnej sytuacji życiowej tylko, która się zgodzi z braku laku - ale to nie będzie czyste uczucie. Zresztą to co opisałeś, ten związek z ciężarna i tym, że to była panna od torebek za kilka koła...Chcesz miłości a szukasz wśród ludzi, którzy szukają układów. Nie wiem, głupi chyba nie jesteś?

PS2: Czy Cielecka to kuu**a? Z tego co kojarzę to od lat jest w szczęśliwym związku z dużo młodszym mężczyzną. Jakim cudem ten oto mężczyzna, przystojny zresztą i z sukcesami - nie wybrał młodszej, piękniejszej tylko starsza? Zwłaszcza, że jest w środowisku, gdzie jest wiele pieknych, młodych kobiet. Ja Ci powiem. Bo w pani Cieleckiej zobaczył coś więcej niż tylko wiek, bo nie miał tego durnego kryterium, bo nie widzi kobiet tylko przez pryzmat ich wieku i wyglądu. To się Kaszpir nazywa dojrzałość i mądrość.

1 540

Odp: Randkowanie po 40-stce ?

Na Twoim.miejscu  Painisfinite,  zastanowiłaby. się czy jednak do tego teatru nie  iść,  bliżej 30 latka poznać, co naprawdę ma w głowie.
Jak widzisz facet po rozwodzie, z dziećmi,  z podobną historią  jak Ty, czyli niekoniecznie zrozumie Twój Świat, spójrz np Kaszpir .

1 541 Ostatnio edytowany przez PainIsFinite (2023-03-19 16:21:51)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?

Ela, przerabiałam już związek z facetem bez dzieci. I choć był naprawdę fajnym człowiekiem to jednak nie czuł tego z czym wiąże się związek z kobietą po przejściach z dziećmi. To inne priorytety, sposób spędzania czasu, wakacje, wyjazdy. On się starał bardzo nawet ale widziałam, że po prostu tego nie rozumie. Najlepiej jednak się dogaduję z rozwodnikami z dziećmi. A jak facet ma naprzemienna tak jak ja to już w ogóle bajka bo znaczy, że wziął na siebie zobowiązanie, walczył o te dzieci, nie chce teraz być wolnym ptakiem zaliczajacym kolejne laski co wieczor - a więc mamy podobny sposób widzenia dziaeciakow i ich miejsca w zyciu. Problem tylko taki, że oni mają inne defekty:) Poranieni, rozżaleni, z lękiem przed zobowiązaniami, muszący sobie coś udowodnić i będący w trybie "teraz ja!". Biegają maratony, wspinaja się, wpadają w uzależnienie od roweru - nie wiem gdzie tam miejsce na spokojną relacje i wieczór na kanapie:) Więc jak się nie obrócisz to d**a z tyłu:) Z tym młodym to wiadomo, ciągnie mnie bo wiem że przynajmniej dobrze bym się bawiła - ale póki co wstrzymuje się bo jednak obawiam się, że to naprawdę inny etap w życiu.

PS. Po poglądach i stylu pisania Kaszpir to nie "mój" typ faceta więc akurat nie jest miarodajny.

1 542

Odp: Randkowanie po 40-stce ?

Jeśli strach Cię obleciał bardziej niż zwykle, to znaczy że podoba Ci się bardziej niż inni 30 latkowie.

1 543 Ostatnio edytowany przez PainIsFinite (2023-03-19 16:29:15)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?

