netkobietyWszystkie działy
Samotność

jakis_czlowiek - życiowe problemy

6 991 odpowiedzi268 834 wyświetleniazałożony przez jakis_czlowiek, 21.03.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jakis_czlowiek - życiowe problemy

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 … 108 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 390 z 6 992 ]

326

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Psycholog Na Niby napisał/a:

Czy ja mógłbym wykupić u Ciebie jakiś mentoring? Wydajesz się być niezłym jebaczem.


Jaja se robisz? Ja sam szukam doświadczonych gości w ramach kumpelstwa, do pomocy w kilku kwestiach. A nie jakieś mentoringi. Pisałem o tym już gdzieś tam. Na necie poszukaj jak chcesz.

327

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Kiedy to Psycholog nie robi sobie jaj? big_smile


Włożyłeś może nieco kij w mrowisko, gdyż zwyczajnie wielu facetów nie uważa takie teskty za przyzwoite, więc nawet o nich nie pomyślą na samym pocżatku. Może dopiero, jak ich ktoś uświadomi i dadzą się "przekonać", to wtedy zmienią taktykę. Umówmy się, odnosząc się w dalszym ciągu to tego tekstu o sukowatości: nie sądzę, żeby wiele osób uznawało to określenie za odpowiednie czy w ogóle na poziomie elementarnej kultury osobistej. Nie każda kobieta zareaguje na to w ten sposób.

328

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Ja mam inne pytanie: czy odezwałbyś się w ten sposób do kogoś w realu, czy takie zaczepki typu "sukowatość", które krótko mówiąc przekraczają granice, to tylko jakieś Tindery?

329

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Ja mam inne pytanie: czy odezwałbyś się w ten sposób do kogoś w realu, czy takie zaczepki typu "sukowatość", które krótko mówiąc przekraczają granice, to tylko jakieś Tindery?

Sam się zastanów. Ja to jakaś wyrocznia jestem? Czy ja w którymkolwiek momencie powiedziałam, że kogokolwiek gdzieś trzeba zaczepiać? A tym bardziej na sukowatość,czy coś?  Wydaje mi się, że jedyne co mówiłem, to do jakis_czlowiek, żeby chodził do galerii rozmawiać z ekspedientkami o towarze, nieprawdaż? Nie wmawiaj mi rzeczy których totalnie nie mówiłem.

330 Ostatnio edytowany przez Panna Szlachetnego Rodu (2022-03-28 21:23:41)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
bagienni_k napisał/a:

Kiedy to Psycholog nie robi sobie jaj? big_smile

Kiedy śpi? big_smile

331

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
TakiOn1986. napisał/a:

Sam się zastanów. Ja to jakaś wyrocznia jestem? Czy ja w którymkolwiek momencie powiedziałam, że kogokolwiek gdzieś trzeba zaczepiać? A tym bardziej na sukowatość,czy coś?  Wydaje mi się, że jedyne co mówiłem, to do jakis_czlowiek, żeby chodził do galerii rozmawiać z ekspedientkami o towarze, nieprawdaż? Nie wmawiaj mi rzeczy których totalnie nie mówiłem.

Ja nic nie wmawiam. Zwyczajnie się zastanawiam, czy takich ostrzejszych tekstów, jak twój kolega (czyli ta sukowatość), to używasz poza internetem też, czy nie?

332

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Wydaje mi się, że taka dziewczyna prędzej to "łyknie", jeśli wystarczy jej znajomośc przelotna, takie dłuższe lub krótsze FwB smile W towarzystwie, w którym się obracam, takie teskty raczej wywołałyby lekką konsternację..

333

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Kiedy to Psycholog nie robi sobie jaj? big_smile

Kiedy śpi? big_smile

Trochę bawi mnie jak dwóch singli, doradza trzeciemu singlowi, jak nie być singlem big_smile.

Nie Panno, w łóżku żarty się kończą.. dalej o mnie fantazjujesz czy już Ci przeszło?

334 Ostatnio edytowany przez TakiOn1986. (2022-03-28 22:15:37)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
TakiOn1986. napisał/a:

Sam się zastanów. Ja to jakaś wyrocznia jestem? Czy ja w którymkolwiek momencie powiedziałam, że kogokolwiek gdzieś trzeba zaczepiać? A tym bardziej na sukowatość,czy coś?  Wydaje mi się, że jedyne co mówiłem, to do jakis_czlowiek, żeby chodził do galerii rozmawiać z ekspedientkami o towarze, nieprawdaż? Nie wmawiaj mi rzeczy których totalnie nie mówiłem.

Ja nic nie wmawiam. Zwyczajnie się zastanawiam, czy takich ostrzejszych tekstów, jak twój kolega (czyli ta sukowatość), to używasz poza internetem też, czy nie?

Nie wiem do czego pijesz, ale ok. Mam nadzieję że pytasz poważnie. Powiem jak to u mnie wygląda. Ale u mnie, żeby potem nie było, że komuś każę. Ja osobiście w życiu nie unikam jakoś specjalnie przekleństw, czy coś. Mam koleżanki z którymi się znamy i nie mają z tym żadnego problemu. Tak, bez problemu mogę używać przy nich słowa suka, czy zimna suka. W ogóle się nad tym nie zastanawiam. Nawet jeśli zwracam się w sensie pozytywnym do niej "zimna suka". Ale my po prostu wiemy o co chodzi.

