netkobietyWszystkie działy
Samotność

Boli mnie życie

97 odpowiedzi13 854 wyświetleniazałożony przez Kari87, 08.05.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Boli mnie życie

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 98 z 98 ]

66

Odp: Boli mnie życie
La Que Sabe napisał/a:

Kari, myślę, że nie tylko zamykasz się w sobie, ale też sama ograniczyłaś sobie dostępny świat.
Juz wiesz, ze pary nie potrzebuja cie, ze sama nie pojdziesz na impreze itp..

Ludzi bez pary jest mnostwo, poszukaj dalej - może w necie, koleżanek, kolegów - szukaj, szukania ci trzeba i zwiększ spektrum patrzenia.
Swiat jest wiekszy niz twoja miejscowosc.
Powtarzaj sobie codziennie, jest mnostwo nowych osob do poznania i mnostwo nowych szans na radość.

Kari, otworzylas sie tytuaj to wspanialy pierwszy krok - idz dalej.

Moze zrob kurs wychowawcow i jedz z dziecmi/mlodzieża, moze znajdz hobby i ludzi, ktorzy kochaja to samo...

Jedno jest pewne, patrz dalej tam gdzie nie ma ograniczeń - bo jest nowe, którego nie znasz, a tak bardzo pragniesz.

Dzięki, Twoje słowa mi bardzo pomogły:) szukam, może znajdę jakąś koleżąnkę, z którą chociaż na piwo pójdę:) Dzięki:)

67

Odp: Boli mnie życie
Martyna777 napisał/a:

Kari czy konieczne jest cytowanie każdego postu i pisanie jednego pod drugim?

Uwierz mi że wiem co czuje osoba samotna, ale z tym da sić żyć.

Pamiętaj skoro umiałaś kogoś znaleźć raz to znaczy że wiesz jak się to robi i znajdziesz kolejnego wink

Martynko, wydaje mi się, że to jest ładne jeśli ktoś do mnie pisze, a ja mu osobiście odpisuję, więc w moim mniemaniu jest to konieczne.

Żyję::) Dzięki, mam nadzieję, że kiedyś się znów zakocham:)

68

Odp: Boli mnie życie
Ryszard13 napisał/a:

Jak widać Kari87 jest teraz sama bez chłopaka, co nie oznacza że jest samotna, jak widać tu na forum ma wielu przyjaciół.
Samotność i bycie samym, to nie jest ten sam stan, przynajmniej się nie zamyka w sobie i kontaktuje się z ludźmi , co już jest dobrym objawem na przyszłość.

Był czas, że nie wychodziłam z domu, a teraz kiedy chcę wyjść to okazuje się, że nie mam z kim. Wchodzę na neta, bo chcę znaleźć kogoś podobnego do mnie, kto z chęcią poszedł by ze mną na piwo, poplotkował:) Jak się w końcu ma pracę, to człowiek czuje, że znaczy coś więcej, więc chyba też praca pozwoliła mi się znów zacząć otwierać na innych...

69

Odp: Boli mnie życie
IvI napisał/a:

Głowa do góry jak zawsze istnieją jakieś rozwiązania choć życie się nam plącze na samotności  człowiek nie przystaje jeszcze są ludzie zainteresowani nie tylko własnym czubkiem nosa wiec starajmy sie być ludzcy w stosunku do innych witajmy sie uśmiechem pamietajmy że uśmiech zawsze lepiej czyni na drugą osobę smile

Uśmiecham się każdego dnia, choć czasem nie mam siły i to taki uśmiech udawany, ale bardzo się staram:) Pozdrawiam:) Dla Ciebie uśmiech:)

70

Odp: Boli mnie życie
skorpionka napisał/a:

