netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Ja On i kolejna kolezanka..

71 odpowiedzi8 777 wyświetleńzałożony przez jawatoczysen, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Ja On i kolejna kolezanka..

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 72 ]

1

Temat: Ja On i kolejna kolezanka..

Wiem ze to moze smieszne, a moze dziwne. Moze to zazdrosdc a moze hormony bo w ciazy jestem:)

Moj facet jest takim troche babiarzem, kazda zawsze na niego leci. Ufam mu ale...no wlasnie jest to ale...nie ufam tym kobietom.
Ostatnio do naszego zwiazku wkroczyla dziewczyna z jego uczelni. Widywali sie tylko tam, kilka tygodni temu on musial jej oddac jakies notatki i umowil sie z nia pod uczelnia. Porozmawiali sobie troche i powiedzial jej ze musi pojechac do sklepu zeby zrobic jakies zakupy i chce mi cos kupic tak bez okazji. Spytala sie go czy moze pojechac z nim. zgodzil sie. spedzili ze soba caly dzien. zjedli wspolnie obiad a pozniej on odwiozl ja do domu bo mieszka poza miastem. Zaprosila go na herbatke ale on powiedzial ze musi juz wracac. martwilam sie o niego bo nie odzywal sie przez kilka dobrych godzin ale jak ja tylko odwiozl to do mnie zadzwonil udawalam ze wszystko jest ok choc tak naprawde mialam straszny zal do niego. Wszedl do domu no i sie zaczelo. jeden sms, drugi, trzeci...pytala sie czy wszystko wporzadku, jak sie czuje co robi...odpisywal jej bo chcial byc podobno grzeczny, wtedy mi to jeszcze nie przeszkadalo az opoowiedzial mi jak sie zachowywala jadac autem. Poniewaz ze nie mamy jescze slubu to obraczki nie nosi ale tamta wie ze ma narzeczona. gladzila go po dloniach, dotykala uda. czul sie dziwnie ale nie umial PODOBNO powiedziec jej zeby przestala. od tamtego czasu pisze mu smsy na dobranoc, pisze z nim na gg, a no i jeszcze jedno. Zrozumialabym jakby mu napisala w tym esie na dobranoc poprostu dobranoc ale to byla inna bardziej ciekawa tresc. pokazal mi ta wiadomosc, wtedy nie pokazalam mu tego ale bylam cholernie zla na nia. Nie odpisal jej na tego esa. po dwoch dniach rozmawiali na gadu i okazalo sie ze ona musi poszukac sobie jakis rzeczy do mieszkania. ukochany powiedzial mi ze to jest dobry pretekst zeby sie z nia spotkal i wytlumaczyl w delikatny sposob ze jest tylko kolezanka. znowu maja spedzic caly dzien razem we dwoje. dalam mu pomysl ze moze pojedziemy we trojke do tych sklepow. na co on zrobil wielkie oczy i powiedzial ze bedzie to dziwnie wygladac. nie odezwalam sie. pozniej mi powiedzial ze po uczelni w sobote pojedzie ja zabrac z domu(a przypominam ze mieszka z 20-30 kilometrow poza miastem) i pojada do tych sklepow. wtedy jej powie ze ja przez przypadek dowiedzialam sie o tym ze ze soba pisza, spotykaja sie itp i ze chce zerwac zareczyny i zobaczyc jak ona na to zareaguje. wtedy zrobilo mi sie przykro. pomyslalam sobie ze moze ma cos na sumieniu, nie czytam jego wiadomosci, chce by mial swoja prywatnosc bo tego samego i ja oczekuje od niego, ale pomyslalam ze skoro nie chce zebysmy spotkali sie w trojke to moze jednak cos jest nie tak. wczoraj wieczorem pisal z nia znowu na gg i poruszyl temat ich znajomosci. zapewnila go ze jest tylko kolezanka ale ja czuje ze ona chce czegos wiecej, mysli ze moze go zdobyc. boje sie ze jesli oni sie spotkaja to stanie sie cos co zniszczy nasz zwiazek.
Dziewczyny pomozcie mi, sama nie wiem czy mam pdstawy do podejrzen, nie wiem...jemu ufam, ale nie potrafie zaufac tej dziewczynie, nie znam jej a on nie chce nawet mi jej przedstawic. sama nie wiem co mam myslec. zawsze bylo pelno kolezanek u jego boku ale zadna wiedzac o tym ze jestesmy razem sie tak nie zachowywala a ona doskonale o tym wie...

2

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

U mnie sprawa jasna albo ja albo ona... Nie ma pisania na gg...
Na sumieniu nie musi nic miec dlatego ze nie chce Ci jej przedstawic!!


Mimo wszystko jego zachowanie nie jest wporządku!!!

3 Ostatnio edytowany przez coco59 (2010-02-25 14:38:56)

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

No nie!! To jakis absurd ,on wymysla jakis pretekst zeby dac tej kolezance..do zrozumienia ze ma narzeczona,pewnie ze to grzecznosc z jego strony wobec niej, ale jak ty masz sie czuc,jesli ona jawnie pisze smsy i na gg,szybko zacznij dzialac, bo ona cos knuje ,rowniez jest jego wina bo poco przedluza ta znajomosc majac Ciebie,masz prawo w zupelnosci byc zla ,powiedz stanowczo ze Cie drazni ta sytuacja,i niech zakonczy ten cyrk ,poki  nie jest zapozno....Powodzenia i odwagi zycze..Uwazaj na siebie...          Nie placz malenka, musisz powiedziec co myslisz,bo temu nie bedzie konca,wez sie na odwage , bo to wszystko dla waszego dobra,a szczegolnie dla dzidziusia....a tak naprawde to padalec z tej kolezanki....sory za wyrazenie Trzymaj sie cieplutko!!!!

4

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

I jeszcze ta jego chęć zobaczenia jej reakcji na to że niby chce zerwać zaręczyny:/ co za różnica czy rzuci mu sie na szyję czy powie że jej przykro,przecież nie musi byc szczera...Nie wiem co daje mu ta znajomość i do czego ona ma prowadzić,ale nie powinnaś odpuszczać,On jest Twój i powinnaś działać...nie można być zbyt tolerancyjnym w takich sytuacjach...jesli to niewinna znajomosc to nie widzę podstaw żebyście się nie poznały...Ona chyba ma na Niego oczko a on chyba cieszy się z jej zainteresowania...działaj poki nie jest za pozno i koniecznie daj znac jak się sprawy potoczyły;)

5

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Dziekuje Kochanie...rycze od wczoraj caly czas...nie chce zeby moj maluszek sie tam u mnie w srodku stresowal. Sama nie wiem o co chodzi mojemu narzeczonemu. mowie mu ze nie wolno bawic sie ludzkimi uczuciami a grajac z nia bawi sie jej uczuciami. o swoich uczuciachnie wspomnialam bo sadze ze to powinien wiedziec. dziewczyna cos kreci...to wiem. wiecie, jakos nie mam sily do tej walki, chce o Niego walczyc bo cholernie go kocham ale jestem zmeczona...

