netkobietyWszystkie działy
Samotność

Jak przeżyć samotne Walentynki?

27 odpowiedzi8 694 wyświetleniazałożony przez tomek84, 30.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak przeżyć samotne Walentynki?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-01-30 11:24:24)

Temat: Jak przeżyć samotne Walentynki?

Niedlugo, jak juz powoli to widac, zbliza sie "najgorsze, idiotyczne, i bezsensowne" swieto roku: Walentynki.           (przedtem je uwielbialem bo byl to pewien dzien "pokazowej" ale jednak pamieci o milosci, choc kazdy dzien powinien byc jej swietem..)

Zapewne nie mial bym nic do tego dnia (dzien jak kazdy innny w roku), gdybym nie zostal sam, a wlasnie dokladnie 2 miesiace od przyszlego "radosnego" swieta, oraz gdyby moja (byla?!) ukochana wlasnie sie nie nazywala Walentyna...

W zwiazku z powyzszymi faktami widzac dziesiatki a moze nawet setki serduszek w wystawach sklepow w miescie z napisem w srodku "Valentine" lub "Walentynki" mial bym ochote rozbic ceglą te wystawy, a serduszka podeptac na kawalki..

Nie wiem, moze mnie juz odbija, ale naprawde w ten dzien chyba zapale swieczke -jak sie to robi za zmarlego- bo przeciez rozstanie to smierc zwiazku, a takze smierc duszy...



Jesli ktos ma jakies pomysly na ten dzien, albo podobno mu sie zle robi (nie w sesie mdlosci, lecz bardziej smutku i zlosci) na mysl/widok o tym dniu, oraz ma pomysl jak go powinni spedzac samotni..  zapraszam do udzialu:

2

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?

jestem z toba smile- damy rade to tylko 1 dzien....

3

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?

Ja mimo,że nie jestem sama nienawidzę tego dnia.Więc łącze się z Wami.

4

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?

Ja też jestem sama i nie mam z kim obchodzić "dziwnego" święta miłości. Ale nie przejmujcie się moi drodzy, na pewno jest nas wielu!

5

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?

to nawet nie święto tylko jakaś głupia parada zakochanych "14" którzy afiszuja sie swoją miłością. Pomimo tego, że nie jestem sama to uważam, ze to "święto" jest bezsensowne.

6

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?

Walentynki sa takim samym dniem jak każdy inny. Ja nie zamierzam się przejmować nic a nic tym świetem. Wszystkim singlom proponuje nie ruszać sie z domu żeby nie dostać cholery na widok tych wszystkich par. Fakt, to jets pokazywanie swoich uczuć na siłe, no ale niestety w tym kraju kochamy przesadę. Ja np proponuje skrzyknąc znajomych, też singli i zrobić jakis szalony wieczór filmowy, albo coś w tym stylu smile

7

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?

Ja też jestem a wami smile
Na razie aż tak mocno nie myślę o tych walentynkach ... ale jestem sama od 3 tygodni i wiem że w ten dzień będę się podle czuła.
W normalny dzień jak widzę parę szczęśliwą, którzy się przytulają i całują to normalnie mnie szlag trafia a co dopiero jak będą walentynki ... ech przespałabym ten dzień ...

8

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?
PurBlanca <3 napisał/a:

Ja mimo,że nie jestem sama nienawidzę tego dnia.Więc łącze się z Wami.

PurBlanko Ty to pewnie z Białegostoku jesteś big_smile

9

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?

Proponuje zwyczajnie zbojkotować Walentynki wink
Mimo, że mam cudownego faceta nie obchodzimy tego ,,święta". Jak dla nas to czysta komercja, którą podsyca się, by zakochane małolaty kupując przesłodzone pluszowe serduszka dostarczały sprzedawcą zysku. Prawdziwa miłość nie potrzebuje afiszowania się.

Moim zdaniem najlepiej wyśmiać to wszystko i robić swoje smile

10

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?

Nerwusek-tak owszem jestem smile
skad to stwierdzenie?

11

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?