Haha nie, jasne że mi się podoba. Jest obiektywnie przystojny, mlody, inteligentny. Lubi teatr, często bywa. No chłopak na poziomie. No i chemia była nawet niezła. Ale boje się że znowu wpadnę w coś bez przyszłości, a tęsknię już powoli za właśnie czymś stabilnym, poważnym, czymś co rokuje. No on nie rokuje, naprawdę. Aczkolwiek jeśli uznam, że co tam, raz się żyje, wiosna przyszła i mam ochotę na chwilę zapomnienia i on nadal będzie w zasięgu - to nie wykluczam, że może sobie pozwolę na chwilę przyjemności:)

1 544

Odp: Randkowanie po 40-stce ?

prawda jest taka, by teraz kogos znalezc, graniczy z cudem
feminizm zrobil swoja robote, a teraz ludzie cierpia bo sami
gorzka pigulka, to dopiero nas wszystkich czeka smile

1 545

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
kristofik2 napisał/a:

prawda jest taka, by teraz kogos znalezc, graniczy z cudem
feminizm zrobil swoja robote, a teraz ludzie cierpia bo sami
gorzka pigulka, to dopiero nas wszystkich czeka smile

aha
bo wcześniej, gdy cierpiały tylko kobiety, było wspaniale.
Wszystkie bardzo tęsknimy do tamtych czasów.

1 546 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2023-03-19 17:49:50)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Farmer napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Kobieta nigdy nie musi płacić za seks.

Mylisz się.

Tak,zwłaszcza było to świetnie widać po przypadku przytoczonym przez Kaszpira, która to akcją i tak nie pomogła sponsorującej pobyt w hotelu big_smile

Potem się człowiek dziwi że atakują go np. 47-lernie baby (które chyba nie mają w domu luster), z glowamk napakowanymi mądrościami kobiecych guru sortu Koraliny ( że kobiety nigdy nie muszą płacić za seks i że wystarczy być kobietą by o ciebie zabiegano a nie odwrotnie) I potem następuje brutalnie zderzenie z rzeczywistością że jak to?! Facet nie tylko nie jest cały w skowronkach że raczyła okazać mu zainteresowanie,ale wręcz w ogóle nie odpisał?! No jak to być może? Przecież na kobiecych forach twierdzą ze jest zupełnie inaczej! lol

1 547

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
kristofik2 napisał/a:

prawda jest taka, by teraz kogos znalezc, graniczy z cudem
feminizm zrobil swoja robote, a teraz ludzie cierpia bo sami
gorzka pigulka, to dopiero nas wszystkich czeka smile

Ale plus, że wiele kobiet jak ma do wyboru być samej czy być z kimś na siłę, albo kisić się w fatalnym związku. Czyli to akurat wyszło na dobre.

1 548

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Nowe_otwarcie napisał/a:
Farmer napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Kobieta nigdy nie musi płacić za seks.

Mylisz się.

Tak,zwłaszcza było to świetnie widać po przypadku przytoczonym przez Kaszpira, która to akcją i tak nie pomogła sponsorującej pobyt w hotelu big_smile

Potem się człowiek dziwi że atakują go np. 47-lernie baby (które chyba nie mają w domu luster), z glowamk napakowanymi mądrościami kobiecych guru sortu Koraliny ( że kobiety nigdy nie muszą płacić za seks i że wystarczy być kobietą by o ciebie zabiegano a nie odwrotnie) I potem następuje brutalnie zderzenie z rzeczywistością że jak to?! Facet nie tylko nie jest cały w skowronkach że raczyła okazać mu zainteresowanie,ale wręcz w ogóle nie odpisał?! No jak to być może? Przecież na kobiecych forach twierdzą zd jest zupełnie inaczej! lol

Prawde powiedziała. Jak jeszcze byłam na portalach, to nie zdarzyło się, aby jakiś mężczyzna (dużo młodszy, dużo starszy albo w moim wieku) nie robił mi aluzji do spotykania się luźno, tylko na seks. A wcale nie miałam tam jakichś roznegliżowanych zdjęc, napompowanych ust, czy rzes jak żyrafa.Tak było za każdym razem. Jak jestes kobietą, to sam seks możesz mieć w każdej chcwili. Tylko to nie cieszy, bo to takie mechaniczne.
Mężczyźni - tu mają gorzej, ilu jest takich, którzy logują się na portalach, czy bywają w pubach i nie mogą żadnej zwabić do łóżka?
Może jak będę miała 80 lat, seks propozycje i seks aluzje sie skończą. Ale póki co, po 40stce są nadal.
Potwierdzam to, co zaobserwowała Koralina.

