Witam
Tak właściwie to nie wiem po co tu pisze,wydaje mi się,że nie można udzielić mi konkretnej rady czy pomocy,ale chyba dobrze kiedy komuś się wygadam.
A więc moim problemem jest brak znalezienia sobie miłości
Tak niby na pozór i z perspektywy drugiej osoby błachy problem,ale dla mnie to jednak jest problem
Mam 21 lat,nigdy nie miałem dziewczyny,jednak wiem jak to jest się w kimś zakochać i poczuć ,,motylki w brzuchu,,
No,ale do sedna,dlaczego nie mogę znaleźć dziewczyny?
Co jest ze mną nie tak?
Czemu to jest tak,że około 90% dziewczyn sugeruje,że u chłopaka zwraca uwagę na charakter a nie na wygląd,ale przecież gdyby tak było to już dawno miałbym dziewczynę.
Dlaczego tak jest,że dziewczyny patrzą na wygląd u chłopaka,dla którego wygląd dziewczyny nie ma większego znaczenia,być może,nie jestem jakiś przystojny,ale gdybym mógł mieć jakąś dziewczynę,to przecież obdarzyłbym bym ją swoim uczuciem,dbał o nią,zapewnił bezpieczeństwo,no ale czy to w dzisiejszych czasach,nie mając wyglądu jest ważne?
Zawsze jak widzę te wszystkie pary trzymające się za rękę,chodzące razem do kina,wyznające sobie miłość,to aż mnie w środku taki żal ściska,czemu ja nie mogę tak mieć.
Dużo bym dał żeby móc chociaż przez chwilę doświadczyć tego uczucia,że jakaś dziewczyna mnie kocha no i oczywiście ja również ją kocham
W ogóle dlaczego tak jest,że Ci wszyscy faceci którzy bawią się uczuciami dziewczyn mają u nich powodzenie,a ktoś kto by chciał się szczerze zakochać,jest po prostu nikim.
Jaki żal mnie ściska,kiedy widzę jak dziewczyna zagaduje do chłopaka a on albo Ją olewa,albo wykorzystuje,ehhh ileż ja bym dał żeby któraś do mnie zagadała
To chyba na tyle,nie wiem w sumie jakiej mogę spodziewać się odpowiedzi,bo raczej odpowiedź typu,jesteś młody,masz czas itp,słyszałem wiele razy a prawda jest taka,że nie mam czasu,bo czuje,że z dnia na dzień ta samotność mnie zżera ![]()
Pozdrawiam
Podobne tematy
2 2016-06-25 00:25:47 Ostatnio edytowany przez syiwusia (2016-06-25 00:27:12)
Tak samotność nie jest miłym uczuciem ale nie zamieniaj się w desperata i nie szukaj na sile - jesteś młody, życie przed Tobą
I najważniejsze przestań sie nad sobą użalać - kobiety nie lubią takich mężczyzn.
PS. Skoro narzekasz ze żadna do Ciebie nie zagaduje, czemu sam nie zagadasz?
Tak samotność nie jest miłym uczuciem ale nie zamieniaj się w desperata i nie szukaj na sile - jesteś młody, życie przed Tobą
I najważniejsze przestań sie nad sobą użalać - kobiety nie lubią takich mężczyzn.
PS. Skoro narzekasz ze żadna do Ciebie nie zagaduje, czemu sam nie zagadasz?
Trochę źle się wyraziłem,Ja nie narzekam,że żadna dziewczyna do mnie nie zagaduje,to by było chyba marzenie gdyby zagadała jakakolwiek
Tak jak już wyżej wspomniałem,księciem z bajki to Ja nie jestem,nie sądzę by którakolwiek chciała ze mną o czym rozmawiać,próbowałem nawiązywać znajomości poprzez portale randkowe,GG, itp.Rozmawiało się fajnie,ale czy już znacie odpowiedź do jakiego momentu? Zgadza się,do momentu wymiany fotek
To,że się nad sobą użalam to już nic na to nie poradzę,dlatego właśnie tu napisałem by choć trochę dać upust towarzyszącym mi emocją
syiwusia napisał/a:Tak samotność nie jest miłym uczuciem ale nie zamieniaj się w desperata i nie szukaj na sile - jesteś młody, życie przed Tobą
I najważniejsze przestań sie nad sobą użalać - kobiety nie lubią takich mężczyzn.
PS. Skoro narzekasz ze żadna do Ciebie nie zagaduje, czemu sam nie zagadasz?