Do obcych osób kobiet nie mówię Ty suko, to chyba oczywiste. Ale np. Jechałem taksówką z dziewczyną za kierownicą do sąsiedniego miasta i pierwszy raz ją widziałem (no powiedzmy że drugi. Za pierwszym razem podwoziła mnie 5 min i dała nr. telefonu do siebie). Jakąś godzinę. I rozmawialiśmy o potencjalnych partnerach i wspomniałem, że ja wolę bardziej sukowate niż myszkowate. Było to naturalne i nie było źle odebrane, bo po prostu wyczułem że akurat do tej dziewczyny można w ten sposób powiedzieć. Było hihi, i ona że szorstkich zdecydowanych facetów woli i nie lubi ciepłych kluch. O takie coś. To po prostu trzeba ocenić na żywo,w trakcie rozmowy. Nie ma jednego wspólnego środka.

W pierwszym kontakcie z kobietą nigdy nie powiem do niej że jest suką, bo tak jak mówisz, to jest jakaś granica, sprawa dla każdego jasna. Ale przy trochę dłuższym kontakcie, np. przy kawie pytam jakim typem kobiety jest. Czy bardziej sukowata, czy myszkowata. Ale to trzeba wyczuć moment. Czasem odpowie z uśmiechem, że "no co Ty", ja przecież myszka jestem" gdzie jasno daje do zrozumienia że jest zupełnie odwrotnie.  Moje koleżanki nie krępują się do mnie mówić że są z natury sukowate, bo za takie się uważają. Nie są szarymi myszkami. I my się znamy. Gdyby na ulicy ktoś obcy wyskoczył z hasłem do nich "Ty suko" to naturalne że dostałby w łeb.


Ale to ja tak mam. Taki typ kobiet lubię. Z takimi mam kontakt, bo mamy wspólne tematy. I uczę się je wyczuwać. Nie każe nikomu zachowywać się w ten sposób, szczególnie jeśli ktoś boi się podejść nawet do ekspedientki w sklepie.



Psycholog Na Niby napisał/a:
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Kiedy to Psycholog nie robi sobie jaj? big_smile

Kiedy śpi? big_smile

Trochę bawi mnie jak dwóch singli, doradza trzeciemu singlowi, jak nie być singlem big_smile.

Nie Panno, w łóżku żarty się kończą.. dalej o mnie fantazjujesz czy już Ci przeszło?



Hola Hola Hola, bo przeginasz. Czy ja komukolwiek doradzam jak nie być singlem? Ja chłopu mówiłem jak ma wyjść z domu, gadać z dziewczynami i tylko tyle. A dlatego że się pytał, bo założył wątek. Skoro to dla Ciebie takie zabawne to daj coś wartościowego od siebie i już.

Aha, singiel, to nie znaczy "nie obcujący z kobietami"

335

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
TakiOn1986. napisał/a:

Hola Hola Hola, bo przeginasz. Czy ja komukolwiek doradzam jak nie być singlem? Ja chłopu mówiłem jak ma wyjść z domu i tylko tyle. A dlatego że się pytał. Skoro to dla Ciebie takie zabawne to daj coś wartościowego od siebie i już.

Aha, singiel, to nie znaczy "nie obcujący z kobietami"

Kołczu.. żeby wyjść z domu wystarczy ubrać buty. Bo ja wiem czy robienie z introwertyka, ekstrawertyka to dobry pomysł.. Tu nie jest problemem to ze boi się kobiet, tylko ze boi się oceny ludzi, czyli niska pewność siebie ale nie wiem z czego wynika bo go nie znam.

I już się tak nie denerwuj bo będę musiał Ci kaszki z mleczkiem zrobić smile.

336 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-03-28 22:19:17)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Psycholog Na Niby napisał/a:

Kołczu.. żeby wyjść z domu wystarczy ubrać buty. Bo ja wiem czy robienie z introwertyka, ekstrawertyka to dobry pomysł.. Tu nie jest problemem to ze boi się kobiet, tylko ze boi się oceny ludzi, czyli niska pewność siebie ale nie wiem z czego wynika bo go nie znam.

Wiesz, ja od początku powtarzam, że większość tych porad to nie dla mnie. Jestem jaki jestem i sporo tych rzeczy by mnie po prostu przerażało/przygniotło tongue Co nie znaczy, że te porady są głupie. A część na pewno i w moim przypadku jest przydatna.

337

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Psycholog Na Niby napisał/a:
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Kiedy to Psycholog nie robi sobie jaj? big_smile

Kiedy śpi? big_smile

Trochę bawi mnie jak dwóch singli, doradza trzeciemu singlowi, jak nie być singlem big_smile.

Nie Panno, w łóżku żarty się kończą.. dalej o mnie fantazjujesz czy już Ci przeszło?

Fantazjuję to Tobie cały czas i niezmiennie, żyjąc nadzieją, że do wakacji pozostało jeszcze trochę czasu big_smile Aczkolwiek teraz zaczynam się zastanawiać jaki to ma sens, skoro tracisz w łóżku poczucie humoru tongue

338

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Psycholog Na Niby napisał/a:
TakiOn1986. napisał/a:

Hola Hola Hola, bo przeginasz. Czy ja komukolwiek doradzam jak nie być singlem? Ja chłopu mówiłem jak ma wyjść z domu i tylko tyle. A dlatego że się pytał. Skoro to dla Ciebie takie zabawne to daj coś wartościowego od siebie i już.

Aha, singiel, to nie znaczy "nie obcujący z kobietami"

Kołczu.. żeby wyjść z domu wystarczy ubrać buty. Bo ja wiem czy robienie z introwertyka, ekstrawertyka to dobry pomysł.. Tu nie jest problemem to ze boi się kobiet, tylko ze boi się oceny ludzi, czyli niska pewność siebie ale nie wiem z czego wynika bo go nie znam.