1 549

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
rossanka napisał/a:
kristofik2 napisał/a:

prawda jest taka, by teraz kogos znalezc, graniczy z cudem
feminizm zrobil swoja robote, a teraz ludzie cierpia bo sami
gorzka pigulka, to dopiero nas wszystkich czeka smile

Ale plus, że wiele kobiet jak ma do wyboru być samej czy być z kimś na siłę, albo kisić się w fatalnym związku. Czyli to akurat wyszło na dobre.

Jeśli plusem nazywasz skuteczne wmówienie sobie czegoś... Bo na razie to.masz zaklinanie rzeczywistosci polegające najpierw na wymaganiach z dupy (w porównaniu do naszych matek i babć),a następnie na nazywaniu zwycięstwem tego że nie ma chętnych by spełnić te wymagania big_smile

1 550

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Nowe_otwarcie napisał/a:
rossanka napisał/a:
kristofik2 napisał/a:

prawda jest taka, by teraz kogos znalezc, graniczy z cudem
feminizm zrobil swoja robote, a teraz ludzie cierpia bo sami
gorzka pigulka, to dopiero nas wszystkich czeka smile

Ale plus, że wiele kobiet jak ma do wyboru być samej czy być z kimś na siłę, albo kisić się w fatalnym związku. Czyli to akurat wyszło na dobre.

Jeśli plusem nazywasz skuteczne wmówienie sobie czegoś... Bo na razie to.masz zaklinanie rzeczywistosci polegające najpierw na wymaganiach z dupy (w porównaniu do naszych matek i babć),a następnie na nazywaniu zwycięstwem tego że nie ma chętnych by spełnić te wymagania big_smile

Akurat pokolenie matek i babć mówi, że teraz kobiety nie sa takie głupie jak one były kiedyś, wiec wychodzi na to, że mam racje.

1 551 Ostatnio edytowany przez PainIsFinite (2023-03-19 18:35:09)

Odp: Randkowanie po 40-stce ?

Aha czyli 47-letnia kobieta nie ma prawa okazać zainteresowania i chcieć relacji bo jest "stara baba"? Zawsze mnie dziwi jak faceci oburzają się że kobiety ich dyskryminują za czynnik na który nie mają wpływu czyli wzrost a jednocześnie sami właśnie dyskryminują kobiety za wiek, na który one wpływu też nie mają. Z tym, że raczej większość kobiet nie wyzywa niższych niż 180cm  mezczyzn ale starsza kobieta to już "baba". Żenujące. Zgodnie z tą logika powinnam wszystkim mężczyznom < 180cm mówić, że sorry, jesteś nieatrakcyjny i nie masz szans na związek, pogódź się z tym..
Nie wiem kim jest Nowe_otwarcie ale dla mnie tam jest esencja męskiego szowinizmu i zamaskowanej udawaną pewnością siebie nienawiścią do kobiet

1 552

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
PainIsFinite napisał/a:

Aha czyli 47-letnia kobieta nie ma prawa okazać zainteresowania i chcieć relacji bo jest "stara baba"? Zawsze mnie dziwi jak faceci oburzają się że kobiety ich dyskryminują za czynnik na który nie mają wpływu czyli wzrost a jednocześnie sami właśnie dyskryminują kobiety za wiek, na który one wpływu też nie mają. Z tym, że raczej większość kobiet nie wyzywa niższych niż 180cm  mezczyzn ale starsza kobieta to już "baba". Żenujące. Zgodnie z tą logika powinnam wszystkim mężczyznom < 180cm mówić, że sorry, jesteś nieatrakcyjny i nie masz szans na związek, pogódź się z tym..
Nie wiem kim jest Nowe_otwarcie ale dla mnie tam jest esencja męskiego szowinizmu i zamaskowanej udawaną pewnością siebie nienawiścią do kobiet

Czy Wy macie coś nie tak z głowami ???

To chyba osobista i całkwicie prywatna sprawa każdego ...

