netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

529 odpowiedzi44 376 wyświetleńzałożony przez szeptem, 23.08.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 530 ]

196

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
KoralinaJones napisał/a:
paslawek napisał/a:

(...) ale pewien rodzaj swoistego napięcia można dostrzec
i u aktywnego nałogowca i abstynenta (...)

Mógłbyś, chociaż po krótce, ten rodzaj napięcia scharakteryzować? Wiem, że to nie do końca na temat, ale skoro już temat został wywołany do tablicy, to będę wdzięczna.

Po pierwsze widać nacisk na sprawienie wrażenia, ale to w sumie niby normalne nic szczególnego nienałogowcy też to miewają, że chce ktoś wypaść w miarę pozytywnie,widoczna obawa przed oceną to jedno, to takie "stałe" ale w tle jakby drugoplanowe
tylko że ja przynajmniej wyczuwam w tym, że ktoś taki dodatkowo w rozmowie chce mnie kupić, zrobić ze mnie "sprzymierzeńca" koniecznie
miewałem wrażenie , że jestem taksowany do czego mogę się przydać i jak można mnie użyć to naprawdę choć czasem delikatnie widać
pisze głównie o pracownikach, współpracownikach ,prędzej czy później wychodził problem z piciem i wiadomo  już po jakimś zdarzeniu do czego było to napięcie, to napięcie ten nacisk to nie tylko leki przed oceną, to też mechanizm obronny z presją właśnie subtelną zależna od charakteru i typu osobowości,u nałogowców to jest delikatnie swoiste,do czegoś przekonać w dość wyjątkowy sposób na przykład
w grę wchodzi zgadzanie się bez przeszkód na wszystko co taki ktoś słyszy, podkreśla się podobieństwa przekonań,poglądów ( niby to naturalne)
ma zapewnić jakąś przychylność na przyszłość taryfę ulgową

197

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
rossanka napisał/a:

Mam pytanie. Jestem tu długo na forum. Zauważyłam w podobnych tematach o samotności, w tym też, że singielce nie radzi się aby nauczyła się żyć że sobą, bo związek szczęścia jej nie da. Np Szeptem nie dostała rady, pogódź się i bądź szczęśliwa sama ze sobą, bo żaden facet Cię nie uszczesliwi, związek to nie gwarancja szczęścia.
Zamiast tego padają porady aby ufarbiwac włosy, zmienić coś w ubiorze, może zapisać się na jakieś zajęcia czy portale.
Z ciekawości, dlaczego ja dostawałam inne porady?
To nie kwestia wieku, bo szeptem jest raptem 3 lata starsza, to tyle co nic

Wiesz,napisałam tu,żeby Szeptem ufarbowała włosy.Ale nie po to,żeby zwrócić uwagę faceta.Raczej po to by czuć się lepiej,by czuć się atrakcyjniejszą.Takie kobiety inaczej chodzą,inaczej patrzą,roztaczają pewną ciekawą aurę,naprawdę.
Po co pisać Szeptem,że ma że się pogodzić i być sama? Nikt jej tak nie zna jak ona,a ona dobrze wie,że nie chce być sama.Że niby ktoś tutaj,z forum wie lepiej co jest jej do życia potrzebne?

Może dlatego Ty dostawałaś inne rady bo pisałaś inaczej?
Poza tym,Ty jesteś trochę chwiejna,mało zdecydowana,często sobie zaprzeczasz.

198 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2022-10-18 11:49:46)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
rossanka napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
rossanka napisał/a:

Rozwod.
Siedzę kiedyś u koleżanki, fajny dom, fajne dzieciaki, mąż, piesek, wczasy w Grecji, kolezanka zadbana, włosy, ciuchy, paznokcie, mąż bardzo obrotny, męski, przystojny, przy dzieciach też wszystko zrobi a i kasę tłucze na rodzine. I tak siedzimy, myślę, ona wszystko ma co najważniejsze, a ona na to: wiesz mój Paweł to mnie wkurza, taki, smaki owaki, to mi nie pasuje, tamto mi w nim nie pasuje. Kołki mu ciosala na głowie nawet przy mnie aż w szoku byłam jak się do niego odnośni. Ja jej na to, że jak Cię zostawi to dopiero będziesz miała (on dobrze zarabial i w zasadzie wszystko utrzymywał,  blizniaki,  cały dom, ona potem wróciła do pracy, ale zarabiała najnizsza), a ona na to: niech tylko spróbuję, totakie mu alimenty dowale, że się nie pozbiera i zniszcze go finansowo.
Zaniemówiłam.
Ale podziwiałam jej przekonanie, że on jej nigdy nie zostawi, taka była pewna.
A moze po prostu bardzo go znała, z tego co wiem nadal są razem, małżeństwo od prawie 20 lat.

smile Właśnie takie asekuranctwo, żebyś nie zazdrościła, trzeba opowiadać, jaki on niedobry smile W rzeczywistości nie musi tak być tylko on ma się bać ją zostawić przez te alimenty smile  Nie wierzę, żeby on był taki "wow". Z daleka wszystko inaczej wygląda niż w środku.

Między nimi nie siedziałam ale fakt,że to on trzymał finanse, bardzo dobrze zarabial, nie ta firma to inna. Ale i przy dzieciakach umiał robić, pamiętam przychodzę kiedyś do niej, siedzimy, kawka, herbata a Paweł jedno dziecko przewija, zaraz je nakarmił, ptem drugie. Obiad też zrobil(kiedyś nawet się u nich zalapalam), poczęstował ugościł. Mówię jej wtedy, dobrze to pamiętam, Monia, ale masz dobrego męża. A ona mi na to: phi, jakby nie był roboczy,nie umiał zarobić to bym z nim nie była. Tak samo jakby w domu nic nie robil, bo już nam dwójkę dzieci, a trzecie mi niepotrzebne. Ja go dobrze przed ślubem prześwietliłam.
Co nie znaczy że po latach nie jest to "stary, który działa na nerwy".

Myślę,że ta Twoja koleżanka ma duże mniemanie o sobie.Może jest piękna,inteligentna? Może do tego jest niesamowitą kochanką? No,coś musi w niej być,skoro facet tyle znosi,a do tego jeszcze to napieprzanie na siebie.

199 Ostatnio edytowany przez szeptem (2022-10-18 11:02:39)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

To nie jest tak, że ja nie chcę być sama czy nie lubię - już wielokrotnie pisałam, że bardzo lubię przebywać sama z sobą. Nie mam z tym problemu. Nie liczę również na to, że ktokolwiek z zewnątrz mnie uszczęśliwi, prócz mnie samej. ALE ileż można być samotną? To ponad 7 lat i już mi się znudziło, stąd pewnie ten kryzys itd. Jednakże  ostatnia akcja ze wspomnianym alkoholikiem utwierdza mnie w przekonaniu, że już chyba zostanę singielką, bo spotkać kogoś "wymarzonego", co w moim wypadku równa się m. in. temu, by ten ktoś nie nadużywał czegokolwiek a jednocześnie nie był np. "niepijącym alkoholikiem" jest bliskie zeru. Wiem, że są tacy faceci, jednak żadnego nie poznałam jak dotąd.
Ale trudno.
Nie jestem desperatką, aby związać się z nałogowcem byleby tylko zapewnić sobie męskie towarzystwo. Co to, to nie. smile

200

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Ale dlaczego się tak poddawać po pierwszym niepowodzeniu..