Nie ma co się nakręcać. Ja bojkotuję Walentynki, obchodząc kiedy indziej nasz dzień. Przecież nie chodzi o to, żeby być obdarowanym tymi czerwonymi badziewiami... Tak intymne święto jak Święto Zakochanych jest wtedy kiedy chcemy my, a nie kiedy zostanie ono narzucone, bo takie są wymogi rynku:D nie dajmy się zmakdonaldyzować:)

12

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?
PurBlanca <3 napisał/a:

Nerwusek-tak owszem jestem smile
skad to stwierdzenie?

Widziałam w jednym wątku jak pisałaś smile a utknęło mi to w pamięci bo właśnie jestem w tej pięknej miejscowości smile

13

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?

Zgadzam się z Wami. Walentynki to tandeta.
Ja też spędzę je samotnie....
Wszędzie pełno tych serduszek i innych głupotek.

Trzymajcie się smile

14 Ostatnio edytowany przez A.C.Junior (2010-01-30 20:29:04)

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?
naami napisał/a:

Nie ma co się nakręcać. Ja bojkotuję Walentynki, obchodząc kiedy indziej nasz dzień. Przecież nie chodzi o to, żeby być obdarowanym tymi czerwonymi badziewiami... Tak intymne święto jak Święto Zakochanych jest wtedy kiedy chcemy my, a nie kiedy zostanie ono narzucone, bo takie są wymogi rynku:D nie dajmy się zmakdonaldyzować:)

A co tu bojkotować. I w sumie dlaczego?
To święto zakochanych, miły dzień, w którym można docenić 2 osobę.
Nie ma w tym nic złego, raczej odwrotnie, gdyż ten dzień wyzwala pozytywne emocje.
Czerwone badziewia? A co to jest dokładnie?.... Takie określenie sympatycznego i miłego gestu doceniającego 2 osobę?
Zazdrość to też narodowa cecha Polaków. Więc pozwólmy tym, którzy to święto uwielbiają cieszyć się tym dniem.
To fantastyczny dzionek na pewno tongue

Ps. Ja też  jestem sam. A w tym dniu będę radosny i komuś wyślę kwiatka, takiego virtualnego chociaż smile
Pozdrawiam

15

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?
A.C.Junior napisał/a:
naami napisał/a:

Nie ma co się nakręcać. Ja bojkotuję Walentynki, obchodząc kiedy indziej nasz dzień. Przecież nie chodzi o to, żeby być obdarowanym tymi czerwonymi badziewiami... Tak intymne święto jak Święto Zakochanych jest wtedy kiedy chcemy my, a nie kiedy zostanie ono narzucone, bo takie są wymogi rynku:D nie dajmy się zmakdonaldyzować:)

A co tu bojkotować. I w sumie dlaczego?
To święto zakochanych, miły dzień, w którym można docenić 2 osobę.
Nie ma w tym nic złego, raczej odwrotnie, gdyż ten dzień wyzwala pozytywne emocje.
Czerwone badziewia? A co to jest dokładnie?.... Takie określenie sympatycznego i miłego gestu doceniającego 2 osobę?
Zazdrość to też narodowa cecha Polaków. Więc pozwólmy tym, którzy to święto uwielbiają cieszyć się tym dniem.
To fantastyczny dzionek na pewno tongue

Dzień jak dzień...może dla niektórych fantastyczny. Ale ja i tak uważam, że miłość należy okazywać każdego dnia, a nie tylko od święta, bo Walentynki są... To chyba nie na tym to wszystko polega.

16

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?
smutna88 napisał/a:

Dzień jak dzień...może dla niektórych fantastyczny. Ale ja i tak uważam, że miłość należy okazywać każdego dnia, a nie tylko od święta, bo Walentynki są... To chyba nie na tym to wszystko polega.

Oczywiście, że można codziennie.
Jednakże walentynki to doskonała okazja, by powiedzieć komuś magiczne słowa i spędzić cudowny dzień.
Czemu by tego nie robić. To boskie święto smile

I przydatne jeszcze tym, którzy w natłoku zajęć są zbyt zajęci, tym którzy zapominają, tym którym rutyna weszła w życie i wielu innym.

