netkobietyWszystkie działy
Samotność

jakis_czlowiek - życiowe problemy

6 991 odpowiedzi268 866 wyświetleńzałożony przez jakis_czlowiek, 21.03.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jakis_czlowiek - życiowe problemy

Strony Poprzednia 1 … 90 91 92 93 94 … 108 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 916 do 5 980 z 6 992 ]

5 916 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-12-21 22:03:01)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Agnes76 napisał/a:

Zapewne wyglądało super a potem ją przerosło. Nawet nie miała odwagi napisać, że chce tą znajomość zakończyć. Za to też chcesz w sobie szukać błędu?

Nie wiem co zrobiłeś źle. Bardzo możliwe, że nic takiego nie zrobiłeś.
Może ona sama nie wie czego chce, co zdarza się częściej niż myślisz.

Zdarzyło się, że zażartowałem trochę w zły sposób. Kilka razy mi też powiedziała, że czasem czuć po moich żartach, że np. mam niskie poczucie wartości i brak wiary, że mogę kogoś poznać.

No i jak się nie odzywała, to może niepotrzebnie wysłałem parę razy wiadomość/dzwoniłem. Może miałem dać jej czas.


Ale i tak nie wydaje mi się to czymś, po czym się urywa kontakt.


Z drugiej strony parę dni przed urwaniem kontaktu pisała, że mnie lubi, przywracam jej wiarę w facetów i bardzo dobrze się czuje pisząc ze mną.

Widocznie chyba nie do końca tongue

5 917

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

A co myślisz o jej poczuciu wartości? Miała je?

5 918 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-12-21 22:03:51)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Agnes76 napisał/a:

A co myślisz o jej poczuciu wartości? Miała je?

Powiedzmy, że też miała pewne problemy, o których mi napisała. Może to miało wpływ, nie wiem.

5 919

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Agnes76 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Nie ma czegoś takiego, ze sama nie wie czego chce.

A jak skomentujesz stare powiedzenie " i chciałaby i boi się"
Czy wtedy wie do czego dąży?

Wie, ale potrzeba trochę więcej czasu.
Jak ktoś chce, to tak łatwo nie rezygnuje.
A jak nie chce, to się wtedy mówi, że sam nie wie czego chce wink

5 920

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

No to nie byłeś w gorszym położeniu od niej.

A na drugi raz lepiej nie spowiadać się z najcięższych grzechów na samym początku wink

5 921

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Agnes76 napisał/a:

No to nie byłeś w gorszym położeniu od niej.

A na drugi raz lepiej nie spowiadać się z najcięższych grzechów na samym początku wink

Ta, ale wydawało się to dobrym pomysłem tongue Po prostu po kolei, raz ja, raz ona, coś podawaliśmy.

5 922

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
bagienni_k napisał/a:

No i na tym etapie doszukiwanie się winy ze strony Autora nie jest zasadne. Na tym etapie znajomości tego typu urywanie kontaktu wydaje się co najmniej dziwne. Zwykła kultura nakazuje, żeby kogoś poinformować, że jednak nie widzi sensu dalszego kontaktu. Brak zdecydowania i odwagi to akurat dość powszechne przywary, szczególnie jeśli znajomosć się rozwijała w sieci, gdzie łatwiej o takie "ucięcie".

Mężczyźni mogą źle reagować na słowa, że nie chce się kontaktu damsko męskiego ale koleżeńskiego, bo raz, kobiety są przyuczane być grzeczne i nie sprawiać przykrości a dwa, że boją się gniewu i pretensji w stylu: skoro nie chcesz relacji związkowej tylko koleżeńska, to po co do mnie pisałaś?

5 923 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-12-21 22:12:01)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rossanka napisał/a:

Mężczyźni mogą źle reagować na słowa, że nie chce się kontaktu damsko męskiego ale koleżeńskiego, bo raz, kobiety są przyuczane być grzeczne i nie sprawiać przykrości a dwa, że boją się gniewu i pretensji w stylu: skoro nie chcesz relacji związkowej tylko koleżeńska, to po co do mnie pisałaś?

Ja tam bym się cieszył, gdyby mi coś takiego napisała. Raz że mi to pozwala ruszyć do przodu i nie muszę się zastanawiać i dopowiadać sobie czegoś. A dwa, nadal jest wtedy szansa jednak na zwykłą znajomość i spędzenie fajnie sylwestra. No ale niestety nie tym razem.

Pół roku temu koleżanka z szybkich randek mi powiedziała, że nie szuka związku, a chce tylko pogadać. Jakoś nie przeszkodziło nam to potem spotkać się 2 razy na piwo.

5 924

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Problemem mogło być to, że ona mogła wyczuć w wiadomościach od Kolegi, że być może jego poczucie wartości jest niskie albo też z jakiś powodów zniesmaczyło ją poczucie humoru, jakim się Autor zaprezentował. To i tak jednak nie usprawiedliwia tego, że można uciąć kontakt ot tak po dłuższym okresie intensywnej rozmowy. Całkowity brak klasy, odwagi czy wyczucia, co może tez świadczyć o egocentryźmie po drugiej stronie.

5 925

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
bagienni_k napisał/a:

albo też z jakiś powodów zniesmaczyło ją poczucie humoru, jakim się Autor zaprezentował.

Oj uwierz mi, jej poczucie humoru było równie ciężkie xD Akurat z tym pasowaliśmy do siebie.

5 926

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Ta, ale wydawało się to dobrym pomysłem tongue Po prostu po kolei, raz ja, raz ona, coś podawaliśmy.

Więc ja Ci mówię, że to zły pomysł wink

Bo to jest tak - czujesz się z kimś dobrze, obdarzasz go zaufaniem, i pomalutku wyrzucasz z siebie bóle i żale licząc na wsparcie.
Druga strona w odruchu solidarności robi podobnie, żeby nie wyjść  doskonałą i lepszą od tej pierwszej.
A potem nagle to wszystko staje się takie nieładne, nieromantyczne i trudne do ogarnięcia. I już nie wiadomo kto ma kogo ratować. Zazwyczaj strona słabsza ucieka w popłochu przerażona trudami jakie może napotkać. Co prawda nie ma pewności jak to będzie, no ale od czego jest wyobraźnia ? A jak jeszcze ma nieciekawe doświadczenia i obserwacje to czarny scenariusz na horror murowany.
Dlatego na początek lepiej nie straszyć .

