netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

529 odpowiedzi44 391 wyświetleńzałożony przez szeptem, 23.08.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 390 z 530 ]

326

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
gojka102 napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Dzisiaj chodziłem po mieście sam, dookoła pełno par, w dupie to już mam.
Widziałem nawet parkę, on czarnoskóry a ona biała i też to miałem gdzieś, raz się tylko na nich spojrzałem i poszedłem dalej, nie moja sprawa.
Do autobusu weszła jakaś kobieta z dwójką dzieci, usiedli i kątem oka widziałem jak w odbiciu szyby co chwile się na mnie patrzyła, też mnie to nie ruszyło.

Ja mogę być sam, nikogo się nie oszukuje.

Powtarzam, jak byłem w wieku 22-25 to tak, singielstwo bardzo mocno ryło mi psychikę do tego stopnia, że nie szło żyć.
Dzisiaj mając 28 lat czuję się dobrze z tym, naprawdę nie mam potrzeby zakładania rodziny, za naszą granicą trwa wojna i trzeba być lekkomyślnym, aby tworzyć nową komórkę społeczną stworzoną z żony i własnych dzieci skoro w każdej chwili może coś złego się wydarzyć w ujęciu militarnym.

Zresztą jakie kobiety? Chodzicie w ogóle po mieście? Co 4ta laska ma jakieś elementy LGBT na sobie (no lesbijka raczej nie szuka faceta do zakładania rodziny), a pozostałe dziewczyny i tak są zajęte.

Olinka i te inne Panny, proszę mi nie wmawiać, że jest mi źle z tym, że nie mam kobiety albo, że płaczę w jakąś tam poduszkę po nocach, są to słabe zagrywki manipulacyjne w moją stronę.

To,że kobieta w autobusie siedząc naprzeciw na Ciebie patrzy wcale nie znaczy,że chce z Tobą kontaktu smile

Ja też lubię tęczowe elementy,nosszę nawet bizuterię i parasol z tęczą. Moja córka-także.No i? smile Wiesz,te kobiety specjalnie noszą,żeby Cię odstraszać smile


Ach,nie wmawiajmy Rumuśkiemu,że mu źle samemu.
Przecież każdy post zaczyna samoprzekonującą się mantrą,że dobrze się czuje sam.A do tego wojna na Ukrainie sprawia,że tylko bezmyślni na całym świecie zakładają rodziny big_smile big_smile
You made my day.
Od dzisiaj będę tu wchodzić,żebyś mi poprawił nastrój jesienny smile

Jeszcze warto pamiętać o tzw. Rainbow Babies, które z homoseksualizmem nie mają nic wspólnego tongue

327

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Zresztą jakie kobiety? Chodzicie w ogóle po mieście? Co 4ta laska ma jakieś elementy LGBT na sobie (no lesbijka raczej nie szuka faceta do zakładania rodziny), a pozostałe dziewczyny i tak są zajęte.

JPRDL big_smile O co chodzi z tymi elementami LGBT na sobie ? Że chodzą w spodniach ? Ciebie odmrozili po 100 latach ?

328

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Misinx napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Zresztą jakie kobiety? Chodzicie w ogóle po mieście? Co 4ta laska ma jakieś elementy LGBT na sobie (no lesbijka raczej nie szuka faceta do zakładania rodziny), a pozostałe dziewczyny i tak są zajęte.

JPRDL big_smile O co chodzi z tymi elementami LGBT na sobie ? Że chodzą w spodniach ? Ciebie odmrozili po 100 latach ?

Jakie to elementy? Nie zauważyłam.

329

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
rossanka napisał/a:
Misinx napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Zresztą jakie kobiety? Chodzicie w ogóle po mieście? Co 4ta laska ma jakieś elementy LGBT na sobie (no lesbijka raczej nie szuka faceta do zakładania rodziny), a pozostałe dziewczyny i tak są zajęte.

JPRDL big_smile O co chodzi z tymi elementami LGBT na sobie ? Że chodzą w spodniach ? Ciebie odmrozili po 100 latach ?

Jakie to elementy? Nie zauważyłam.

Pewnie spodnie, krótkie włosy. Może mały biust też pod to podchodzi wink

330

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Przypuszczam, że większość z tych osób zakłada coś tęczowego na znak solidarności ze społecznością LGBT, a nie przynależności do ich środowiska. Inni po prostu lubią kolory. Niemniej każdy widzi w tym co chce cool.

331

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Olinka napisał/a:

Coś nie umiesz się zdecydować jak to w końcu jest - raz Ci dobrze, jak jest, choć przed chwilą miałeś pretensje, że rozsypałam Twój samooszukujący się świat, innym razem wprost użalasz się, że nigdy z nikim się nie zwiążesz.
Generalnie nikt Ci tu niczego nie wmawia, widać jak na dłoni, że w tym stanie, w którym tkwisz, jesteś zwyczajnie nieszczęśliwy. Stąd ta frustracja, złość, poczucie bezsilności i konieczność ich regularnego odreagowywania.


Gdybym był w związku z kobietą, to tak:

- Musiałbym się z nią spotykać na jakieś spacery czy wyjścia (wolę sam spędzać czas)
- W przypadku urodzin czy innych okazji, musiałbym wymyślać jakieś prezenty dla niej (naprawdę nie lubię wymyślać co komu dać itp.)
- Zapewne wyciągałaby mnie na jakieś koncerty czy inne wydarzenia a ja chciałbym siedzieć w domu.
- Obiadki u teściowej raczej nie byłyby czymś przyjemnym
- Do tego zachęcałaby mnie, abym spędzał czas z jej koleżaneczkami, ehh..
- Po powrocie z pracy zamiast odpocząć, musiałbym słuchać jej problemów jakie to miała z Kryśką w swojej pracy.

Mogę tak wypisywać w nieskończoność ale mi się nie chce.

Dlatego proszę, aby Olinka, farmaceutka i inne kobiety nie pisały mi, że źle się czuję z powodu braku kobiety bo tak nie jest, sorki.
Niczego mi nie wmówisz.


gojka102 napisał/a:

To,że kobieta w autobusie siedząc naprzeciw na Ciebie patrzy wcale nie znaczy,że chce z Tobą kontaktu smile


Siedziała w innym miejscu, a nie naprzeciwko mnie ale nie będę tego Tobie tłumaczył.


gojka102 napisał/a:

Ja też lubię tęczowe elementy,nosszę nawet bizuterię i parasol z tęczą. Moja córka-także.No i? smile Wiesz,te kobiety specjalnie noszą,żeby Cię odstraszać smile


Jakbyś rzuciła mi na stół 50 000 PLN i powiedziała, że mogę sobie wziąć pod warunkiem, że zacznę ubierać jakieś tęczowe elementy to kazałbym Tobie sp....lać jak najdalej się tylko da.
Nigdy w życiu nikt mnie nie przekręci na ideologię lewicy, nigdy.
Ty zaś nosisz tęczowe elementy za darmo.