I już się tak nie denerwuj bo będę musiał Ci kaszki z mleczkiem zrobić smile.


Chłopie, a w którym momencie ja z niego robię z introwertyka, ekstrawertyka? Ja owszem mówiłem o swoich doświadczeniach i tylko tyle. Skoro jesteś taki mądry, to niech pod Twoim wpływem włoży te buty i wyjdzie z tego domu. Oczywiście, że boi się ludzi. Ale żeby przestał się ich bać to musi mieć z nimi kontakt i nic nikt innego nigdy nie wymyślił. Sam zrobi co zechce. Ja dałem mu tylko wskazówki co mógłby zrobić. Będzie chciał to skorzysta, nie to nie. Ty nie dałeś od siebie nic. O ile dobrze wiem, to Ty cały czas nawijasz o mentoringach i kołczerstwach, czyż nie? Nie odwracaj kota ogonem, bo ja od samego początku pisałem, że ja coś ze sobą zacząłem robić i wiele mi potrzeba. A to że mam jakiś etap za sobą, to zdecydowanie myślę że warto się podzielić, bo ja kiedyś też skorzystałem z rad innych. I jestem wdzięczny.


Czy ja się misiek denerwuję? Nie lubię jak ktoś próbuje mi wcisnąć rzeczy o których kompletnie nie mówiłem. Ty mnie po prostu zdenerwowanego nie widziałeś, ot co. A wtedy kaszka z mleczkiem nie pomoże wink

339

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Psycholog Na Niby napisał/a:

Kołczu.. żeby wyjść z domu wystarczy ubrać buty. Bo ja wiem czy robienie z introwertyka, ekstrawertyka to dobry pomysł.. Tu nie jest problemem to ze boi się kobiet, tylko ze boi się oceny ludzi, czyli niska pewność siebie ale nie wiem z czego wynika bo go nie znam.

Wiesz, ja od początku powtarzam, że większość tych porad to nie dla mnie. Jestem jaki jestem i sporo tych rzeczy by mnie po prostu przerażało/przygniotło tongue Co nie znaczy, że te porady są głupie. A część na pewno i w moim przypadku jest przydatna.

Porady Coacha Na Niby:

1. Nie stawiaj kobiet jako życiowego problemu (fatalna nazwa tematu).

2. Introspekcja

3. Ekspozycja na bodziec (rób z siebie debila).

4. Nie zaczepiaj przypadkowych kobiet (można jedynie sytuacyjnej jak potrafisz) a jak już Ci się zdarzy i usłyszysz syreny to uciekaj.

5. Patrz na siebie z perspektywy 3 os. Jesteś atrakcyjny?

6. Staraj się otaczać ludźmi takimi jak ja.

7. Wygląd ma znaczenie.

8. Udawaj ze jesteś mistrzem świata.

9. Nie reaguj na każdą uwagę ze strony kobiet, bądź jednym na milion a nie jednym z miliona (stulejarzy).

10. Kasa, kasa, kasa

340

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
TakiOn1986. napisał/a:

Czy ja się misiek denerwuję? Nie lubię jak ktoś próbuje mi wcisnąć rzeczy o których kompletnie nie mówiłem. Ty mnie po prostu zdenerwowanego nie widziałeś, ot co. A wtedy kaszka z mleczkiem nie pomoże wink

Komuś ze złamana noga kazałbyś iść grać w piłkę? Naczytałeś się poradnikowych głupot i nie bierzesz pod uwagę ze każdy jest inny. Na mój mentoring Cię nie stać. Oczywiście ze się denerwujesz big_smile ale lubię jak mówisz do mnie misiek.. mam ochotę wysmarować się samoopalaczem, założyć strój policjanta i żebyś wyzywał mnie od zimnych suk. Całe szczęście ze Cię nie zobaczę bo pewnie dostałbym wpierdol.. może być mleczko z laktoza? big_smile

341 Ostatnio edytowany przez TakiOn1986. (2022-03-28 23:33:06)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Psycholog Na Niby napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:
Psycholog Na Niby napisał/a:

Kołczu.. żeby wyjść z domu wystarczy ubrać buty. Bo ja wiem czy robienie z introwertyka, ekstrawertyka to dobry pomysł.. Tu nie jest problemem to ze boi się kobiet, tylko ze boi się oceny ludzi, czyli niska pewność siebie ale nie wiem z czego wynika bo go nie znam.

Wiesz, ja od początku powtarzam, że większość tych porad to nie dla mnie. Jestem jaki jestem i sporo tych rzeczy by mnie po prostu przerażało/przygniotło tongue Co nie znaczy, że te porady są głupie. A część na pewno i w moim przypadku jest przydatna.

Porady Coacha Na Niby:

1. Nie stawiaj kobiet jako życiowego problemu (fatalna nazwa tematu).

2. Introspekcja

3. Ekspozycja na bodziec (rób z siebie debila).

4. Nie zaczepiaj przypadkowych kobiet (można jedynie sytuacyjnej jak potrafisz) a jak już Ci się zdarzy i usłyszysz syreny to uciekaj.

5. Patrz na siebie z perspektywy 3 os. Jesteś atrakcyjny?

6. Staraj się otaczać ludźmi takimi jak ja.

7. Wygląd ma znaczenie.

8. Udawaj ze jesteś mistrzem świata.

9. Nie reaguj na każdą uwagę ze strony kobiet, bądź jednym na milion a nie jednym z miliona (stulejarzy).

10. Kasa, kasa, kasa



Muszę przyznać że ciekawe.