5 927

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Agnes76 napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:

Ta, ale wydawało się to dobrym pomysłem tongue Po prostu po kolei, raz ja, raz ona, coś podawaliśmy.

Więc ja Ci mówię, że to zły pomysł wink

Bo to jest tak - czujesz się z kimś dobrze, obdarzasz go zaufaniem, i pomalutku wyrzucasz z siebie bóle i żale licząc na wsparcie.
Druga strona w odruchu solidarności robi podobnie, żeby nie wyjść  doskonałą i lepszą od tej pierwszej.
A potem nagle to wszystko staje się takie nieładne, nieromantyczne i trudne do ogarnięcia. I już nie wiadomo kto ma kogo ratować. Zazwyczaj strona słabsza ucieka w popłochu przerażona trudami jakie może napotkać. Co prawda nie ma pewności jak to będzie, no ale od czego jest wyobraźnia ? A jak jeszcze ma nieciekawe doświadczenia i obserwacje to czarny scenariusz na horror murowany.
Dlatego na początek lepiej nie straszyć .

Może i tak... Teraz już tego nie zmienię.

5 928

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

I właśnie ta słabość, czy jak kto woli, brak odwagi przed wyznaniem prawdy, bywa tak denerwująca. To, że jest powszechna dzisiaj na każdym prawie kroku, to niestety widać często.

5 929

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Rozczarowanie jest wpisane w koszta. Nie ma od tego ucieczki. Czy po dwóch miesiącach fajnych rozmów, czy po 20-stu latach małżeństwa. Różnie bywa. Każdy przeżywa niby po swojemu, niby podobnie. Można szukać schematów ale moim zdaniem to jak jazda bez kierownicy. Jeden prosty scenariusz, bum. Halo, rzeczywistość dała prztyczek w nos. I w zasadzie takie upraszczanie (wielu kwestii) jest oczywiście praktyczne o tyle z prawdą może się srogo mijać. No ale na co komu prawda jak ciężko jej dociec a mózg domaga się odpowiedzi? Daj mózgowi tą cholerną odpowiedź, choćby z palca wyssaną lub wziętą ze statystyk. Niech mózg odpocznie. Ta metoda oczywiście działa smile Natomiast i tak nie zmienia to faktu, że spokój myśli osiągnięty został wymysłem. Co za różnica dla mózgu, który wymysłami żyje? No, żadna. Ale jednak się przypomni czasem, że oj, wymysł wzięty był na kredyt wink Wtedy ma się zgagę... Ale można wziąć coś na to.
Jest jednak jeszcze inna sztuczka ale nie wiem jak ją opisać, która zostawia drzwi zarówno zamknięte jak i otwarte. Abstrakcja? A cóż to takiego dla umysłu? Przyjrzyj się snom... masz odpowiedź. To bułka z masłem dla umysłu. I całkiem fajne efekty realne daje. No... Tylko jak to opisać? I po co zbyt wcześnie to robić wink W każdym razie ta metoda potrafi wywrócić życie umysłowe do góry nogami a zarazem stać mocno na ziemii. No, abstrakcyjne takie. Ale jakże matematycznie najdokładniej zaokrąglone smile

Nieważne tongue

W każdym razie, Włodek, kobiety są jednak zainteresowane ale jak to bywa... bywa to ulotne. Czasem szybko się ulatnia, czasem wolniej. Czasem ludzie z zewnątrz dopomogą.

Miałam taką fajną historyjkę miłosną. No się kochali. Po prostu. Ale przyszły ostrzeżenia z jednej strony, z drugiej strony, były bardzo logiczne, niektóre poparte statystyką, drugie anegdotkami... a wątpliwości zaczęły się mnożyć jak pleśń na mokrym chlebku... To zawirowanie lekkie na początku niczym efekt motyla odbiło się rykoszetem w sposób dziwny, niezbyt zrozumiały. Komunikacja zaczęła się kolebać. Dłonie mijać. Nie było już kierunku. Na trzy cztery zróbmy krok razem. Ta w prawo, ten w lewo. Ok. Nie wyszło. Jeszcze raz. Trzy, cztery... Ona w lewo, on w prawo... Ok. Powiedz w którą stronę? On, że w lewo. W lewo? Ok. W lewo. I co? Jak się stoi na przeciwko siebie zamiast obok no to jedno lewo jest w prawo a drugie lewo w drugie prawo tongue Tak czy siak. Znowu się minęli. To ją zaraz szarpie koleżanka, nie tylko nie to, idź w prawo. Jego szarpie kolega, jak ona w prawo to ty w drugie prawo. Przez chwilę wierzymy, że tak będzie najlepiej. Teraz tylko wbić to sobie do łba smile O, Panie! Toć to właśnie smuteczek taki, jak masz teraz Włodku... Mogliśmy spędzić miło Sylwestra zamiast się nudzić samemu? Ha! Mogliśmy już mieć dzieci w szkole, wiele wakacji za sobą, ciepłe łóżko i ramiona... zamiast samemu się szarpać z życiem... wcale nie wesoło. Wcale on ani ona wyzwoleni i szczęśliwi. Raczej cienie samych siebie. No ale tak trzeba wink

Także widzisz, Włodku, to nie jest proste, wcale a wcale. No, takie sytuacje się zdarzają nader często. I ja znam oczywiście legendy o tym jak to powinno przyjść łatwo i być oczywiste, od początku do końca, taki scenariusz fantastyczny, gdzie nie ma miejsca ani na zwątpienie, ani na lęk, ani wycofanie, ani brak komunikacji... No ponoć takie związki gdzieś jak Yeti funkcjonują ale czy w nie wierzę? Trochę tak, ale do czasu odkrycia mrocznych kart. Bo jedyne idealne związki, które znam są takie tylko w pewnym sensie.