201

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
gojka102 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

smile Właśnie takie asekuranctwo, żebyś nie zazdrościła, trzeba opowiadać, jaki on niedobry smile W rzeczywistości nie musi tak być tylko on ma się bać ją zostawić przez te alimenty smile  Nie wierzę, żeby on był taki "wow". Z daleka wszystko inaczej wygląda niż w środku.

Między nimi nie siedziałam ale fakt,że to on trzymał finanse, bardzo dobrze zarabial, nie ta firma to inna. Ale i przy dzieciakach umiał robić, pamiętam przychodzę kiedyś do niej, siedzimy, kawka, herbata a Paweł jedno dziecko przewija, zaraz je nakarmił, ptem drugie. Obiad też zrobil(kiedyś nawet się u nich zalapalam), poczęstował ugościł. Mówię jej wtedy, dobrze to pamiętam, Monia, ale masz dobrego męża. A ona mi na to: phi, jakby nie był roboczy,nie umiał zarobić to bym z nim nie była. Tak samo jakby w domu nic nie robil, bo już nam dwójkę dzieci, a trzecie mi niepotrzebne. Ja go dobrze przed ślubem prześwietliłam.
Co nie znaczy że po latach nie jest to "stary, który działa na nerwy".

Myślę,że ta Twoja koleżanka ma duże mniemanie o sobie.Może jest piękna,inteligentna? Może do tego jest niesamowitą kochanką? No,coś musi w niej być,skoro facet tyle znosi,a do tego jeszcze to napieprzanie na siebie.

Nic w niej nie musi być.
Ma mężczyznę, który jest przyzwyczajony do takiego traktowania mężczyzn przez kobiety i uważa to za ok. Dopasowali swoje wzory rodzinne.

202

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Lady Loka napisał/a:

Obecne 30 i 40latki są tak zadbane, że nie rozpoznasz na ulicy, ile dana kobieta ma lat.



Hahahahahahahaha
Najlepszy kit jaki czytałem w tym miesiącu lol

z 40stki nie zrobisz na 20stkę choćbyś miała zrobić szpagat na rzęsach big_smile



Behemoth666 napisał/a:

Sam widzę dobrze, a niewiadomych znajomych nie mam, więc nie wiem jak oni nie rozpoznają 20 latki od 30 latki. Widzący to potrafią.
Niewidomym pewnie wystarczyło by 5 sekund przeznaczone na dotyk skóry twarzy.


Byłem wczoraj na siłowni.
Pomiędzy 20stką a 30stką jest przepaść. (nie mówiąc o 40+)

Kobiety, które mają 40parę lat - jak najbardziej, są atrakcyjne. Mają piękne i smukłe ciała, fajne pośladki i piersi.
Widać, że ćwiczą, a niektóre to chyba codziennie przychodzą na siłkę.

Ale to ciało nie jest już młode, koniec i kropka.

Ustaw koło siebie 100 kobiet, które mają 20 lat i obok taką samą grupkę tylko, że 40 latek.
Pierwsza lepsza 20stka z tej setki będzie przyjemniejsza w odbiorze, niż najbardziej odjebana i zrobiona 40stka.


Behemoth666 napisał/a:

Widać różnicę. To nie powinno podlegać dyskusji. Widać drogie Panie. Żadne ciuchy ani kosmetyki nie zretuszują starzejącej się skóry. Tyle z biologii.


Kiedyś moje mieszkanie wynajmowała studentka, która miała 20 czy tam 22 lata.
Pamiętam jak patrzyłem się na jej przedramiona, ponieważ skóra tej dziewczyny wydawała mi się piękna niczym aksamit.
No i ten zapach perfum, który idealnie komponował się z jej młodymi i gęstymi włosami.

To jest nie do opisania, po prostu rozkosz.

Czegoś takiego nie uświadczysz przy jakiejkolwiek kobiecie 30+


paslawek napisał/a:
szeptem napisał/a:

Niestety, nie mam dobrych wieści - nie spotkam się już  ze wspomnianym facetem, gdyż okazał się czynnym alkoholikiem, co starał się przede mną ukryć.
Trudno.

Rumun wykrakał .


Przepraszam.

203 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2022-10-18 21:28:39)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Szeptem, jakie masz doświadczenia, przyciągasz mężczyzn z nałogami?

Szkoda mi was chłopaki, że te dziewczyny nie zwracają na was uwagi, ale macie parę innych wątków. Może mniej piwa,  łatwiej będzie trafić  w klawiaturę we właściwym wątku, albo na jakimś portalu innym.
Chyba nie czujemy się na siłach was tutaj przytulać do cycka, więc.. daremny trud.

204

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Będę wdzięczna za zakończenie offtopów. Załóżcie sobie nowy wątek.

Elu tak mi się często wydaje, ze sami nałogowcy do mnie ciągną - ale ja tego absolutnie nie chcę! Nie mam w sobie poczucia misji ratowania takich egzemplarzy,  ani tym bardziej wikłania się w chore układy i cierpienia w imię miłosci. Więc nie rozumiem o co chodzi... Czasem mam wrażenie, że większość facetów dużo pije, naduzywa lub jest już alkoholikami. Bo jak inaczej wyjaśnić, że tylko takich wokół widzę, znam (rodzina, znajomi itd), spotykam? Nie mogę tego pojąć po prostu.

205 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-10-18 23:11:05)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
szeptem napisał/a:

Będę wdzięczna za zakończenie offtopów. Załóżcie sobie nowy wątek.

Elu tak mi się często wydaje, ze sami nałogowcy do mnie ciągną - ale ja tego absolutnie nie chcę! Nie mam w sobie poczucia misji ratowania takich egzemplarzy,  ani tym bardziej wikłania się w chore układy i cierpienia w imię miłosci. Więc nie rozumiem o co chodzi... Czasem mam wrażenie, że większość facetów dużo pije, naduzywa lub jest już alkoholikami. Bo jak inaczej wyjaśnić, że tylko takich wokół widzę, znam (rodzina, znajomi itd), spotykam? Nie mogę tego pojąć po prostu.

Niestety to od Ciebie też pochodzi w jakiś sposób i jest coś co Ciebie interesuje,rezonuje z nałogowcami i to wcale nie jest krańcowo złe wiele w tym podświadomego działania odruchowego ,a sami nałogowcy to nie jest odrębna rasa czy gatunek smile
bardzo zdeterminowanego - siła woli tu na nic a że przyciągasz nałogowców to inna inszość akcja reakcja
tu nie ma tak do końca wyraźnie chce nie chce to tylko deklaracje - podświadomych wiele zjawisku decyduje w milisekundach w emocjach,

My wife kombinowała,dużo czytała, chodziła na terapię i mityngi DDA  ze trzy cztery  lata a wiedzę posiadła o relacjach i toksycznych związkach naprawdę sporą i co z tego wybrała spotkała mnie  smile i tu miała więcej szczęścia niż  e nieważne smile