6

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Jesteś w ciąży??!! A on troszczy6 sie bardziej o jej uczucia niż Twoje?? Sumienia nie ma?? Niech to załatwi jednym szybkim ruchem a jej nie to sama to zalatw...

7

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Mam do Was jeszcze male pytanko?? A co jesli on powie ze przeciez spotkanie niczym nie grozi, pojada i wroca. mam sie drzec, bic...do niego nie dociera ze ja nie chce zeby on sie z nia spotkal...gdyby nie ciaza to bym inaczej zagrala ale takto sie boje...nie chce sie denerwowac...

8

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Tygrysiak - tak jestem w ciazy:)...pierwszy raz jest taki problem z kolezanka...on mi mowi ze chce byc mily dla niej...wiedzialam ze to nie tylko moja wyobraznia i zazdrosc z jej zachowaniem. jak przyjdzie do domu to porozmawiam z nim...a jak nic nie pomoze to trudnu. sama sie do niej odezwe i nagadam...

9

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Tak też powinnas zrobić:) Trzymaj się;* życzę wszystkiego dobrego i radosnego, zdrowego maluszka;*

10

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Dziekuje:* mam nadzieje ze uda mi sie jakos to wszystko poukladac...

11

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

jawa - musisz być stanowcza. Miałam kiedys podobna sytuację choć działo się to na początku naszego związku. Dziewczyna pod pretekstem chęci zdawania na ten sam kierunek co mój wtedy chłopak spotykała się z nim w celu lepszego poznania tematu fotografii. Wiedziałam, że ewidentnie na niego leci i było mi przykro za każdym razem jak się z nią umawiał. Pewnego wieczoru wyszłam z koleżankami na miasto i tam spotkałam ich spacerujących. Następnego dnia powiedziałam mu jak bardzo bolą mnie te jego spotkania sam na sam z dziewczyną, której się podoba. Byłam stanowcza i poprosiłam by wybrał jedną z nas gdyż mam dość tego, że za każdym razem gdy się spotykają cały czas myślę o nich i niepokoję się. Pomyślał chwilę i stwierdził, że jej nie potrzebuje do szczęścia w przeciwieństwie do mnie. Wiem, że gdybym nie postawiła go przed wyborem to nadal ta znajomość by się rozwijała gdyż on uważał, że nic złego nie robi i to tylko koleżanka. Ale ja tak jak Ty nie ufałam tej dziewczynie. Wiem jakie przebiegłe potrafią być zakochane dziewczyny chcące odbić faceta innej. Jestes teraz w ciąży, to Ty powinnaś być na pierwszym miejscu, a tamtej już wtedy w tym samochodzie, gdy widział, że ona dziwnie się zachowuje powinien dać jasno do zrozumienia, że nie pozwala sobie na takie zachowanie. Nigdy nie zrozumiem facetów kiedy zamiast od razu uciąć jakąs znajomość czują się zobowiązani ,,wytłumaczyć,, sam na sam innej dziewczynie dlaczego nic między nimi nie będzie...

12

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

A może tak zaproponuj, że pojedziesz na te zakupy z nimi, też chętnie byś sobie coś kupiła... Ciekawe, co by na to powiedział...

13 Ostatnio edytowany przez tygrysiak (2010-02-25 15:31:48)

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

tak:) i zaprowadź ich do działu z ciuszkami dziecięcymi:) hihihi:)

ciekawe jakby się zachowywał w stosunku do Ciebie przy Niej...

14

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Chcialam z nimi pojechac...rozmawialam z nim o tym. zrobil wtedy wielkie oczy i powiedzial ze wyszedlby na frajera. To wlasnie bardzo mnie zastanowilo...dlaczego nie chce mnie zabrac. czy ma cos do ukrycia...
zle mi z tym wszystkim. Odkad od wyjscia z domu dzisiaj do pracy zadzwonil dwa razy jestem w rozmowach zimna, odpowiadam tylko na pytania. moze zrozumie ze mnie to boli. a poza tym odgrywam sie wlasnie piszac sobie na neutralnym gruncie z kolega. wiem ze moze i zle robie ale co mi tam...i czekam tylko az wieczorem przez "przypadek" wpadnie mu w rece telefon. Moze wtedy zrozumie to co czuje ja...

Faceci sa dziwni. Oni kochajac dana kobiete sadza ze jesli spotkaja sie z kolezanka to ta kolezanka napewno nic nie czuje. sadza ze jesli ona napisze im ze jest tylko kolezanka po zapytaniu o to wprost to tak wlasnie jest. a niestety...my jestesmy okrutne pod tym wzgledem. nie moge zrozumiec kobiet i mezczyzn ktorzy odbijaja komus partnera. przeciez jesli on/ona odchodzi od swojego partnera do innego to moze sie okazac tak ze i odejdzie pozniej od tej/tego ktory to wszystko sprowokowal.

Wiecie, ja nie zabraniam mu sie spotykac z jakimis kolezankami nawet gdy ich osobiscie nie znam ale kurcze wszystko ma swoje granice.
Kusi mnie zeby zajrzec do szafki po telefon na ktory ona pisze.Nie zabiera go ze soba do pracy. Szafka sama do mnie przemawia otworz mnie. ale nie potrafie. ciagle uciekam do jakis zajec.  ale przeciez gdyby mial tam cos do ukrycia to nie zostawialby go ot tak sobie. gg tez mnie zacheca.

Powiem wam cos jeszcze. Ostatnio napisala mu ze poszla do fryzjera. on odpisal - to fajnie. Na to ona ze wlasnie mu wysyla zdjecia na poczte. I szczerze powiem ze co prawda kazda kobieta ma cos w sobie, urok, seksapil ale u niej(moze dlatego ze jej nienawidze) ja tego niezauwazam. I chociaz z wygladu czuje sie pewnie...dziwnie to zabrzmialo ale daje mi to chociaz jakas motywacje zeby dalej  o siebie dbac:)

Facet jest tak naiwny ze nie wiadomo co sie moze wydarzyc dlatego tak bardzo sie boje.