Ok. Żeby nie odbić za daleko. Myślę, że możesz się otworzyć na to co przyniesie jutro. Jutro nigdy nie wiesz co i kiedy? To tylko umysł trzeba przed snem zająć. Ale po co karmić go koszmarami i horrorami? Chyba, że ma się szczególne uwielbienie w tej kategorii tongue To ok. Ale sprawdź czy efekty Ci się podobają. Jak nie to sprawdź inne myślenie. To taka apka dla mózgu. Uruchamiasz i czujesz jedność niedoli ze wszechświatem big_smile A co tam takiego jakaś tam historia miłosna z świetnym potencjałem? Może rozwinęła się w świecie alternatywnym (w naszej wyobraźni na przykład smile ) ale nie tutaj... No cóż. Kto tego nie przeżył niech pierwszy rzuci kamieniem tongue To się chyba mówi "dobre złego początki" big_smile A może to droga po stłuczonym szkle... złe dobrego początki. No, los rzuci monetą big_smile

W skrócie... WITAJ W KLUBIE tongue i powodzenia, krzyż na drogę smile Kolejne przygody czekają. Pakuj mandżur i heja smile

P. S. Też będę grać w Sylwestra smile Może sobie zrobimy forumowe kalambury online? big_smile Na kurniku jak na kokoszki i koguty przystało smile
https://www.kurnik.pl/kalambury/

5 930

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

P. S. Też będę grać w Sylwestra smile Może sobie zrobimy forumowe kalambury online? big_smile Na kurniku jak na kokoszki i koguty przystało smile
https://www.kurnik.pl/kalambury/

Jestem za smile

5 931

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

P. S. Też będę grać w Sylwestra smile Może sobie zrobimy forumowe kalambury online? big_smile Na kurniku jak na kokoszki i koguty przystało smile
https://www.kurnik.pl/kalambury/

Jestem za smile

No i git smile

5 932

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Może lepiej, że dziewczyna wycofała się teraz niż jakby znikła bez wytłumaczenia po kilku spotkaniach. Może być też tak, że ona jeszcze się odezwie, nawet przeprosi za to, że przestała się odzywać, poda jakiś dziwny powód. Ale ja bym już nie chciała z kimś takim kontaktu, bo ciągle miałabym z tyłu głowy, że znowu mi zniknie. A to jest okropne.
Może wcale to nie o Ciebie chodziło. Nie wiem co pisałeś tej dziewczynie, ale mimo wszystko może to z nią jest jakiś problem.

Ale faktycznie, to mówienie o swoich wadach na początku... może rzeczywiście Tobie było łatwiej, ale to może odstraszać. Tak jak Agnes napisała "zrobiło się nieładnie i nieromatycznie", a w tych pierwszych randkach przecież chodzi o to żeby było przyjemnie, fajnie no i na taką randkę idzie się z kimś, kogo uważa się za fajnego, atrakcyjnego, no nie? Więc ja bym też nie chciała znać tych wad (które być może nawet nie są realne) bo później na taką osobę patrzyłabym przez pryzmat tego co powiedział. Trudno potem zmienić swoje myślenie, nawet jeśli zostało ono narzucone.

5 933 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-12-22 11:46:35)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Pomimo tego, żę być może Kolega popełnił ten błąd i zaczął za wcześnie mówić o sobie w podejrzanie negatywnym świetle, to jednak zachowanie tej dziewczyny niewątpliwie nie jest właściwe. Wszyscy mamy z tyłu głowy to przeświadczenie, że ryzyko i rozczarowanie jest wpisane w życie, ale im bliżej z kimś sie zapoznajemy, tym to odczucie rozczarowania jest większe. W moim odczuciu to się po prostu zmienia w czasie, w zależności od tego jak bardoz już tą osobą poznajemy.
W tym przypadku, mimo, że do spotkania nie doszło(nie mówiąc o dłuższej znajomości czy potencjalnym związku, który mógłby się rozpaść), to jednak już wspólne rozmowy stworzyły pewien mały fundament. Ten fundament się właśnie rozsypał, co też wywołało odczucie rozczarowania. To zupełnie inny poziom niż brak odzewu na samym początku, kiedy po pierwszej czy drugiej wiadomości nie ma żadnej reakcji z drugiej strony.

5 934 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-12-22 11:39:50)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
AnnieF napisał/a:

Może lepiej, że dziewczyna wycofała się teraz niż jakby znikła bez wytłumaczenia po kilku spotkaniach. Może być też tak, że ona jeszcze się odezwie, nawet przeprosi za to, że przestała się odzywać, poda jakiś dziwny powód. Ale ja bym już nie chciała z kimś takim kontaktu, bo ciągle miałabym z tyłu głowy, że znowu mi zniknie. A to jest okropne.
Może wcale to nie o Ciebie chodziło. Nie wiem co pisałeś tej dziewczynie, ale mimo wszystko może to z nią jest jakiś problem.

Też miała swoje problemy, powiedziała mi o nich. Nie chcę jej oceniać. Też nie miała łatwo. Dodatkowo powód zamilknięcia na parę dni miała bardzo dobry i nie miałem nic przeciwko. Problem się pojawił dopiero, gdy ta cisza była już dłuższa niż te 2-3 dni... I wtedy chciałem dostać jakąś informację o tym co się dzieje, której już nie dostałem.

Wydaje mi się, że nic takiego nie napisałem, przez co urywa się całkowicie kontakt bez żadnej informacji. Czasem coś głupiego palnąłem i tyle. Ale myśmy mieli już taki poziom żartów, że nie wierzę, że to był powód. Na pewno nasza znajomość była dużo bardziej rozwinięta pod względem poruszanych tematów niż zwykle się to dzieje przy nawiązywaniu znajomości i nie uważam tego za problem. Ona też nie. Gdybym ją obraził jakoś, to tak, miałaby dobry powód, żeby zniknąć bez uprzedzenia. Ale niczego takiego nie było.

Nie mam zielonego pojęcia co bym zrobił, gdyby się odezwała. Raczej tego nie zrobi. Nie jestem na nią zły, jest mi po prostu smutno.

I ja bym wolał spędzić z nią jednak tego Sylwestra, chociażby już czysto przyjacielsko, niż zostać z niczym na parę dni przed świętami.


AnnieF napisał/a:

Ale faktycznie, to mówienie o swoich wadach na początku... może rzeczywiście Tobie było łatwiej, ale to może odstraszać. Tak jak Agnes napisała "zrobiło się nieładnie i nieromatycznie", a w tych pierwszych randkach przecież chodzi o to żeby było przyjemnie, fajnie no i na taką randkę idzie się z kimś, kogo uważa się za fajnego, atrakcyjnego, no nie? Więc ja bym też nie chciała znać tych wad (które być może nawet nie są realne) bo później na taką osobę patrzyłabym przez pryzmat tego co powiedział. Trudno potem zmienić swoje myślenie, nawet jeśli zostało ono narzucone.