Zobacz jaka jest przepaść między mną a Tobą.


gojka102 napisał/a:

wojna na Ukrainie sprawia,że tylko bezmyślni na całym świecie zakładają rodziny big_smile big_smile


Nie bezmyślni ludzie na całym świecie zakładają rodziny w trakcie trwania wojny na Ukrainie, tylko miałem na myśli społeczeństwa, które graniczą z krajem ogarniętym konfliktem zbrojnym.
Tego też nie będę Ci tłumaczył.


gojka102 napisał/a:

You made my day.
Od dzisiaj będę tu wchodzić,żebyś mi poprawił nastrój jesienny smile


No to teraz do spania.


Misinx napisał/a:

JPRDL big_smile O co chodzi z tymi elementami LGBT na sobie ? Że chodzą w spodniach ? Ciebie odmrozili po 100 latach ?


Kolejny odklejony talarek.
Nie wiesz czym się różnią elementy LGBT od zwykłych jeansów?
No brak słów.

332

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Gdybym był w związku z kobietą, to tak:

- Musiałbym się z nią spotykać na jakieś spacery czy wyjścia (wolę sam spędzać czas)
- W przypadku urodzin czy innych okazji, musiałbym wymyślać jakieś prezenty dla niej (naprawdę nie lubię wymyślać co komu dać itp.)
- Zapewne wyciągałaby mnie na jakieś koncerty czy inne wydarzenia a ja chciałbym siedzieć w domu.
- Obiadki u teściowej raczej nie byłyby czymś przyjemnym
- Do tego zachęcałaby mnie, abym spędzał czas z jej koleżaneczkami, ehh..
- Po powrocie z pracy zamiast odpocząć, musiałbym słuchać jej problemów jakie to miała z Kryśką w swojej pracy.

Mogę tak wypisywać w nieskończoność ale mi się nie chce.

Dlatego proszę, aby Olinka, farmaceutka i inne kobiety nie pisały mi, że źle się czuję z powodu braku kobiety bo tak nie jest, sorki.
Niczego mi nie wmówisz.

Pozostaje mi przyjąć, że związek z kobietą Cię nie interesuje, ale w tym układzie kobiety powinny być Ci obojętne, a tymczasem:
- nienawidzisz kobiet z zasady, co udowadniasz niemal na każdym kroku;
- nienawidzisz kobiet za to, że mają określone oczekiwania, a Ty nie mieścisz się w kręgu tych oczekiwań;
- włącza Ci się agresor na samą informację, że którejkolwiek z kobiet śmiał spodobać się obcokrajowiec, w efekcie czego Twoje możliwości stają się ograniczone (mniejsza pula kobiet potencjalnie pozostających dla Polaków);
- z jakiegoś powodu urażają Cię stwierdzenia w typie, że nie jesteś dla kobiet wystarczająco interesujący i/lub nie masz szans na związek;
- jesteś sfrustrowany faktem, że jesteś dla kobiet przezroczysty, przynajmniej tych ze swojego otoczenia;
- masz w sobie mnóstwo skierowanego przeciwko kobietom żalu.

Możesz to jakoś logicznie wytłumaczyć?
Pytam, bo dla mnie czymś kompletnie niezrozumiałym jest ten ogrom emocji i uwagi poświęconej komuś, kto mnie w żaden sposób nie interesuje.

333 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2022-10-30 09:12:28)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

No to ja już wiem, kto jest Bundym:)

334 Ostatnio edytowany przez Misinx (2022-10-30 09:35:58)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Gdybym był w związku z kobietą, to tak:

- Musiałbym się z nią spotykać na jakieś spacery czy wyjścia (wolę sam spędzać czas)
- W przypadku urodzin czy innych okazji, musiałbym wymyślać jakieś prezenty dla niej (naprawdę nie lubię wymyślać co komu dać itp.)
- Zapewne wyciągałaby mnie na jakieś koncerty czy inne wydarzenia a ja chciałbym siedzieć w domu.
- Obiadki u teściowej raczej nie byłyby czymś przyjemnym
- Do tego zachęcałaby mnie, abym spędzał czas z jej koleżaneczkami, ehh..
- Po powrocie z pracy zamiast odpocząć, musiałbym słuchać jej problemów jakie to miała z Kryśką w swojej pracy.

Mogę tak wypisywać w nieskończoność ale mi się nie chce.

Tak sobie teraz przemyślałem jak to jest u mnie i Ty masz chłopie rację, to jest udręka. A też jestem introwertykiem.
- Też muszę wychodzić z kobietą na spacery jak jest pogoda. Normalnie jak słońce to w domu robię taniec przywołujący deszcz (indianie tak robili). Czasem działa.
- Wymyślanie prezentów urodzinowych to jest masakra. Najlepiej w tym okresie wziąć chorobowe.
- Z koncertami, to akurat mi się poszczęściło, bo oboje mamy raczej inne gusty muzyczne. Ostatnio chciała mnie wyciągnać na Kubę Banacha, to sobie specjalnie na schodach skręciłem kostkę i ufff... udało się.
- teściowa na szczęście mieszka w innym mieście. Tu się umiem ustawić, bo moja była teściowa to mieszka w innym kraju. To już idealny układ.
- jeśli chodzi o koleżanki to luuuz. Po prostu na pierwszym spotkaniu jesteś bucem, czyli de facto sobą i na następne już nie będziesz miał zaproszenia. Luuuz smile
- Zawsze można sobie znaleźć bezrobotną. Wtedy ten problem odpada smile

tongue

Dzisiaj wieczorem wypiję piwo za to, żebyś dalej był taki szczęśliwy jak jesteś i żeby Cię nie wynalazła żadna kobieta. Uważaj smile

335

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Olinka napisał/a:

Pozostaje mi przyjąć, że związek z kobietą Cię nie interesuje, ale w tym układzie kobiety powinny być Ci obojętne, a tymczasem:
- nienawidzisz kobiet z zasady, co udowadniasz niemal na każdym kroku;
- nienawidzisz kobiet za to, że mają określone oczekiwania, a Ty nie mieścisz się w kręgu tych oczekiwań;
- włącza Ci się agresor na samą informację, że którejkolwiek z kobiet śmiał spodobać się obcokrajowiec, w efekcie czego Twoje możliwości stają się ograniczone (mniejsza pula kobiet potencjalnie pozostających dla Polaków);
- z jakiegoś powodu urażają Cię stwierdzenia w typie, że nie jesteś dla kobiet wystarczająco interesujący i/lub nie masz szans na związek;
- jesteś sfrustrowany faktem, że jesteś dla kobiet przezroczysty, przynajmniej tych ze swojego otoczenia;
- masz w sobie mnóstwo skierowanego przeciwko kobietom żalu.

Możesz to jakoś logicznie wytłumaczyć?
Pytam, bo dla mnie czymś kompletnie niezrozumiałym jest ten ogrom emocji i uwagi poświęconej komuś, kto mnie w żaden sposób nie interesuje.