Ja też sie czuje samotna zawsze tak było, mam chłopaka którego obecnie nie ma przy mnie. Koleżanek też nie mam za bardzo z 3 ale to tylko czasem  sie  spotkam .One maja własne sprawy po szkole wszystko  sie rozpadło. Zawsze byłam nieśmiała i w szkole miałam tylko kilka dobrych koleżanek. Zazdrościłam innym dziewczynom że mają dużo znajomych ,że chodzą na imprezy a ja tak nigdy nie miałam.Teraz też tak jest chciałabym  sie wyrwać chodzić na jakies imprezy poszaleć ale nie mam z kim.Moja samoocena jest bardzo niska mam problemy kiedy jestem wśród dużego towarzystwa nie wiem o czym gadać bo przecież moje życie jest takie nudne Dziwie sie mojemu chłopakowi że ze mna jest z taka nudziarą  on jest duszą towarzystwa. Przyjaciółki nie miałam nigdy miałam pseudo przyjaciółki które tylko wykorzystywały moja naiwność. 
Tez sie dolaczam:(

Mam nadzieję, że znajdziesz pokrewną duszę:) Pozdrawiam cieplutko.... Szkoda, że nie jestem z okolic:( Ściskam:)

71

Odp: Boli mnie życie

Cześć Dziewczyny
Cieszę się że znalazłam forum na którym rzeczywiście można uzyskać wsprarcie a nie zostać wyszydzonym z powodu swojej sytuacji.
Moje problemy są oczywiście bardzo podobne do waszych brak pracy, zdrowia przyjaciół i chłopaka.
Myślałam że to tylko ja nigdy ich nie miałam ale widzę że anuska pod względem przyjaciół jest w podobnej sytuacji jak moja ja również przec całe życie miałam takich pseudoprzyjaciół.
Nigdy też nie zaznałam smaku miłości i boję się że tego nie zaznam bo jak napisała Martyna777 jeżeli już raz miałaś chłopaka to wiesz jak do tego dojść a ja jestem w tej mierze kompletnym laikim.
Wiem że w tego typu sytuacjach trzeba wyjść do ludzi z inicjatywą i ja właśnie to robię tylko że nic z tego nie wychodzi na propozycje spotkania wysłaną sms do niby koleżanki nie otrzymuję odpowiedzi, piszę niby koleżanki bo jak w takiej sytuacji nazwać ją prawdziwą koleżanką i takie sytuacje w moim przypadku powtarzają się niejednokrotnie. Więc jak wyjść z tego błędnego koła.
Tylko że ja w przeciwieństwie do Was mam 32 lata.
Więc zamiast siedzieć i dokonywać autoanalizy postanowiłam zabrać głos w świecie wirtualnym, on nigdy nie zastąpi realnych kontaktów ale dzięki nim samotność mniej boli.

72

Odp: Boli mnie życie

Dorotko nie załamuj się, jeśli jak piszesz przeżyłaś sama 32 lata, to poradzisz sobie sama dalej. Ja mam moją własną teorię, którą ludzie tu obalają twierdząc, że można wejść w te relacje nawet mając lat 40. Ja myślę inaczej, miłość jest sztuką której trzeba się nauczyć. Zaczynamy naukę języków jako dzieci, od prostych rzeczy, proste słówka, łatwe zdania i tak jest z miłością. Zaczynamy od spotkań, trzymania się za rękę, pocałunków, później jest element współżycia i to się tak ciągnie. Jednak kiedy mamy ileś lat omijamy pewne etapy a raczej przychodzą one szybciej, dużo szybciej. Kiedy ktoś się ich nei nauczył w tym wolnym tempie później jest mu bardzo trudno