Sama mi powiedziała jakie ma problemy, z którymi się źle czuje. I szczerze nigdy bym nie pomyślał, żeby uznać to za wadę. Ba, nawet bardziej ją polubiłem i wydawała mi się bardziej "ludzka" wtedy. A i część tych "wad" dodawała jej uroku.


Najbardziej wkurzające jest to, że gdyby nie ta pierdzielona choroba, to by randka na 100% była... Zabrakło paru dni...

5 935 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-12-22 14:22:45)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Też miała swoje problemy, powiedziała mi o nich. Nie chcę jej oceniać. Też nie miała łatwo. Dodatkowo powód zamilknięcia na parę dni miała bardzo dobry i nie miałem nic przeciwko. Problem się pojawił dopiero, gdy ta cisza była już dłuższa niż te 2-3 dni... I wtedy chciałem dostać jakąś informację o tym co się dzieje, której już nie dostałem.

Absolutnie nie jestem zwolennikiem ghostingu i uważam, że jest to słabe zachowanie, ale weź pod uwagę, że brak reakcji to też reakcja, brak odpowiedzi w umówionym terminie, to też odpowiedź - w szczególności przy tak - jakby na to nie patrzeć - kruchych podstawach znajomości.

jakis_czlowiek napisał/a:

Najbardziej wkurzające jest to, że gdyby nie ta pierdzielona choroba, to by randka na 100% była... Zabrakło paru dni...

Jeśli dziewczyna zachowała się ostatecznie w ten sposób, to nie możesz być teraz niczego pewien z jej strony.


Jedyne wytłumaczenie jej zachowania - przy założeniu, że chciała się spotkać i była zainteresowana rozwijaniem znajomości - to takie, że stało się nagle coś niedobrego, co powoduje, że z dziewczyną nie ma kontaktu, bo ma  teraz ważniejsze, poważniejsze sprawy na głowie. Sam sobie odpowiedz na pytanie, jakie jest prawdopodobieństwo tego, że np. mogła znaleźć się w szpitalu lub mieć jakiś wypadek itp.

Naprawdę, nie warto się tak mocno nakręcać.

5 936 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-12-22 14:31:29)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Jedyne wytłumaczenie jej zachowania - przy założeniu, że chciała się spotkać i była zainteresowana rozwijaniem znajomości - to takie, że stało się nagle coś niedobrego, co powoduje, że z dziewczyną nie ma kontaktu, bo ma  teraz ważniejsze, poważniejsze sprawy na głowie. Sam sobie odpowiedz na pytanie, jakie jest prawdopodobieństwo tego, że np. mogła znaleźć się w szpitalu lub mieć jakiś wypadek itp.

Naprawdę, nie warto się tak mocno nakręcać.

No wiem, biorę pod uwagę, że coś jeszcze mogło się wydarzyć. Ale koleżanka wchodziła już na komunikator, więc gdyby chciała, to by się odezwała. Zresztą, co to za problem napisać 1 zdanie w stylu "Przepraszam, ale nie mogę rozmawiać, odezwę się za ..."? Skoro nawet tyle nie napisała, to dla mnie odpowiedź jest jedna.

Wydaje mi się też, że z nikim teraz nie pisze (a przynajmniej nie jest tak zaangażowana jak ze mną), bo mam porównanie ile czasu się teraz pojawia na portalu/komunikatorze, a ile czasu spędzała, gdy ze mną pisała. Teraz to są jakieś minuty. Wcześniej szło to w całe godziny.


Ja tam w każdym razie na nic nie czekam, siedzę już na portalach znowu.

5 937

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Chłopie daj sobie spokój ...

Ja kilka miesięcy temu poznałem kobietę na Tinder. Co ciekawy dopiero co założyła tam konto i nas sparowało wink
Pierwszego dnia ...
Rozmawialiśmy i po kilku dniach zaproponowałem spotkanie. Przyjechała do mnie (około 100km w obie strony).
Spędziliśmy ze sobą całą sobotę był spacer , był wspólny obiad , rozmowy. Za tydzeiń to samo , zrobiłem ognisko , były kiełbaski z ogniska.
Super było.
Przy pierwszym spotkaniu ona mi mówia ... komplementy a po powrocie do domu czułem sie nakręciła się mocno.

No i ?
No i nic ..
PO drugim spotkaniu jakośc czasu mniej miała na rozmowy a ... potem przestała odbierać telefon i nie odpowiadała na komunikaotrze i ... zablokowała mnie ..
Na początku myślałem że może miała wypadek , jest w szpitalu , ale jak zobaczyłem że na FB pisze to wiedziałem że nawet nie miala honoru aby napisac mnie że nie chce dalej bo coś tam...

Więc jak ona tak "zakończyła" to nie ma co żałować. Jak dla mnie rozmawiała z kilkoma i zapewne ta "choroba" nie przeszkodliła jej na rozmowy z innymi a może i spotkanie.

Jak dla mnie nie ma co żałowac. Lepiej że szybko wyszlo co to za kobieta niż po dłuższym czasie ..

Kobiety mówią że nie ma normlanych facetów na portalach a ile jest normalnych kobiet ?

Bo raczej rozmowa z kilkoma na raz i spotykanie się z kilkoma nie kwafilifuje się do "normalności" , a taką "normlaność" ma dużo facetów i kobiet na portalach.

Ich zaangażowanie jest wprost proporcjonalne do ilości nowych wiadomości wink

5 938 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-12-22 15:06:33)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Kaszpir007 napisał/a:

Jak dla mnie nie ma co żałowac. Lepiej że szybko wyszlo co to za kobieta niż po dłuższym czasie ..

Kobiety mówią że nie ma normlanych facetów na portalach a ile jest normalnych kobiet ?

Bo raczej rozmowa z kilkoma na raz i spotykanie się z kilkoma nie kwafilifuje się do "normalności" , a taką "normlaność" ma dużo facetów i kobiet na portalach.

A niby co to za kobieta była? W czym się przejawiała jej "nienormalność"? Przecież - na litość Boską - to są znajomości z portali randkowych, czyli z miejsc, w których się szuka, ocenia czy przypasuje czy nie itp. historie. Jesteście w szoku, że nie jesteście jedną jedyną opcją, serio?