Zdefiniuj słowo ,,nienawiść", proszę.
Uważam, że rzucasz oskarżeniami na lewo i prawo, nienawiść to naprawdę mocne słowo, tak samo jak miłość.
Nienawiść to nie jest uczucie, którym darzę kobiety, na pewno.
Panie dla mnie są neutralne, tak jak pisałem wcześniej widziałem na ulicy Polkę, która szła za rączkę z Mokebe i wiesz co? Kompletnie mnie to nie interesowało.
Zresztą zobacz o ile mniej czasu tutaj spędzam. Kiedyś mogłem przesiadywać na forum całymi dniami a teraz wejdę może 1-2 razy na dzień i to wszystko, ja naprawdę nie poświęcam dużej uwagi temu tematowi.


Lady Loka napisał/a:

No to ja już wiem, kto jest Bundym:)


Pięknie zostałaś ztriggerowana, Waszą świadomość można lepić jak u małego dziecka.


Misinx napisał/a:

Dzisiaj wieczorem wypiję piwo za to, żebyś dalej był taki szczęśliwy jak jesteś i żeby Cię nie wynalazła żadna kobieta. Uważaj smile


No i dlaczego życzysz mi takich złych rzeczy?
To że jeszcze nie pozbierałeś się ze wcześniejszego rozsypanego związku to Twój interes a nie mój.
Rozwodnik, alimenciarz (mentalny).

336 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2022-10-30 12:05:43)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Ty myślisz poważnie, że masz jakikolwiek wpływ na świadomość drugiego człowieka?:D dobry żart.

Ogarnij się Rumuński.

337

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Zdefiniuj słowo ,,nienawiść", proszę.
Uważam, że rzucasz oskarżeniami na lewo i prawo, nienawiść to naprawdę mocne słowo, tak samo jak miłość.
Nienawiść to nie jest uczucie, którym darzę kobiety, na pewno.

Oczywiście, że nienawiść to bardzo mocne słowo, prawdę mówiąc nawet zawahałam się umieszczając je w swojej wypowiedzi, ale po drodze padały tu takie teksty i oskarżenia, że uznałam, że to jednak ono będzie tu najbardziej trafne. Stwierdzenia "nie lubisz" czy "nie odczuwasz sympatii" nie oddawałyby istoty problemu nawet w kilku procentach.
To że teraz nagle usiłujesz nam coś wmówić, naprawdę zupełnie nie zmienia odczucia, które w pewnym momencie się pojawiło, a które świadczy o czymś, czemu usilnie zaprzeczasz.

Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Panie dla mnie są neutralne, tak jak pisałem wcześniej widziałem na ulicy Polkę, która szła za rączkę z Mokebe i wiesz co? Kompletnie mnie to nie interesowało.
Zresztą zobacz o ile mniej czasu tutaj spędzam. Kiedyś mogłem przesiadywać na forum całymi dniami a teraz wejdę może 1-2 razy na dzień i to wszystko, ja naprawdę nie poświęcam dużej uwagi temu tematowi.

Jak wyżej - ten jeden raz ma o czymś świadczyć? Serio? A te wszystkie poprzednie, tak liczne, pełne pogardy, skierowane przeciwko kobietom epitety?
W żadną nagłą przemianę nie jestem w stanie uwierzyć. Abyś mógł mnie do czegokolwiek przekonać, musiałaby być trwała, a Ty jesteś chwiejny na chorągiewka na wietrze - wszystko zależy od dnia, pory, od chwilowego nastawienia.

338

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Olinko, to chyba raczej pogarda.

339

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

SJP podaje:
Nienawiść - wrogość, wielka niechęć do czegoś lub kogoś.

Wikipedia podaje:

Nienawiść – bardzo silne uczucie niechęci wobec kogoś lub czegoś, często połączone z pragnieniem, by obiekt nienawiści spotkało coś złego.
Nienawiść bywa przeciwstawiana miłości i opisywana jako męczące uczucie, następujące w wyniku bólu związanego z uczuciem zranienia, zemsty, wrogości i oszukania.
Nienawiść przybiera czasem postać obsesyjną: chęć zemsty jest tak silna, iż osoba nią zawładnięta nie jest w stanie przestać o niej myśleć; wówczas nienawiść jest głównym motywem jej działań i bardzo silnym bodźcem wpływającym na percepcję rzeczywistości.

Moim zdaniem to co czuje Rumunski, a przynajmniej publicznie pokazuje, jak najbardziej wpisuje się w powyższe. Nie chce mi się teraz szukać przykładów, ale w pamięci mam bardzo dużo jego wypowiedzi, które w pełni oddają te definicje.

340

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Olinka napisał/a:

Coś nie umiesz się zdecydować jak to w końcu jest - raz Ci dobrze, jak jest, choć przed chwilą miałeś pretensje, że rozsypałam Twój samooszukujący się świat, innym razem wprost użalasz się, że nigdy z nikim się nie zwiążesz.
Generalnie nikt Ci tu niczego nie wmawia, widać jak na dłoni, że w tym stanie, w którym tkwisz, jesteś zwyczajnie nieszczęśliwy. Stąd ta frustracja, złość, poczucie bezsilności i konieczność ich regularnego odreagowywania.


Gdybym był w związku z kobietą, to tak:

- Musiałbym się z nią spotykać na jakieś spacery czy wyjścia (wolę sam spędzać czas)
- W przypadku urodzin czy innych okazji, musiałbym wymyślać jakieś prezenty dla niej (naprawdę nie lubię wymyślać co komu dać itp.)
- Zapewne wyciągałaby mnie na jakieś koncerty czy inne wydarzenia a ja chciałbym siedzieć w domu.
- Obiadki u teściowej raczej nie byłyby czymś przyjemnym
- Do tego zachęcałaby mnie, abym spędzał czas z jej koleżaneczkami, ehh..
- Po powrocie z pracy zamiast odpocząć, musiałbym słuchać jej problemów jakie to miała z Kryśką w swojej pracy.

Mogę tak wypisywać w nieskończoność ale mi się nie chce.

.

Rozumiem te punkty, nie kazdy musi lubic imprezy, chodzić do teściów i tak dalej.
a jakie masz pozytywy bycia z kobietą (oprócz seksu)?
Co by Ci sie podobało będąc w związku?

341 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2022-10-30 19:35:12)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Olinka napisał/a:

SJP podaje:
Nienawiść - wrogość, wielka niechęć do czegoś lub kogoś.

Wikipedia podaje:

Nienawiść – bardzo silne uczucie niechęci wobec kogoś lub czegoś, często połączone z pragnieniem, by obiekt nienawiści spotkało coś złego.
Nienawiść bywa przeciwstawiana miłości i opisywana jako męczące uczucie, następujące w wyniku bólu związanego z uczuciem zranienia, zemsty, wrogości i oszukania.
Nienawiść przybiera czasem postać obsesyjną: chęć zemsty jest tak silna, iż osoba nią zawładnięta nie jest w stanie przestać o niej myśleć; wówczas nienawiść jest głównym motywem jej działań i bardzo silnym bodźcem wpływającym na percepcję rzeczywistości.

Moim zdaniem to co czuje Rumunski, a przynajmniej publicznie pokazuje, jak najbardziej wpisuje się w powyższe. Nie chce mi się teraz szukać przykładów, ale w pamięci mam bardzo dużo jego wypowiedzi, które w pełni oddają te definicje.

