pajak napisał/a:Strasznie? Co masz na myśli? To, że kobiety posiadające dzieci zaniedbuja się, są grube, nieatrakcyjne dla swoich mężów?
Dokładnie tak. Niestety, początkowo myślałam, że to tylko stereotyp, ale im dłużej tu mieszkam, tym bardziej widzę, że generalnie żadna Irlandka specjalnie nie cieszy się z macierzyństwa i po urodzeniu dziecka uważa się za wyeksploatowaną i niepotrzebną.
pajak napisał/a:Hmmmm....czy to jest reguła?
Nie, nie jest to reguła, ale niestety w większości to wszystko prawda. Ciężko w to uwierzyć, ale gdybym mogła jakoś udowodnić, zrobiłabym to bez wahania.
pajak napisał/a:A tak nawiasem czy Irlandki są ładne?
Szczerze? Moim, ekhm, skromnym, subiektywnym zdaniem, to jedne z najbrzydszych kobiet na świecie. Tak, jak my, żyjące w Polsce, Czechach, Słowacji czy Rosji, mamy specyficzną urodę, tak uroda Irlandek przedstawia się w sposób następujący: wąskie usta, małe, głęboko osadzone oczy, zadarte nosy i figura a la "jojo". Nawet, jeśli trafia się ładna kobieta, to zazwyczaj urodę maskuje pod rozciągniętym dresem; tutaj po prostu nie ma gustownych kobiet, a jeśli już widujesz jakąś dobrze ubraną na ulicy, to z pewnością nie jest to Irlandka.
Nawiasem pisząc, byłam na weselu kuzyna w Polsce, który także mieszka w Irlandii. Zaprosił także swojego menadżera, Irlandczyka, z którym przegadaliśmy wraz z narzeczonym dobre kilka godzin. Kiedy tylko spytaliśmy się, co sądzi o irlandzkich kobietach, ten odpowiedział tylko: "they are so f..ing fat!". To mówiło już samo za siebie
.
pajak napisał/a:Irlandczycy to pantoflarze? Nie chciałabym miec faceta pantoflarza, tylko takiego co ma swoje zdanie.
Dokładnie, dlatego musisz pokazać mu, jaka jesteś. On ze swojego rodzinnego kraju wyniósł mnóstwo reguł i stereotypów, które przecież z polskimi kobietami wcale nie muszą się sprawdzać. Jeśli chcesz, by między Wami coś zaiskrzyło, musisz mu jak najwięcej o sobie opowiadać, przełamywać lody. To powinno mu pomóc.