5 939 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-12-22 16:17:14)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
KoralinaJones napisał/a:

Jesteście w szoku, że nie jesteście jedną jedyną opcją, serio?

Ja przecież napisałem, że biorę pod uwagę, że by nic z tego nie było. Mi po prostu tylko przeszkadza sposób zakończenia znajomości i tyle.

5 940

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Włodek, dziewczyna opowiadała Ci trochę o swoich problemach. Czy myślisz, że mogło ją dopaść coś takiego jak APATIA? To nie jest związane z kimś innym, nie musiała wcale poznać kogoś nowego czy pisać z wieloma. Nie ma też nic wspólnego z Tobą. Poczytaj o apatii.

5 941

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Włodek, dziewczyna opowiadała Ci trochę o swoich problemach. Czy myślisz, że mogło ją dopaść coś takiego jak APATIA? To nie jest związane z kimś innym, nie musiała wcale poznać kogoś nowego czy pisać z wieloma. Nie ma też nic wspólnego z Tobą. Poczytaj o apatii.

Nie chcę tu pisać takich rzeczy. Poszedł mail.

5 942

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Odebrany. Nom... Mogłam trafić na dobry trop... Napiszę coś więcej później. Ale to już również w mailu. Napisałeś tu również coś co mógłbyś jej napisać. Później znajdę ten post. Niby znaleźć post to minuta ale zależy w jakiej jest się formie.
Ale czaisz? Jakby takie wytłumaczenie brzmiało? " Przepraszam, ignoruję teraz wszystkie wiadomości, nie tylko Twoje, ale ogólnie, popadłam w apatię, daj mi więcej czasu ale nie przejmuj się też, poznawaj dalej ludzi, bo nie wiem kiedy wrócę do formy". No już widzę, że nagroda Nobla w kategorii kułturałnej, sznytu, szczerości, samoświadomości, pokonywania apatii choćby po to aby o niej zawiadomić była by z owacjami przyznana wink

5 943

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Nie sciemniaj że jej wady i problemy powodowały że jest bardziej ludzka i urocza.
Upatrzyłeś sobie w tym szanse! Była przez nie po prostu bardziej adekwatna do ciebie i tym samy łatwiejsza w rozpracowaniu, co?A i to poczucie bezpieczeństwa  że jest przez to pewenie nie specjalnie konkurencyjna i tylko ty ją zrozumiesz, bezcenne. To raz. A dwa: jak myślisz że więcej czasu na komunikatorze to znaczy lepiej to się grubo mylisz. Nie widzisz jej bo może widuje się z kimś na żywo. Zresztą, śledzenie zielonej kropki to wyższy poziom absurdu i wkręcenia. A zanim się odpalisz to przeczytaj raz jeszcze mój wcześniejszy post w tym temacie.

Przy okazji: gratki dla kolegi Kaszpira że dokonał wolty w patrzeniu i dziś jazde na dwa i wiecej frontów uważa za 'nienormalnosc' a nie jak poprzednio za oczywistość (tym bardziej oczywistą im więcej ma się lat) potwierdzoną autorytetem "ekspertów".

5 944

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Ja pierdole. Teoretyk spiskowy od siedmiu boleści. Normalnie Nostradamus wink
A tak naprawdę to pitu pitu prosto z odbytu.

5 945 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-12-22 18:14:56)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Serio, nie wiem jakim marzycielem trzeba być (bo już nie będę pisać, że naiwniakiem), żeby nie ogarniać, że - czy się tego chce czy nie - znajomości z portalu randkowego w ich pierwszej fazie są obarczone skazą "przynajmniej na dwa fronty". Na pewno są takie w fazie pisania. Na Letno z ciekawości odpowiedziałam na dwie wiadomości. W pierwszym przypadku Pan okazał się desperatem. Gdybym szukała na serio podziękowałabym mu za spotkanie tym bardziej. Drugi Pan okazał się żonatym 32-latkiem. Temu Panu też podziękowałam od razu. Pisałam z nimi równocześnie.

Jeżeli zakłada się, że należy jak najszybciej dążyć do spotkania w realu i tym samym nie przedłużać niepotrzebnie pisaniny, bo z tej pisaniny i tak nic nie wynika (dla mnie wynikały przynajmniej wstępnie intencje), to działanie "przynajmniej na dwa fronty" siłą rzeczy przenosi się do reala i tam następuje weryfikacja. Nie ma bata. Nie da się inaczej.

PS. Może tej Pani, co to była na grillu u @Kaszpira nie, że nie odpowiadał sam @Kaszpir a po prostu nie smakowała kiełbasa...

5 946

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
chmurny napisał/a:

Przy okazji: gratki dla kolegi Kaszpira że dokonał wolty w patrzeniu i dziś jazde na dwa i wiecej frontów uważa za 'nienormalnosc' a nie jak poprzednio za oczywistość (tym bardziej oczywistą im więcej ma się lat) potwierdzoną autorytetem "ekspertów".

Tylko co z tego ? Co to daje? Nic.

Ja mogę z jedną rozmawiać I się z nią spotykać,  ale to nie znaczy że druga strona rozmawia tylko ze mną i tylko ze mną Sue spotyka...

Prawda jest taka że pisząc z kilkoma facetami kobieta o tak nikogo nie wybierze a często źle wybierze,  bo zaczyna Sue porównywanie a ideałów nie ma o jest olbrzymią szansa że trafi na takiego co ma najlepszy bajer,  tyle że jego cel jest zupełnie inny niż jej.

5 947

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Kaszpir007 napisał/a:
chmurny napisał/a:

Przy okazji: gratki dla kolegi Kaszpira że dokonał wolty w patrzeniu i dziś jazde na dwa i wiecej frontów uważa za 'nienormalnosc' a nie jak poprzednio za oczywistość (tym bardziej oczywistą im więcej ma się lat) potwierdzoną autorytetem "ekspertów".

Tylko co z tego ? Co to daje? Nic.

Ja mogę z jedną rozmawiać I się z nią spotykać,  ale to nie znaczy że druga strona rozmawia tylko ze mną i tylko ze mną Sue spotyka...