Jak jakiś 80latek chce mieć 18latka i są chętne na taki układ to jak te dwie strony są zadowolone to czemu nie i tak samo jak 80latka chce mieć 18latka i znajduje i są zadowoleni to w czym problem ?

Ja nie widzę żadnego ..

To tutaj mi wmawiają że ja NIE MAM PRAWA do młodszej kobiety, ale oczywiście kobieta ma prawo do młodszego faceta ...

Ja tu widzę dyskryminację facetów a nie kobiet big_smile

1 553

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
PainIsFinite napisał/a:

Aha czyli 47-letnia kobieta nie ma prawa okazać zainteresowania i chcieć relacji bo jest "stara baba"? Zawsze mnie dziwi jak faceci oburzają się że kobiety ich dyskryminują za czynnik na który nie mają wpływu czyli wzrost a jednocześnie sami właśnie dyskryminują kobiety za wiek, na który one wpływu też nie mają. Z tym, że raczej większość kobiet nie wyzywa niższych niż 180cm  mezczyzn ale starsza kobieta to już "baba". Żenujące. Zgodnie z tą logika powinnam wszystkim mężczyznom < 180cm mówić, że sorry, jesteś nieatrakcyjny i nie masz szans na związek, pogódź się z tym..
Nie wiem kim jest Nowe_otwarcie ale dla mnie tam jest esencja męskiego szowinizmu i zamaskowanej udawaną pewnością siebie nienawiścią do kobiet

Nie wiem kim jesteś,ale w twoich postach dostrzegam niemaskowane niczym pie...nie od rzeczy. A jeśli uwaga o braku lustra s domu odnosi się wg ciebie tylko do wieku, to życzę ci zdrowia.

1 554

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Kaszpir007 napisał/a:
PainIsFinite napisał/a:

Aha czyli 47-letnia kobieta nie ma prawa okazać zainteresowania i chcieć relacji bo jest "stara baba"? Zawsze mnie dziwi jak faceci oburzają się że kobiety ich dyskryminują za czynnik na który nie mają wpływu czyli wzrost a jednocześnie sami właśnie dyskryminują kobiety za wiek, na który one wpływu też nie mają. Z tym, że raczej większość kobiet nie wyzywa niższych niż 180cm  mezczyzn ale starsza kobieta to już "baba". Żenujące. Zgodnie z tą logika powinnam wszystkim mężczyznom < 180cm mówić, że sorry, jesteś nieatrakcyjny i nie masz szans na związek, pogódź się z tym..
Nie wiem kim jest Nowe_otwarcie ale dla mnie tam jest esencja męskiego szowinizmu i zamaskowanej udawaną pewnością siebie nienawiścią do kobiet

Czy Wy macie coś nie tak z głowami ???

To chyba osobista i całkwicie prywatna sprawa każdego ...

Jak jakiś 80latek chce mieć 18latka i są chętne na taki układ to jak te dwie strony są zadowolone to czemu nie i tak samo jak 80latka chce mieć 18latka i znajduje i są zadowoleni to w czym problem ?

Ja nie widzę żadnego ..

To tutaj mi wmawiają że ja NIE MAM PRAWA do młodszej kobiety, ale oczywiście kobieta ma prawo do młodszego faceta ...

Ja tu widzę dyskryminację facetów a nie kobiet big_smile

Odebrałam tak, ze w znaczeniu ile młodszej plus inne czynniki. 43 latka nadal będzie od Ciebie młodsza. Młodsza też będzie 33 latka, ale ona- zależy jaki będzie miała etap życiowy, moze będzie chciała mieć jeszcze dzieci, a z dzieckiem i pracą wygodniej jej będzie w dużym mieście (blisko do pracy, ale i blisko żłobki, przedszkola) a i może szukac kogoś w zblizonym wieku do swojego, wolnego, bez dzieci, aby był taki sam styl życia.
Oczywiscie, jeśli jest zakochanie, to na wiek aż tak się nie patrzy i mamy potem pary on 50 ona 32 czy odwrotnie, ona 41 a on 29.

