netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Ja On i kolejna kolezanka..

71 odpowiedzi8 778 wyświetleńzałożony przez jawatoczysen, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Ja On i kolejna kolezanka..

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 72 z 72 ]

66

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Ależ oczywiście - zbierajcie wszystko. Widzę, że dziewczyna się nie obija i codziennie zaszczyca was porcją swojej desperacji. Tym lepiej dla was - wystarczającą liczbę dowodów będziecie mieć już wkrótce. Wszystko poskładajcie ładnie do teczuszki i na policję.
Zgodnie z Kodeksem Karnym:
Art. 190. § 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

to tak na dobry początek...
Nie ma co z nią dyskutować - tylko od razu to zgłaszajcie. Mało to się słyszy o takich psychopatkach, które latami potrafią życie zatruwać?

Aha, i jeszcze mam jedno pytanie - a jak reaguje Twój narzeczony gdy spotyka tą dziewczynę na uczelni?

67

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Jawaczytosen, dziewczyny dają Ci dobre rady! Mam nadzieję, że sie jakoś trzymasz.
Pennylane, dobry pomysł z wklejeniem artykułów Kodeksu Karnego.

68

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

z niecierpliwoscia czekam az jawatoczysen napisze jak sie sprawy mają

69 Ostatnio edytowany przez jawatoczysen (2010-03-09 00:55:28)

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Kochane po kolei...

Juz nie musimy zbierac dowodow. wszystko mamy juz dopiete do samego konca. posunela sie do tragicznego wskutkach ale naszczescie bez ofiar czynu. Pisze juz o co chodzi. Samochod zawsze trzymamy w garazu ale dwie noce temu musielismy zostawic go poza garazem oraz parkingiem chronionym. Auto zostalo podpalone a sprawczyni zatrzymana. Myslala ze uda jej sie wygrac ale niestety pomylila sie. Tuz nad naszym autem byla kamera. samochod co prawda spalil sie doszczetnie, ale naszczescie to tylko strata materialna. Wszystkie grozby jakie dostalismy zostaly przekazane policji. Sprawa juz trafila do prokuratury.
Dzisiaj rano trafilam na nocny dyzur. Bylismy pewni z narzeczonym ze poronilam ale naszczescie to byl tylko nasz wymysl. Teraz leze w domui mam zakaz wychodzenia z lozka przez przynajmnej dwa tygodnie bo musze dbac o dzidzie. Jestem wyczerpana...ta kobieta wyssala ze mnie wszystkie sily, radosc z zycia...
Moj narzeczony wpadl w ciezka depresje, ma ogromny zal do siebie ze sprawy posunely sie tak daleko, nie moze sobie sam z tym poradzic. Juz nie jestesmy ta sama para co jeszcze dwa miesiace temu. wszystko sie zmienilo. my sie zmienilismy.
tamta kobieta wygrala przegrywajac. zniszczyla nas, a tak niewiele jej do tego bylo trzeba. w czerwcu slub a ja zaczynam sie zastanawiac, miec watpliwosci choc nadal bardzo go kocham to nie moge mu wybaczyc jego glupoty. jego naiwnosci. przeciez tak nie powinien sie zachowac odpowiedzialny facet ktory zaklada rodzine. boje sie tego co moze wydarzyc sie dalej, kiedys tam w przyszlosci. boje sie ze znowu zdarzy sie sytuacja kiedy cale zycie odwroci sie nam do gory nogami a on nie bedzie tego widziec i dopoki nie odczuje tego na wlasnej skorze to nic z tym nie zrobi. mam nadzieje ze to zdarzenie czegos go nauczylo...

Dziekuje Wam dziewczyny za to ze bylyscie caly czas ze mna w tej sytuacji. gdy bylo ciezko wchodzilam tutaj i czytalam...nie mialam sil ani czasu odpisac. stalam caly czas przy oknie z ktorego widze wejscie na osiedle. stalam i czekalam na nia...

70

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Jawa ogromnie sie ciesze ze macie juz spokój!!!! ALE:
- ona jako sprawczyni ma obowiązek pokryć szkodę materialną (samochód) i psychiczną - możesz zabrać opinię lekarzy (musisz leżeć przez te nerwy) w sądzie adwokat Wasz może zlecic badania psychiartycze.
- proszę, nie popadaj ze skrajności (ta syt.) w 2 skrajność (zastanawianie się czy dalszy związek ma sens). przeżyłaś okropne chwile niech one będą przestrogą dla wszystkich zakochanych facetów którzy mają koleżanki!!
- dziękuję że się podzieliłaś swoją historią- włączyłam się do dyskusji ponieważ krew w żyłach mi się zagotowała po przeczytaniu!!!!
Jawa staraj się o tej xxxx nie myśleć. Myśl o Waszej Fasolce smile Życzę zdrowia i szybkiego unormowania stosunków między Wami.

71 Ostatnio edytowany przez Agnieszka2626 (2010-10-08 21:16:53)

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Dużo zdrowia życze

Posty [ 66 do 72 z 72 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Ja On i kolejna kolezanka..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026