Prawda jest taka że pisząc z kilkoma facetami kobieta o tak nikogo nie wybierze a często źle wybierze,  bo zaczyna Sue porównywanie a ideałów nie ma o jest olbrzymią szansa że trafi na takiego co ma najlepszy bajer,  tyle że jego cel jest zupełnie inny niż jej.

Kaszpir, ja mam na myśli spotykanie się z dwiema a nie pisanie. Zresztą, te apki to już nie moja bajka

5 948

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
chmurny napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:
chmurny napisał/a:

Przy okazji: gratki dla kolegi Kaszpira że dokonał wolty w patrzeniu i dziś jazde na dwa i wiecej frontów uważa za 'nienormalnosc' a nie jak poprzednio za oczywistość (tym bardziej oczywistą im więcej ma się lat) potwierdzoną autorytetem "ekspertów".

Tylko co z tego ? Co to daje? Nic.

Ja mogę z jedną rozmawiać I się z nią spotykać,  ale to nie znaczy że druga strona rozmawia tylko ze mną i tylko ze mną Sue spotyka...

Prawda jest taka że pisząc z kilkoma facetami kobieta o tak nikogo nie wybierze a często źle wybierze,  bo zaczyna Sue porównywanie a ideałów nie ma o jest olbrzymią szansa że trafi na takiego co ma najlepszy bajer,  tyle że jego cel jest zupełnie inny niż jej.

Kaszpir, ja mam na myśli spotykanie się z dwiema a nie pisanie. Zresztą, te apki to już nie moja bajka

A dlaczego? Jeśli są to pierwsze dni zbajomisxi, czemu nie można spotykać się z kilkoma osobami? Przecież to jeszcze nie randki tylko po prostu poznawanie ludzi.
Co innego, jak już się robi para, wtedy spotykanie jednocześnie z innymi odpada.

5 949 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2022-12-22 21:50:26)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rossanka napisał/a:
chmurny napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

Tylko co z tego ? Co to daje? Nic.

Ja mogę z jedną rozmawiać I się z nią spotykać,  ale to nie znaczy że druga strona rozmawia tylko ze mną i tylko ze mną Sue spotyka...

Prawda jest taka że pisząc z kilkoma facetami kobieta o tak nikogo nie wybierze a często źle wybierze,  bo zaczyna Sue porównywanie a ideałów nie ma o jest olbrzymią szansa że trafi na takiego co ma najlepszy bajer,  tyle że jego cel jest zupełnie inny niż jej.

Kaszpir, ja mam na myśli spotykanie się z dwiema a nie pisanie. Zresztą, te apki to już nie moja bajka

A dlaczego? Jeśli są to pierwsze dni zbajomisxi, czemu nie można spotykać się z kilkoma osobami? Przecież to jeszcze nie randki tylko po prostu poznawanie ludzi.
Co innego, jak już się robi para, wtedy spotykanie jednocześnie z innymi odpada.

Wiesz ja sądzę że przez takie cos kobiety siedzą latami na portalach. Bo zamiast zająć Sue jednym kandydatem tylko to zajmują się  wieloma i porównują co ma ten. Co ma tamty i nigdy ideała nie mogą znaleźć i żadnego nie wybierają bo może następny co dopiero napisał będzie lepszy...

Normalnie na żywo zawsze ludzie zajmowali i interesowali się jedna osobą...

Jął to mówią co za dużo to niezdrowo...

I nie ma ideałów i idealnych par . Tylko na portalach wiele kobiet myśli że znajdzie ideał i zostają tam latami i nikogo nie znajdują...

5 950

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Kaszpir007 napisał/a:

Normalnie na żywo zawsze ludzie zajmowali i interesowali się jedna osobą...

Tu się mylisz. Na żywo radary są włączone zawsze i ciągle oceniasz ludzi wokoł. Różnica polega na tym że na randkę idziesz z osobą która już zdobyła Twoje zainteresowanie. Przez internet nawet tej pierwszej iskry nie ma.

5 951 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2022-12-23 08:41:50)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
M!ri napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

Normalnie na żywo zawsze ludzie zajmowali i interesowali się jedna osobą...

Tu się mylisz. Na żywo radary są włączone zawsze i ciągle oceniasz ludzi wokoł. Różnica polega na tym że na randkę idziesz z osobą która już zdobyła Twoje zainteresowanie. Przez internet nawet tej pierwszej iskry nie ma.

To widać jestem dziwny.

Jak umówiłem się 18lat temu z kobietę to tylko z nią się spotykałem a poznałem ją też przez portal randkowy. Ale fakt wtedy smartfonów nie było wink
I przez te 18 lat inne kobiety mnie zupełnie nie interesowały. Nawet jakby jakaś pojawiła się u mnie goła w sypialni kazałbym się jej ubrać i wyjść ...

Jak ktoś randkuje z kilkoma na raz , spotyka sie z kilkoma na raz to 99,9% szansy że nikogo nie znajdzie , bo nie będzie skupiony na jednej relacji i będzie porównywał .
A jak pisałem ideałów nie ma i ci co "szukają" to ciągle szukają i .. nie znajdują ..

Dla mnie jak ktoś jest kilka lat na portalu to myślę że nawet nie ma sensy do takiej osoby pisać , a na pewno do kobiety , bo z tego co czytam kobiety są wręcz zasypywane wiadomościami i nawet jakby 90% z tego to były śmieci to te 10% sądzę że było by warte zainteresowania.

Jak dla mnie dużo kobiet na portalu sama nie wie po co tam jest , to znaczy chyba szukają ciągłego zainteresowania i nie zależy im na związku , bo wtedy straciły by te zainteresowania wieloma facetami ..

5 952

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Kaszpir007 napisał/a:

Jak ktoś randkuje z kilkoma na raz , spotyka sie z kilkoma na raz to 99,9% szansy że nikogo nie znajdzie , bo nie będzie skupiony na jednej relacji i będzie porównywał .

W każdym poradniku dla facetów masz radę aby spotykać się z wieloma kobietami aby zachować trzeźwość myślenia, aby głupio się nie zakochać i realnie ocenić wartość kandydatki. Nie dziw się ze kobiety też z tych rad korzystają.

5 953

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
M!ri napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

Jak ktoś randkuje z kilkoma na raz , spotyka sie z kilkoma na raz to 99,9% szansy że nikogo nie znajdzie , bo nie będzie skupiony na jednej relacji i będzie porównywał .