73

Odp: Boli mnie życie

Kari przykro mi ze gosc okazal sie dupkiem ale przynajmniej masz jasna sytuacje i nie musisz tracic swojego cennego czasu i energii na niego. Przyjaciolki-to nie byly przyjaciolki tylko powiedzmy kolezanki. Przyjaciel jest przyjacielem do konca nawet w najgorszycg sytuacjach.
Dziewczyny dobrze radza-zajmij sie soba,wyjdz do ludzi. Czy jest cos o czym bardzo marzylas a nigdy nie zrobilas? Cos nawet najbardziej szalonego np. Wycieczka koleja transsyberyjska, nauka tanga w Argentynie. Napisz sobie co TY chcesz, o czym marzysz, co bys chciala osiagnac? I realizuj swoje nawet najbardziej szalone marzenia!!!
Dupka i pseudoprzyjacol-serdecznie olej!!
Ja przestalam marzyc i przez 7 lat pograzalam sie coraz bardziej-jak powolny lot do glebokiej studni. Stracilam 7 lat zycia koncentrujac sie na wszystkich naokolo a wszyscy zaczeli uwazac ze tak ma byc ze im sie nalezy a ja przestalam sie liczyc. Nie warto. Teraz walcze o moje marzenia i o siebie i szczerze mowiac widze ze zmienilo sie nastawienie innych ludzi do mnie. Jak masz jakies zainteresowaia to je realizuj, zapisz sie do jakiegos klubu-poznasz nowych ludzi a do tego latwiej sie nawiazuje przyjaznie jesli ktos ma podobne zainteresowania.
Zastaniow sie czego TY chcesz i zrob pierwszy krok by to zrealizowac. Nie ma rzeczy ktorej nie moglabys zrobic, nie ma miejsca do ktorego nie moglabys pojechac. Mozesz byc kim chcesz!!przestan sie martwic, przestan sie bac i zrob pierwszy krok, nawet malutki. Za kilka miesiecy zobaczysz ze jestes nowa osoba smile ciesz sie zyciem i realizuj swoje sny. Trzymam kciuki!

74

Odp: Boli mnie życie

witaj KARI... gdybym chciała napisac jakiś nawy wątek to wyglądałby on tak jak twój:(
mój chłopak  zosyawił mniepo 3 latach bycia razem, to właśnie jedo najbardziej kochalam w życiu i tylko on nauczył mnie czym jest milosc.... jestem sama od dwóch lat, a moim jedynym przyjacielem stał sie komputer... nie widze swojej przyszłosci mam 22 lata a wydaje mi sie ze mnie nic dobrego w zyciu nie spotka... tyle łez wylałam przez samotnosc, tyle razy prosiłam Boga o kogoś kto bedzie mnie "tylko" kochał.... i nic... samotny jest każdy dzień, każda chwila.... chciałabym mieć kogoś kto przytuli, zrozumie i po prostu będzie.... czy oczekje zbyt wiele??
pozdrawiam Kari:)

75

Odp: Boli mnie życie

wiesz współczuję tobie,ale to wszystko przejściowe smile
twój chłopak zachował się jak ham,jak tak można być z kimś 4 lata, a potem odejść?
wiesz on nie zasługuje na ciebie! wierzę,żę znajdziesz jeszcze kogoś i będziesz z nim naprawdę szczęśliwa smile
a co do koleżanek to zgadzam się ze stwierdzeniem wyżej,żę koleżanki są jak czegoś chcą! także nie przejmuj się bo jesteś super dziewczyną smile!!! i życie się tobie ułoży:)

76

Odp: Boli mnie życie

Widzisz... ja też zawiodłem się na drugiej połówce. Obiecywała złote góry, a kiedy w naszym związku pojawił się pierwszy problem to nawet nie spróbowała o nas walczyć. Nie było zdrad, osób trzecich. Mam sporo znajomych, a nawet przyjaciół, ale nawet nie mam ochoty się z nimi teraz widzieć i całe dnie praca / komputer. Z niej się już wyleczyłem, bo to definitywny koniec, ale jakoś mi tak strasznie samotnie, brakuje ciepła tej drugiej osoby, kogoś kto zadzwoni, napisze... Wiem co czujesz.

77

Odp: Boli mnie życie

Kari, nie płacze ta osoba, która przestała kochać, płacze ta, która nie czuje się kochana ... wiesz co mi daje zawsze uśmiech na twarzy ? Logowanie się do tego portalu i pytanie: Lilusia lubisz netkobiety ? Bo my Ciebie bardzo .... strasznie mi to zawsze poprawia humor .... bo tak jest, tylko trzeba to zauważyć, ja znalazłam jeszcze inny sposób dla siebie: przygarnęłam szczeniaka, z którym latam na spacery i od tej pory znalazłam wiele osób, z którymi mogę sobie pogadać, a jeszcze poprawiam swoją kondycję długimi spacerami szybkim krokiem. I zawsze kogoś spotkam, z kim mogę pogadać. A psiak jest wspaniałym do tego pretekstem, a jeszcze w domu daje mi tyle radości, przecież nie muszę o tym pisać, każdy, kto miał szczeniaka w domu, wie, ile to daje radości. I pomaga mi. Lekarze powinni zapisywać szczeniaki na receptę zamiast antydepresantów. Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie :-).