Nie znam większości wypowiedzi Rumuńskiego i nie upieram się przy swoim zdaniu. Samo to, chodzenie za kobietami na  forum  i stygmatyzowanie ich wieku jest jakieś takie, nie umiem nazwać. Albo może nie chcę nazwać, bo mi się brzydko kojarzy.

Rossanko, chyba wiadomo co.

342

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Tamiraa napisał/a:
Olinka napisał/a:

SJP podaje:
Nienawiść - wrogość, wielka niechęć do czegoś lub kogoś.

Wikipedia podaje:

Nienawiść – bardzo silne uczucie niechęci wobec kogoś lub czegoś, często połączone z pragnieniem, by obiekt nienawiści spotkało coś złego.
Nienawiść bywa przeciwstawiana miłości i opisywana jako męczące uczucie, następujące w wyniku bólu związanego z uczuciem zranienia, zemsty, wrogości i oszukania.
Nienawiść przybiera czasem postać obsesyjną: chęć zemsty jest tak silna, iż osoba nią zawładnięta nie jest w stanie przestać o niej myśleć; wówczas nienawiść jest głównym motywem jej działań i bardzo silnym bodźcem wpływającym na percepcję rzeczywistości.

Moim zdaniem to co czuje Rumunski, a przynajmniej publicznie pokazuje, jak najbardziej wpisuje się w powyższe. Nie chce mi się teraz szukać przykładów, ale w pamięci mam bardzo dużo jego wypowiedzi, które w pełni oddają te definicje.

Nie znam większości wypowiedzi Rumuńskiego i nie upieram się przy swoim zdaniu. Samo to, chodzenie za kobietami na  forum  i stygmatyzowanie ich wieku jest jakieś takie, nie umiem nazwać. Albo może nie chcę nazwać, bo mi się brzydko kojarzy.

Rossanko, chyba wiadomo co.

Skoro tyle cech było na nie, jeszcze rozumiem niechęć do wizyt u Teścow, ale niechęć do rozmów, co było w pracy, do wspólnych wyjść, do kupienia prezentu ukochanej bądź co bądz osobie? To dziwne.
rozumiem tez , ze ktoś może nie przepadac za tłokiem, imprezami, ale spacery z ukochaną też sa niemile widziane.

I jeszcze napisał, że mógłby tak w nieskończonośc To co, oprócz seksu, jest pociągającego w posiadaniu partnerki, dziewczyny, czy żony?

343

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Rumuński ma problem ze zrozumieniem, że w zgranym związku te problemy nie istnieją.
Wiec sobie wymyśla, bo w ten sposób usprawiedliwia sobie sam w głowie, że tak mu jest lepiej.

344

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Lady Loka napisał/a:

Rumuński ma problem ze zrozumieniem, że w zgranym związku te problemy nie istnieją.
Wiec sobie wymyśla, bo w ten sposób usprawiedliwia sobie sam w głowie, że tak mu jest lepiej.

A może nie chce związku, tylko luxnych znajomości?
Takie osoby przecież tez istnieją.

345

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
rossanka napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Rumuński ma problem ze zrozumieniem, że w zgranym związku te problemy nie istnieją.
Wiec sobie wymyśla, bo w ten sposób usprawiedliwia sobie sam w głowie, że tak mu jest lepiej.

A może nie chce związku, tylko luxnych znajomości?
Takie osoby przecież tez istnieją.

On to raczej sam nie wie czego chce.

346

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
rossanka napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
Olinka napisał/a:

SJP podaje:
Nienawiść - wrogość, wielka niechęć do czegoś lub kogoś.

Wikipedia podaje:

Nienawiść – bardzo silne uczucie niechęci wobec kogoś lub czegoś, często połączone z pragnieniem, by obiekt nienawiści spotkało coś złego.
Nienawiść bywa przeciwstawiana miłości i opisywana jako męczące uczucie, następujące w wyniku bólu związanego z uczuciem zranienia, zemsty, wrogości i oszukania.
Nienawiść przybiera czasem postać obsesyjną: chęć zemsty jest tak silna, iż osoba nią zawładnięta nie jest w stanie przestać o niej myśleć; wówczas nienawiść jest głównym motywem jej działań i bardzo silnym bodźcem wpływającym na percepcję rzeczywistości.

Moim zdaniem to co czuje Rumunski, a przynajmniej publicznie pokazuje, jak najbardziej wpisuje się w powyższe. Nie chce mi się teraz szukać przykładów, ale w pamięci mam bardzo dużo jego wypowiedzi, które w pełni oddają te definicje.

Nie znam większości wypowiedzi Rumuńskiego i nie upieram się przy swoim zdaniu. Samo to, chodzenie za kobietami na  forum  i stygmatyzowanie ich wieku jest jakieś takie, nie umiem nazwać. Albo może nie chcę nazwać, bo mi się brzydko kojarzy.

Rossanko, chyba wiadomo co.


Skoro tyle cech było na nie, jeszcze rozumiem niechęć do wizyt u Teścow, ale niechęć do rozmów, co było w pracy, do wspólnych wyjść, do kupienia prezentu ukochanej bądź co bądz osobie? To dziwne.
rozumiem tez , ze ktoś może nie przepadac za tłokiem, imprezami, ale spacery z ukochaną też sa niemile widziane.

I jeszcze napisał, że mógłby tak w nieskończonośc To co, oprócz seksu, jest pociągającego w posiadaniu partnerki, dziewczyny, czy żony?

To niech sam zainteresowany się wypowie.

347

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Misinx napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Gdybym był w związku z kobietą, to tak:

- Musiałbym się z nią spotykać na jakieś spacery czy wyjścia (wolę sam spędzać czas)
- W przypadku urodzin czy innych okazji, musiałbym wymyślać jakieś prezenty dla niej (naprawdę nie lubię wymyślać co komu dać itp.)
- Zapewne wyciągałaby mnie na jakieś koncerty czy inne wydarzenia a ja chciałbym siedzieć w domu.
- Obiadki u teściowej raczej nie byłyby czymś przyjemnym
- Do tego zachęcałaby mnie, abym spędzał czas z jej koleżaneczkami, ehh..
- Po powrocie z pracy zamiast odpocząć, musiałbym słuchać jej problemów jakie to miała z Kryśką w swojej pracy.

Mogę tak wypisywać w nieskończoność ale mi się nie chce.