Jak sie umawiali na sobote to napisala ze zaprasza go na herbatke do siebie przed zakupami. powiedzialam mu ze jak tam wejdzie to ja sie wyprowadze..z mojej strony bylo to powiedzianej specjalnie tak jakby w zartach ale mysle ze zalapal.
A tamta dodala mu jeszcze ze szuka lozka do siebie bo to co ma jest okropne i ze sam sprawdzi jak przyjdzie na herbatke bo kanapy nie posiada. to sa urywki rozmow ktore mi przytaczal.

15

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Czegoś tu nie rozumiem... Czy ktoś, kto zabiera swoją narzeczoną na zakupy jest frajerem?! Skoro to tylko koleżanka, to dlaczego nie możesz z nimi iść, dlaczego nie może ci tej dziewczyny przedstawić? Przecież ta laska ewidentnie go podrywa, a jemu to się podoba. Ja rozumiem, ze mozna mieć koleżanki i kolegów, ale bez przesady! Moim zdaniem powinnaś być bardziej stanowcza.

16 Ostatnio edytowany przez żuczek (2010-02-25 16:35:30)

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Co za bezczelna baba z tej koleżanki! Co ona sobie wyobraża! Ja nie wiem czy faceci naprawdę czasami bywają aż tak ślepi i wierzą w ich niewinne zapewnienia? Matko... A może na kolejny jakiś jej sms po prostu Ty odpisz, jakoś tak sensownie, jestes bystrą dziewczyną więc myślę, że słownie dałabyś radę ją trochę ,,utemperować,, , niech nie zapomina kto jest tutaj najwazniejszy. Swoją drogą ja też nie rozumiem osób włażących z buciorami w czyjś związek...

Aaa no i zgadzam się z Yuki, jestes jego kobietą, matką jego dziecka więc masz prawo jezdzić z nim wszędzie gdzie tylko Ci się podoba. A na zakupy to już w ogóle wink

17

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

nie no za duzo tych dwuznaczności..sprawdzanie łózka...ona naprawdę chce go uwieść,tylko nie czuje sie pewnie i ucieka się do podtekstów;/

18

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Yuki - Sama nie wiem o co mu chodzilo z tym ale ja drugi raz pytac nie bede. Skoro jemu sie to podoba to niech idzie. tylko niech nie wraca. Wytlumacze mu dzisiaj wieczorem jak bede na silach ze to wszystko nie jest normalne i jakby on sie czul w takiej sytuacji tylko ze na odwrot.

Zuczek - ja juz jej kilka razy odpisalam. pisala cos na gg a akurat ja siedzialam. mowilam o tym swojemu to on mowi to napisz jej cokolwiek. to pisalam ze" (imie) jest zajety, bo robi mi pyszna kolacyjke:). pozdrawiamy" to wiecie na jak byla bezczelna. pisala wtedy mu esa. na ktory opisalam jej podobne zdanie. dzieki temu przez kilka dni byla cisza:) nie chce jej obrazac. a moze inaczej  - bardzo tego chce ale chce zachowac klase. pokazac ze jestem i ze to moje szczescie ale udawac ze ona mnie nie rusza.

zastanawiam sie czy przypadkiem nie zachowywac sie wobec niego oschle. jak bedzie cos o tym mowic to odpowiadac zeby jechal bo ja akurat umowilam sie z kolega (ktorego on nienawidzi) i niechcialabym zeby popoludnie spedzal samotnie...mama ochote krzyczec

19

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

najgorsze jest to ze pierwszy raz widze go takiego, ktory chce udowodnic kolezance ze ona jest tylko kolezanka, kiedys nie musiaam mu tego mowic. od razu wyjasnial sprawe. a teraz akurast kiedy jestem w ciazy jemu sie zachciewa jakis gier z jakas wredna s**a.

20

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Nie ma co się bawić w obrazanie tej dziewczyny i w ogóle gadanie z nią, mi się wydaje, że lepiej pogadać z facetem i nie udawać, ze ona Cię nie rusza, tylko jasno i wyraźnie powiedzieć, że nie podoba ci się to, że jemu też by się nie podobało, a żeby się przykonał, to tak jak napisałaś: "jak bedzie cos o tym mowic to odpowiadac zeby jechal bo ja akurat umowilam sie z kolega (ktorego on nienawidzi) i niechcialabym zeby popoludnie spedzal samotnie"

21 Ostatnio edytowany przez jawatoczysen (2010-02-25 16:57:16)

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

masz racje, bede walczyc, nie dam jej od tak po prostu wpie***yć sie w Nasze zycie. za duzo obydwoje kiedys przeszlismy. Jezeli on zdania nie zmieni to bedzie znaczylo ze slub ktory jest w czerwcu nie ma sensu. skoro bardziej mu zalezy na tym zeby uswiadamiac w czyms kolezanke to widocznie ona jest we wszystkim wazniejsza...

jest mi tak bardzo zle, jeszcze tyle godzin mnie dzieli do momentu az on wroci...

22

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Trzymamy za Ciebie kciuki!!! I nie stresuj się tak bardzo!

23

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Mądra decyzja jawa:) Daj znać jak poszła rozmowa.

24

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..
jawatoczysen napisał/a:

gladzila go po dloniach, dotykala uda. czul sie dziwnie ale nie umial PODOBNO powiedziec jej zeby przestala. od tamtego czasu pisze mu smsy na dobranoc, pisze z nim na gg,

Jaki biedny ten Twój partner.... chyba milczał bo mu się podobało i nie chciał aby ona przstała. Milczenie też jest przyzwoleniem swojego rodzaju

jawatoczysen napisał/a:

wtedy jej powie ze ja przez przypadek dowiedzialam sie o tym ze ze soba pisza, spotykaja sie itp i ze chce zerwac zareczyny i zobaczyc jak ona na to zareaguje.

ale prymitywne zagrywki.... dziewczyno toć on z nią flirtuje za Twoim przyzwoleniem! Tak robi odpowiedzialny mezczyzna, który zostanie niebawem ojcem?

dziwczyny mają rację, że ta jego znajoma ma tupet ale jemu to bardzo odpowiada.


jawaoczysen napisał/a:

Sama nie wiem o co mu chodzilo z tym ale ja drugi raz pytac nie bede. Skoro jemu sie to podoba to niech idzie. tylko niech nie wraca. Wytlumacze mu dzisiaj wieczorem jak bede na silach ze to wszystko nie jest normalne i jakby on sie czul w takiej sytuacji tylko ze na odwrot

i bardzo dobre podejscie, skoro on nie chce postawić sprawy jasno, zrób to TY!
Trzymaj sie smile

25

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Witam dziewczyny. smile

Jawa nie daj się bo ta babka wyglada na bardzo cwana.
Ja na Twoim miejscu bym postawiła sprawe jasno, że albo ty albo ona. Bo to naprawde jest przegiecie co ona robi.
Czekamy na dalsze relacje smile
Pozdrawiam smile

26

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Ta jak dziewczyny mówią. Najpierw porozmawiaj z narzeczonym, że Jego zachowanie nie podoba się Tobie. Niech poprostu napisze, koleżance , że nie może się spotkać z Nią, bo woli ten wolny czas spędzić z Tobą tongue Od razu dziewczyna będzie wiedziała gdzie jej miejsce...