78

Odp: Boli mnie życie

jeszcze nigdy nie czułam sie tak jak dzis...
zdałąm sobie sprawe że nie da sie niczego robic dla siebie samej...
dlaczego nie można miec tego o czym sie marzy od tak wielu lat???
nie mam siły już tak dalej życ... sama sobie...
kari.... mnie też boli życie, chyba nawet bardziej niż ciebie...

79

Odp: Boli mnie życie
Kari87 napisał/a:
krokusik napisał/a:

Dziewczyny!!!! Glowa do gory! Jestescie jeszcze bardzo mlode, wszystko jeszcze przed wami.Nie warto sie zamykac w 4 scianach.Wychodzcie jak najczesciej z domu, na spacer, na zakupy.Zawsze mozna kogos spotkac....tu z jednym zagadasz , tu z drugim.....kto wie, moze ktos z waszych dalszych znajomych tez jest samotny.....Warto zamknac przeszlosc, otworzyc sie na przyszlosc.Wstac prawa noga, usmiechnac sie i powiedziec: jest juz tak źle, ze moze byc juz tylko lepiej!!!I nie zamykac sie, wychodzic do ludzi....a moze zadzwoncie do starych zanjomych z pytaniem: co sie stalo, ze przestali was odiwedzac.Bedzie dobrze!!!!

Uśmiecham się do ludzi każdego dnia, zagaduję, jestem życzliwa, ale jakoś to są tylko przelotne zdania... Człowiek idzie dalej... A do znajomych dzwonie, opowiadam co u mnie słychać i wzajemnie. Proponuję spotkanie, oni odpowiadają 'tak, trzeba się kiedyś spotkać' i na tym się kończy. Czasem piszę czy mają wolne popołudnie w niedziele, ale najczęściej mają zajęty termin... Życie... KOleżanki mają chłopaków, mężów, dzieci, nie mają czasu na samotną koleżankę...

Skad ja to znam? Niestety kiedy skonczy sie szkoły i zaczyna sie prawdziwe zycie, ludzie są zabiegani, maja swoje sprawy, i nie maja czasu nianczyc samotnych.
Co wiecej czasami wrecz dochodzi do sytuacji, ze ludzie wrecz sie "singli" wystrzegaja, traktując je jako potencjalne zagrozenie dla swoich zwiazków. Glupie, ale sie zdarza.

80

Odp: Boli mnie życie

Witajcie, mam podobny problem do Was. Samotność. Tylko ja zawsze byłam samotna, nie byłam nigdy w związku i czuję się z tym strasznie, brak jakiegokolwiek doświadczenia powoduje u mnie jakąś blokadę. Mam wrażenie, że już zawsze będę sama. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić, jak jestem sam na sam z jakimś chłopakiem:/ i tym bardziej, że ja nie mam pojęcia jak to jest mieć faceta.Najgorzej jest żyć z myślą, że cała moja młodość gdzieś umyka i nigdy nie będę o niej myśleć z taką nostalgią, a przecież wszyscy twierdzą, że młodość to najpiękniejszy okres w życiu-a ja nigdy nie przeżyłam młodzieńczej miłości, byłam zakochana tylko zawsze bez wzajemności... Ehh nie potrafię z tym żyć, nie umiem sobie poradzić.... Może był ktoś w takiej sytuacji, i jakoś dał sobie radę?? Gdzieś tam mam jeszcze nadzieję na lepsze czasy smile

81

Odp: Boli mnie życie

bladzejakwemgle To straszne mieć 18 lat i być tylko zakochanym bez wzajemności nigdy nie poczuć tego czym jest miłość. No można się pociąć.
Ja mam 21 lat i nigdy nie byłam zakochana i co mam powiedzieć?
Dziewczyny tu się użalają że od roku czy 2 są same jeju jakie to straszne. Może zanim ktoś zacznie wylewać może łez zastanowi się halo są na tym świecie ludzie którzy mają gorzej!

