netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Hiperwentylacja ,walka z nerwicą lękową !!!

7 odpowiedzi16 371 wyświetleńzałożony przez daria33, 23.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Hiperwentylacja ,walka z nerwicą lękową !!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Hiperwentylacja ,walka z nerwicą lękową !!!

Moim problemem jest walka z nerwicą od wielu lat!!!nawracające depresje co 2 -3 lata!od 5 lat zmagam się z nerwicą lękową ,wciąż powroty do leków,głównie leczę się SERONILEM, gdyż zawsze mi pomaga dodatkowo co jakis czas biore leki przeciw lękowe sedam ale staram sie  raczej byc ostrożna  na tego typu leki bo uzależniają,, po takiej terapii czuję sie jak nowo narodzona,ale ostatnio brałam pół roku stwierdziłam ,że chyba jest już dobrze i c\as pomyśleć o odstawieniu leków,boje sie ,że moje objawy związane z chorobą pomału wracają,zaczynam miec lek przed lekiem,ze np jak znajdę sie w danej sytuacji dopadnie mnie atak paniki ,u mnie to jest tak ze hiperwentyluję się wtedy pojawia sie jeszcze większy lęk i błędne koło,,,narazie nic sie nie dzieje tylko dopada mnie zniechęcenie ponury nastrój no i juz przez tą zimę tak sie zasiedziałam na tym zadupiu na którym mieszkam ze chyba zdziczałam nie wiem czy wrócic do leków czy jeszcze poczekać przeciez ile można sie truć !!!mam juz dosc i nie wiem jak pozbyc sie tego dziadostwa raz na zawsze!!!

2

Odp: Hiperwentylacja ,walka z nerwicą lękową !!!

Musisz stale i obsesyjnie myśleć pozytywnie. Jedyne wyjście. Pozytywnie na każdą, nawet najmniejszą rzecz. Gdy boli, nie może boleć. Gdy się boisz, wstań i idź gdzieś. Za wszelką cenę staraj się nie myśleć o lęku. Każdy to potrafi więc i Ty również

3

Odp: Hiperwentylacja ,walka z nerwicą lękową !!!

Idz na psychoterapie,i dojdz jaki konflikt wewnetrzny Cie trapi, Twoje cialo Ci to tylko pokazuje,.wiem co mowie...Leki to "polopiryna"

4

Odp: Hiperwentylacja ,walka z nerwicą lękową !!!

Witam, już myślałam, że tylko ja mam takieg problemy. Ja też cierpię na tą chorobę... Mam wadę wrodzoną serca - której na razie nie potrafią naprawić. Mam 25 lat i z każdy rokiem jest gorzej. Boję się śmierci - chcę, jeszcze wiele zrobić w życiu - a jednak cały czas myślę, że mogę umrzeć z powodu choroby. Boję się, że się przewróvę na ulicy, boję się zostać sama w domu. Jak jest źle to nawet na ulicę boję się wyjść... Gdy moja choroba się nasilała - nie była w stanie wyjść z mamą do miasta - bo miałąm wrażenie, że zaraz się przewrócę. Dodam, że choroa powoduje przyspieszone bice serca - a jak dojdzie jeszcze do tego stres to możesz sobie wyobrazić jaką mam tachykardię - jakieś 200... Brałam AFOBAm a później SEROXAT  - pomogło, ale doszły inne neagwtyne powikłania i odstawiłam. Teraz staram się uspokajać bez leków - spokojnie oddychać itp. Ale jest mi ciężko... ROzmowy z psychiatrą nie dają zmian... Myślę, że już się z tego nie wyleczę... Teraz gdy jestem w ciąży - boję się jeszcze bardziej... Jeszcze to moje wysokie ciśnienie... Siostra i mama są największym oparcie dla mnie - bo na męża nie mam co liczyć... sad  Już nawet od znajomcyh się oddaliłam - boję się ich odwiedzać - bo jak napadnie mnie ataka paniki, to będzie mi wstyd... Proszę napisz jak starasz się z tym radzić... Może masz jeszcze  jakieś sposoby, o których nie wiem... sad

Jest mi bardzo ciężko... a to wszystko nie pomaga mojej chorobie - tylko ją pogłębia...


Ania

5

Odp: Hiperwentylacja ,walka z nerwicą lękową !!!

witaj Aniu ja tez napisalam pare slow o tym na co chorujemy,jako marta33,prosze poczytaj ,ja cierpie na ta przekleta chorobe rok,terapia,proszki malo pomagaja,mam lek przed zawalem ,smiercia,mialam momenty ze spalam non-stop,balam sie wstawic wode,wysikac,wykapac-bo moge zaslabnac. juz nie mowie o podrozowaniu autobusem lub tramwajem. w zeszlym roku mialam 40 razy ekg,przerozne badania,tomograf glowy-wszystko ok. ostatnio w piatek peklam wezwalam karetke-czulam ze sie dusze,przyjechali i owszem ale nie zabrali,bo nie bylo takiej potrzeby,powiedzieli ze ostatni raz przyjechali.bylam w rozmowach w toku. mam 5 letniego synka,krorego bardzo chce wychowac,a on co wieczor mowi-mamus bedziesz zyc nie umrzesz prawda......dramat

6

Odp: Hiperwentylacja ,walka z nerwicą lękową !!!