Tak sobie teraz przemyślałem jak to jest u mnie i Ty masz chłopie rację, to jest udręka. A też jestem introwertykiem.
- Też muszę wychodzić z kobietą na spacery jak jest pogoda. Normalnie jak słońce to w domu robię taniec przywołujący deszcz (indianie tak robili). Czasem działa.
- Wymyślanie prezentów urodzinowych to jest masakra. Najlepiej w tym okresie wziąć chorobowe.
- Z koncertami, to akurat mi się poszczęściło, bo oboje mamy raczej inne gusty muzyczne. Ostatnio chciała mnie wyciągnać na Kubę Banacha, to sobie specjalnie na schodach skręciłem kostkę i ufff... udało się.
- teściowa na szczęście mieszka w innym mieście. Tu się umiem ustawić, bo moja była teściowa to mieszka w innym kraju. To już idealny układ.
- jeśli chodzi o koleżanki to luuuz. Po prostu na pierwszym spotkaniu jesteś bucem, czyli de facto sobą i na następne już nie będziesz miał zaproszenia. Luuuz smile
- Zawsze można sobie znaleźć bezrobotną. Wtedy ten problem odpada smile

tongue

Dzisiaj wieczorem wypiję piwo za to, żebyś dalej był taki szczęśliwy jak jesteś i żeby Cię nie wynalazła żadna kobieta. Uważaj smile

Zwłaszcza,że to był Kuba Badach smile smile

Rumuński z bezrobotną? On chyba też bezrobotny...

348

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Lady Loka napisał/a:

On to raczej sam nie wie czego chce.

Tego co każdy facet.
https://joannapachla.com/relacje/czego- … mezczyzni/

349

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Misinx napisał/a:

(...)
Dzisiaj wieczorem wypiję piwo za to, żebyś dalej był taki szczęśliwy jak jesteś i żeby Cię nie wynalazła żadna kobieta. Uważaj smile

Nie wiem jak to możliwe, ale przeoczyłam. Za to teraz zrobiłeś mi dzień lol.

350 Ostatnio edytowany przez Misinx (2022-10-31 20:04:01)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Olinka napisał/a:
Misinx napisał/a:

(...)
Dzisiaj wieczorem wypiję piwo za to, żebyś dalej był taki szczęśliwy jak jesteś i żeby Cię nie wynalazła żadna kobieta. Uważaj smile

Nie wiem jak to możliwe, ale przeoczyłam. Za to teraz zrobiłeś mi dzień lol.

Odpisał, że mu źle życzę. Niewdzięcznik big_smile

gojka102 napisał/a:

Zwłaszcza,że to był Kuba Badach smile smile

Rumuński z bezrobotną? On chyba też bezrobotny...

Pomyliło mi się. Ale na Badacha też bym nie poszedł wink

351 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-31 20:20:35)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Farmer napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

On to raczej sam nie wie czego chce.

Tego co każdy facet.
https://joannapachla.com/relacje/czego- … mezczyzni/

Na pierwszym miejscu dałabym zdecydowanie akceptację. Czasem jest tak, że akceptujemy mimo, że czegoś nie rozumiemy i taki układ niejednokrotnie bywa wyrazem głębokiego oddania i zaangażowania.
Takie tam moje luźnie dywagacje.

352

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Misinx napisał/a:
Olinka napisał/a:
Misinx napisał/a:

(...)
Dzisiaj wieczorem wypiję piwo za to, żebyś dalej był taki szczęśliwy jak jesteś i żeby Cię nie wynalazła żadna kobieta. Uważaj smile

Nie wiem jak to możliwe, ale przeoczyłam. Za to teraz zrobiłeś mi dzień lol.

Odpisał, że mu źle życzę. Niewdzięcznik big_smile

gojka102 napisał/a:

Zwłaszcza,że to był Kuba Badach smile smile

Rumuński z bezrobotną? On chyba też bezrobotny...

Pomyliło mi się. Ale na Badacha też bym nie poszedł wink

Polecam gorąco moje rozwiązanie, czyli teraz schodziłam koncerty, na które miałam solo bilety, bo kupione przed covidem, a w przyszłym roku będę chodzić sama na koncerty, bo chłop będzie z dzieckiem big_smile

353

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Lady Loka napisał/a:
Misinx napisał/a:
Olinka napisał/a:

Nie wiem jak to możliwe, ale przeoczyłam. Za to teraz zrobiłeś mi dzień lol.

Odpisał, że mu źle życzę. Niewdzięcznik big_smile

gojka102 napisał/a:

Zwłaszcza,że to był Kuba Badach smile smile

Rumuński z bezrobotną? On chyba też bezrobotny...

Pomyliło mi się. Ale na Badacha też bym nie poszedł wink

Polecam gorąco moje rozwiązanie, czyli teraz schodziłam koncerty, na które miałam solo bilety, bo kupione przed covidem, a w przyszłym roku będę chodzić sama na koncerty, bo chłop będzie z dzieckiem big_smile

Ciężkie czasy. Budżet na kulturę jest obcięty big_smile

354

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

W sumie nie wiem co byłoby fajne w związku oprócz seksu, naprawdę nie mam pomysłów.

355

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

W sumie nie wiem co byłoby fajne w związku oprócz seksu, naprawdę nie mam pomysłów.

Czyli Misinx Ci dobrze powiedział. Jesteś szczęśliwy.
Nie masz związku, ale nie widzisz w związkach żadnej wartości. Nie może być Ci brak czegoś, czego nie chcesz.

356

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

W sumie nie wiem co byłoby fajne w związku oprócz seksu, naprawdę nie mam pomysłów.

Całe szczęście big_smile

357 Ostatnio edytowany przez Misinx (2022-11-01 10:23:22)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

W sumie nie wiem co byłoby fajne w związku oprócz seksu, naprawdę nie mam pomysłów.

Nawet seks nie jest fajny. Chłopie wiesz ile się trzeba namęczyć ? Przede wszystkim w dobrym seksie podstawowa zasada jest taka: "Jej orgazm najpierw". Wiesz jaka to harówka ? Normalnie jak drugi etat lol A Ty sobie odpalasz Pornhuba i problem z głowy. "Brunetki, blondynki, ja wszystkie was dziewczynki..." lol wink

Dzisiaj wieczorem też wypić piwo za Twoje szczęście ? Cholera... Chyba zaczynam Ci zazdrościć wink

tongue

358 Ostatnio edytowany przez Farmer (2022-11-01 11:30:39)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Misinx napisał/a:

Nawet seks nie jest fajny. Chłopie wiesz ile się trzeba namęczyć ? Przede wszystkim w dobrym seksie podstawowa zasada jest taka: "Jej orgazm najpierw". Wiesz jaka to harówka ? Normalnie jak drugi etat lol

Gorzej niż na siłowni.
Człowiek się spoci, zasapie, a kobieta tylko jęczy i domaga się kolejnego orgazmu.
No ile można smile

359

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

W sumie nie wiem co byłoby fajne w związku oprócz seksu, naprawdę nie mam pomysłów.

Czyli tak naprawdę jesteś zadowolony z obecnego stanu rzeczy. To znaczy jesteś sam, a seks zapewniasz sobie w agencji, bez wspólnego mieszkania, życia, spacerów i rozmów.
W zasadzie nie wiem więc, o co się cała sprawa rozchodzi.

360

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

W sumie nie wiem co byłoby fajne w związku oprócz seksu, naprawdę nie mam pomysłów.

A gdyby na domiar złego okazało się, że i seks jest fatalny, co przecież może się zdarzyć...
Masz rację, to jest zupełnie bez sensu, lepiej nie ryzykuj.

rossanka napisał/a:

W zasadzie nie wiem więc, o co się cała sprawa rozchodzi.