206 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2022-10-18 22:50:50)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Zastanawiałam się nad tym, bo mnie nie ciągnie do nałogowców nigdy.
Ciekawa sytuacja: kiedyś w firmie gdzie dawno temu pracowałam, pojawił się budzący poruszenie książę  z bajki: przystojny, bogaty i wolny .
Wywołało to ogromne poruszenie wśród kobiet i zazdrość wśród mężczyzn.
Ja nie miałam pojęcia co, ale coś mi nie grało o odrzucało od jego osoby.
Okazało się, że miał problem z alkoholem i gdy awansował, zapił i zawalił na całej linii znikając na kilka dni.
Po analizie to nie skłonność do alkoholu przyciąga czy odpycha, ale jakiś zespół cech osobowości, która częściej się koreluje z takim właśnie "ucieczkowym" podejściem do rzeczywistości, gdy jest trudno.
Może to być dużą wrażliwość, która sama z siebie może być dobrą cechą,  ale w zetknięciu z osobowością, która się nie "wykuła" nie ma poczucia sprawczosci, kontroli, silnej woli, prowadzi na takie manowce jak nałóg.
Jeśli osnową tego jest wrażliwość, może iść za tym czułość, i być może ona Cię przyciągnęła.
Więc chyba nie w tym rzecz, że będziesz szukać całkiem innych mezczyzn, niż twój ulubiony typ, ale szukać podobnych dostrzegając symptomy cech negatywnych, które mogą wspólwystępować z nią.
A że każdy kij ma 2 końce, jasne było, dlaczego  trajektornie takich mężczyzn I moje się nie przecinają: ja mam wzór na innych mężczyzn z cechami wykluczającymi wrażliwych mężczyzn, co też ma swój cień,  który teraz juz widzę jako drugą warstwę u co niektórych.:)
Tylko trzeba się oprzeć temu pierwszemu wrażeniu, które przyciąga i z tej selekcji  wybrać tylko niektórych.
Dużo szukania, jak w tysiącach ubrań w sklepie..

Teraz  przeczytałam co Paslawek napisał:
Nie ma szans by pierwsze przyciąganie poszło na innych mężczyzn czy kobiety niż ten pierwotny wzór, to będzie silniejsze niż rozsądek i nie ma co z tym walczyć. Trzeba po prostu wybrać lepiej ten drugi garnitur  cech, bo tam są trujące niespodzianki.
Co lepsze, podświadomości pozory nie zmylą, smile

207 Ostatnio edytowany przez szeptem (2022-10-18 23:10:19)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Nic nie zrozumiałam. smile

Zapraszam chetnych do mojego starego wątku w dziale Samotność, o niepijących facetach. Jakie to aktualne....

208

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
szeptem napisał/a:

Nic nie zrozumiałam.

To w skrócie:
Prawdopodobnie pociągają Cię wrażliwcy.
I tacy będą.
Ich jasna strona to czułość, ich ciemna, ucieczka od rozwiązywania problemów.
Musisz się nauczyć wyborach takich, co sobie poradzili ze swoją ciemniejszą stroną natury

209 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-10-19 07:26:40)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Kiedyś mi się wydawało, że najsmutniejszą rzeczą na tym forum są te wszystkie 30 letnie prawiczki, których żadna nie chciała.

Teraz widzę jak bardzo się myliłem.

Najbardziej smutną i przerażającą rzeczą jest to, że kobiety myślą iż z 40stki da się zrobić 20stkę.

Ludzie kochani lol To są istne jaja.

Faceci bronią się rękoma i nogami, że nie da rady tego zrobić, zaś kobiety cały czas twierdzą, że 40letnia Pani może być tak samo atrakcyjna jak 20 latka.

Jest to spowodowane tym, że kobiety inaczej patrzą na swoją atrakcyjność niż mężczyźni.

Jasne, że 40latka może być atrakcyjna, pójdzie na siłownie i będzie miała piękne pośladki, pójdzie do najlepszego fryzjera, zrobi sobie paznokcie najlepiej jak się da, ślicznie się ubierze, wyperfumuje się za 10 000 PLN ale i tak nie będzie miała tego co ma 20stka, czyli:

- Jędrne i młode ciało, skóra 20latki jest niczym aksamit (u 40stki mamy już początki zmarszczek)
- Młode i gęste włosy wydzielają inny naturalny zapach niż włosy 40latki, która ma już prawdopodobnie początki siwych włosów
- Dziewczęca i młoda twarz, na której nie widać jeszcze efektów palenia papierosów, picia alkoholu czy niezdrowego jedzenia jak u 40latek.
- Taka płodna 20letnia dziewczyna wytwarza zupełnie inne feromony niż jej 40 letnia odpowiedniczka, która stoi na progu menopauzy.

To jest biologia, tego nie oszukacie żadną siłownią czy pięknymi ubraniami.

Jak jadę metrem to często wsiadają takie studentki właśnie 20+ lat.
Gdy jest tłok to stoją bardzo blisko mnie.

I teraz tak, taka młoda kobieta wytwarza zupełnie inne feromony niż 40stka, w dodatku ma inny zapach naturalnej skóry, dodajmy do tego piękny zapach młodych, gęstych i czystych włosów połączony z fajnymi perfumami i mamy mieszankę, której nie uświadczymy przy żadnej kobiecie 30+

Zapach ich naturalnych gęstych włosów połączony z zapachem perfum jest dla mnie czystą rozkoszą.
Samo stanie obok młodej i atrakcyjnej kobiety jest dla mnie przyjemniejsze niż orgazm

Czy zrozumieliście co napisałem?

Samo przebywanie obok młodej kobiety jest dla mnie cholernie mocną przyjemnością

Jest to stan, którego nigdy nie doświadczyłem przy Pani 30+ czy tam 40+

Dalej się okłamujcie, że z 40latki możecie zrobić 20stkę.

210

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Kiedyś mi się wydawało, że najsmutniejszą rzeczą na tym forum są te wszystkie 30 letnie prawiczki, których żadna nie chciała.

Teraz widzę jak bardzo się myliłem.

Najbardziej smutną i przerażającą rzeczą jest to, że kobiety myślą iż z 40stki da się zrobić 20stkę.

Ludzie kochani lol To są istne jaja.

Faceci bronią się rękoma i nogami, że nie da rady tego zrobić, zaś kobiety cały czas twierdzą, że 40letnia Pani może być tak samo atrakcyjna jak 20 latka.

Jest to spowodowane tym, że kobiety inaczej patrzą na swoją atrakcyjność niż mężczyźni.

Jasne, że 40latka może być atrakcyjna, pójdzie na siłownie i będzie miała piękne pośladki, pójdzie do najlepszego fryzjera, zrobi sobie paznokcie najlepiej jak się da, ślicznie się ubierze, wyperfumuje się za 10 000 PLN ale i tak nie będzie miała tego co ma 20stka, czyli:

- Jędrne i młode ciało, skóra 20latki jest niczym aksamit (u 40stki mamy już początki zmarszczek)
- Młode i gęste włosy wydzielają inny naturalny zapach niż włosy 40latki, która ma już prawdopodobnie początki siwych włosów
- Dziewczęca i młoda twarz, na której nie widać jeszcze efektów palenia papierosów, picia alkoholu czy niezdrowego jedzenia jak u 40latek.
- Taka płodna 20letnia dziewczyna wytwarza zupełnie inne feromony niż jej 40 letnia odpowiedniczka, która stoi na progu menopauzy.

To jest biologia, tego nie oszukacie żadną siłownią czy pięknymi ubraniami.

Jak jadę metrem to często wsiadają takie studentki właśnie 20+ lat.
Gdy jest tłok to stoją bardzo blisko mnie.

I teraz tak, taka młoda kobieta wytwarza zupełnie inne feromony niż 40stka, w dodatku ma inny zapach naturalnej skóry, dodajmy do tego piękny zapach młodych, gęstych i czystych włosów połączony z fajnymi perfumami i mamy mieszankę, której nie uświadczymy przy żadnej kobiecie 30+

Zapach ich naturalnych gęstych włosów połączony z zapachem perfum jest dla mnie czystą rozkoszą.
Samo stanie obok młodej i atrakcyjnej kobiety jest dla mnie przyjemniejsze niż orgazm

Czy zrozumieliście co napisałem?