27

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..
niteczka:) napisał/a:

Niech poprostu napisze, koleżance , że nie może się spotkać z Nią, bo woli ten wolny czas spędzić z Tobą tongue Od razu dziewczyna będzie wiedziała gdzie jej miejsce...

Gorzej jak ta koleżanka będzie tak zawzięta i będzie w stanie posunąć sie jeszcze dalej. Ale przede wszystkim musisz mieć pewność, że Twój facet nic nie kombinuje. Bo jak narazie to wszystko jest podejrzane. Jak już bedziesz wiedziala na 100 % ze on nic z ta koleżanka nie chce to wtedy pójdzie juz  z górki. smile 3m mam kciuki smile

28 Ostatnio edytowany przez jawatoczysen (2010-02-25 21:01:01)

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Kochane...no i po romowie:)

Wytlumaczylam mu (choc ciezko mi to przeszlo przez gardlo, bo ustalalismy sobie ze zazdrosci nie bedzie) jak z mojego widzenia wyglada ta cala sytuacja. Powiedzialam ze kobiety maja troche inne strategie podrywow faceta niz oni. powiedzialam mu jak bardzo mnie to boli co on robi. Wtedy on powiedzial mi tak: Kochanie nie wiedzialem ze to tak przezywasz, nic mi nie mowilas, nie krytykowalas(co z tego ze przeplakalam cala noc, mowilam ze nie chce zeby mial z nia kontakt, ze widze ze sie do niego lepi i go wrecz podrywa). Myslalem ze chcesz zebym z nia porozmawial, wyjasnil sobie wszystko, przeciez wiesz ze jestes dla mnie najwazniejsza kobieta. Obiecuje ze napisze jej ze to koniec naszej znajomosci. Po 10 min na telefon przyszla wiadomosc, on akurat poszedl sie umyc, nie wytrzymalam i przeczytalam...napisala mu ze lezy w wannie i mysli o nim...zaraz przyszedl mms...jakiej tresci chyba wiadomo. Nie wytrzymalam i zadzwonilam z numeru prywatnego. poinformowalam ja ze jezeli bedzie wysylac mu wiadomosci tego typu, nekac go a przy okazji mnie i Nasze dziecko...i tutaj mi przerwala pytajac sie czy mamy dziecko? a ja jej odpowiedzialam w pewnym sensie nieprawde ale zawsze mozna to uznac za pomylke:) - odpowiedzialam ze tak mamy 3 miesieczne malenstwo(bo jestem akurat w 3 miesiacu). rozlaczyla sie. Nie wiem co bedzie dalej...ale chyba dotarlo do niej ze nie rozbila by tylko czyjegos zwiazku ale i zabralaby ojca dziecku...

Zapomnialabym jeszcze dodac ze powiedzialam ukochanemu o tym a on wtedy dziwnie sie na mnie spojrzal..ale pozniej utulil i powiedzial ze dobrze zrobilam bo on nie mial serca zeby strzelic z grubej rury...

Czuje ze to jednak nie koniec a wrecz poczatek...czekam na dalsze nieprzyjemnosi...

29

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Baba jest bezczelna, że się wcina, to racja. Wchodzi z brudnymi butami w Wasz związek, wysyła mmsy... Ale jednego nie rozumiem. Dlaczego Twój facet nie dał jej jasno do zrozumienia, że jest TYLKO jego koleżanką? To miłe, że opowiadał Ci o tym wszystkim, ale z drugiej strony odniosłam wrażenie, że to opowiadanie Tobie o tym, co się dzieje między nim a nią, to jakby usprawiedliwianie własnego sumienia... Skoro już mu wysyłała takie treści, to chyba musiała być na tyle pewna sytuacji żeby to napisać.
Mam nadzieję, że się mylę. I że sytuacja będzie całkowicie wyjaśniona. Ale koniecznie dawaj znać, co u Ciebie słychać.

30

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

On nie ma kiedy widywac sie z ta kolezanka. czesto pokazuje mi rozmowy gg, telefon na ktory ona pisze przez caly dzien lezy w domu a ja razem  z nim. sama nie wiem czy to jest czarno na bialym ze ona dla niego jest tylko kolezanka. Poczekam do soboty. Jezeli przedluzy mu sie uczelnia to bedzie oznaczac ze sie z nia spotkal. mam jednak nadzieje ze moje przeczucia sie nie sprawdza. jak narazie nic nie napisala ani na telefon ani na gg. musze przyznac ze troche go sprawdzilam. weszlam na jego gg. i mam wyrzuty sumienia. okropne uczucie. no ale do rzeczy...moge narescie spokojnie napisac bo juz spi. Moj facet jest taki ze lubi czasem pozartowac z pewnymi ludzmi.  no i sie dotyczalam...troche zabolalo na samym poczatku jakies pierwsze ich rozmowy bo bylo sporo podtekstow pozniej on zaczal z nia juz gadac normalnie. i to zawsze ona zaczynala rozmowe typu co u Ciebie, a on odpowiadal ze wszystko wporzadku, np. ze wlasnie ze swoja niunia robimy projekt(zawsze na takie pytania odpowiadal mowiac o na)...nic nie odpisywala a pozniej zaczynala swoje podrywy typu...mysle o Tobie, jestes takim wspanialym chlopakiem, masz takie sliczne oczy, jestes dzentelmenem. najbardziej dobil mnie tekst...czuje sie wspaniale jak sie o mnie troszczysz, napisala to po tym jak pocieszal ja po informacji o chorobie jej siostry. dodatkowo bylo jeszcze ze: uwielbiam z toba rozmawiac, jak jechalismy wtedy samochodem to musialam dotknac twojej dloni, byla taka silna ale zarazem delikatna. on na to wszystko ostatnimi czasy odpisywal w troche inny sposob niz na poczatku kiedy sobie pozwalal na wiecej. chyba sam zauwazyl ze cos jest nie tak. np co do troski to napisal jej ze to nie tyle troska o ile pocieszenie dobrej kolezanki, troszczy sie o swoja ukochana. jak napisala mu o dloni to powiedzial jej ze ja zawsze trzymam jego dlon wiec juz jest zarezerwowana. ona na takie jakies rzeczy odpisuje mu ze jest niemily. on na to ze tego nie odczul.
Chyba zaczynam wierzyc ze jednak on nie chce w to wchodzic tylko nie wie jak ma to zakonczyc. faceci sa chyba zbyt ciemni zeby robic takie rzeczy, boja sie ze skrzywdza a nie widza jak przy okazji tego krzywdza swoich najblizszych.
Dobrze ze przyslala tego mmsa. Gdyby tego nie zrobila pewnie wszystko potoczylo sie inaczej.
obiecalam sobie ze kiedys pojade pod uczelnie po jej zajeciach, pojade i ja zniszcze bo baba mnie naprawde zdenerwowala.