Psycholog Na Niby napisał/a:
TakiOn1986. napisał/a:

Czy ja się misiek denerwuję? Nie lubię jak ktoś próbuje mi wcisnąć rzeczy o których kompletnie nie mówiłem. Ty mnie po prostu zdenerwowanego nie widziałeś, ot co. A wtedy kaszka z mleczkiem nie pomoże wink

Komuś ze złamana noga kazałbyś iść grać w piłkę? Naczytałeś się poradnikowych głupot i nie bierzesz pod uwagę ze każdy jest inny. Na mój mentoring Cię nie stać. Oczywiście ze się denerwujesz big_smile ale lubię jak mówisz do mnie misiek.. mam ochotę wysmarować się samoopalaczem, założyć strój policjanta i żebyś wyzywał mnie od zimnych suk. Całe szczęście ze Cię nie zobaczę bo pewnie dostałbym wpierdol.. może być mleczko z laktoza? big_smile




Przeczytałem jeszcze raz naszą ostatnią wymianę postów. I chyba powinienem podejść do Ciebie z większym dystansem. Miałeś rację, chyba za bardzo wszedłem w rolę jakiegoś Coacha, jak tak patrzę na całość. Choć nie kieruję się poradnikami. Ale nie było to celowe. Zbyt poważnie podchodzę do ludzi, muszę uważniej się na tym łapać. Tak przyznaję, masz rację, wnerwiłeś mnie hmm

Bez urazy jak coś, głupio wyszło

342 Ostatnio edytowany przez edek z krainy kredek (2022-03-29 00:17:17)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

hej wlasnie wstawilem popcorn a wy po jajakach zaczeliscie sie lizac. Pech

343

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
TakiOn1986. napisał/a:

Tak przyznaję, masz rację, wnerwiłeś mnie hmm

Bez urazy jak coś, głupio wyszło

A przestań, mam predyspozycje do wkurzanie ludzi smile. Żadnej urazy i nic głupiego.

344 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-03-29 19:17:19)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Jutro wizyta u psychoterapeuty, będzie ciekawie xD W końcu dostanę papierek, że jestem nienormalny tongue

345

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Jutro wizyta u psychoterapeuty, będzie ciekawie xD W końcu dostanę papierek, że jestem nienormalny tongue

Nie dostaniesz żadnego papierka - nie licz na to
może się okazać wręcz przeciwnie że jesteś normalny .

346 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-03-29 19:34:24)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
paslawek napisał/a:

może się okazać wręcz przeciwnie że jesteś normalny .

Oby nie, bo wtedy nie będę miał na co zwalić, że całe życie jestem takim zerem w tych kilku kwestiach xD W każdym razie 100% normalny nie jestem. Inaczej bym się uporał z tymi problemami.

347

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
paslawek napisał/a:

może się okazać wręcz przeciwnie że jesteś normalny .

Oby nie, bo wtedy nie będę miał na co zwalić, że całe życie jestem takim zerem w tych kilku kwestiach xD W każdym razie 100% normalny nie jestem. Inaczej bym się uporał z tymi problemami.

Ja nigdy nie pójdę do psychoterapeuty bo na 100% coś by wyszło. Nie ma ludzi zdrowych są tylko niezdiagnozowani.

348

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Psycholog Na Niby napisał/a:

Ja nigdy nie pójdę do psychoterapeuty bo na 100% coś by wyszło. Nie ma ludzi zdrowych są tylko niezdiagnozowani.

Yep. Tylko że jeśli wizyta (lub wizyty) tam mi nic nie pomoże, to chyba oszaleję. I wtedy już serio będą musieli mnie gdzieś zamknąć xD

349

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

To powodzenia jutro, jak będziesz miał ochotę to napisz jak było.

350 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-03-29 23:11:07)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
lody miętowe napisał/a:

To powodzenia jutro, jak będziesz miał ochotę to napisz jak było.

Oczywiście, że napiszę xD

No chyba że mnie zamkną. To wtedy nie będę miał jak.

351

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:

Jutro wizyta u psychoterapeuty, będzie ciekawie xD W końcu dostanę papierek, że jestem nienormalny tongue

Grunt to odpowiedni certyfikat. Wtedy można już tylko siąść i płakać. Oficjalnie. tongue

352

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Powodzenia! Dasz se rade. U mnie terapia trwała jakieś 2 lata, nie licząc tych od uzależnień

353

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
TakiOn1986. napisał/a:

Powodzenia! Dasz se rade. U mnie terapia trwała jakieś 2 lata, nie licząc tych od uzależnień

Hah, jak u mnie to trwać będzie tyle czasu, to chyba ze smutku się potnę xD

354 Ostatnio edytowany przez TakiOn1986. (2022-03-30 00:13:09)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
TakiOn1986. napisał/a:

Powodzenia! Dasz se rade. U mnie terapia trwała jakieś 2 lata, nie licząc tych od uzależnień

Hah, jak u mnie to trwać będzie tyle czasu, to chyba ze smutku się potnę xD


Potrwa tyle ile sam stwierdzisz. Najlepiej do momentu aż będziesz zadowolony z tego kim jesteś. Psychoterapia to nie kara, to coś co robisz dla samego siebie, dla własnego rozwoju, także luz smile

355

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
TakiOn1986. napisał/a:

Powodzenia! Dasz se rade. U mnie terapia trwała jakieś 2 lata, nie licząc tych od uzależnień

Hah, jak u mnie to trwać będzie tyle czasu, to chyba ze smutku się potnę xD

Mam ochotę wystawić Ci receptę bez oględzin big_smile. Na początek benzo i wódka.