Samo przebywanie obok młodej kobiety jest dla mnie cholernie mocną przyjemnością

Jest to stan, którego nigdy nie doświadczyłem przy Pani 30+ czy tam 40+

Dalej się okłamujcie, że z 40latki możecie zrobić 20stkę.

Zafiksowałeś się ? big_smile Jarają Cię młode panny i tyle. O gustach się nie dyskutuje. A Ty dorabiasz do tego ideologię. Weź się chłopie otrząśnij. Zapoznałeś się ostatnio z jakąś młodą kobietą, czy czerpiesz tylko przyjemność z tego, że poczułeś od jakiejś perfumy ?

211

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Kiedyś mi się wydawało, że najsmutniejszą rzeczą na tym forum są te wszystkie 30 letnie prawiczki, których żadna nie chciała.

Teraz widzę jak bardzo się myliłem.

Najbardziej smutną i przerażającą rzeczą jest to, że kobiety myślą iż z 40stki da się zrobić 20stkę.

Ludzie kochani lol To są istne jaja.

Faceci bronią się rękoma i nogami, że nie da rady tego zrobić, zaś kobiety cały czas twierdzą, że 40letnia Pani może być tak samo atrakcyjna jak 20 latka.

Jest to spowodowane tym, że kobiety inaczej patrzą na swoją atrakcyjność niż mężczyźni.

Jasne, że 40latka może być atrakcyjna, pójdzie na siłownie i będzie miała piękne pośladki, pójdzie do najlepszego fryzjera, zrobi sobie paznokcie najlepiej jak się da, ślicznie się ubierze, wyperfumuje się za 10 000 PLN ale i tak nie będzie miała tego co ma 20stka, czyli:

- Jędrne i młode ciało, skóra 20latki jest niczym aksamit (u 40stki mamy już początki zmarszczek)
- Młode i gęste włosy wydzielają inny naturalny zapach niż włosy 40latki, która ma już prawdopodobnie początki siwych włosów
- Dziewczęca i młoda twarz, na której nie widać jeszcze efektów palenia papierosów, picia alkoholu czy niezdrowego jedzenia jak u 40latek.
- Taka płodna 20letnia dziewczyna wytwarza zupełnie inne feromony niż jej 40 letnia odpowiedniczka, która stoi na progu menopauzy.

To jest biologia, tego nie oszukacie żadną siłownią czy pięknymi ubraniami.

Jak jadę metrem to często wsiadają takie studentki właśnie 20+ lat.
Gdy jest tłok to stoją bardzo blisko mnie.

I teraz tak, taka młoda kobieta wytwarza zupełnie inne feromony niż 40stka, w dodatku ma inny zapach naturalnej skóry, dodajmy do tego piękny zapach młodych, gęstych i czystych włosów połączony z fajnymi perfumami i mamy mieszankę, której nie uświadczymy przy żadnej kobiecie 30+

Zapach ich naturalnych gęstych włosów połączony z zapachem perfum jest dla mnie czystą rozkoszą.
Samo stanie obok młodej i atrakcyjnej kobiety jest dla mnie przyjemniejsze niż orgazm

Czy zrozumieliście co napisałem?

Samo przebywanie obok młodej kobiety jest dla mnie cholernie mocną przyjemnością

Jest to stan, którego nigdy nie doświadczyłem przy Pani 30+ czy tam 40+

Dalej się okłamujcie, że z 40latki możecie zrobić 20stkę.

No,cóż ja wierzę bardziej mojej kosmetyczce,że moja skóra jest 10 lat młodsza od mojego rzeczywistego wieku.
Nie masz żadnej wiedzy w kwestii żadnej tu wypowiadającej się osoby.
Piszesz o piciu,paleniu,i niezdrowym  jedzeniu 40 latek.
Nie znam kobiet w moim wieku,które by niezdrowo jadły-ja od zawsze jem zdrowo i dużo się ruszam.
Nie palę,piję okazjonalnie dobre czerwone wino,które dobrze robi na serce.
W kwestii wydolności i sprawności według lekarza,do którego chodzę na badania raz w roku- również mam  świetne wyniki-lepsze od niejednej 20 parolatki.
Dużo chodzę po górach i jeżdżę na nartach i widzę jaką kondycję mają koleżanki mojej córki-17,18,20 latki.Trochę dramatyczną,niestety.

Jeśli Ty oceniasz i porównujesz ze sobą kobiety jadące metrem-to co Ty możesz wiedzieć o kobiecie 30paroletniej? smile
Wiesz niewiele ale nie bój się-nikt Cię tu do niczego przekonywać nie zamierza smile

Dla mnie jednak Ty jesteś bardzo smutny na tym forum.

212

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Boziuniu...zrozumialysmy I zgadzamy się że  nie jesteśmy takie jak 20 latki. I nie chcemy smile
Idź  w pokoju dziecko smile

213

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Mnie bardzo ciekawi ten skaner w oczach. Popatrzy i wie: 24 lata, 28, 30, 36…

214

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
M!ri napisał/a:

Mnie bardzo ciekawi ten skaner w oczach. Popatrzy i wie: 24 lata, 28, 30, 36…

To tak zwana wiedza przyrodzona.Rodzisz się z tym i już.
Taki boski dar smile
No,chyba,że  kontroluje bileciki sprawdzając też dokumenty smile

215

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
szeptem napisał/a:

Będę wdzięczna za zakończenie offtopów. Załóżcie sobie nowy wątek.

Elu tak mi się często wydaje, ze sami nałogowcy do mnie ciągną - ale ja tego absolutnie nie chcę! Nie mam w sobie poczucia misji ratowania takich egzemplarzy,  ani tym bardziej wikłania się w chore układy i cierpienia w imię miłosci. Więc nie rozumiem o co chodzi... Czasem mam wrażenie, że większość facetów dużo pije, naduzywa lub jest już alkoholikami. Bo jak inaczej wyjaśnić, że tylko takich wokół widzę, znam (rodzina, znajomi itd), spotykam? Nie mogę tego pojąć po prostu.

Szeptem, to nie tak, tacy są bardziej komunikatywni i łatwiej się z nimi rozmawia. Tak jak to Paslawek wspomniał, że oni poznając cię, już taksują od samego początku.

216 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2022-10-19 09:57:28)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Zolnierz[/quote napisał/a:

_


No i ten zapach perfum, który idealnie komponował się z jej młodymi i gęstymi włosami.

.

Zastanawia mnie termin "młode gęste włosy" bo termin "starzejącej się skóry" został wyczerpany.

Zostało jeszcze tyle fragmentów ciała, które można stygmatyzować:
W dobie operacji plastycznych  i pędu na zabiegi odmładzające te słowa kluczowe mogą zrobić karierę i wysunąć się na prowadzenie. Może reklama perfum, a może szamponu do włosów?

Niektórzy są kopalnią pomysłów i przyczyniają się znacząco do tego, by inni na tym zarabiali.

217

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Behemoth666 napisał/a:

Widać różnicę. To nie powinno podlegać dyskusji. Widać drogie Panie. Żadne ciuchy ani kosmetyki nie zretuszują starzejącej się skóry. Tyle z biologii.

No, ale przeciez mężczyźni tez się starzeją. A kobiety w wieku 40+ nie szukaja chyba 20latkow.. Wiec argument troche od czapy.

218

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Alika_ napisał/a:

No, ale przeciez mężczyźni tez się starzeją.