31

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Kochana... pamiętaj, że nie możesz się aż tak denerwować- dzieciątko wszystko odczuwa.
Mam nadzieję, że jakoś się to ułoży i ta wredna babka się od Was odczepi  smile

32

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Heke, wiem ale to tak ciezko sie nie denerwowac gdy jakas osoba chce rozbic twoj zwiazek dla wlasnej korzysci...okropnie boli ze twoj facet nie zauwaz jak cierpisz i musisz mu dokladnie slowami opisac ze jest zle i dlaczego...

33

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Faceci niestety tacy już są, że trzeba im wszystko wytłumaczyć dokładnie, do nich nie docoerają rzeczy, które dla nas są oczywiste. Facetowi trzeba jak dziecku trzeba powiedzieć " Nie rób tak, bo...", "Zrób to i to, bo..."

34

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Oj, to faktycznie kobieta ma tupet...
A Twój facet nie ma już dosyć tego? Niech jej napisze, że nie chce, by tak pisała.

35

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Zadaj mu jedno proste pytanie - czemu obchodzi go co czuje koleżanka a nie obchodzi go co czujesz ty? Czyżby był już tak pewny tego, że wszystkie koleżaneczki mu wybaczasz?

Niestety w takich kwestiach trzeba facetowi postawić ultimatum bo rozmowy jak widać donikąd nie prowadzą. Powiedz, że jeśli pojedzie z nią na zakupy niech kupi też kilka mebli dla siebie - do swojego nowego mieszkania bo do aktualnego już nie będzie miał po co wracać.
I nie rzecz w tym, żebyś udawała, że wszystko ok ale była oschła bo facet tego nie zrozumie kompletnie i jeszcze zacznie się koleżance zwierzać, że ty taka niedobra jesteś i nieczuła dla niego... Do facetów trzeba jasno i prosto - ja albo ona, wybieraj.

36

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Nie jedzie z nia jutro napewno. ale dziewczyna ma tupet...musze Wam przyznac...
Dzis ok 22 napisala mu smsa: "Twoja narzeczona musi miec olbrzymie kompleksy skoro boi sie kolezanki z uczelni.  A co do jutra to bede czekac pod uczelnia bo chce z Toba porozmawiac a pozniej bedzie mi bardzo milo jesli pojedziemy do sklepu z mebelkami Razem:). Mysle o Tobie nieustannie. Jestes mi bardzo bliski. Mam nadzieje ze mozemy byc dobrymi przyjaciolmi:*". Po tym moj mezczyzna tak sie wkurzyl ze do niej zadzwonil: " Nie zycze sobie zebys obrazala moja ŻONĘ, i przestan do mnie pisac bo nie zamierzam z Toba wchodzic w zadne zwiazki, nawet te przyjacielskie. A co do jutrzejszego spotkania, nie pojade z toba nigdzie i nie chce z toba rozmawiac." rozlaczyl sie. zaraz byl sms ze: " jestes takim wspanialym mezczyzna, prosze o chwile rozmowy jutro. bede czekac pod wejsciem. chce tylko porozmawiac". odpisal jej: "to ze ty czegos chcesz to nie oznacza ze ja tego chce. czekac mozesz, i tak sie nie doczekasz. a mezczyzna jestem wspanialym dla swojej Ukochanej a nie dla kolezanki dla ktorej specjalnie bylem mily bo miala notatki z wykladow. Inaczej bym sie toba niezainteresowal." odpisala mu jeszcze na to: "zmieniles sie, to pewnie przez nia." on jej na to: "Ta Ona jest moja Żoną, najwazniejsza dla mnie kobietą. a ty jestes zwykla dziewczyna, ktora nawet gdybym byl sam, nigdy by mnie w zaden sposob niezainteresowala. wiec ladnie mowiac odpieprz sie bo mam juz dosyc twojej osoby."

I na tym sie zakonczylo...nie wiem co bedzie dalej ale jestem tak zla, wszystko mnie boli. Moj facet chcial mnie zabrac do lekarza bo nienajlepiej wygladam. ma wyrzuty sumienia ze przez jego glupote i brak umiaru w zartach teraz moze stac sie krzywda mi i dziecku. wyszedl na balkon i pali kolejnego fajka choc niepali juz spory czas.
Nie wiem do czego jest zdolna jeszcze ta dziewczyna ale najchetniej zrobilabym jej krzywde.

37

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Obawiam się, że to może być jedna z tych kobiet-meduz. Niestety miałam z takimi kilkoma już do czynienia ale cóż, ja zazwyczaj załatwiam takie rzeczy twarzą w twarz. "Cześć dziewczynko, ustalmy jedno - ten facet jest mój a ty mnie denerwujesz. Naprawdę chcesz ze mną zadzierać czy dasz sobie spokój?". Zazwyczaj wystarczało.
Niestety jednak ja zrozumiałam to dopiero po tym jak sama prawie stałam się taką upierdliwą babą wcinającą się w związek. Różnica była taka, że chłopak zaprosił mnie na randkę, na imprezę, wpadał do mnie. Dawał dość jasno do zrozumienia, że jest zainteresowany. Powiedział po jakimś czasie, że ma dziewczynę, która wyjechała i niedługo wraca. Ja jak debilka wysłałam mu wtedy linka do teledysku Avril Lavigne "Girlfriend" na jednym z portali społecznościowych. Dziewczyna odpisała mi w niewybrednych słowach żebym się od...liła i tak też zrobiłam wink Miała kurde rację i dlatego teraz ja postępuję tak samo względem nieznośnych meduz.

Myślę też, że dobrze zrobisz jeśli przyjedziesz tego dnia pod uczelnię odebrać swojego ukochanego. Nie zapomnij odpowiednio wyeksponować brzuszka wink A do dziewczynki możesz podejść i pokazać jej z kim zadziera. Możesz też, jeśli nie jesteś dobra w konfrontacjach, rzucić jej niedwuznaczne spojrzenie.