356

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Psycholog Na Niby napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:
TakiOn1986. napisał/a:

Powodzenia! Dasz se rade. U mnie terapia trwała jakieś 2 lata, nie licząc tych od uzależnień

Hah, jak u mnie to trwać będzie tyle czasu, to chyba ze smutku się potnę xD

Mam ochotę wystawić Ci receptę bez oględzin big_smile. Na początek benzo i wódka.

Te alchemik big_smile
Nie na początek - gdzie smile od razu nie za bardzo wskazane - lekka przesada
trochę treningu przed z samą wódą i benzo z osobna
jeżeli chłopak ma niską tolerancje na alko i niewprawiony .


(to żarty Psychologu żarty) smile

357

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Psycholog Na Niby napisał/a:

Mam ochotę wystawić Ci receptę bez oględzin big_smile. Na początek benzo i wódka.

Chcesz mnie zabić? Ja praktycznie nie piję tongue

358

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Taa, jeszcze Psycholog będzie ludzi rozpijać wink

359

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Psycholog Na Niby napisał/a:

Mam ochotę wystawić Ci receptę bez oględzin big_smile. Na początek benzo i wódka.

Chcesz mnie zabić? Ja praktycznie nie piję tongue

I to może być przyczyna Twoich problemów, dziewczyny lubią patusów bo łobuz kocha mocniej i bije też mocniej big_smile.

360

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Jakiś człowiek To już dziś tongue Pierwszy krok w kierunku wyzwolenia spod niewoli własnego umysłu smile Działaj, działaj!

Co do tekstu o „suce” itd to zależy od dziewczyny. Niektóre lubią tak o sobie myśleć, bo to słowo kojarzy im się z siłą, więc mogą odebrać takie słowo pozytywnie. U mnie byłby mega minus za taki tekst… dosłownie serce by mi zamarło na chwilę tongue I wypad na orbitę do strefy friends with no benefits.

Także ważne by być sobą, a szybciej znajdzie się osobę, która będzie odpowiednia. Jak się udaje, czy to świętego Józefa z kompleksem Madonny czy to dvpka, który jest wiecznym wyzwaniem niczym dziecko do wychowania, to się błądzi w znajomościach, które są zbudowane na kłamstwie i nie dające w pełni cieszyć się swoim towarzystwem. No chyba, że ktoś ma takie zwichrowanie i lubi żyć w ciągłym eksperymencie społecznym tongue

361 Ostatnio edytowany przez TakiOn1986. (2022-03-30 12:57:15)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

DeepAndBlue
Psycholog Na Niby

Hehh...

Macie rację. Gdy z tydzień temu wróciłem sobie tu na forum po kilku latach, to moja intuicja mówiła mi, że jest to miejsce w którym pewnie znajdę mądre, inteligentne, ciekawe osoby. Być może nawiążę jakieś kontakty. No nie myliłem się. Tak naprawdę przez te kilka dni nie było zbyt wiele czasu żeby poznać was więcej, ale wy oraz min. bagienni_k, paslawek, Istotka6, Panna Szlachetnego Rodu, jakis_czlowiek, jakoś tak zwróciliście moją uwagę, bo udało mi się zamienić z wami kilka zdań, czy poczytać posty. Wydajecie się fantastycznymi ludźmi. Ja ciągle poszukuję drogi która pozwoliłaby mi na fajne relacje w grupie ludzi do których nie ciągnie. I czy to w rzeczywistości, czy w internecie. Niektórzy z was są tu po klika, a nawet kilkanaście lat. A ja po tygodniu, czyje się całkowicie spalony. Ja w swoim życiu wiecznie przez lata musiałem żyć cholernie pokornie. Pewnie też dlatego, że w młodości wymusiła to na mnie rodzina, czy społeczeństwo i takie nawyki przyjąłem. Przez lata było mi z tym cholernie źle. W duchu byłem bardzo waleczny i silny. Czasami bywały momenty w których wybuchałem przez emocje zbierane miesiącami, czy latami. Zawsze byłem pomocny, uprzejmy, miły i jak to  DeepAndBlue określiła lądowałem w friends with no benefits. Ludzie darli ze mnie co tylko mogli. Bawili się mną i sprawiało im to radochę. Kilka miesięcy temu stwierdziłem, że koniec z tym. Bo ja najzwyczajniej taki nie jestem. Chcę w końcu walczyć o siebie. Mam do tego prawo. Uczę się. Uważam się za bystrego. Mam charyzmę. Obijam się póki co ze skrajności w skrajność. Koszty emocjonalne tego wszystkiego ponoszę ogromne, przede wszystkim w normalnym świecie. Ogromnym wysiłkiem znajduję ciekawych ludzi, a po kliku godzinach, dniach, tygodniach tracę ich. Z kobietami po jednym dniu jestem już kolegą. Ale pilnuje tego koleżeństwa choćby przez kilka tygodni, mimo że odpuszczam, bo mam chociaż informację co robię źle. Czasem zadam głupie pytanie, czasem głupio na coś odpowiem, czasem coś zapomnę, czasem uciekę wzrokiem, czasem jestem za sztywny. Masa głupich pierdół na które krew mnie zalewa i o których staram się pamiętać. Ale w końcu wejdzie mi to w nawyk.

Być może sam siebie dałem wciągnąć w rolę jakiegoś mentora, może nie potrzebnie mówiłem to tych "sukach". Choć cel pokazania tych zdjęć z rozmową był całkowicie inny. Miał być głupi przykład testu, a okazuje się że taka pierdoła której oczywiście znów nie przewidziałem potrafi rozwinąć nieprzyjemną dyskusję. Za dużo mówię o sobie. To wiem. Może dlatego że nie za bardzo kto pyta się o mnie tak w ogóle. Toja zawsze podtrzymuję znajomości. Zawsze odzywam się i pamiętam o kontaktach, i najzwyczajniej chciało by się dojść do takiego poziomu w którym byłoby to choć raz odwzajemnione. Jakoś tak dziwnie chcę zatrzymać ludzi przy sobie, bo mam dość latami siedzenia samemu.