Co?! Ale jak to?! Nie może być big_smile Mężczyźni z forum uważają, że na nich zawsze będą lecieć młode, dwudziestoletnie lasencje big_smile

219

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
M!ri napisał/a:

Co?! Ale jak to?! Nie może być big_smile Mężczyźni z forum uważają, że na nich zawsze będą lecieć młode, dwudziestoletnie lasencje big_smile

xD Mężczyźni z forum zawsze młodzi..;P

220

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
M!ri napisał/a:

Mężczyźni z forum uważają, że na nich zawsze będą lecieć młode, dwudziestoletnie lasencje big_smile

Bo tak jest wystarczy "się pojawić",lekko na luzie ze swobodą "błysnąć"  i już - nie można się opędzić im człowiek starszy tym bardziej nie może się opędzić
od lecących dwudziestoletnich lasencji big_smile

221

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

222

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

223

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Misinx napisał/a:

Jarają Cię młode panny i tyle. O gustach się nie dyskutuje. A Ty dorabiasz do tego ideologię. Weź się chłopie otrząśnij.


Pokaż mi faceta, któremu nie podobają się młode i piękne kobiety, czekam.


Misinx napisał/a:

Zapoznałeś się ostatnio z jakąś młodą kobietą, czy czerpiesz tylko przyjemność z tego, że poczułeś od jakiejś perfumy ?


To drugie.


gojka102 napisał/a:

No,cóż ja wierzę bardziej mojej kosmetyczce,że moja skóra jest 10 lat młodsza od mojego rzeczywistego wieku.


Każda dentystka mówiła mi, że mam piękne i zdrowe zęby
Każda fryzjerka mi mówiła, że mam super gęste włosy.
Każda stewardesa uśmiechała się do mnie od ucha do ucha gdy zadawałem jakiekolwiek pytanie.

Mało tego, nie tylko ja tak mam, tylko jakieś większość społeczeństwa.

Czy teraz już wiesz jak działa marketing?

A może dalej twierdzisz, że 20 letni Passat ma tylko 10 lat?


Ela210 napisał/a:

Boziuniu...zrozumialysmy I zgadzamy się że  nie jesteśmy takie jak 20 latki. I nie chcemy smile


A ja nie chcę być przystojny jak Brad Pitt, ani nie chcę mieć nowego Porsche smile

224

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Rumuński proszę o wypowiadanie się na temat zapodany w wątku. Jeśli masz taką potrzebę, załóż własny wątek o wyższości młodości nad starością, nikt Ci tego nie broni. Ale daj już spokój tutaj, bo niczego merytorycznie do dyskusji nie wnosisz.
Może ktoś z Moderacji się nim zajmie? ileż można....

225

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Apropos atrakcyjności - u kobiety jej szczyt przypada na przedział 40-45 lat. I są to fakty biologiczne. To że powszechnie ów szczyt widzi się 20 lat wcześniej - to zdobycz patriarchalnej kultury i nie ma zbyt dużego pokrycia w faktach i raczej odnosi się do ambicji, a nie faktycznego pociągu. Lekki zmarszczki jedynie dodają seksapilu.

226 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-10-19 23:48:05)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Grasse napisał/a:

Apropos atrakcyjności - u kobiety jej szczyt przypada na przedział 40-45 lat. I są to fakty biologiczne.


45 lat to już jest często początek siwych włosów.
Boże jakie to podniecające.....

A tak na poważnie, jak wyjaśnisz to, że fakty biologiczne mówią, iż rodzenie dzieci po 40stce kilkukrotnie zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia różnych chorób genetycznych jak np. Zespół Downa?



Grasse napisał/a:

To że powszechnie ów szczyt widzi się 20 lat wcześniej - to zdobycz patriarchalnej kultury i nie ma zbyt dużego pokrycia w faktach


Przez setki lat niezamężna kobieta po 20stce była uważana za starą Pannę, gdyż coś z nią musiało być nie tak, skoro nie zainteresowała sobą żadnego mężczyznę.
To nie są jakieś nowe wymysły.
Przez wieki kobieta mająca 30 lat nie nadawała się już do rodzenia dzieci (wg. społeczeństwa).
To właśnie ostatnimi czasy promuje się, aby zostać mamą w wieku 40 lat.



Grasse napisał/a:

Lekki zmarszczki jedynie dodają seksapilu.


Zmarszczki, siwe włosy i celulit to coś dzięki czemu konar mężczyzny wiecznie płonie.
A nie tam jakieś młode i jędrne piersi oraz młoda skóra.

227

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Oczywiście każdy ma prawo do własnych upodobań i preferencji, ale... czy któryś z Was potrafi uzasadnić czemu ma służyć to uporczywe udowadnianie wyższości bardzo młodych kobiet nad tymi w kolejnych dekadach życia? Ma to jakieś logiczne uzasadnienie?

Przecież każda z nas ma lustro, każda wie jak sama ze sobą się czuje, wiemy w jaki sposób patrzą na nas mężczyźni, dlatego to Wasze upuszczanie powietrza z balonu frustracji dla NAS naprawdę niczego nie zmienia.

228

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Olinka napisał/a:

Oczywiście każdy ma prawo do własnych upodobań i preferencji, ale... czy któryś z Was potrafi uzasadnić czemu ma służyć to uporczywe udowadnianie wyższości bardzo młodych kobiet nad tymi w kolejnych dekadach życia? Ma to jakieś logiczne uzasadnienie?

Przecież każda z nas ma lustro, każda wie jak sama ze sobą się czuje, wiemy w jaki sposób patrzą na nas mężczyźni, dlatego to Wasze upuszczanie powietrza z balonu frustracji dla NAS naprawdę niczego nie zmienia.

Przecież przerabiamy to już w kolejnym temacie, a inicjatorami są zazwyczaj jedni i Ci sami użytkownicy. 20-latkowie krążący po forum za tematami kobiet w wieku 40+ i udowadniającymi im wszelkimi możliwymi argumentami, że są dla nich za stare big_smile

229

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Olinka napisał/a:

Oczywiście każdy ma prawo do własnych upodobań i preferencji, ale... czy któryś z Was potrafi uzasadnić czemu ma służyć to uporczywe udowadnianie wyższości bardzo młodych kobiet nad tymi w kolejnych dekadach życia? Ma to jakieś logiczne uzasadnienie?

Przecież każda z nas ma lustro, każda wie jak sama ze sobą się czuje, wiemy w jaki sposób patrzą na nas mężczyźni, dlatego to Wasze upuszczanie powietrza z balonu frustracji dla NAS naprawdę niczego nie zmienia.

To służy temu że młodszym nie mogą dokuczać na forum bo te młodsze nie mają ochoty na bzdury,ani cierpliwości,więc chodzi oto żeby podokuczać tym starszym bo nie można wylać żali,pretensji frustracji młodszym

230

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
KoralinaJones napisał/a:

Przecież przerabiamy to już w kolejnym temacie, a inicjatorami są zazwyczaj jedni i Ci sami użytkownicy. 20-latkowie krążący po forum za tematami kobiet w wieku 40+ i udowadniającymi im wszelkimi możliwymi argumentami, że są dla nich za stare big_smile

I właśnie dlatego, że ta tendencja jest tak wyraźna, że aż jaskrawa, to mam szczerą nadzieję, że przynajmniej sami wiedzą, czemu ma to służyć big_smile.

paslawek napisał/a:

To służy temu że młodszym nie mogą dokuczać na forum bo te młodsze nie mają ochoty na bzdury,ani cierpliwości,więc chodzi oto żeby podokuczać tym starszym bo nie można wylać żali,pretensji frustracji młodszym

Myślę sobie, że oprócz tego choć przez chwilę mogą być w centrum kobiecej uwagi, bo w realu to wiemy jak jest cool.