38

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Pod uczelnia napewno bede, juz sie z nim tak umowilam. Brzuszek jeszcze maly wiec nie mam za bardzo jak pokazac ale zrobie sie na taka laske ze kazdy facet sie obejrzy a ona tylko bedzie chowac sie za sciana ze wstydu ze chciala sie porownac. bede pewna siebie a przy okazji bede mogla jej pokazac wyzszosc ze On jest moj a nie jej. ze to mnie kocha a nie nie ja. a jak podejdzie to nie zamierzam sie odzywac. Usmiechne sie tylko, ucaluje moja milosc i podam jej reke na przywitanie i jeszcze zaprosze na masaz do mojego gabinetu(chetnie sie nad nia poznecam):) "sz**ta sz**tą pozostanie ale odebrac mi go nie odbierze" tak mi wczoraj wpadlo w ucho w pracy:)

39

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Twój kochany dobrze postąpił!
A określenie "meduza" do tej kobiety jest niezwykle trafne... Szkoda, że takie przylepy jeszcze istnieją.
Ja też jestem za tym żebyś poszła pod uczelnię smile

40

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Pojechal na uczelnie i a telefon zostal. przyszedl sms. cytuje: "Cześć Przystojniaku:* Mam nadzieje, że wyspany:) Może kawusie ze snadankiem do lozeczka przyniesc?" to odpisalam jej ja: "Sniadanie juz przyniosla mi moja Ukochana. Z twojej reki brzydzil bym sie zjesc. Odpieprz się. zrozum ze mam ciebie serdecznie dosyc. jestes dziwnie napalona suka ktora lata za zajetym facetem a taka wogole mi nie pasuje bo to oznacza ze nie ma klasy, wartosci a przede wszystkim szacunku do samej siebie."

Boje sie tylko jednego. ze ona sie zjawi na uczelni wczesniej niz ja. bo ja zamierzam przyjechac na zakonczenie a ona moze wpasc w trakcie. gdyby facet mi tak powiedzial tak jak wczoraj on jej to bym nie chciala juz go nigdy zobaczyc ale to jest taka "meduza" ze nie wiadomo co sie po niej spodziewac.

41

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

boże ale wariatka !!!!!!!! dobrze że twój facet przejrzał na oczy że to nic dobrego z niej nie jest.
masakra wybić takie typiary !!!!! nie zasługują na miano kobiety !!!!!!!!

42

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

BRAWO! Teraz przynajmniej wiadomo, że twój facet szaleje za Tobą i zależy mu na Tobie i dziecku, a ta dziewczyna, to faktycznie jakaś wariatka, skoro w ten sposób reaguje na słowa od... się! I pamiętaj, że nie możesz w żadnym wypadku się stresować, tym bardziej przez to głupie babsko!

43

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Swoją drogą chyba musi mieć niezłe zaburzenia osobowości dziewczyna. Nie wyobrażam sobie żebym po rozmowie z facetem, w której usłyszałabym, że mam się odczepić i dać mu wreszcie spokój proponowała śniadanie do łóżka i kawusię...
Smutne, kolejna kobieta pozbawiona dumy i szacunku do siebie. Myślałam, że takie zdarzają się już tylko w telenowelach brazylijskich...

44

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Bylam i ja widzialam a nawet wiecej.... Szczerze to sadzilam ze nie odwazy sie przyjsc.
Czekalam na swojego skarba w samochodzie, kiedy napisal mi smsa ze zaraz bedzie wychodzic wiec wysiadlam z auta i szlam w kierunku wyjscia.
Jak sie okazalo pierwsza przy nim byla ona. podleciala do niego i rzucila sie jak do faceta ktorego dawno nie widziala a on wtedy chwycil ja mocno i odstawil na swoje miejsce. wtedy z usmiechem do niego podeszlam ja. jak mnie zobaczyla to spojrzala na niego, na mnie znowu i powiedziala ze ladnie wygladamy razem. i odeszla. widac bylo lzy w jej oczach. jestem zla na swojego faceta ze bawil sie jej uczuciami na poczatku. gdyby tego nie robil to taka sytuacja pewnie nie mialaby miejsca...powiedzialam mu  o tym a on mi tylko odpowiedzial przepraszam...
Wydaje mi sie ze to juz jest koniec. chociaz sama juz nie wiem. Jestem przez to wszystko tak bardzo zmeczona ze nawet nie mam sily nic zjesc...leze sobie i mysle czy na pewno to wszystko bylo tylko z jej strony. moze on sie wycofal bo cos zrozumial. nie wiem...mam nadzieje ze wiecej nic takiego w naszym zwiazku nie bedzie miec miejsca...

45 Ostatnio edytowany przez jawatoczysen (2010-03-02 23:27:14)

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Dziewczyny pomozcie. Ona nadal sie nie odczepila. pisze smsy rano i wieczorem. On sie do niej wogole nie odzywa albo pisze jej esa mowiacego zeby sie odp*****yla. Nic na nia nie dziala. Pisze na gadu, a ostatnio dostalismy anonimowy list skierowany do mojego ukochanego z wyznaniem milosci(lezal w kopercie na wycieraczce pod naszymi drzwiami). Nie wiem skad miala adres. zastanawiam sie czy na uczelni mogli jej podac, ale co najlepsze nie znala tez jego nazwiska. widocznie moj ukochany musi miec serdecznych przyjaciol z uczelni. jest kolejna mozliwosc. mogla sledzic.

POMOZCIE!!! Bo ja juz nie mam sil ani pomyslow. zaczyna mnie to wszystko przerazac bo ona sie zachowuje jak nienormalna. jak psychopatka. zaczynam sie bac o dzidziusia ktory siedzi we mnie, bo te stresy mnie wykanczaja. nie znam dnia ani godziny ani zamiarow jakie moze miec. nie wiem do czego jest zdolna. na policje zglosic nie moge bo nie straszy nikogo w zaden sposob.