Nie gniewajcie się na mnie. Nie miałem złych intencji. Jesteście super ludźmi. Tu się spaliłem i nie będę czuł się dobrze. Jest trochę for na internecie i gdzieś się zakotwiczę. Chcę zobaczyć, czy naprawdę po forach ludzie piszą sobie do siebie prywatnie i zawierają znajomości. Dowiem się tego bo jestem cholernie uparty. Pewnie wpadnę czasem poczytać co i w jaki sposób ze sobą piszecie. Bo to jest chyba klucz do tego żeby poznać jak wyglądają relacje między ludźmi. Dużo czytać. Mam nadzieję, że  jakis_czlowiek zadomowisz się na terapii. Psycholog Na Niby, trochę zakuł żart odnośnie mojego postu na temat recepty w wódką. Bo ja lata walczyłem z nałogiem i bujałem się po ośrodkach. Po za tym masz charakter, przyznaję.

W każdym razie wszyscy wydajecie się bardzo wartościowymi ludźmi,

Może za jakiś czas, za kilka lat znów  mi coś odbije i tu wrócę

Trzymajcie się i powodzenia wszystkim!!

362

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

TakiOn1986. oj, nie dramatyzuj smile Każdy z nas się tu palił wielokrotnie. Trzeba się zaakceptować i dać polubić takim jakim się jest, razem ze swoimi ułomnościami, gdyż poza nimi każdy jest wartościowym człowiekiem. Nie zawsze się rozumiemy, czasami sobie skaczemy do gardła ale tak to już jest. Nie masz się czym przejmować. Ciekawie się dyskutowało. No ale jeśli chcesz sobie zrobić przerwę to zrozumiałe jest. Każdy sobie takie robi od czasu do czasu. Dzielimy się różnymi spostrzeżeniami, ubieramy je w różne słowa. Jesteś w porządku, więcej wiary w siebie!

363

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
TakiOn1986. napisał/a:

Trzymajcie się i powodzenia wszystkim!!

Wzajemnie jakby co to pisz na priv .

364 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-03-30 13:21:54)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Dobra, byłem, wróciłem i żyję.

Ciężko coś powiedzieć po 1 spotkaniu. Bo w 45min nie dało się wszystkiego powiedzieć. Ogólnie babka powiedziała mi, że powinienem skorzystać z psychoterapii psychodynamicznej (u kogoś innego, ona się innym typem zajmuje). I do wyboru mam zajęcia indywidualne albo grupowe. Bardziej polecała grupowe, ale miałbym z tym ciężko, bo trzeba dojeżdżać gdzieś do Katowic, więc pół dnia w plecy pewnie by było. Więc pewnie skorzystam z indywidualnej.

I od razu uprzedzam pytania, bo wcześniej się już zastanawialiście: tak, nie miałem problemu rozmawiać. Nie było trzeba mnie ciągnąć za język.

365

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Myślę, że grupowa psychodynamiczna byłaby najlepsza smile Rozważ jeszcze te pół dnia w plecy raz na jakiś czas.

366

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

TakiOn1986 Bo ja wiem czy w życiu chodzi o to żeby mieć racje.. czytając Cię mam wrażenie ze cierpisz na jakiś ostry syndrom ofiary. Pozwoliłeś żeby jakiś random z internetu sprawił ze się wycofasz w wyniku „konfrontacji”, trochę mnie to smuci, za szybko się poddajesz. Obawiam się ze w życiu spotkają Cię gorsze rzeczy, chyba ze będziesz liczył tylko na farta smile. Z zabieganiem o kontakty często tak jest, po co ktoś ma się starać jak jesteś na każde skinienie. Daj coś ludziom a potem bądź niedostępny ale wszystko musi być z wyczuciem bo można przedobrzyć. A na koniec jak ktoś Cię bije to oddawaj, pokora jest często przereklamowana smile.
No chyba ze chcesz trafić do Nieba, wtedy pokora jest wskazana smile.

367

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Myślę, że grupowa psychodynamiczna byłaby najlepsza smile Rozważ jeszcze te pół dnia w plecy raz na jakiś czas.

Nie wiem, może. Mam dać do piątku znać. Poczytam sobie w necie jak to wygląda i wybiorę co mi bardziej pasuje.

368

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Ja się już domyślam co wybierzesz wink

369

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Ja się już domyślam co wybierzesz wink

Pewnie tak tongue

370

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Grupowa będzie ciekawsza wink

371

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Grupowa będzie ciekawsza wink

Może i tak. Ale wydaje mi się, że przy indywidualnej jednak łatwiej osobiście porozmawiać z terapeutą, bo jednak jestem tylko ja.

Sprawdzam też czy u mnie w mieście są terapie grupowe jakieś, to wtedy byłoby bliżej.

372 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-03-30 14:33:14)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Grupowa będzie ciekawsza wink

Przy okazji każdej grupowej psychoterapii jest miejsce również na indywidualne rozmowy z terapeutą ,więc Jakiś Człowieku przy grupowej masz dwa w jednym.
a wydaje się że przy takim poziomie lęku
wobec oceny opinii innych ludzi które miewa Autor to grupowa terapia moim zdaniem może być  skuteczniejsza choć na początku może zdawać się być trudniejsza ale to też konsekwencje lęków .