W każdym poradniku dla facetów masz radę aby spotykać się z wieloma kobietami aby zachować trzeźwość myślenia, aby głupio się nie zakochać i realnie ocenić wartość kandydatki. Nie dziw się ze kobiety też z tych rad korzystają.

Czytałem też iny artykuł który zupełnie to opisuje ...

A te "porady" to są pisane przez specjalistów zatrudnionych przez portale randkowe a tam wiadomo chodzi o to aby NIKT nikogo nie znalazł, tylko ciągle szukał i ciągle płacił abonament ...

Wystarczy poczytać jak to wygląda. Ci co płacą najwięcej dostają najlepsze "kąski" a ci co mają bezpłatne dostają same ochłapy i tak to się kręci ..

Jak ma się trzeźwość myślenia to nie ma szansy na zakochanie. Bo zakochanie to emocje , porządanie , a jak ktoś chłodno kalkuluje , porównuje , ocenia , porównuje z innymi to nic z tego nie będzie bo i jak ..

Jak można "realnie" ocenić wartość jak żadnej z tycj kandydatek/kandydatów dokładnie nie poznamy bo nasze zainteresowanie i skupienie będzie na kilku osobach ?

5 954

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Kaszpir007 napisał/a:

Wystarczy poczytać jak to wygląda. Ci co płacą najwięcej dostają najlepsze "kąski" a ci co mają bezpłatne dostają same ochłapy i tak to się kręci

Pierdolenie. Ja jakoś płacę za premium Tindera, czy na innych portalach i co z tego mam? NIC. Jak nie masz "brania", to i premium nie pomoże niestety.

5 955

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Kaszpir007 napisał/a:

Jak można "realnie" ocenić wartość jak żadnej z tycj kandydatek/kandydatów dokładnie nie poznamy bo nasze zainteresowanie i skupienie będzie na kilku osobach ?

Dużo można dowiedzieć się o człowieku spotykając się nawet tylko koleżeńsko.
Jak wiesz czego szukasz to nie wskoczysz do łóżka brzuchatej i nie weźmiesz jej z bejbikiem pod swój dach tylko po to aby po kilku miesiącach wytrzeźwieć i stwierdzić że to nie ma racji bytu.

5 956

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
M!ri napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

Jak można "realnie" ocenić wartość jak żadnej z tycj kandydatek/kandydatów dokładnie nie poznamy bo nasze zainteresowanie i skupienie będzie na kilku osobach ?

Dużo można dowiedzieć się o człowieku spotykając się nawet tylko koleżeńsko.
Jak wiesz czego szukasz to nie wskoczysz do łóżka brzuchatej i nie weźmiesz jej z bejbikiem pod swój dach tylko po to aby po kilku miesiącach wytrzeźwieć i stwierdzić że to nie ma racji bytu.

Dla mnie kobieta w ciąży , czy z dzieckiem to nie problem i takich nie skreślam.

Po świętach idę spotkać się z kobietą z 2 dziećmi ..

5 957

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

P. S. Też będę grać w Sylwestra smile Może sobie zrobimy forumowe kalambury online? big_smile Na kurniku jak na kokoszki i koguty przystało smile
https://www.kurnik.pl/kalambury/

Jestem za smile

No i git smile

Wygląda na to, że te kalambury są bardzo prawdopodobne, przynajmniej z mojej strony xD

5 958

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Ja będę pewnie w Valheima cisnął na serwerze xD

5 959

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

Ja będę pewnie w Valheima cisnął na serwerze xD

Przegraliśmy życie tongue

5 960

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Ja nic nie przegrałem big_smile
Mogłem iść do znajomych walić wódę, ale nie mam ochoty

5 961

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

Ja nic nie przegrałem big_smile
Mogłem iść do znajomych walić wódę, ale nie mam ochoty

Nową fotkę se zrób lepiej i bądź gotowy na spełnienie przepowiedni
żadnego migania się i wymówek
Rzekłem smile

5 962

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Pfff, no to tylko ja przegrałem życie.

5 963

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Pfff, no to tylko ja przegrałem życie.

Dostaniesz w ucho prędzej smile

5 964 Ostatnio edytowany przez Serberys (2022-12-27 00:16:01)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

@paslawek mam zdjęcia, czasem Koralinie wysyłam czy tego chce czy nie xD, dodała mnie do znajomych, to niech cierpi big_smile

@jakis póki spędzasz czas na własnych zasadach to nic nie przegrałeś tongue

5 965 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-27 00:42:59)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

@paslawek mam zdjęcia, czasem Koralinie wysyłam czy tego chce czy nie xD, dodała mnie do znajomych, to niech cierpi big_smile

Ale Cię zaszczyt dostąpił fiu fiu tongue
Dyskretniej trochę bo Ty będziesz zaraz cierpiał smile
Swoją drogą jak by się przydała teraz to jej nie ma i po jakichś Ełkach ją nosi

5 966

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

@paslawek nastraszyles mnie i teraz się boje xd
Btw co to za przepowiednia bo nie kojarzę big_smile

5 967 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-27 01:18:33)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Serberys napisał/a:

@paslawek nastraszyles mnie i teraz się boje xd
Btw co to za przepowiednia bo nie kojarzę big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

i wszystko jasne ale pisać elaboratów mi się znowu nie chce tongue smile
mam wrażenie że prawie nikt moich przepowiedni nie traktuje poważnie big_smile
ale nic to smile

P.S może KJ nie zauważy mam wrażenie że jest w lekkim odlocie smile

5 968

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Kaszpir007 napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:
Foxterier napisał/a:

Jak tak czytam sobie Twoje ostatnie posty jakiś_człowieku, to mam w sobie takie wrażenie że z jednej strony niby szkoda, ale z drugiej że Ci trochę ulżyło że ta randka jednak nie dojdzie do skutku.

Niby czemu ulżyło? Nigdy tak bardzo jak teraz nie żałowałem tego, że nie wyszło...

Wiesz może i dobrze ...

Bo jak kobieta tak postępuje to oznacza że jest niekulturalna i tak naprawdę szkoda na nią czasu.

Każdy wychowany człowiek jak coś kończy to pisze o tym. To są zasady kultury.

W sobotę pisałem z jedną kobietą. Chwilę popisaliśmy , napisała że ma dwóch nastoletnich synów , kilka kotów i 2 psy i podziękowałem bo wiedziałem że nie chcę brnąć w takie coś.