Obawiam się, że na tym etapie tego nikt nie wie, nawet sam Rumunski.

361

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Misinx napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

W sumie nie wiem co byłoby fajne w związku oprócz seksu, naprawdę nie mam pomysłów.

Nawet seks nie jest fajny. Chłopie wiesz ile się trzeba namęczyć ?


Nie zdziwiłbym się jakbym miał więcej doświadczenia seksualnego niż Ty (sporo kasy wyparowało z mojego konta), więc serio takie wbijanie tępych szpilek w moje ciało nie będzie miało takiego efektu, jaki zakładasz, sorki.


rossanka napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

W sumie nie wiem co byłoby fajne w związku oprócz seksu, naprawdę nie mam pomysłów.

Czyli tak naprawdę jesteś zadowolony z obecnego stanu rzeczy. To znaczy jesteś sam, a seks zapewniasz sobie w agencji, bez wspólnego mieszkania, życia, spacerów i rozmów.
W zasadzie nie wiem więc, o co się cała sprawa rozchodzi.


W sumie cieszę się z tego, że jestem singlem. Sporo problemów nigdy mnie nie dotknie, np jakieś problemy finansowe małżonki czy inne kłopoty zdrowotne w jej rodzinie, które będą wymagały ode mnie jakichś wyczerpujących działań.
Nie przeżyję też zdrady, rozwodu i tego, że własne dziecko pójdzie w narkotyki mimo, że było z dobrego domu.
To wszystko mnie ominie, raczej dobrze mi z tym.

Nie wyobrażam sobie jak można mieszkać inaczej niż samemu.
Nie chciałbym mieć kobiety u swojego boku, słuchać jej fochów i reagować na jej ,,trudne dni", serio po co to komu?
Rozmowy i spacery dookoła bloku też by mnie męczyły, ja lubię się uwalić na kanapie i pograć na konsoli a potem pójść na siłkę. Po co mi jakaś kobieta, która po 10 latach związku wyzna, że zakochała się w jakimś Niemcu czy Czechu?


Olinka napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

W sumie nie wiem co byłoby fajne w związku oprócz seksu, naprawdę nie mam pomysłów.

A gdyby na domiar złego okazało się, że i seks jest fatalny, co przecież może się zdarzyć...
Masz rację, to jest zupełnie bez sensu, lepiej nie ryzykuj.


Prawiczkiem przestałem być w jakoś w połowie 2017 roku i od tego momentu nie znajdziesz na moim profilu ani jednego postu, który mówiłby o tym, że nigdy nie uprawiałem seksu.
Naprawdę jest to tak ciężko zrozumieć?

Nie wiem co w związku miałoby być fajnego oprócz seksu, gdyż ten uważam za bardzo fajny i tylko narzekam na jego brak w obecnym czasie ale nie jest to coś co mnie niszczy od środka, chyba tongue

362

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Nie wiem co w związku miałoby być fajnego oprócz seksu, gdyż ten uważam za bardzo fajny i tylko narzekam na jego brak w obecnym czasie ale nie jest to coś co mnie niszczy od środka, chyba tongue

Czyli nie masz na co narzekać. Skoro i tak nie chcesz być w związku.
A seks to masz w agencji i jeszcze sobie możesz wybrac z kim chcesz.
To w czym problem?

363

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Prawiczkiem przestałem być w jakoś w połowie 2017 roku i od tego momentu nie znajdziesz na moim profilu ani jednego postu, który mówiłby o tym, że nigdy nie uprawiałem seksu.
Naprawdę jest to tak ciężko zrozumieć?

Tak szczerze, to nie widzę związku pomiędzy tym, co napisałam, a informacją, że nie jesteś prawiczkiem, o czym zresztą wiem i pamiętam.
Rzecz w tym, że seks seksowi nierówny, w końcu wiele zależy od partnera, w Twoim przypadku partnerki, z którym go uprawiamy. Można się w tej kwestii zupełnie nie dobrać, można trafić na kogoś, kto ma zupełnie inne potrzeby i oczekiwania albo tych potrzeb nie ma wcale, można się nie zgrać, wzajemnie nie rozumieć i tak dalej.

364

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

W sumie cieszę się z tego, że jestem singlem. Sporo problemów nigdy mnie nie dotknie, np jakieś problemy finansowe małżonki czy inne kłopoty zdrowotne w jej rodzinie, które będą wymagały ode mnie jakichś wyczerpujących działań.
Nie przeżyję też zdrady, rozwodu i tego, że własne dziecko pójdzie w narkotyki mimo, że było z dobrego domu.
To wszystko mnie ominie, raczej dobrze mi z tym.

Nie wyobrażam sobie jak można mieszkać inaczej niż samemu.
Nie chciałbym mieć kobiety u swojego boku, słuchać jej fochów i reagować na jej ,,trudne dni", serio po co to komu?
Rozmowy i spacery dookoła bloku też by mnie męczyły, ja lubię się uwalić na kanapie i pograć na konsoli a potem pójść na siłkę. Po co mi jakaś kobieta, która po 10 latach związku wyzna, że zakochała się w jakimś Niemcu czy Czechu?

No jak ja Ci zazdroszczę. To jest niesprawiedliwe, żeby jeden człowiek miał aż tyle szczęścia. Jak mi jeszcze napiszesz, że jesteś tak gibki, że nawet "loda" sobie sam potrafisz zrobić, to się po prostu załamię.

365

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
rossanka napisał/a:

Czyli nie masz na co narzekać. Skoro i tak nie chcesz być w związku.
A seks to masz w agencji i jeszcze sobie możesz wybrac z kim chcesz.
To w czym problem?


Właśnie sobie uświadomiłem, że... Chyba nie ma jakiegokolwiek problemu big_smile


Olinka napisał/a:

Rzecz w tym, że seks seksowi nierówny, w końcu wiele zależy od partnera, w Twoim przypadku partnerki, z którym go uprawiamy. Można się w tej kwestii zupełnie nie dobrać, można trafić na kogoś, kto ma zupełnie inne potrzeby i oczekiwania albo tych potrzeb nie ma wcale, można się nie zgrać, wzajemnie nie rozumieć i tak dalej.


Tutaj się zgodzę, dlatego najlepszą opcją w moim wypadku są prostytutki, gdyż nie ma potrzeby, aby była przeze mnie zaspokojona i tutaj chodzi tylko i wyłącznie o moje preferencje.
Nie ma tutaj mowy o samolubstwie, gdyż dziewczyna w takiej sytuacji dostaje wynagrodzenie pieniężne i wszyscy są zadowoleni smile


Misinx napisał/a:

No jak ja Ci zazdroszczę. To jest niesprawiedliwe, żeby jeden człowiek miał aż tyle szczęścia. Jak mi jeszcze napiszesz, że jesteś tak gibki, że nawet "loda" sobie sam potrafisz zrobić, to się po prostu załamię.


Nawet nie wiem czy można samemu sobie zrobić loda.
Nie rozumiem też dlaczego Ty, jako facet, jesteś zainteresowany tym czy inny mężczyzna(ja) mam możliwości, aby wziąć w swoje usta wiadomo co.