82

Odp: Boli mnie życie

Wcale ci sie nie dziwie ze tak reagujesz ale pomysl o sobie napewno masz jakas koleżankę ktora by z toba chętnie gdzies wyskoczyła a o nim zapomnij lepiej ze to teraz sie stało a nie pozniej.

83

Odp: Boli mnie życie

A ja mam 23 lata i dopiero ostatnio po raz pierwszy poczułam co to jest miłość. Kiedyś myślałam bardzo podobnie jak wypowiadające się dziewczyny. Teraz wiem , że lepiej poczekać na naprawdę coś prawdziwego niż zadowalać się byle czym. By być z kimś tylko dla samego bycia... Bez sensu... Jedna to prawda , ze na każdego przychodzi odpowiednia pora...
Pozdrawiam i trzymam kciuki smile

84

Odp: Boli mnie życie

Często jest tak, że kiedy ma się multum problemów to zostaje się zupełnie bez nikogo. Czasem nie można być pewnym nawet najlepszych przyjaciół... Kari nie odcinaj się od ludzi, to tylko Cię pogrąży.

85

Odp: Boli mnie życie

Dziewczyny macie po 18 19 lat nie więcej, i co nie posiadanie faceta w takim wieku to koniec świata? Ja mam 21 i nigdy nie zaznałam smaku miłości i jakoś muszę żyć i z tym wink

86

Odp: Boli mnie życie
GetReal napisał/a:

Kari przykro mi ze gosc okazal sie dupkiem ale przynajmniej masz jasna sytuacje i nie musisz tracic swojego cennego czasu i energii na niego. Przyjaciolki-to nie byly przyjaciolki tylko powiedzmy kolezanki. Przyjaciel jest przyjacielem do konca nawet w najgorszycg sytuacjach.
Dziewczyny dobrze radza-zajmij sie soba,wyjdz do ludzi. Czy jest cos o czym bardzo marzylas a nigdy nie zrobilas? Cos nawet najbardziej szalonego np. Wycieczka koleja transsyberyjska, nauka tanga w Argentynie. Napisz sobie co TY chcesz, o czym marzysz, co bys chciala osiagnac? I realizuj swoje nawet najbardziej szalone marzenia!!!
Dupka i pseudoprzyjacol-serdecznie olej!!
Ja przestalam marzyc i przez 7 lat pograzalam sie coraz bardziej-jak powolny lot do glebokiej studni. Stracilam 7 lat zycia koncentrujac sie na wszystkich naokolo a wszyscy zaczeli uwazac ze tak ma byc ze im sie nalezy a ja przestalam sie liczyc. Nie warto. Teraz walcze o moje marzenia i o siebie i szczerze mowiac widze ze zmienilo sie nastawienie innych ludzi do mnie. Jak masz jakies zainteresowaia to je realizuj, zapisz sie do jakiegos klubu-poznasz nowych ludzi a do tego latwiej sie nawiazuje przyjaznie jesli ktos ma podobne zainteresowania.
Zastaniow sie czego TY chcesz i zrob pierwszy krok by to zrealizowac. Nie ma rzeczy ktorej nie moglabys zrobic, nie ma miejsca do ktorego nie moglabys pojechac. Mozesz byc kim chcesz!!przestan sie martwic, przestan sie bac i zrob pierwszy krok, nawet malutki. Za kilka miesiecy zobaczysz ze jestes nowa osoba smile ciesz sie zyciem i realizuj swoje sny. Trzymam kciuki!

Staram sie:) pracuje od switu do nocy, mam kontakt z ludzmi.... Usmiecham sie co dzien i ludzie mowia mi koplementy i to jest fajne ale kiedy wieczorem wracam zmeczona wchodze do mich czterech scian i znow czuje straszny bol.... i juz nie wiem co robic zeby bylo lepiej.... No i co tydzien impreza... ale co spotykam jakiegos faceta... to najchetniej proponuje seks bez zobowiazan.... a ja tego nie szukam....