17

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?
A.C.Junior napisał/a:
naami napisał/a:

Nie ma co się nakręcać. Ja bojkotuję Walentynki, obchodząc kiedy indziej nasz dzień. Przecież nie chodzi o to, żeby być obdarowanym tymi czerwonymi badziewiami... Tak intymne święto jak Święto Zakochanych jest wtedy kiedy chcemy my, a nie kiedy zostanie ono narzucone, bo takie są wymogi rynku:D nie dajmy się zmakdonaldyzować:)

A co tu bojkotować. I w sumie dlaczego?
To święto zakochanych, miły dzień, w którym można docenić 2 osobę.
Nie ma w tym nic złego, raczej odwrotnie, gdyż ten dzień wyzwala pozytywne emocje.
Czerwone badziewia? A co to jest dokładnie?.... Takie określenie sympatycznego i miłego gestu doceniającego 2 osobę?
Zazdrość to też narodowa cecha Polaków. Więc pozwólmy tym, którzy to święto uwielbiają cieszyć się tym dniem.
To fantastyczny dzionek na pewno tongue

Ps. Ja też  jestem sam. A w tym dniu będę radosny i komuś wyślę kwiatka, takiego virtualnego chociaż smile
Pozdrawiam

Chodziło mi o to, że ja nie potrzebuję wymyślonego przez kogoś  dnia, żeby  docenić drugą osobę, przygotować coś specjalnego dla niej. I nie mówię tu tylko o relacjach z chłopakiem, tak samo zachowuję się wobec innych bliskich mi osób. Wolę robić miłe niespodzianki wtedy, gdy ktoś się tego nie spodziewa:)Widzisz, ja tak dziwnie patrzę na relacje z ludźmi, doceniam tych, którzy są przy mnie i zapewniam ich o mojej sympatii w różny sposób.  A czerwone badziewia to plastikowe różyczki ze 150 wstążkami, wielkie pluszowe serducha... Ale to kwestia gustu. Nie mam nic przeciwko, jeśli dla kogoś to jest ważny dzień, wyzwala pozytywne emocje, o których piszesz. Tylko mam wrażenie, że to czasem jest na siłę. Akurat wtedy ktoś sobie przypomina, że ta druga osoba jest ważna? Akurat ten dzień ma być pretekstem do miłych gestów? A gdzie te 365 pozostałych dni?:) Poza tym zazdrość? Gdzie tu zazdrość?:)

Pozdrawiam również

18

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?

mino tego ze mam faceta chodz jest bardzo daleko bo az w anglii to tez ten dzien bede przezywala sama... a szczyr romantyzmy z tego strony wyszedl w momencie kiedy powiedzialam mu ze chcialabym aby w walentynki byl tu, na co dostalam odpowiedz : a po co ja nie wale-tynki...ehh

19

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?
naami napisał/a:

Chodziło mi o to, że ja nie potrzebuję wymyślonego przez kogoś  dnia, żeby  docenić drugą osobę, przygotować coś specjalnego dla niej. I nie mówię tu tylko o relacjach z chłopakiem, tak samo zachowuję się wobec innych bliskich mi osób. Wolę robić miłe niespodzianki wtedy, gdy ktoś się tego nie spodziewa:)Widzisz, ja tak dziwnie patrzę na relacje z ludźmi, doceniam tych, którzy są przy mnie i zapewniam ich o mojej sympatii w różny sposób.

Niespodzianki można zawsze robić, to sympatyczne i spontaniczne. Czy to ważne kto wymyślił ten dzień, nie o to chodzi, kto ale po co. By zakochani mieli swój piekny dzień. Dodaje blasku związkowi 2 ludzi. To takie niecodzienne. I dużo lepsze niż dawanie co jakiś czas prezencików.

naami napisał/a:

A czerwone badziewia to plastikowe różyczki ze 150 wstążkami, wielkie pluszowe serducha... Ale to kwestia gustu.

A ja kiedyś chciałem kupić wielkiego białego pluszowego misia tongue Fajna sprawa, taki prezencik, prawda?

Nie mam nic przeciwko, jeśli dla kogoś to jest ważny dzień, wyzwala pozytywne emocje, o których piszesz. Tylko mam wrażenie, że to czasem jest na siłę. Akurat wtedy ktoś sobie przypomina, że ta druga osoba jest ważna? Akurat ten dzień ma być pretekstem do miłych gestów? A gdzie te 365 pozostałych dni?