46

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

czy on nie może zmienić numeru telefonu ??
miałam to samo a może i dalej mam bo kiedyś dostawałam smsy od jakieś laski że mój facet mnie zdradza wypisywała głupoty do mnie na nk, przysyłała listy do domu.
zmieniłam numer był spokój przez jakiś czas a teraz nam nie nie ma namiarów to pisze do mojego faceta że to ja go zdradzam. wybrała sobie dobry sposób, zniszczyć zaufanie. żyjemy na odległość i zaufanie jest dla nas jak fundament jak latarnia morska dla marynarzy, jak woda dla kwiatów bez tego nie możemy żyć bo się rozlecimy. a ona to niszczy. teraz nie mam pewności że to ona dalej pisze do mojego X może to ktoś ode mnie albo ktoś zupełnie inny. ale udaje jej się nas niszczyć powoli, bo kłócimy się a ja przestałam wierzyć że on mnie kocha, nie wierze w słowa "tęsknie za tobą, chciał bym cię zobaczyć kocham" bo on na początku uwierzył w tego smsa którego dostał i osądził mnie o zdradę. poczułam się jakby to było równo znaczne z tym że mówi mi "już ciebie nie kocham". teraz nie wierze że jego wyznania są szczere.
już kiedyś pobiłam się z tą dziewczyną na ulicy jak ją spotkałam, złamałam jej ząb i wyrwałam kudły, no ale chyba to było za mało. wariatka jak nic bo nawet sobie wytatuowała inicjały mojego faceta na wzgórku łonowym, czy to jest normalne ?

47

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

jawa - na gg polecam zbanować lasencję, a jezeli chodzi o telefon -jezeli twoj narzeczony nie moze zmienic numeru to odpisywac na jej smsy ze to pomylka, jak zadzwoni to tak samo -ze pomylka; chociaz najlepszym wyjsciem bylaby zmiana numeru smile
nie denerwuj sie....juz wiesz ze twoj mezczyzna jest ci wierny zalezy mu tylko na tobie - poradzicie sobie. mam nadzieje ze nie bedzie to wszystko kosztem dzidziusia.

48

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Chyba powinien zmienić numer i mieć go tylko dla niewielkiej liczby osób. Kobieta wydaje się być bardzo nieobliczalna i lepiej z nią uważać. ... hmm  Ja swego czasu też miałam taką sytuację, tylko, że w moim przypadku natrętny był facet. Zmieniłam gg i numer, dzięki czemu kontakt ze mną ma niewiele osób, a facet już nie pisze. To było okropne, bo potrafił budzić mnie o 2 w nocy sygnałem czy sms-em, pisał jakieś buziaczki, nazywał Skarbem, nie pomogło nic- nawet to, że mój chłopak do niego pisał, żeby się odczepił- bo nie wierzył, że mam chłopaka... hmm

49

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Miałam i mam nadal nadal podobna sytuację jak TY jawatoczysen, moje faceta podrywały laski, każdej mówił Spadaj mam dziewczynę a tej jednej z uczelni nie - laska (modelka) z uczelni podrywa mojego faceta (w dodatku jestesmy w zwiazku na odległość) ty masz  tyle dobrze że twój facet powiedział  juz jej nie raz by spadała big_smile nie masz o co się martwić, zmiencie nr telefonu nic nie odpowiadajcie na jej sms itp z czasem odpuści

50

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Nie musi zmieniac nr,słyszałam,że w niektórych sieciach jest możliwośc zablokowania czyjegoś nr,ale to trzeba zapytać,w orange o czymś takim słyszałam:)

51

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

W wiekszosci telefonow w ustawieniach jest opcja 'czarnej listy' wpisujesz numer, ktory chcesz zablokować i juz nie moze ani do ciebie pisac ani dzwonic wink Jesli nie, to warto zapytac w sieci czy to jest mozliwe, ale generalnie laska moze pisać z innego numeru wiec takie zamkniete koło sie robi big_smile Polecałabym zmienic numer, jesli on nie moze, to ostatecznym wyjsciem jest nie odpisywac wogole na jej smsy. Poki co, ona ma niezlą zabawe i cieszy ją, że ty sie denerwujesz a jak ją olejecie, to troche popisze, popisze i przestanie jesli nie bedziecie reagować.
Boże dziewczyno współczuje Ci, ja to bym pod tą uczelnie musiała z siekierą chyba przyjechać:D
Ale nie powiem, laska ma mega tupet.

52

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Pomysł z zablokowaniem jej numeru jest bardzo dobry, bo zmiana swojego numeru komórki często nie jest taka prosta wink.
Swoją drogą, nieźle ma poprzewracane w głowie... hmm

53

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Fakt. ale czasami to nawet nie pomoże.. znam różne psycholki i wiem do czego niejednak jest zdolna. zero szacunku dla takich.. hmm nie rozumiem jak można być taką kobieta..

54

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Dziewczyny tylko ze my mamy wiekszy problem...ona z niewiadomych zrodel nasz adres zamieszkania...

55

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

olać olac i jeszcze raz olać...wkońcu znudzi sie brakiem reakcji..swoim zainteresowaniem tylko dajecie jej satysfakcje,że wam miesza w zyciu...

56

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..
tygrysiak napisał/a:

swoim zainteresowaniem tylko dajecie jej satysfakcje,że wam miesza w zyciu...

Możliwe, a z drugiej strony kto wie co siedzi w głowie takiej pokręconej osoby hmm?

57

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

My sie wogole nia nie interesujemy ale niestety ona sie zbytnio interesuje nami. Musi go sledzic. wie juz gdzie pracuje. byla dzisiaj pod jego praca. nie podeszla. zostawila mu liscik w drzwiach od samochodu. a jeg tresc to: bedziesz jeszcze zalowac ze mnie olales, twoja "ukochana" rowniez, nawet bardziej niz by sie jej moglo wydawac...twoja kobieta to zwykla dziwka...na twoim miejscu bym sie jej bardziej przyjzala i zastanowila czy dziecko ktore nosi w sobie jest twoje. ale wiadomo ze faceci lubia takie kobiety ktore maja doswiadczenia z innymi mezczyznami. na dodatek jestes na jej smyczy. zal mi ciebie. zal mi jej. ale widocznie jestescie siebie warci. Nie znikne z waszego zycia nigdy. bede was dreczyc i obiecuje ze bede perfidna. moje zachowanie wykonczy was psychicznie. takiej kobiety jak ja sie tak nie traktuje jak ty mnie potraktowales. pozdrawiam serdecznie.
Na poczatku nie chcial mi pokazac tego listu bo bal sie ze za bardzo sie zdenerwuje , ale go zmusilam. Nie wiem juz co mamy zrobic. wie gdzie mieszkamy. gdzie pracujemy. mojej pracy nie musiala szukac bo znajduje sie w tym samym budynku gdzie obecnie mieszkamy. wyprowadzka najwczesniej za 2-3 miesiace. zaczynam sie bac bo jej zachowania nie sa normalne. dziewczyna narazie jest niegrozna bo tylko pisze, straszy ale martwie sie tym ze za jakis czas moze przejsc do czynow. boje sie o nas...o nasze malenstwo...

58

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

To są groźby,to już można zgłosić....współczuje

59

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Dlaczego piszesz na 2 wątkach???