Naprawdę jesteś ukrytym homoseksualistą?

366 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2022-11-01 14:57:20)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Niech każdy żyje jak chce.
Jak Rumunski chce być singlem niech sobie będzie, najlepiej we własnym wątku.
Jak ktoś chce opisać swoje męki z robieniem minetki, też jest mu temu odpowiedni dział.
A ja tak szeptem? zaznaczę że to wątek dojrzałej kobiety co szuka innego mężczyzny niż Panowie z dylematami powyżej raczej.
Byl Pan z problemem alkoholowym, mam nadzieję że Cię to nie zniechęci autorko,.

367

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Właśnie sobie uświadomiłem, że... Chyba nie ma jakiegokolwiek problemu big_smile

Ok,po siedmiu latach na forum sobie to uświadomiłeś... smile



Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Nawet nie wiem czy można samemu sobie zrobić loda.
Nie rozumiem też dlaczego Ty, jako facet, jesteś zainteresowany tym czy inny mężczyzna(ja) mam możliwości, aby wziąć w swoje usta wiadomo co.

Naprawdę jesteś ukrytym homoseksualistą?

Wszyscy zrozumieli,tylko Ty-nie smile Oh, mój borze

Dla Ciebie ktoś ubrany na tęczowo musi być LGBT a ktoś kto zastanawia się czy jesteś gibki-na pewno jest homo.
Biednyś.Naprawdę,nie dziwię się,że nie masz znajomych.Bo o czym niby można z Tobą rozmawiać?
Stereotypy,uprzedzenia...

Ułatwiają Ci funkcjonowanie – dają gotowe wzorce myślenia i zachowania.Porządkują Ci świat i oszczędzają wysiłku poznawczego.

Zarówno stereotypy  jak i uprzedzenia są spowodowane strachem przed nieznanym.Boisz się świata- to sobie starasz go uprościć,ograniczasz doświadczenie i rozwój. Mentalnie jesteś starym dziadem z podlubelskiej wioski,który jeździ na targ do najbliższego miasteczka co tydzień.I na takiej podstawie znajomości świata formułuje swoje wnioski. I to śmiało je formułuje,bez żenady- bo nie ma pojęcia,że plecie bzdury...

368 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-11-01 15:12:47)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

gojka102 z Twoich postów wynika, że jesteś samotną matką.

Jak bardzo się pomyliłem?


Misinx napisał/a:

Jak mi jeszcze napiszesz, że jesteś tak gibki, że nawet "loda" sobie sam potrafisz zrobić, to się po prostu załamię.


Ale cw*lisko.

369

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

gojka102 z Twoich postów wynika, że jesteś samotną matką.

Jak bardzo się pomyliłem?

.

Z moich postów to wynika? smile A konkretnie,przytocz tu może choć jeden,w którym piszę,że jestem samotną matką big_smile
No,dajesz smile

Nooo,właśnie,czytasz ale zamiast wyłapywać konkrety,fakty zamazujesz wszystko swoim: bo mie sie tak zdaje smile

Trudno z kimś takimś konwersować

370

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Ela210 napisał/a:

Byl Pan z problemem alkoholowym, mam nadzieję że Cię to nie zniechęci autorko,.

Własnie, ciekawe, co u Szeptem.

371

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
gojka102 napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

gojka102 z Twoich postów wynika, że jesteś samotną matką.

Jak bardzo się pomyliłem?

.

Z moich postów to wynika? smile A konkretnie,przytocz tu może choć jeden,w którym piszę,że jestem samotną matką big_smile
No,dajesz smile

Nooo,właśnie,czytasz ale zamiast wyłapywać konkrety,fakty zamazujesz wszystko swoim: bo mie sie tak zdaje smile

Trudno z kimś takimś konwersować


To było pytanie a nie domysły z mojej strony.

Cały czas czekam na odpowiedź.

372 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2022-11-01 17:08:46)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
gojka102 napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

gojka102 z Twoich postów wynika, że jesteś samotną matką.

Jak bardzo się pomyliłem?

.

Z moich postów to wynika? smile A konkretnie,przytocz tu może choć jeden,w którym piszę,że jestem samotną matką big_smile
No,dajesz smile

Nooo,właśnie,czytasz ale zamiast wyłapywać konkrety,fakty zamazujesz wszystko swoim: bo mie sie tak zdaje smile

Trudno z kimś takimś konwersować


To było pytanie a nie domysły z mojej strony.

Napisałeś: "Z Twoich postów wynika,że jesteś samotną matką" Zatem to nie pytanie.To analiza moich postów smile
Nie,mam męża,z nim mieszkam i z naszym dzieckiem w naszym domu.
Jak masz jeszcze pytania to dawaj.


Cały czas czekam na odpowiedź.

Uciekla odpowiedź.Nie jestem samotną matką.Mam męża,mieszkam z nim i z córką w naszym domu.
Jak masz jeszcze jakieś pytania-to dawaj.

373

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Misinx napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

W sumie cieszę się z tego, że jestem singlem. Sporo problemów nigdy mnie nie dotknie, np jakieś problemy finansowe małżonki czy inne kłopoty zdrowotne w jej rodzinie, które będą wymagały ode mnie jakichś wyczerpujących działań.
Nie przeżyję też zdrady, rozwodu i tego, że własne dziecko pójdzie w narkotyki mimo, że było z dobrego domu.
To wszystko mnie ominie, raczej dobrze mi z tym.

Nie wyobrażam sobie jak można mieszkać inaczej niż samemu.
Nie chciałbym mieć kobiety u swojego boku, słuchać jej fochów i reagować na jej ,,trudne dni", serio po co to komu?
Rozmowy i spacery dookoła bloku też by mnie męczyły, ja lubię się uwalić na kanapie i pograć na konsoli a potem pójść na siłkę. Po co mi jakaś kobieta, która po 10 latach związku wyzna, że zakochała się w jakimś Niemcu czy Czechu?

No jak ja Ci zazdroszczę. To jest niesprawiedliwe, żeby jeden człowiek miał aż tyle szczęścia. Jak mi jeszcze napiszesz, że jesteś tak gibki, że nawet "loda" sobie sam potrafisz zrobić, to się po prostu załamię.

Misinx, LOVE U

374

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Też lubisz prywatne wycieczki homoseksualne?

375

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
rossanka napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Byl Pan z problemem alkoholowym, mam nadzieję że Cię to nie zniechęci autorko,.

Własnie, ciekawe, co u Szeptem.

Skoro nic nie słychać, pewnie jest dobrze.

376

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Tamiraa napisał/a:
rossanka napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Byl Pan z problemem alkoholowym, mam nadzieję że Cię to nie zniechęci autorko,.

Własnie, ciekawe, co u Szeptem.

Skoro nic nie słychać, pewnie jest dobrze.

To by była pozytywna wiadomośc.
Albo jest zajęta.
A teraz pytanie do samotnych osób. A co , jeśli już do końca życia będziecie sami, do 80ki 90ki? Jak się na to zapatrujecie? Przyjmujecie do wiadomości jako zaistniały fakt, godzicie się z losem, czy macie żal?