231 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2022-10-20 06:08:36)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Co musi być nie tak w młodych osobnikach, że szukają kobiet po 40-ce  żeby im wypomnieć wiek, poopowiadać o o starzejącej się skórze i młodych włosach?

232

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Olinka napisał/a:

Oczywiście każdy ma prawo do własnych upodobań i preferencji, ale... czy któryś z Was potrafi uzasadnić czemu ma służyć to uporczywe udowadnianie wyższości bardzo młodych kobiet nad tymi w kolejnych dekadach życia? Ma to jakieś logiczne uzasadnienie?

Tak jak z slut-shaming chodzi o to aby pokazać kobietom ich miejsce w szeregu i aby nie wydawało się im że mają jakąś wolność i możliwość decydowania. Innymi słowy jesteś stara, nikt Cię nie chce, więc nie wybrzydzaj.

233 Ostatnio edytowany przez Misinx (2022-10-20 08:19:50)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Misinx napisał/a:

Jarają Cię młode panny i tyle. O gustach się nie dyskutuje. A Ty dorabiasz do tego ideologię. Weź się chłopie otrząśnij.


Pokaż mi faceta, któremu nie podobają się młode i piękne kobiety, czekam.

Nie znam wszystkich facetów. Poza tym na co to ma być dowód ? A pomyślałeś o tym, że to co Ty uważasz za młodą kobietę, może być dla kogoś jeszcze dzieciakiem (mentalnie) ? Piękne ? Co to znaczy piękne ? Piękno jest względne i to co Ty uważasz za piękne dla kogoś innego może być niestrawne. Facetom podobają się przeróżne kobiety i kobietom podobają się przeróżni faceci. Wyjdź wreszcie na zewnątrz i się rozejrzyj. Czy widzisz tylko pary pięknych z pięknymi ? Kombinacje są przeróżne.
Jesteś chłopie chodzącą zgorzkniałością i z uszu Ci się już pewnie wylewają pretensje do świata. I Ty myślisz, że ktokolwiek na to poleci ? Musiałbyś chyba znaleźć kobiecego odpowiednika siebie. Ale pewnie i to by nie wyszło.

234 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2022-10-20 14:51:49)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Rumuński,
a Ty jesteś w stanie dostrzec czy kobieta,z którą jedziesz metrem ma siwe włosy czy nie- zwłaszcza kiedy farbuje ?  smile
U mnie na roku było kilkanaście osób z siwymi włosami.
45 plus to już początek problemów ze słuchem i wzrokiem,prawda? smile
A są tacy, co okulary albo aparat słuchowy noszą od dziecka.
A Ty tak jojczysz tutaj i żadna z tych podniecających 20 latek jakoś Cię nie chce.

A mi znajomi mówią,że mogę mieć każdego faceta smile


"Zmarszczki, siwe włosy i celulit to coś dzięki czemu konar mężczyzny wiecznie płonie.
A nie tam jakieś młode i jędrne piersi oraz młoda skóra."

Byleby się biedny nie wypalił jak znicz smile

235

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
M!ri napisał/a:

...jesteś stara, nikt Cię nie chce, więc nie wybrzydzaj.

Ciesz się, że w ogóle ktokolwiek na Ciebie spojrzy i się z Tobą umówi, co z tego że to pijak, bezrobotny czy żonaty - ważne, że jest!

big_smile

236

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
szeptem napisał/a:
M!ri napisał/a:

...jesteś stara, nikt Cię nie chce, więc nie wybrzydzaj.

Ciesz się, że w ogóle ktokolwiek na Ciebie spojrzy i się z Tobą umówi, co z tego że to pijak, bezrobotny czy żonaty - ważne, że jest!

big_smile

big_smile

237

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Przestańcie już! Dojrzałe kobiety są seksi. Mam w pracy koleżankę rocznik 99 (ja 91) to traktuję ją jak córkę - chociaż doceniam ją bardzo jako osobę.

238

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Trzymajmy się faktów, zaczynamy się starzeć ok.25 roku życia.
U facetów idzie to oporniej bo mamy (heh, grubszą skórę).
Resztę faktów można sobie wygooglać.

Nikt nie powiedział że nie można przytulić na raz, czy dwa, 35 czy nawet 40 latki. Pobrykać i puścić w obieg dalej.

Chyba że ktoś chcę budować jakąś przyszłość z kobietą to do 30 rż.
Odradzam jednak jakiekolwiek uwno-małżeństwa, czy nawet dłuższe niż rok związki. Kto by chciał patrzeć na tego samego człowieka dłużej niż rok? Bzdury o podaniu szklanki herbaty można miedź bajki włożyć. Skończymy jak ludzie na zachodzie Europy w domach spokojnej starości.

Ja tutaj w tym wątku kończę.
Wątek Pani Szeptuch jest o czymś zupełnie innym. Uszanujmy to.

239

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Behemoth666 napisał/a:

Kto by chciał patrzeć na tego samego człowieka dłużej niż rok?

Ufff bardzo musi boleć, że panna Cię puściła w trąbę.

Na szczęście na świecie jest masa głupich ludzi, którzy są szczęśliwi ze swoją głupotą i cieszą się z patrzenia na tę samą gębę znacznie dłużej niż rok wink

240

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Behemoth666 napisał/a:

Trzymajmy się faktów, zaczynamy się starzeć ok.25 roku życia.
U facetów idzie to oporniej bo mamy (heh, grubszą skórę).
Resztę faktów można sobie wygooglać.

Nikt nie powiedział że nie można przytulić na raz, czy dwa, 35 czy nawet 40 latki. Pobrykać i puścić w obieg dalej.

Chyba że ktoś chcę budować jakąś przyszłość z kobietą to do 30 rż.
Odradzam jednak jakiekolwiek uwno-małżeństwa, czy nawet dłuższe niż rok związki. Kto by chciał patrzeć na tego samego człowieka dłużej niż rok? Bzdury o podaniu szklanki herbaty można miedź bajki włożyć. Skończymy jak ludzie na zachodzie Europy w domach spokojnej starości.

Ja tutaj w tym wątku kończę.
Wątek Pani Szeptuch jest o czymś zupełnie innym. Uszanujmy to.

Ty też się starzejesz,wiesz? Chyba smutne to musi być dla Ciebie,że panna Cię puści bo zrobiłeś się stary.Czyli generalnie nie masz w sobie nic interesującego prócz fizjonomii.Smuteczek,nie?

241

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
M!ri napisał/a:

Tak jak z slut-shaming chodzi o to aby pokazać kobietom ich miejsce w szeregu i aby nie wydawało się im że mają jakąś wolność i możliwość decydowania. Innymi słowy jesteś stara, nikt Cię nie chce, więc nie wybrzydzaj.

Niektórzy wyraźnie zapominają, że wybrzydzamy, bo nam po prostu wolno i same dajemy sobie do tego prawo - w oparciu o poczucie własnej wartości i w zakresie posiadanych możliwości. Im jedno i drugie wyżej stoi, to na złość sfrustrowanym malkontentom wybrzydzamy jeszcze bardziej. A co! cool

Misinx napisał/a:

Nie znam wszystkich facetów. Poza tym na co to ma być dowód ? A pomyślałeś o tym, że to co Ty uważasz za młodą kobietę, może być dla kogoś jeszcze dzieciakiem (mentalnie) ?