87

Odp: Boli mnie życie
sylwusia:) napisał/a:

witaj KARI... gdybym chciała napisac jakiś nawy wątek to wyglądałby on tak jak twój:(
mój chłopak  zosyawił mniepo 3 latach bycia razem, to właśnie jedo najbardziej kochalam w życiu i tylko on nauczył mnie czym jest milosc.... jestem sama od dwóch lat, a moim jedynym przyjacielem stał sie komputer... nie widze swojej przyszłosci mam 22 lata a wydaje mi sie ze mnie nic dobrego w zyciu nie spotka... tyle łez wylałam przez samotnosc, tyle razy prosiłam Boga o kogoś kto bedzie mnie "tylko" kochał.... i nic... samotny jest każdy dzień, każda chwila.... chciałabym mieć kogoś kto przytuli, zrozumie i po prostu będzie.... czy oczekje zbyt wiele??
pozdrawiam Kari:)

Witaj:) Kazdy chce byc kochany i to chyba normalne i nie pragniemy zbyt wiele.... tez juz mam dosc samotnosci.... i nawet wielogodzinna praca nie pozwala mi o tym zapomniec...

88

Odp: Boli mnie życie
wiola19 napisał/a:

wiesz współczuję tobie,ale to wszystko przejściowe smile
twój chłopak zachował się jak ham,jak tak można być z kimś 4 lata, a potem odejść?
wiesz on nie zasługuje na ciebie! wierzę,żę znajdziesz jeszcze kogoś i będziesz z nim naprawdę szczęśliwa smile
a co do koleżanek to zgadzam się ze stwierdzeniem wyżej,żę koleżanki są jak czegoś chcą! także nie przejmuj się bo jesteś super dziewczyną smile!!! i życie się tobie ułoży:)

Milutko to wszystko napisalas.... ale czasem po prostu sie nie uklada..... czasem przyzwyczajamy sie do takiego stanu... czasem zycie okazuje sie okrutniejsze.... moze jak sie ma za wielkie serce dla innych to znak ze trzeba duzo w zyciu wycierpiec...

89

Odp: Boli mnie życie
prz3m napisał/a:

Widzisz... ja też zawiodłem się na drugiej połówce. Obiecywała złote góry, a kiedy w naszym związku pojawił się pierwszy problem to nawet nie spróbowała o nas walczyć. Nie było zdrad, osób trzecich. Mam sporo znajomych, a nawet przyjaciół, ale nawet nie mam ochoty się z nimi teraz widzieć i całe dnie praca / komputer. Z niej się już wyleczyłem, bo to definitywny koniec, ale jakoś mi tak strasznie samotnie, brakuje ciepła tej drugiej osoby, kogoś kto zadzwoni, napisze... Wiem co czujesz.

dzieki....

90

Odp: Boli mnie życie
Lilusia50 napisał/a:

Kari, nie płacze ta osoba, która przestała kochać, płacze ta, która nie czuje się kochana ... wiesz co mi daje zawsze uśmiech na twarzy ? Logowanie się do tego portalu i pytanie: Lilusia lubisz netkobiety ? Bo my Ciebie bardzo .... strasznie mi to zawsze poprawia humor .... bo tak jest, tylko trzeba to zauważyć, ja znalazłam jeszcze inny sposób dla siebie: przygarnęłam szczeniaka, z którym latam na spacery i od tej pory znalazłam wiele osób, z którymi mogę sobie pogadać, a jeszcze poprawiam swoją kondycję długimi spacerami szybkim krokiem. I zawsze kogoś spotkam, z kim mogę pogadać. A psiak jest wspaniałym do tego pretekstem, a jeszcze w domu daje mi tyle radości, przecież nie muszę o tym pisać, każdy, kto miał szczeniaka w domu, wie, ile to daje radości. I pomaga mi. Lekarze powinni zapisywać szczeniaki na receptę zamiast antydepresantów. Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie :-).

smile fajnie to napisalas:) mnie daje taka sama radosc usmiech malej buzi mojego bratanka, ktory krzyczy ciociu gdzie jestes.... i wiem ze mam po co zyc:) czasami.... na ta jedna chwile, na ten jeden usmiech, na ten jeden calus umazanej buzi i uscisk malych raczek warto czekac...