Jak osoba z którą pisałeś tyle czasu i rozmawiałeś potraktowała Cię tak , to sądzę że nic by z tego nie było bo widać to kobieta bez honoru i wychowania ..

Ja każdej kobiecie jak widzę że nic z tego nie będzie dziekuję i zakończam znajomość ..

Mnie tylko raz kobieta napisała, że nic z tego, bo zaczęła się z kimś spotykać, a tak to każda kończyła bez słowa lub od początku nie odpisywała.

5 969

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
rakastankielia napisał/a:

Mnie tylko raz kobieta napisała, że nic z tego, bo zaczęła się z kimś spotykać, a tak to każda kończyła bez słowa lub od początku nie odpisywała.

Ale tak ma każdy facet w internecie. Tak to po prostu działa.

5 970

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Mnie tylko raz kobieta napisała, że nic z tego, bo zaczęła się z kimś spotykać, a tak to każda kończyła bez słowa lub od początku nie odpisywała.

Ale tak ma każdy facet w internecie. Tak to po prostu działa.

Ja to wiem, ty to wiesz, ale niektórym nie przetłumaczysz.

5 971

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Dziewczyna z Tindera, z którą się umówiłem jutro na spotkanie właśnie mi napisała, że rezygnuje... Ja pierdolę...

5 972

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Podała przyczynę, rezygnuje w ogóle, czy po prostu termin jej nie odpowiada?

5 973

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Farmer napisał/a:

Podała przyczynę, rezygnuje w ogóle, czy po prostu termin jej nie odpowiada?

Farmer wbijaj na discorda

5 974 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2023-01-04 17:40:49)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Farmer napisał/a:

Podała przyczynę, rezygnuje w ogóle, czy po prostu termin jej nie odpowiada?

Tak. Że ma dość Tindera i szkoda jej nerwów.


paslawek napisał/a:

Farmer wbijaj na discorda

Ehhh... a tak spokojnie jest tam chociaż tongue

5 975 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2023-01-04 17:40:59)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Ja nie mogę zrozumieć czemu autor wątku ciągle wali głową w mur i oczekuje że się przez niego przebije?
Przecież jak przez tyle lat ani jedna dziewczyna nie była zainteresowana tobą jako facetem to chyba logiczne że nie podobasz się kobietom?
Więc po co brniesz jak wynik z góry jest znany?
Nie szkoda ci czasu?
Ja bym skupił się na swoich pasjach i ogólnym rozwoju a jak najdzie ochota na jakiś kontakt z kobietą to pójdź na divy i tyle.

Powiesz że mechaniczny seks za kasę to nie dla ciebie?
Na ten z miłości i uczucia i tak nie masz szans więc chyba lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu?

Jedno jest pewne, musisz coś zmienić.
Ja na twoim miejscu już dawno dałbym sobie spokój, jak nie wpuszczają drzwiami to oknem się nie wchodzi.

5 976 Ostatnio edytowany przez paslawek (2023-01-04 17:47:42)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Farmer napisał/a:

Podała przyczynę, rezygnuje w ogóle, czy po prostu termin jej nie odpowiada?

Tak. Że ma dość Tindera i szkoda jej nerwów.


paslawek napisał/a:

Farmer wbijaj na discorda

Ehhh... a tak spokojnie jest tam chociaż tongue

Nie ściemniaj mordobicia do krwi,strzelaniny, pościgi,afery, ploty od rana do nocy big_smile

5 977

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Farmer napisał/a:

Podała przyczynę, rezygnuje w ogóle, czy po prostu termin jej nie odpowiada?

Tak. Że ma dość Tindera i szkoda jej nerwów.

To przekonaj do niezobowiązującego spaceru.
Nic na siłę.

5 978

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Farmer napisał/a:

To przekonaj do niezobowiązującego spaceru.
Nic na siłę.

Próbowałem. Powiedziała, że nie. Peszek. Chyba nie jest mi pisane poznanie kogoś xD

5 979

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Farmer napisał/a:

To przekonaj do niezobowiązującego spaceru.
Nic na siłę.

Próbowałem. Powiedziała, że nie. Peszek. Chyba nie jest mi pisane poznanie kogoś xD

Pisane jest ale jak zwykle niewyraźnie. Poznaj cienie i mroki fantastycznej krainy damsko-męskich mięłłości (Ulle? big_smile )

5 980

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Tom94 napisał/a:

Ja nie mogę zrozumieć czemu autor wątku ciągle wali głową w mur i oczekuje że się przez niego przebije?
Przecież jak przez tyle lat ani jedna dziewczyna nie była zainteresowana tobą jako facetem to chyba logiczne że nie podobasz się kobietom?
Więc po co brniesz jak wynik z góry jest znany?
Nie szkoda ci czasu?
Ja bym skupił się na swoich pasjach i ogólnym rozwoju a jak najdzie ochota na jakiś kontakt z kobietą to pójdź na divy i tyle.

Powiesz że mechaniczny seks za kasę to nie dla ciebie?
Na ten z miłości i uczucia i tak nie masz szans więc chyba lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu?

Jedno jest pewne, musisz coś zmienić.
Ja na twoim miejscu już dawno dałbym sobie spokój, jak nie wpuszczają drzwiami to oknem się nie wchodzi.

Dla wszystkich starczy miejsca, ludzi i okazji. Po prostu, dziewczyny poszły do przodu, autor wie, że robi coś zle w randkowaniu, myśleniu i komunikacji, bo nie ma sukcesów, ale mimo to twardo okopał się na pozycji i stoi w miejscu. Albo nadążamy za zmianami i podeściem, coś robimy (cokolwiek, to mogą być np. drobne zmiany w wyglądzie, autoprezentacji, komunikacji potrzeb i zachwytu nad drugą osobą, sztuka empatii itp.), albo akceptujemy to, co jest. Myślę jednak, że potrzeba bliskości, bycia z drugim człowiekiem, relacyjność - są tak postawowymi, wbudowaymi w nas potrzebami, że nie da się tego usunąć. Wybór jak zawsze należy do autora.

Posty [ 5 916 do 5 980 z 6 992 ]

Strony Poprzednia 1 … 90 91 92 93 94 … 108 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jakis_czlowiek - życiowe problemy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026