373

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Jak przytrafi Ci się pierwsza panna, to terapia nie będzie potrzebna, ewentualnie potem, jak złamie Ci serce. Ktoś kiedyś powiedział że za każdym sukcesem mężczyzny stoi kobieta. Coś w tym jest..

374

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Psycholog Na Niby napisał/a:

Jak przytrafi Ci się pierwsza panna, to terapia nie będzie potrzebna.

No też tak myślę. Ale póki co na to się nie zanosi przez długi czas^^

375

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Psycholog Na Niby napisał/a:

Jak przytrafi Ci się pierwsza panna, to terapia nie będzie potrzebna.

No też tak myślę. Ale póki co na to się nie zanosi przez długi czas^^

Tak działają samospełniające się przepowiednie, ale przynajmniej potem będziesz mógł mówić "a nie mówiłem" oglądając pornosy.

376

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Psycholog Na Niby napisał/a:

Tak działają samospełniające się przepowiednie, ale przynajmniej potem będziesz mógł mówić "a nie mówiłem" oglądając pornosy.

Wolę mówić jak jest niż się oszukiwać tongue

377

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
TakiOn1986. napisał/a:

DeepAndBlue
Psycholog Na Niby

Hehh...

Macie rację. Gdy z tydzień temu wróciłem sobie tu na forum po kilku latach, to moja intuicja mówiła mi, że jest to miejsce w którym pewnie znajdę mądre, inteligentne, ciekawe osoby. Być może nawiążę jakieś kontakty. No nie myliłem się. Tak naprawdę przez te kilka dni nie było zbyt wiele czasu żeby poznać was więcej, ale wy oraz min. bagienni_k, paslawek, Istotka6, Panna Szlachetnego Rodu, jakis_czlowiek, jakoś tak zwróciliście moją uwagę, bo udało mi się zamienić z wami kilka zdań, czy poczytać posty. Wydajecie się fantastycznymi ludźmi. Ja ciągle poszukuję drogi która pozwoliłaby mi na fajne relacje w grupie ludzi do których nie ciągnie. I czy to w rzeczywistości, czy w internecie. Niektórzy z was są tu po klika, a nawet kilkanaście lat. A ja po tygodniu, czyje się całkowicie spalony. Ja w swoim życiu wiecznie przez lata musiałem żyć cholernie pokornie. Pewnie też dlatego, że w młodości wymusiła to na mnie rodzina, czy społeczeństwo i takie nawyki przyjąłem. Przez lata było mi z tym cholernie źle. W duchu byłem bardzo waleczny i silny. Czasami bywały momenty w których wybuchałem przez emocje zbierane miesiącami, czy latami. Zawsze byłem pomocny, uprzejmy, miły i jak to  DeepAndBlue określiła lądowałem w friends with no benefits. Ludzie darli ze mnie co tylko mogli. Bawili się mną i sprawiało im to radochę. Kilka miesięcy temu stwierdziłem, że koniec z tym. Bo ja najzwyczajniej taki nie jestem. Chcę w końcu walczyć o siebie. Mam do tego prawo. Uczę się. Uważam się za bystrego. Mam charyzmę. Obijam się póki co ze skrajności w skrajność. Koszty emocjonalne tego wszystkiego ponoszę ogromne, przede wszystkim w normalnym świecie. Ogromnym wysiłkiem znajduję ciekawych ludzi, a po kliku godzinach, dniach, tygodniach tracę ich. Z kobietami po jednym dniu jestem już kolegą. Ale pilnuje tego koleżeństwa choćby przez kilka tygodni, mimo że odpuszczam, bo mam chociaż informację co robię źle. Czasem zadam głupie pytanie, czasem głupio na coś odpowiem, czasem coś zapomnę, czasem uciekę wzrokiem, czasem jestem za sztywny. Masa głupich pierdół na które krew mnie zalewa i o których staram się pamiętać. Ale w końcu wejdzie mi to w nawyk.

Być może sam siebie dałem wciągnąć w rolę jakiegoś mentora, może nie potrzebnie mówiłem to tych "sukach". Choć cel pokazania tych zdjęć z rozmową był całkowicie inny. Miał być głupi przykład testu, a okazuje się że taka pierdoła której oczywiście znów nie przewidziałem potrafi rozwinąć nieprzyjemną dyskusję. Za dużo mówię o sobie. To wiem. Może dlatego że nie za bardzo kto pyta się o mnie tak w ogóle. Toja zawsze podtrzymuję znajomości. Zawsze odzywam się i pamiętam o kontaktach, i najzwyczajniej chciało by się dojść do takiego poziomu w którym byłoby to choć raz odwzajemnione. Jakoś tak dziwnie chcę zatrzymać ludzi przy sobie, bo mam dość latami siedzenia samemu.

Nie gniewajcie się na mnie. Nie miałem złych intencji. Jesteście super ludźmi. Tu się spaliłem i nie będę czuł się dobrze. Jest trochę for na internecie i gdzieś się zakotwiczę. Chcę zobaczyć, czy naprawdę po forach ludzie piszą sobie do siebie prywatnie i zawierają znajomości. Dowiem się tego bo jestem cholernie uparty. Pewnie wpadnę czasem poczytać co i w jaki sposób ze sobą piszecie. Bo to jest chyba klucz do tego żeby poznać jak wyglądają relacje między ludźmi. Dużo czytać. Mam nadzieję, że  jakis_czlowiek zadomowisz się na terapii. Psycholog Na Niby, trochę zakuł żart odnośnie mojego postu na temat recepty w wódką. Bo ja lata walczyłem z nałogiem i bujałem się po ośrodkach. Po za tym masz charakter, przyznaję.