To święto jak każde inne, dzień dziadka, ojca, itp. Nie widzę niczego na siłę. Pozostałe dni są jak dni tygodnia, a ten jest jak niedziela smile
Ten dzień dodaje blasku diamentowi zwanemu - miłość.

20

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?
A.C.Junior napisał/a:

Niespodzianki można zawsze robić, to sympatyczne i spontaniczne. Czy to ważne kto wymyślił ten dzień, nie o to chodzi, kto ale po co. By zakochani mieli swój piekny dzień. Dodaje blasku związkowi 2 ludzi. To takie niecodzienne. I dużo lepsze niż dawanie co jakiś czas prezencików.

Nie miałam na myśli doceniania innych tylko poprzez obdarowywanie ich "prezencikami" smile Nie jest ważne kto wymyślił ten dzień, racja, ale ja i tak wolę Swoje Piękne Dni od Pięknego Dnia 14 Lutego:)

A.C.Junior napisał/a:

A ja kiedyś chciałem kupić wielkiego białego pluszowego misia tongue Fajna sprawa, taki prezencik, prawda?

Nieprawda:)

A.C.Junior napisał/a:

To święto jak każde inne, dzień dziadka, ojca, itp. Nie widzę niczego na siłę. Pozostałe dni są jak dni tygodnia, a ten jest jak niedziela smile
Ten dzień dodaje blasku diamentowi zwanemu - miłość.

Nie dogadamy się, ale tak też można:)

21

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?

A no oczywiscie ze B-stok wymiata smile
Sluchajcie,nie ma co płakać ten dzien szybko minie jesli nie bedzie sie o nim myslec smile
Ja usiade przed Tv i obejrze jakas bajke,albo zrobie romantyczny wieczor z przyjaciolmi:)

22 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-01-30 23:08:29)

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?

wypozycz sobie jakies thilery i tyle. nie rozumiem tego parcia na walentego.
jestes sam idz do domu dziecka ze wszystkimi pluszakami jakie znajdziesz w domu. wiesz ile radosci sprawisz??
sam sobie robisz pb i tyle.

23

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?
PurBlanca <3 napisał/a:

A no oczywiscie ze B-stok wymiata smile
Sluchajcie,nie ma co płakać ten dzien szybko minie jesli nie bedzie sie o nim myslec smile
Ja usiade przed Tv i obejrze jakas bajke,albo zrobie romantyczny wieczor z przyjaciolmi:)

Och, zaproś mnie więc na randkę!!! big_smile
No właśnie, ja też niby nie jestem sama, ale na romantyczny wieczór nie mam co liczyć... Chyba, że ktoś napisze wieczorem, żebym przyjechała, ale z romantyzmem to nie będzie miało nic wspólnego hmm

24

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?

Walentynki taki piękny dzień, a mój chłopak na romantyczna kolację w zeszlym roku przygotował mi .......
smażoną kiełbasę smile nie ma to jak romantyzm....
dzień jak codzień, może bardziej serduszkowy niż inne
dobry pomysł to kilka filmów ze znajomymi, którzy są również samotni smile
buźka

25

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?

Przez ostatnie kilka lat spędzałam walentynki w łóżku. ogladając filmy z Brucem Willisem i pijąc sok marchewkowy. Bez względu na to, czy byłam sama, czy też miałam kogoś. Zawsze uwazałam, że walentynki to idiotyczne święto i nie potrzebuję przypominania, że mam komuś pokazać, że go kocham.

W tym roku tradycja została naruszona, bo mój obecny facet chcę spędzić ten dzień ze mną. hmm

26

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?

Z mężem każdego dnia mówimy sobie kocham i inne miłe słowa ale walentynki traktujemy jako okazje do ukoronowania kolejnego roku pełnego miłości. Dzień miły a w tej kwaśnej nadal szarej Polsce dobrze że wprowadza sie nowe wesołe świeta. Może wreszcie moi drodzy rodacy bda si wiecej uśmiechać.

27

Odp: Jak przeżyć samotne Walentynki?

Ja staram się nie myśleć za dużo i nie rozpamiętywać. jeszcze dużo walentynek przede mną smile
I oczywiście przed Tobą.

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak przeżyć samotne Walentynki?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026