60

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

zachowaj liścik i gromadź wszystkie groźby potem idz na policje i wygrasz z nią

61

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

dokładnie- nie wyrzucajcie niczego, smsy też radzę zgrac gdyby nadal wypisywala... uwazaj na siebie i Malenstwo smile

62

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Ten wątek jest jak film science fiction. Jak wchodzę na to forum to pierwsze co robie to szukam tego tematu. Bo aż nie wierze w to co się dzieje.
Powiem tak, generalnie winny jest Twój facet- to on dał jej się dotykać a ona zrozumiala to jako zielone swiatło.
On powinien powiedzieć wtedy stop.
Ale skoro się tak nie stało, to chociaz dobre to, że się w pore opamietał. Ale mimo wszystko, macie mega problem.
Pomysł na zbieranie dowodów jest dobry- bo już w tym momencie mozecie zgłosic to na policje. Ale... Ale ja mam pytanie... Czy Twój chłopak bedzie chetny? Wiekszosc facetów powiedziałoby, że to 'frajerstwo' . Tyle, że tu chodzi przede wszystkim o dobro dziecka.
I zakładając, że on powie, że to zły pomysł, nic mu nie mów i zrób to sama. To on naważył bigosu a problem moze miec Twoje malenstwo. Cholera wie, do czego ta wariatka jest zdolna, zawsze trzeba o tym pomyśleć. I na każdy jej ruch nie reagujcie. Bo jest szansa, że jej sie to znudzi. Wrecz dobrym pomysłem byłaby tak zwana olewka. I lekki 'brecht' najlepiej jej w twarz, że śmieszy was to co ona robi. A nóż poczuje sie zazenowana? Bo wydaje mi się, że teraz to ona sie czuje pewna siebie, ze wam rujnuje zycie, także dobrze byłoby ją na ziemie sprowadzić.
Ale przede wszystkim- jeśli cokolwiek się wydarzy, idz na policje. Pamietaj, ze nosisz w sobie dziecko, któremu moze stac się krzywda. Nie trzeba zakładać od razu najgorszego, ale trzeba wziąść to pod uwagę.

63 Ostatnio edytowany przez zjawiskowe_oczy21 (2010-03-05 14:52:44)

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Skoro maz nie ukrywa przed toba tych smsow, mowi ci o wszystkim to dobrze o nim swiadczy.
Jednak nie rozumiem, po co umawia sie z ta babka i chce jej cos delikatnie wyjasniac, robi tylko tamtej lasce zludne nadzieje. Wiesz nie wiadomo czy ona wie o twojej ciazy, moze mysli, ze twoj maz ma narzeczona i pewnie jest szansa, ze jak sie postara, pokreci kolo niego to moze jej  odbije.
Powiem tak , rozne sa kobiety, ja np: bym nie latala za zajetym facetem, ale sa kobiety zepsute do szpiku kosci, egoistyczne, ktore mysla tylko o sobie, aby im bylo dobrze i pakuja sie z butami w czyjes zwiazki i je rozwalaja.
Ida po trupach aby tylko osiagnac swoj cel. Przykre ale niestety prawdziwe.
Ja gdybym byla na twoim miejscu, zrobilabym inaczej, skoro maz ci pokazuje smsy od tel laski, to napewno jest tam numer, zalatwilabym to sama, nie fatygowalabym meza aby tlumaczyl.
takie sprawy zalatwia sie w kilka minnut, zadzwonilabym do takiej panny i powiedziala wprost: odczep sie od mojego meza, jestem jego zona , spodziewam sie jego dziecka i nie zycze sobie aby jakas obca baba przysylala mojemu mezowi smsy i spotykala sie na zakupach. To jest moj facet a ty poszukaj sobie kogos innego, wolnego!!!!!
A mezowi powiedzialabym aby kompletnie nie reagowal na ta babe, olewal ja, co ona go obchodzi, teraz tak naprawde twoje zdrowie i spokoj powinny byc dla niego najwazniejsze, jestes w ciazy musisz miec spokoj a nie rozmyslac czy jakas baba chce ci odbic meza.
Ja na twoim miejscu sama bym ta babe przegonila i jeszce bym miala frajde z tego:):)
Nie rozumiem po co sie z babka umawiac na spotkania i jej tlumaczyc, nawet jakbys poszla z mezem, to bylaby to nieprzyjemna sytuacja dla ciebie, a przez telefon szybko sie takie sprawy zalatwia.
Ta laska jest wogole nienormalna, z tym sledzeniem to juz przesada i w dodatku ciebie obraza, jak bedzie uciazliwa to bym ja zglosila na policje , bo nie wiadomo z kim masz do czynienia, a jak to jakas wariatka??? wie gdzie mieskzasz, dajmy na to bedziesz w zaawansowanej ciazy a ona ciebie nie daj boze popchnie czy uderzy???
Ja bym wolala dmuchac na zimne. Skoro nie potrafi w przyjazny sposob zrozumiec, ze to koniec i nic z tego nie bedzie to niech odpowiednie sluzby jej to wtlumacza.
Zycze powodzenia;):)

64

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Proponuje skopiować rozmowy z gg, skserować list z pogróżkami, przepisać esy i wydrukować e-maile i zdięcia MMS.
Zablokować jej nr. przez operatora i zablokować gg.
Dowiedzieć się czegoś o tym ścierwie.
Dalej iść z tym na policje- zakłóca Wasz spokój. Tym bardziej że jesteś w ciąży!!!
W żadne konwersacje bym się z ta xxxx nie wdawała tylko zrobiła swoje.
Twój facet najlepiej jakby złożył doniesienie- Ty potwierdzisz zeznania.
W innym wypadku ta xxxx bedzie dalej mącić.

Trzymaj się Jawa- nie daj się tej wściekłej xxxx!!!!

65

Odp: Ja On i kolejna kolezanka..

Ja równiez bym na Twoim miejscu nie dzwoniła ani nie pisała do tej dziewczyny. Twój mąż niech też z tego zrezygnuje. Jej o to chodzi. Chce jak najbardziej wam zrujnować życie. Może rzeczywiście jak przestaniecie reagować na sms-y i olewać jej groźby to jej się znudzi bo nie bedzie na Was to robić wrażenia. A jeśli jednak nie dała sobie spokoju to IDŹ NA POLICJE. Groźby są karalne. Ona nie ma prawa Was nękać. Uważaj na maleństwo. To jest teraz najwazniejsze. Dobro Waszego maluszka smile Pozdrawiam i życzę powodzenia. Trzymaj się jawatoczysen jesteśmy z Toba smile

Posty [ 1 do 65 z 72 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Ja On i kolejna kolezanka..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026