377

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
rossanka napisał/a:

A teraz pytanie do samotnych osób. A co , jeśli już do końca życia będziecie sami, do 80ki 90ki? Jak się na to zapatrujecie? Przyjmujecie do wiadomości jako zaistniały fakt, godzicie się z losem, czy macie żal?


Babcia mi kiedyś powiedziała, że jak jest się młodym to można samotność jako przełknąć, wiadomo praca, rodzice, znajomi itp.
Ale jak jest się już wiekowym emerytem, który ma cały dzień tylko i wyłącznie dla siebie to ponoć samotność jest nie do zniesienia.

Dlatego ciężko w wieku 28 lat ocenić jak zapatrywałbym się na samotność w wieku 90 lat, tego nie wiem.

Ty miałaś jakieś związki, więc bardziej masz pole do popisu, aby się w tym temacie wypowiedzieć.
Ja nigdy nie byłem w związku więc dla mnie stan singielstwa jest jakby ,,wyjściowy". Jest to u mnie ,,ustawienie domyślne", dlatego nie mam z tym problemu smile

378

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
rossanka napisał/a:

A teraz pytanie do samotnych osób. A co , jeśli już do końca życia będziecie sami, do 80ki 90ki? Jak się na to zapatrujecie? Przyjmujecie do wiadomości jako zaistniały fakt, godzicie się z losem, czy macie żal?


Babcia mi kiedyś powiedziała, że jak jest się młodym to można samotność jako przełknąć, wiadomo praca, rodzice, znajomi itp.
Ale jak jest się już wiekowym emerytem, który ma cały dzień tylko i wyłącznie dla siebie to ponoć samotność jest nie do zniesienia.

Dlatego ciężko w wieku 28 lat ocenić jak zapatrywałbym się na samotność w wieku 90 lat, tego nie wiem.

Ty miałaś jakieś związki, więc bardziej masz pole do popisu, aby się w tym temacie wypowiedzieć.
Ja nigdy nie byłem w związku więc dla mnie stan singielstwa jest jakby ,,wyjściowy". Jest to u mnie ,,ustawienie domyślne", dlatego nie mam z tym problemu smile

Rumuński, ale przeciez nie chcesz być w związku, napisałeś tak w temacie obok, że nie widzisz żadnych plusów (prócz seksu) bycia w związku.
To mi jedna z babc powiedziała akurat cos innego, że lepiej być samemu niż byle jak i aby tylko portki były w domu.

379

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Szeptem, chyba już porzuciłaś ten wątek? Nie widać cię jakoś. Po kryzysie?

380

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Tamiraa napisał/a:

Szeptem, chyba już porzuciłaś ten wątek? Nie widać cię jakoś. Po kryzysie?

A gdzies przed chwilą obok napisała, że tamtego mężczyznę poblokowała na komunikatorach, bo chciał wyjaśnić sytuacje i wrócić.

381

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
rossanka napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Szeptem, chyba już porzuciłaś ten wątek? Nie widać cię jakoś. Po kryzysie?

A gdzies przed chwilą obok napisała, że tamtego mężczyznę poblokowała na komunikatorach, bo chciał wyjaśnić sytuacje i wrócić.

Ale nie napisała  czy poznała kogoś nowego.

382

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Tamiraa napisał/a:
rossanka napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Szeptem, chyba już porzuciłaś ten wątek? Nie widać cię jakoś. Po kryzysie?

A gdzies przed chwilą obok napisała, że tamtego mężczyznę poblokowała na komunikatorach, bo chciał wyjaśnić sytuacje i wrócić.

Ale nie napisała  czy poznała kogoś nowego.

A tego nie napisała. Pewnie nie, to się nie dzieje tak często.

383

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
rossanka napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
rossanka napisał/a:

A gdzies przed chwilą obok napisała, że tamtego mężczyznę poblokowała na komunikatorach, bo chciał wyjaśnić sytuacje i wrócić.

Ale nie napisała  czy poznała kogoś nowego.

A tego nie napisała. Pewnie nie, to się nie dzieje tak często.

Czyli wątek o kryzysie kobiety znów będzie o Rumuńskim?

384

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Godzę się z losem.

Trzeba przede wszystkim dobrze czuć się ze sobą.
Nie szukać szczęścia w drugiej osobie na siłę.

385

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Nawet nie wiem czy można samemu sobie zrobić loda.
Nie rozumiem też dlaczego Ty, jako facet, jesteś zainteresowany tym czy inny mężczyzna(ja) mam możliwości, aby wziąć w swoje usta wiadomo co.

Naprawdę jesteś ukrytym homoseksualistą?

Nie wiem, może jestem big_smile Seksuologia twierdzi, że nikt nie jest w 100% hetero smile Ale nawet jakbym był, to i tak nie miałbyś u mnie szans. Nie bój się.

386

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Misinx napisał/a:

Nie wiem, może jestem big_smile Seksuologia twierdzi, że nikt nie jest w 100% hetero smile Ale nawet jakbym był, to i tak nie miałbyś u mnie szans. Nie bój się.


Zaczyna się robić niesmacznie.
Tematy homoseksualne mnie nie interesują.

387

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Behemoth666 napisał/a:

Godzę się z losem.

Trzeba przede wszystkim dobrze czuć się ze sobą.
Nie szukać szczęścia w drugiej osobie na siłę.

To nie szukanie szczescia w drugiej osobie tylko chęć życia z kimś z nie w pojedynke, tak to widze.
Jestem już długo sama, jakkolwiek mam wiele radości to akurat w życiu samemu zbyt wielkiego szczęscia nie widze. To byłodobre jakiś czas po rozstaniu, aby ochłonąć i dojść do siebie.
Na dłuższa metę nie jest to korzystne, co widac na forum, ludzie kogos szukają, czy to osoby od zawsze wolne, czy to po rozwodach.

Co do dalszej mojej odpowiedzi, to jakoś nie skacze do gory z tego powodu, ale przyjmuje jako fakt, z którego niekoniecznie musze sie cieszyć.

388

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Misinx napisał/a:

No jak ja Ci zazdroszczę. To jest niesprawiedliwe, żeby jeden człowiek miał aż tyle szczęścia. Jak mi jeszcze napiszesz, że jesteś tak gibki, że nawet "loda" sobie sam potrafisz zrobić, to się po prostu załamię.

Ożesz, sugestywne big_smile

389

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
random.further napisał/a:
Misinx napisał/a:

No jak ja Ci zazdroszczę. To jest niesprawiedliwe, żeby jeden człowiek miał aż tyle szczęścia. Jak mi jeszcze napiszesz, że jesteś tak gibki, że nawet "loda" sobie sam potrafisz zrobić, to się po prostu załamię.

Ożesz, sugestywne big_smile

To był podziw dla samowystarczalności kolegi, ale kolega nie zrozumiał big_smile

390 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-11-07 23:49:31)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Jeżeli lubisz pisać o wkładaniu penisa do męskich ust to sobie pisz, nie mieszaj mnie w to, okej?

Posty [ 326 do 390 z 530 ]

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026