91

Odp: Boli mnie życie
sylwusia:) napisał/a:

jeszcze nigdy nie czułam sie tak jak dzis...
zdałąm sobie sprawe że nie da sie niczego robic dla siebie samej...
dlaczego nie można miec tego o czym sie marzy od tak wielu lat???
nie mam siły już tak dalej życ... sama sobie...
kari.... mnie też boli życie, chyba nawet bardziej niż ciebie...

Sylwus boli choler.... boli..... wiem..... nawet filmy nie sa takie fajne kiedy oglada sie je samotnie....

92

Odp: Boli mnie życie
bladzejakwemgle napisał/a:

Witajcie, mam podobny problem do Was. Samotność. Tylko ja zawsze byłam samotna, nie byłam nigdy w związku i czuję się z tym strasznie, brak jakiegokolwiek doświadczenia powoduje u mnie jakąś blokadę. Mam wrażenie, że już zawsze będę sama. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić, jak jestem sam na sam z jakimś chłopakiem:/ i tym bardziej, że ja nie mam pojęcia jak to jest mieć faceta.Najgorzej jest żyć z myślą, że cała moja młodość gdzieś umyka i nigdy nie będę o niej myśleć z taką nostalgią, a przecież wszyscy twierdzą, że młodość to najpiękniejszy okres w życiu-a ja nigdy nie przeżyłam młodzieńczej miłości, byłam zakochana tylko zawsze bez wzajemności... Ehh nie potrafię z tym żyć, nie umiem sobie poradzić.... Może był ktoś w takiej sytuacji, i jakoś dał sobie radę?? Gdzieś tam mam jeszcze nadzieję na lepsze czasy smile

Jestes mlodziutka i wiem jak sie intenesywnie w Twoim wieku odczuwa sie samotnosc.... Trzymam kciuki....

93

Odp: Boli mnie życie
eMarilyn napisał/a:

Często jest tak, że kiedy ma się multum problemów to zostaje się zupełnie bez nikogo. Czasem nie można być pewnym nawet najlepszych przyjaciół... Kari nie odcinaj się od ludzi, to tylko Cię pogrąży.

Znow jestem w swiecie ludzi.... ale czy jest mi z tym lepiej?? Nie wiem... znow spotykam mnostwo ludzi kazdy jest inny.... niektorzy mowia mi mile rzeczy ale jak w pewnym wierszu.... wieczorem przy szczelnie zaslonietych oknach gryziemy z bolu rece umieramy z milosci.... 

Chce znow sie wtulic w czyjes ramiona i poczuc szczescie....

94

Odp: Boli mnie życie

Cześć. Jestem samotna odkąd zostawiłam chłopaka - rok temu. Podobnie jak u wielu z Was, które pisały powyżej zdradzał mnie. Tak na prawdę to chyba nigdy mnie nie kochał, bo zdradzał mnie przez cały czas trwania związku, czyli 3 lata. Bardzo to przeżyłam, przyjaciółki, którym zawsze starałam się pomagać wykręciły się Ode mnie i byłam sama. Zaczęłam studia, ale specyfika mojego kierunku jest taka, że studiują na nim bogate dzieciaki. Odizolowałam się od grupy. Teraz wróciłam do rodzinnego miasta, do domu na wakacje. O ile jeszcze byłam w stanie wytrzymać sama ze sobą w pustym pokoju, tak tu umieram. Ojciec jest alkoholikiem, matka ma problemy psychiczne, brat prawie nie przebywa w domu, ma dziewczynę i cały czas spędza z nią. Wciąż są pijackie awantury, a gdy ojca nie ma matka wyżywa swoje frustracje na mnie. Często spędzam długie godziny w opuszczonym budynku niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Żeby nie dokuczali mi,że nigdzie nie wychodzę. Żeby nie słyszeć krzyków. Tęsknie za szczerą rozmową z kimś. sad