W każdym razie wszyscy wydajecie się bardzo wartościowymi ludźmi,

Może za jakiś czas, za kilka lat znów  mi coś odbije i tu wrócę

Trzymajcie się i powodzenia wszystkim!!


Hej chłopaku nie uciekaj. Albo odpocznij i wróć. Też wydajesz się być bardzo fajnym człowiekiem, widać, że chcesz pomagać. My wszyscy tutaj doznajemy czasami wypalenia, ale to jest w miarę bezpieczna strefa by spotkać się ze swoimi emocjami do przemyślenia i odmiennymi opiniami innych. Nie uciekaj przed tym tylko trenuj sobie w komfortowych warunkach.
W twoich wpisach widać, że dużo rzeczy ze swoich doświadczeń damsko męskich masz przemyślanych, tylko za dużo ulegasz kołczowemu pierdo**niu. Bądź sobą masz naprawdę dożo fajnych cech które zauważyłam w kilku twoich postach,  od, których nie musisz uciekać, życzliwość, chęć pomocy, wrażliwość, szacunek, zaradność, samowystarczalność, wytrwałość.
Odpocznij i wracaj tutaj jak będziesz miał chwilę wolnego czasu.

378

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Psycholog Na Niby napisał/a:

Tak działają samospełniające się przepowiednie, ale przynajmniej potem będziesz mógł mówić "a nie mówiłem" oglądając pornosy.

Wolę mówić jak jest niż się oszukiwać tongue

Realiści mają ciężko w tych czasach smile.

379

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Psycholog Na Niby napisał/a:

Realiści mają ciężko w tych czasach smile.

Życie smile Wolę tak, niż sobie powtarzać przez lata, że "zaraz kogoś znajdę". Przynajmniej unikam rozczarowania xD

380

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Psycholog Na Niby napisał/a:

Realiści mają ciężko w tych czasach smile.

Życie smile Wolę tak, niż sobie powtarzać przez lata, że "zaraz kogoś znajdę". Przynajmniej unikam rozczarowania xD

A czym to sie różni od „nigdy nikogo nie znajdę? Jak widzisz unikanie rozczarowania zaprowadziło Cię do stworzenia autorskiego tematu którego Ci zazdroszczę smile.

381

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Pierwszy koty za płoty czlowieku, byle do przodu smile ja już widzę u Ciebie postęp od momentu Twojego przyjścia na forum do teraz, od pierwszych wpisów, nigdy nie pójdę do psychologa do dzisiejszej wizyty wink

382

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Psycholog Na Niby napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:
Psycholog Na Niby napisał/a:

Realiści mają ciężko w tych czasach smile.

Życie smile Wolę tak, niż sobie powtarzać przez lata, że "zaraz kogoś znajdę". Przynajmniej unikam rozczarowania xD

A czym to sie różni od „nigdy nikogo nie znajdę? Jak widzisz unikanie rozczarowania zaprowadziło Cię do stworzenia autorskiego tematu którego Ci zazdroszczę smile.

Ale o którym temacie mowa? big_smile

383

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

Ale o którym temacie mowa? big_smile

To ma ich więcej? Teraz to ja czuję się jak przegryw sad.

384

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
lody miętowe napisał/a:

Pierwszy koty za płoty czlowieku, byle do przodu smile ja już widzę u Ciebie postęp od momentu Twojego przyjścia na forum do teraz, od pierwszych wpisów, nigdy nie pójdę do psychologa do dzisiejszej wizyty wink

No jak pisałem, czasem potrzebuję jakiejś zachęty/bodźca/rozmowy, co mnie w niektórych kwestiach ruszy. Tylko niestety na niektóre rzeczy wystarczy lekka "zachęta" (np. przy założeniu Tindera), a na niektóre to nie działa (czyli zarywanie do dziewczyn) i chyba jedynym ratunkiem jest terapia...

385

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Psycholog Na Niby napisał/a:
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

Ale o którym temacie mowa? big_smile

To ma ich więcej? Teraz to ja czuję się jak przegryw sad.

Psycholog, nie załamuj mnie big_smile Jak możesz tego nie wiedzieć tongue

386

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

Psycholog, nie załamuj mnie big_smile Jak możesz tego nie wiedzieć tongue

Ja się nie przyznaję do żadnego innego tematu, nie wiem o czym mówisz.

387

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Co było a nie jest nie pisze się w rejestr tongue

388 Ostatnio edytowany przez DeepAndBlue (2022-03-31 09:36:08)

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
jakis_czlowiek napisał/a:
Psycholog Na Niby napisał/a:

Realiści mają ciężko w tych czasach smile.

Życie smile Wolę tak, niż sobie powtarzać przez lata, że "zaraz kogoś znajdę". Przynajmniej unikam rozczarowania xD

Unikasz też  prawa przyciągająca big_smile Prawa sugestii. Prawa afirmacji. Robisz sobie blok na psychice.

Psycholog Na Niby napisał/a:
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

Ale o którym temacie mowa? big_smile

To ma ich więcej? Teraz to ja czuję się jak przegryw sad.

Jest programistą i znalazł haka na algorytm w ludzkich mózgach tongue Założył epicki temat, Psologu. E-PiC-Ki!

389

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy
DeepAndBlue napisał/a:

Jest programistą i znalazł haka na algorytm w ludzkich mózgach tongue Założył epicki temat, Psologu. E-PiC-Ki!

Wyjdź stąd i nie wracaj...

390

Odp: jakis_czlowiek - życiowe problemy

Ale to jest przecież tajemnica Poliszynszyla tongue big_smile

Posty [ 326 do 390 z 6 992 ]

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 … 108 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jakis_czlowiek - życiowe problemy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026