Może właśnie o to chodzi, że z takim mentalnym dzieckiem jest zwyczajnie łatwiej - jest mniej doświadczone życiowo, zwykle mniej asertywne, bardziej podatne na manipulacje, tym samym bardziej sterowne. Z dojrzalszymi kobietami już tak łatwo nie jest, bo wiedzą czego chcą i zwykle potrafią to osiągnąć, wiedzą też czego na pewno nie chcą oraz z kim im nie po drodze. Jednym słowem są większym wyzwaniem. Zastanawia tylko, że niektórzy zarówno o jednych, jak i drugich mogą głównie pomarzyć, ale to im wcale nie przeszkadza, żeby próbować dyskredytować ich wartość. Ot, taka idea, żeby sobie obrzydzić to, co i tak pozostaje nieosiągalne.

gojka102 napisał/a:

Ty też się starzejesz,wiesz? Chyba smutne to musi być dla Ciebie,że panna Cię puści bo zrobiłeś się stary.Czyli generalnie nie masz w sobie nic interesującego prócz fizjonomii.Smuteczek,nie?

Serio będzie się starzał??? Ja myślałam, że facetów ząb czasu nie tyka, zawsze pozostają piękni i młodzi, a brzuchy piwne, zakola czy bruzdy na twarzach to tylko w bajkach o złych czarnoksiężnikach big_smile.

242

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Olinka napisał/a:

Może właśnie o to chodzi, że z takim mentalnym dzieckiem jest zwyczajnie łatwiej - jest mniej doświadczone życiowo, zwykle mniej asertywne, bardziej podatne na manipulacje, tym samym bardziej sterowne. Z dojrzalszymi kobietami już tak łatwo nie jest, bo wiedzą czego chcą i zwykle potrafią to osiągnąć, wiedzą też czego na pewno nie chcą oraz z kim im nie po drodze. Jednym słowem są większym wyzwaniem. Zastanawia tylko, że niektórzy zarówno o jednych, jak i drugich mogą głównie pomarzyć, ale to im wcale nie przeszkadza, żeby próbować dyskredytować ich wartość. Ot, taka idea, żeby sobie obrzydzić to, co i tak pozostaje nieosiągalne.

To nie o to chodzi.
Kobiety uważają, że mężczyźni patrzą na nie, jak one na mężczyzn.
A tak nie jest.

Co da "dojrzalsza" kobieta, czego mężczyzna może pożądać?
Tak naprawdę niewiele. Nie potrzeba sobie nic "obrzydzać".

243 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2022-10-21 12:09:35)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Farmer napisał/a:
Olinka napisał/a:

Może właśnie o to chodzi, że z takim mentalnym dzieckiem jest zwyczajnie łatwiej - jest mniej doświadczone życiowo, zwykle mniej asertywne, bardziej podatne na manipulacje, tym samym bardziej sterowne. Z dojrzalszymi kobietami już tak łatwo nie jest, bo wiedzą czego chcą i zwykle potrafią to osiągnąć, wiedzą też czego na pewno nie chcą oraz z kim im nie po drodze. Jednym słowem są większym wyzwaniem. Zastanawia tylko, że niektórzy zarówno o jednych, jak i drugich mogą głównie pomarzyć, ale to im wcale nie przeszkadza, żeby próbować dyskredytować ich wartość. Ot, taka idea, żeby sobie obrzydzić to, co i tak pozostaje nieosiągalne.

To nie o to chodzi.
Kobiety uważają, że mężczyźni patrzą na nie, jak one na mężczyzn.
A tak nie jest.

Co da "dojrzalsza" kobieta, czego mężczyzna może pożądać?
Tak naprawdę niewiele. Nie potrzeba sobie nic "obrzydzać".

A czego może pożądać kobieta u faceta po 40 ? smile
Początków andropauzy i kryzysu wieku średniego? smile

244

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Farmer napisał/a:

Co da "dojrzalsza" kobieta, czego mężczyzna może pożądać?

Na pierwszy ogień: czułości, spokoju, stabilności emocjonalnej (w tym wierności), odporności psychicznej, obycia i doświadczenia (w tym w związkach), braku głupot w głowie, zdecydowania i jasnego celu w życiu, dobrego seksu.
Nie każdemu wystarcza tylko kształtna dupa.


Niektórzy lecą na skrajną młodość, a później się dziwią, że dziewczyna niestabilna, robi im jakieś dziwne jazdy i shit testy, że podbija sobie ego adoratorami, że chce się lansować, że najważniejsze jest żeby koleżanki zazdrościły i by robić fejm na instagramie.

245

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

@M!iri, nic z tych rzeczy.

Nikt mnie JESZCZE nie zostawił. Po gównianym małżeństwie, od kilku lat trzymam się zasady ok.6 mc. i puszczam w obieg dalej.

Teraz jestem i będę przywiązany wyłącznie do dzieci.

Hejtujcie dalej, teraz Wasz kolej.

Ps. I tak Was kocham..
krótko ale intesywnie ;-)

246

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Behemoth666 napisał/a:

@M!iri, nic z tych rzeczy.

Nikt mnie JESZCZE nie zostawił. Po gównianym małżeństwie, od kilku lat trzymam się zasady ok.6 mc. i puszczam w obieg dalej.

Twoja była już w nowym małżeństwie (Musiała być niezła skoro ktoś nowy pojawił się tak szybko i wziął ją pomimo dzieci), a Ty się bujasz sam już kilka lat, z innym materacem co kilka miesięcy. Sam je opuszczasz, aby żadna nie miała szansy opuścić Ciebie.

247

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Farmer napisał/a:

Co da "dojrzalsza" kobieta, czego mężczyzna może pożądać?
Tak naprawdę niewiele. Nie potrzeba sobie nic "obrzydzać".

Widać, że mało wiesz o życiu i o naprawdę wartościowych związkach, czyli głównie na czym się opierają.

M!ri napisał/a:

Na pierwszy ogień: czułości, spokoju, stabilności emocjonalnej (w tym wierności), odporności psychicznej, obycia i doświadczenia (w tym w związkach), braku głupot w głowie, zdecydowania i jasnego celu w życiu, dobrego seksu.
Nie każdemu wystarcza tylko kształtna dupa.

Dodam do tego, że nawet jeśli oprzemy się o sferę fizyczności, na której nasi panowie zdają się bazować, nie widząc nic ponadto, to jakość seksu też jest zupełnie inna. Pewnych rzeczy trzeba się po prostu nauczyć, tak jak trzeba nauczyć się siebie i konkretnego partnera. No chyba, że ktoś uważa, że seks to tylko ruchy frykcyjne, to temat faktycznie można zamknąć.

248

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
M!ri napisał/a:

Na pierwszy ogień: czułości, spokoju, stabilności emocjonalnej (w tym wierności), odporności psychicznej, obycia i doświadczenia (w tym w związkach), braku głupot w głowie, zdecydowania i jasnego celu w życiu, dobrego seksu.
Nie każdemu wystarcza tylko kształtna dupa.


Niektórzy lecą na skrajną młodość, a później się dziwią, że dziewczyna niestabilna, robi im jakieś dziwne jazdy i shit testy, że podbija sobie ego adoratorami, że chce się lansować, że najważniejsze jest żeby koleżanki zazdrościły i by robić fejm na instagramie.

