Mam 24 lata do niedawna miałam wspaniała przyjaciułkę - od zawsze, jednak poróżniły nas pieniądze nie wiele ale jednak...
Było to tak jakiś czas temu pożyczyłam od niej 100 zł miałam oddać po tygodniu ale trafiłam do szpitala gdy wyszłam z niego trafiłam tam z powrotem jeszcze ten sam dzień, napisałam do przyjaciułki ze jestem w szpitalu i nie mam jej jak oddac tych pieniedzy wszystko bylo ok umuwilysmy sie ze oddam gdy wyjde wyszlam po okolo tygodniu i do niej zadzwonilam by sie umuwic na spotkanie jednak los chcial ze w przeddzien spotkania znowu wyladowalam w szpitalu i nie pojawilam sie na spotkaniu, przyjaciulka mi nie uwierzyla powiedziala mi ze woli nie miec przyjaciulki niz miec taka jak ja......
Co mam zrobic jak odbudowac nasza przyjazn co zrobic by mi zaufala bo jak do tej pory to nie odbiera tel odemnie nie odpisuje na gg ani tez nigdy drzwi ne otwiera. Bardzo mi jej brakuje prosze pomużcie !!!! ;(
Podobne tematy
Ile macie lat?
Możesz poprawić błędy w pisowni, bo strasznie dają po oczach ![]()
Sory ale co to za przyjaciółka która nie odwiedzi Cie w szpitalu:)??
Tylko strzela fochy bo nie wierzy że tam byłaś??
Przepraszam Cię ale to mnie tylko rozbawiło:)
Dziwne to co piszesz. Ile macie lat? Błędy w pisowni są straszne. Poza tym Marii22 ma rację, przyjaciółka i nie odwiedziła Cię w szpitalu? Wg mnie to nie jest i nie była przyjaźń.
Przyjaciel to ktos na kogo zawsze mozna liczyc.Nawet kiedy zadzwonisz w srodku nocy z problemem.Dlatego tak trudno w dzisiejszych czasach o przyjaciol. Jesli twoja przyjaciolka nie odwiedzila cie w szpitalu,to sorry ale co to za przyjazn i ta kasa...U mnie jesli dochodzi do sytuacji,ze musze pozyczyc kase to przyjaciele mowia,,oddasz kiedy bedziesz miala",to sa przyjaciele.
Oni wiedza ze oddam,i ja wiem ze oddam,tu chodzi o zaufanie. Powinnas sie zastanowic czy warto tesknic.
Ciekawe czy moglas na nia liczyc w innych sytuacjach?
Możesz wziąć te 100 złotych i po prostu iść i jej oddać. Lub możesz wysłać jej list z krótkim wyjaśnieniem i pieniędzmi. Pozdrawiam serdecznie
A moim zdaniem nie ma co sobie zaprzątać głowy takimi przyjaciółmi.
Raczej pseudo przyjaciółmi. Kochana popraw te błędy!!!
Skoro przyjaciółka chce przestać nią być z takich powodów to nie przyjaciółka zwłaszcza że przyjaźni tak po prostu się nie kończy...
Nie mogę zrozumieć jak mogła przejść obojętnie obok tego że jesteś w szpitalu i patrzyła tylko na nie oddane pieniądze i koljne odwołane z przyczyn losowych spotkanie...
jesli tak bardzo Ci na niej zależy( a nie wiem czy warto) to napisz jej list i prześlij zaległe pieniądze pieniądze... jeśli ma serce to po tym liście spotka się z Toba a wasza przyjaźń (jeśli to przyjaźń) pozostanie
Wg.mnie,to nie byla przyjazn,z Jej strony
Moim zdaniem o Ty zawinilas-powinnas oddac jej te pieniadze w umowionym terminie,-jezeli nie bylo to mozliwe powinnas zadzwonic do niej i wyjasnic przyczyne.Dla chcacego nic trudnego moja droga.
twoje bledy raza po oczach-ortografia.....
Moim zdaniem o Ty zawinilas-powinnas oddac jej te pieniadze w umowionym terminie,-jezeli nie bylo to mozliwe powinnas zadzwonic do niej i wyjasnic przyczyne.Dla chcacego nic trudnego moja droga.
twoje bledy raza po oczach-ortografia.....
A mnie razi po oczach Twój post. Przeciez w poscie jest napisane wyraźnie , że ta pseudo przyjaciółka była poinformowana o zaistniałej sytuacji. Poza tym nawet się nie przejęła tym , że ta dziewczyna wylądowała w szpitalu. Apeluje o czytanie ze zrozumieniem i empatię. To nic trudnego.
Ja nie prosiłam o sprawdzenie pisownii tylko o porade ale jeśli żadne z Was nie potrafi to trudno, łatwo sie z kogoś nasmiewać że robi błędy trudniej zrozumieć.
Emka dzięki za zrozumienie ![]()
--------------------------------------------------------------------------------
Przyjaźnie są potem ich nie ma takie jest życie