95

Odp: Boli mnie życie

Nocna!!! nie poddawaj się wiem co przeżywasz ja zawsze czuje się odizolowana bo należę do osób zanim sie otworza lekko obserwują świat choc jestem życzliwie nastawiona do otoczenia i ludzi to jednak czuje że tak czy tak nikt na mnie nie zwraca uwagi jak panna niewidzilna o szczerej rozmowie mogę zapomniec gdyż jak przyjdzie przyjaciólka by pogadac czy jaka kolwiek rzyczliwa dusza to tak czy tak konczy sie na jej żalach bo byłam tylko do tego potrzebna po tem  długie długie dni tygodnie ciszy wiec wychodzi na to że nadal samotna jestm miomo usilnych prób Samotnośc czasem moja zmora  chciala bym się odciąc zamknc zniknąc ale nic to nie da życie ma swoje uroki które dostrzegam jak przez mgłe a raz w jaskrawych kolorach też nie wiem co jest nie mam najlepszej sytuacji rodziinnej ale przez brak porządnej i stałej pracy nie mogę wyrwac się z domu rodzinnego ale długa to histroria i zagmatwana Więc otwórz się na ludzi i walcz walcz są ludzie otwarci na Ciebie Jak tylko chcesz pogadac napisz do mnie smile

96

Odp: Boli mnie życie

Cześć przeczytałam wasze komentarze i naprawde wspólczuje Ci Kari... bo wiem jaki to jest ból, nie byłam w takiej sytuacji jak Ty ale byłam i jestem w nieco innej.
Rozstalismy sie z moim chlopakiem w koncu nie miał juz do mnie sily.. ja chcialam sie bawic a on widzial tylko mnie, w koncu mial dosc zerwal ze mna ostatecznie wczesniej juz wiele razy juz tak bylo ale zawsze wracalismy do siebie maksymalnie do tygodnia. Jednak po 4 latach bycia razem w koncu mial dosc raz w ta raz w tą... i on zerwal ostatecznie wtedy świat sie dla mnie skonczyl skonczylo sie dla mnie zycie i wszystko.....
Bylo wtedy kolo mnie kilka bliskich osob ktore kochalam, przyjaciolki 2, siostra, koledzy i szczegolnie jeden przy ktorym czulam sie dobrze......... i tak sie potoczylo ze z tego pocieszania on sie we mnie zakochal......
a ja ze sie przy nim czulam dobrze..moglam sie wyplakac przytulic ocieral mi lzy byl gdy go potrzebowalam byl moim wsparciem... po 2,5 roku spotykania zaczelismy byc razem a ja na nowo zaczelam zyc....przy nim powoli wracac do swiata zywych a nie tylko egzystujacych....
jednak teraz po 5 latach.... on mnie wlasnie wczoraj zostawil....bo ze nie pasujemy do siebie, mamy inne zainteresowania, ja nie lubie jego znajomych on moich, osmieszylam go przy jego znajomych 2 razy mowiac ze siedzi juz u mnie od 5 lat na wycieraczce....... plakal bardzo i powiedzial ze chce byc sam.... błagam pomózcie co ja mam zrobić..........
narobilam sobie syfu teraz wiem ze tylko z nim chce byc z nim chce miec dzieci .......... a on nie chce mnie juz widziec i znac......... nic nie pisze nie dzwoni........... pomocy co ja mam zrobic?....ja nie umiem bez niego żyć ...wyciągnąl mnie kiedyś z dna a teraz czuje że tego nie przetrwam ....... ze nie mam po co żyć............. i chcialabym zniknąc.....
przyjaciele tez sie odwrocili......... zostalam sama.....
proszę poradzcie co mam zrobić........

97

Odp: Boli mnie życie

Hejka Smutna80...
Jakoś sobie radzę.... Minał ponad rok i trafiali się 'przyjaciele', którzy chętnie by mnie pocieszyli, ale tylko na noc, więc nawet nie chciałam się w to bawić.... Ale widzę, że Ty pod postacią przyjaciela spotkałaś kogoś naprawdę wyjątkowego.... I myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest czas... Nie dzwoń nie pisz... Daj mu czas na przemyślenie tego wszystkiego.... Jest takie powiedzenie... Jeśli kocha, to wróci.... I myślę, że tak będzie.... oczywiście jeśli kocha, bo nic więcej nie możesz zrobić jak tylko czekać....
Pozdrawiam Cię serdecznie i ściskam... Życzę dużo siły.

Posty [ 66 do 98 z 98 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Boli mnie życie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026