Pozwolisz, że przeanalizuję:
- czułości - mam tez od młodszej
- spokoju - mam też od młodszej, poza tym nie potrzebuję spokoju
- stabilności emocjonalnej (w tym wierności) - i myślisz, że starsza to zagwarantuje smile
- odporności psychicznej -  i myślisz, że starsza to zagwarantuje smile
- obycia i doświadczenia (w tym w związkach) -  i myślisz, że starsza to zagwarantuje smile
- braku głupot w głowie -  i myślisz, że starsza to zagwarantuje smile
- zdecydowania i jasnego celu w życiu -  i myślisz, że starsza to zagwarantuje smile
- dobrego seksu -  i myślisz, że starsza to zagwarantuje smile

Starsza, nie znaczy dojrzalsza, czy lepsza.

M!ri napisał/a:

dziewczyna niestabilna, robi im jakieś dziwne jazdy i shit testy, że podbija sobie ego adoratorami, że chce się lansować, że najważniejsze jest żeby koleżanki zazdrościły

Opisałaś właśnie ryczące czterdziestki

Mężczyźni nie poszukują w partnerkach cech, o których napisałaś.
I dlatego kobiety mają bardzo duży problem ze zrozumieniem mężczyzn.

249

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Farmer napisał/a:

- stabilności emocjonalnej (w tym wierności) - i myślisz, że starsza to zagwarantuje smile
- odporności psychicznej -  i myślisz, że starsza to zagwarantuje smile
- obycia i doświadczenia (w tym w związkach) -  i myślisz, że starsza to zagwarantuje smile
- braku głupot w głowie -  i myślisz, że starsza to zagwarantuje smile
- zdecydowania i jasnego celu w życiu -  i myślisz, że starsza to zagwarantuje smile
- dobrego seksu -  i myślisz, że starsza to zagwarantuje smile

Starsza, nie znaczy dojrzalsza

Zwykle znaczy.
Tak samo nawet najbardziej oporny męski osobnik dojrzewa z wiekiem.

Gwarancji nigdy nie ma, ale liczyć na “dojrzałą” dwudziestolatkę to jak liczyć na cud i zaklinać rzeczywistość wink


Oczywiście możesz nas oświecić jakich cech szukają mężczyźni  wink

250

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Owszem, od każdej reguły są wyjątki, ale to jednak wciąż będzie znacząca mniejszość, a w pozostałych przypadkach wraz z metryką w parze idzie dojrzałość emocjonalna.

Dojrzałość to przecież życiowe doświadczenie, zdobyta po drodze wiedza, obserwacje, sytuacje, na które człowiek napotyka i musi się z nimi zmierzyć. Nie ma siły, żeby dwudziestolatka była dojrzalsza od kobiet w kolejnych dekadach życia.

251

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Tez jestem ciekawa jakich to cech szukaja panowie do związku, jakie są pożądane hmmm?

Mój ma 32 lata, prawie tyle co Ty Farmer i zdecydowanie cechy wymienione przez M!ri są przez niego bardzo pożądane i cechy około tych wymienionych.

Mówimy o związkach i poważnych relacjach, a nie przygodach opartych tylko na seksie.

252 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-21 20:34:33)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Farmer napisał/a:
M!ri napisał/a:

dziewczyna niestabilna, robi im jakieś dziwne jazdy i shit testy, że podbija sobie ego adoratorami, że chce się lansować, że najważniejsze jest żeby koleżanki zazdrościły

Opisałaś właśnie ryczące czterdziestki

Że co? big_smile Rycząca czterdziestka, to potocznie nikt inny jak babeczka prowadząca rozrywkowy tryb żywota, obiektywnie ciut nieadekwatny do wieku. Jak najbardziej stabilna, bez jazd i shit testów na kimkolwiek i dokładnie wiedząca czego chce, i w szczególności nie oglądająca się na koleżanki, bo rycząca czterdziestka nie ma koleżanek, ma wyłącznie kolegów tongue

Opis pasuje, ale raczej do małolaty.

253

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
M!ri napisał/a:

Gwarancji nigdy nie ma, ale liczyć na “dojrzałą” dwudziestolatkę to jak liczyć na cud i zaklinać rzeczywistość wink


Oczywiście możesz nas oświecić jakich cech szukają mężczyźni  wink

A po co mężczyźnie "dojrzała" dwudziestolatka?
Nie po to bierze się dwudziestolatkę smile

Mężczyźni szukają rożnych cech, w zależności od celu.
Co innego szuka się do spotykania się (głównie na smile ), co innego do związku, co innego do małżeństwa.

254

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
KoralinaJones napisał/a:

Że co? big_smile Rycząca czterdziestka, to potocznie nikt inny jak babeczka prowadząca rozrywkowy tryb żywota, obiektywnie ciut nieadekwatny do wieku. Jak najbardziej stabilna, bez jazd i shit testów na kimkolwiek i dokładnie wiedząca czego chce, i w szczególności nie oglądająca się na koleżanki, bo rycząca czterdziestka nie ma koleżanek, ma wyłącznie kolegów tongue

Opis pasuje, ale raczej do małolaty.

Poprawiam "zdesperowana czterdziestka"

255 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-21 21:17:59)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Farmer napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Że co? big_smile Rycząca czterdziestka, to potocznie nikt inny jak babeczka prowadząca rozrywkowy tryb żywota, obiektywnie ciut nieadekwatny do wieku. Jak najbardziej stabilna, bez jazd i shit testów na kimkolwiek i dokładnie wiedząca czego chce, i w szczególności nie oglądająca się na koleżanki, bo rycząca czterdziestka nie ma koleżanek, ma wyłącznie kolegów tongue

Opis pasuje, ale raczej do małolaty.

Poprawiam "zdesperowana czterdziestka"

Wiemy, wiemy, zdesperowany czterdziestolatek nie jest tak zdesperowany jak zdesperowana czterdziestolatka big_smile

Tak w ogóle czterdziestka to się do trumny powinna położyć podczas gdy dla czterdziestolatka zaczyna się właśnie druga młodość big_smile


PS. Btw. kompletnie nie rozumiem, dlaczego tak usilnie odmawia się tym czterdziestkom prawa do seksu, radości, uciechy z życia, zabawy? Bo?

256

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Z 40latki nie zrobicie 20stki choćby miał meteoryt spaść na ziemię.

Pogódźcie się z tym drogie Panie.

Zegar biologiczny tyka i nic z tym nie zrobicie...

257 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-21 21:52:14)

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Z 40latki nie zrobicie 20stki choćby miał meteoryt spaść na ziemię.

Pogódźcie się z tym drogie Panie.

Zegar biologiczny tyka i nic z tym nie zrobicie...

Każdemu tyka zegar biologiczny. Wydaje Ci się że cały życie będziesz miał 30 lat i prawo celowania w 20-latki?


Po prostu nie wiem skąd to usilne dopierdalanie się do 40-latek i wmawianie im że chcą być 20-latkami? WTF??? Podobają wam się 20-latki, to bierzecie się za nie, w czym problem?

258

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Ja nawet nie mam szans na koleżankę a co dopiero celować w jakieś 20stki lol

259

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Ja nawet nie mam szans na koleżankę a co dopiero celować w jakieś 20stki lol

I to jest problem 40-latek?

260

Odp: Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką
KoralinaJones napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Ja nawet nie mam szans na koleżankę a co dopiero celować w jakieś 20stki lol

I to jest problem 40-latek?


To nie ma nic wspólnego, heh.

Posty [ 196 do 260 z 530 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kryzys wieku średniego samotnej kobiety przed 50-tką

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026