Chodzi też o to, że z góry zakładasz, że ona ma być ileś tam młodsza.
A co jeśli poznasz kobietę, ocenisz ją na 40 lat(czyli nadal młodsza, a okaże się, ze ona ma 47 lat, bo ma dobre geny, dobrze sie trzyma , uprawia sport itd). Czyli ta teoria będzie sie miała nijak do życia.

1 555

Odp: Randkowanie po 40-stce ?

Ja się odnosiłam do mówienia o 47letnich kobietach jak o jakimś gorszym gatunku bo tak wynikało z wypowiedzi wyżej. Ze jak w ogóle 47-latki śmią na portalu pisać do faceta. One już tylko powinny w całun się opatulic i czołgać w stronę cmentarza. Co innego 47-lefni mężczyzna, on to może nawet kobiety o dekadę mlodsza sobie życzyć.

Co do Twoich preferencji to już wyżej Ci napisałam swoją opinię, nie będę się powtarzac. Każdy ma prawo szukać czego chce. Ale niech nie odmawia tego prawa innym i nie wyzywa kobiet wiążących się z młodszymi od ku..we bo to już słabe

1 556

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
PainIsFinite napisał/a:

Aha czyli 47-letnia kobieta nie ma prawa okazać zainteresowania i chcieć relacji bo jest "stara baba"? Zawsze mnie dziwi jak faceci oburzają się że kobiety ich dyskryminują za czynnik na który nie mają wpływu czyli wzrost a jednocześnie sami właśnie dyskryminują kobiety za wiek, na który one wpływu też nie mają. Z tym, że raczej większość kobiet nie wyzywa niższych niż 180cm  mezczyzn ale starsza kobieta to już "baba". Żenujące. Zgodnie z tą logika powinnam wszystkim mężczyznom < 180cm mówić, że sorry, jesteś nieatrakcyjny i nie masz szans na związek, pogódź się z tym..
Nie wiem kim jest Nowe_otwarcie ale dla mnie tam jest esencja męskiego szowinizmu i zamaskowanej udawaną pewnością siebie nienawiścią do kobiet


To jest cz este. 40 latki opisywane są jako stare baby, jest jeszcze lepiej, 30kom mówi się, że już ich młodość mija i zaraz będą łapać każdego, który sie nawinie.
$0 latkom nie pisze się tak - oni są w kwiecie wieku, mogą zaczynac drugie życie.
Ale to w internecie, na żywo ludzie tak nie postępują, dlatego forum jest szkodliwe, bo jakieś jednostkowe postrzegania można przyjąc jako normę dla  wycinka populacji - przez co jest skrzywiony pogląd i człowiek sam sobie robi krzywdę,

1 557

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
Nowe_otwarcie napisał/a:
PainIsFinite napisał/a:

Aha czyli 47-letnia kobieta nie ma prawa okazać zainteresowania i chcieć relacji bo jest "stara baba"? Zawsze mnie dziwi jak faceci oburzają się że kobiety ich dyskryminują za czynnik na który nie mają wpływu czyli wzrost a jednocześnie sami właśnie dyskryminują kobiety za wiek, na który one wpływu też nie mają. Z tym, że raczej większość kobiet nie wyzywa niższych niż 180cm  mezczyzn ale starsza kobieta to już "baba". Żenujące. Zgodnie z tą logika powinnam wszystkim mężczyznom < 180cm mówić, że sorry, jesteś nieatrakcyjny i nie masz szans na związek, pogódź się z tym..
Nie wiem kim jest Nowe_otwarcie ale dla mnie tam jest esencja męskiego szowinizmu i zamaskowanej udawaną pewnością siebie nienawiścią do kobiet

Nie wiem kim jesteś,ale w twoich postach dostrzegam niemaskowane niczym pie...nie od rzeczy. A jeśli uwaga o braku lustra s domu odnosi się wg ciebie tylko do wieku, to życzę ci zdrowia.