Witam, trzeba budować swoją świadomość, mamy tyle różnych słabości i musimy zauważyć co jest przyczyną naszych negatywnych emocji. Jeśli wiem, że tego bodźca mi brakuje, np bo mam za duże tempo w życiu, za szybko chodzę, to jeśli pomyślę o tym co robię i zwolnię stopniowo, wzmocni mi się psychika ( może tracisz na czasie, ale zyskujesz na sile). Psychika musi być potwierdzona własną osobowością, słabość kiedyś ustąpi zgodnie z wiekiem. Nie raz nie pamiętamy i nie skupiamy się na tym co tak naprawdę robimy na naszą niekorzyść, trzeba dużo pracować nad sobą. Często wyolbrzymiamy, przejaskrawiamy. Trzeba nauczyć się kontrolować swoje myśli, oddech bo to też ważne. Szczęście nie pochodzi z zewnątrz, zależy od tego co jest w nas samych. Trzeba szukać, dla siebie zajęcia, czegoś pozytywnego robić, dla siebie i innych.  Nie można zmarnować tego co się człowiek w życiu nauczył, trzeba to przekazywać dalej. Trzeba umieć zrozumieć szczęście, które jest w nas od urodzenia. To jest nasz własny majątek, którym musimy umieć dysponować. Tak samo trudne dzieciństwo niszczy poczucie własnej wartości, ale nie zabija, bo człowiek urodził się wartościowy, a później już wiele od niego zależy jaką drogą chce pójść. Jesteśmy od innych zależni, czasem trafiamy na nieodpowiednich według nas ludzi, ale później dochodzimy do wniosku, że nabieramy hartu i wyrabiamy sobie charakter, dzięki właśnie takim osobom. Trzeba poznawać siebie poprzez innych ludzi. Każdy zasługuje na miłość, szacunek i godność, zdobywa się to przez poznanie samego siebie, ale też i biedę. Każdy ma jakieś marzenia, myśli, poglądy, uczucia. Wizja na przyszłe życie jest bardzo ważne, ale jak ma być burza to i tak będzie bez względu na to, czy chcemy tego czy nie. Dlatego nic złego w tym jak człowiek jest czegoś niepewny. Nikt przyszłości nie przewidzi, każdemu z nas przeznaczona jest jakaś gwiazda, spójrz w niebo, ona świeci dla ciebie, ona może rzucić światło na przyszłość. Nie da się policzyć gwiazd, tak jak i ludzi na świecie. Zawsze, ktoś może nam umknąć podczas liczenia. Miej nadzieje i walcz o siebie! Na koniec rozmowa mistrza z uczniem:                                                                                                                       Kim jesteś, że każdy twój dzień jest chaosem?
Kim jesteś jeżeli zapomniałeś, że musisz stawać się lepszy?
Powiem Ci, jesteś nikim i będziesz nikim dotąd,
dopóki choć raz pracując nad sobą, nie upadniesz omdlały ze zmęczenia.
Dopóki choć raz zniewolony wielkością tego świata nie zrozumiesz,
że twoja radość jest nagrodą za twoją walkę.
Idź więc i pokonuj twój lęk, próżność i głupotę, lenistwo i dumę, egoizm i kłamstwo.
Idź bo ta droga nie jest drogą donikąd. Jest to twoja droga walki ze złem.
Droga, która znosi gwałt, tworzy pokój, zrozumienie i życie w harmonii z przyrodą.
Idź więc i bądź lepszy!!
Pozdrawiam

7

Odp: Hiperwentylacja ,walka z nerwicą lękową !!!

Dario 33 ja też kilka lat temu miałam takie stany hiperwentylacji rąk drętwiały mi usta ,przełyk ręcę tak mi się wyginały jakbym dostawała paraliżu trzęsłam się cała ale to zaczęło się wtedy gdy mój mąż pił i był zazdrosny strasznie o mnie i już nie miałam siły na to wszystko ciągłe wizyty u lekarza leki wizyty na pogotowiu po zastrzyki lub karetka przyjeżdżała do domu i byłam w szpitalu na oddziele psychiatrycznym ale tylko  po to by tam się wyciszyć i uspokoic dawali mi tylko relanium przez 2 dni .lecz lekarz powiedział że kiedyś w końcu jak mnie tak powykręca to zostanie mi to na zawsze.i zaczęlam się leczyć przeszłam grupę dla współuzależnionych i powiem wam jeżeli bym nie podjela terapii i leków bo je dostałam od nerwicy i lęków bo bałam się nawet przejść na pasach że rozjedzie mnie samochód to nie wiem jak by to się dalej potoczyło.teraz jestem bez leków ale cieżko mi jest czasem bo myślę wprzód co się stanie co będzie dalej z naszym życiem i to mnie znów dobija .

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Hiperwentylacja ,walka z nerwicą lękową !!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026