Ale coś merytorycznie? Jakieś odniesienie się do tego co pisze? Jakieś argumenty? Czy prymitywne "pierd...isz"?

1 558

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
PainIsFinite napisał/a:

Ja się odnosiłam do mówienia o 47letnich kobietach jak o jakimś gorszym gatunku bo tak wynikało z wypowiedzi wyżej. Ze jak w ogóle 47-latki śmią na portalu pisać do faceta. One już tylko powinny w całun się opatulic i czołgać w stronę cmentarza. Co innego 47-lefni mężczyzna, on to może nawet kobiety o dekadę mlodsza sobie życzyć.

Bo 47 latka to stara baba,
A 47 latek to nie jest stary dziad, tylko mężczyzna w kwiecie wieku,

Tak naprawdę to 47 latka to też kobieta w kwiecie wieku.

1 559

Odp: Randkowanie po 40-stce ?
rossanka napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Farmer napisał/a:

Mylisz się.

Tak,zwłaszcza było to świetnie widać po przypadku przytoczonym przez Kaszpira, która to akcją i tak nie pomogła sponsorującej pobyt w hotelu big_smile

Potem się człowiek dziwi że atakują go np. 47-lernie baby (które chyba nie mają w domu luster), z glowamk napakowanymi mądrościami kobiecych guru sortu Koraliny ( że kobiety nigdy nie muszą płacić za seks i że wystarczy być kobietą by o ciebie zabiegano a nie odwrotnie) I potem następuje brutalnie zderzenie z rzeczywistością że jak to?! Facet nie tylko nie jest cały w skowronkach że raczyła okazać mu zainteresowanie,ale wręcz w ogóle nie odpisał?! No jak to być może? Przecież na kobiecych forach twierdzą zd jest zupełnie inaczej! lol

Prawde powiedziała. Jak jeszcze byłam na portalach, to nie zdarzyło się, aby jakiś mężczyzna (dużo młodszy, dużo starszy albo w moim wieku) nie robił mi aluzji do spotykania się luźno, tylko na seks. A wcale nie miałam tam jakichś roznegliżowanych zdjęc, napompowanych ust, czy rzes jak żyrafa.Tak było za każdym razem. Jak jestes kobietą, to sam seks możesz mieć w każdej chcwili. Tylko to nie cieszy, bo to takie mechaniczne.
Mężczyźni - tu mają gorzej, ilu jest takich, którzy logują się na portalach, czy bywają w pubach i nie mogą żadnej zwabić do łóżka?
Może jak będę miała 80 lat, seks propozycje i seks aluzje sie skończą. Ale póki co, po 40stce są nadal.
Potwierdzam to, co zaobserwowała Koralina.

Ross, jeśli stawiasz znak równości między zainteresowaniem skrajnego desperata (ktory wyroochałby nawet dziurawą deskę z płotu) i to zainteresowaniem ograniczającym się do spuszczenia z krzyża (po którym to spuszczeniu obiekt "zainteresowania" traci dla niego jakąkolwiek wartość) z zainteresowaniem że strony kobiety NIE OGRANICZAJACYM SIE DO JEDNORAZOWEGO NUMERU (a raczej dążącym do relacji), to nie mam więcej pytań w kwestii czemu jesteś wciąż sama i czemu nie wiesz nawet z jakiego naprawdę powodu...

1 560

Odp: Randkowanie po 40-stce ?

Wiesz, nie ma się co oszukiwać że 47 = 30. Jasne że uroda nie ta. Ale co z tego? Czy w takim razie trzeba te 47-latki wyzywać od starych bab i im zabierać prawo do miłości i zwiazku? Powtarzam - przecież nie mamy wpływu na starzenie się i wiek, więc to bez sensu. Czemu tak myślimy o kobietach a facet moze więcej? Przecież to bez sensu

Posty [ 1 496 do 1 560 z 2 170 ]

Strony Poprzednia 1 … 22 23 24 25 26 … 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Randkowanie po 40-stce ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026