Trochę źle się wyraziłem,Ja nie narzekam,że żadna dziewczyna do mnie nie zagaduje,to by było chyba marzenie gdyby zagadała jakakolwiek
Tak jak już wyżej wspomniałem,księciem z bajki to Ja nie jestem,nie sądzę by którakolwiek chciała ze mną o czym rozmawiać,próbowałem nawiązywać znajomości poprzez portale randkowe,GG, itp.Rozmawiało się fajnie,ale czy już znacie odpowiedź do jakiego momentu? Zgadza się,do momentu wymiany fotek
To,że się nad sobą użalam to już nic na to nie poradzę,dlatego właśnie tu napisałem by choć trochę dać upust towarzyszącym mi emocją
A realnie nie próbowałeś? Dużo łatwiej nawiązać rozmowę, troche pewności i wiary w siebie
Realnie nie próbowałem no bo skoro nawet przez Internet nie mogę...
Dziś napisałem,do pewnej dziewczyny która mi się od pewnego czasu podoba,no właśnie,że mi się podoba i chciałbym Ją poznać,odpisała mi,że mi współczuje,że mi się spodobała,bo Ja jej się nie podobam,no i teraz wyobraźmy sobie tą sytuację w miejscu realnym,co miałbym niby zrobić,przecież tylko jeszcze bardziej bym się załamał
Realnie nie próbowałem no bo skoro nawet przez Internet nie mogę...
Dziś napisałem,do pewnej dziewczyny która mi się od pewnego czasu podoba,no właśnie,że mi się podoba i chciałbym Ją poznać,odpisała mi,że mi współczuje,że mi się spodobała,bo Ja jej się nie podobam,no i teraz wyobraźmy sobie tą sytuację w miejscu realnym,co miałbym niby zrobić,przecież tylko jeszcze bardziej bym się załamał
Kurczę blade, aż musiałem się jeszcze raz przed snem zalogować, kiedy to przeczytałem...
Jeśli dziewczę napisało Ci "współczuję, że Ci się spodobałam, bo ty mi się nie podobasz" to znaczy że nie ma absolutnie kogo żałować, co najwyżej straconego czasu na kobietę o prezencji słonia w składzie porcelany i ilorazie inteligencji betoniarki.
Ja bym jej na to odpisał coś w stylu: "a przepraszam, najwyraźniej pomyliłem konta, myślałem że piszę do osoby prywatnej, a nie do grupy wsparcia dla odrzuconych".
Idę spać. Dowcip mi się stępił.
Stary, powiem Ci krótko. Kiedyś miałem taki czas, że strasznie nie podobałem się sobie. Nie miałem wtedy żadnego powodzenia u dziewczyn. Co zrobiłem? Zacząłem dbać o siebie. Każdy człowiek ma w sobie ukryte piękno. Ludzie są jak diamenty, czasami wystarczy je doszlifować. Zamiast narzekać na swój wygląd (bo widzę, że to jest Twój kompleks) Zacznij działać. Jakikolwiek sport, najlepiej siłownia, nawet nie wiesz jaki efekt dają. Nie tylko ulepszysz siebie, ale pozytywnie wpłyniesz na swoją psychikę.
Kolejna rada - to więcej śmiałości! Tak, wiem, łatwo napisać, ale zobaczysz. Zagadasz do jednej - nie chce to nic, druga to samo, ale może trafi się i trzecia, która będzie chciała jednak kontakt utrzymać ![]()
Stary, powiem Ci krótko. Kiedyś miałem taki czas, że strasznie nie podobałem się sobie. Nie miałem wtedy żadnego powodzenia u dziewczyn. Co zrobiłem? Zacząłem dbać o siebie. Każdy człowiek ma w sobie ukryte piękno. Ludzie są jak diamenty, czasami wystarczy je doszlifować. Zamiast narzekać na swój wygląd (bo widzę, że to jest Twój kompleks) Zacznij działać. Jakikolwiek sport, najlepiej siłownia, nawet nie wiesz jaki efekt dają. Nie tylko ulepszysz siebie, ale pozytywnie wpłyniesz na swoją psychikę.
Kolejna rada - to więcej śmiałości! Tak, wiem, łatwo napisać, ale zobaczysz. Zagadasz do jednej - nie chce to nic, druga to samo, ale może trafi się i trzecia, która będzie chciała jednak kontakt utrzymać
Ja ogólnie staram się dbać o siebie jak najlepiej
Nie mam tu na myśli tylko aspektów higieny osobistej ale również kupowanie modnych ubrań czy kosmetyków
Co mnie najbardziej boli to chyba to,że nawet jeśli się wejdzie na Internet i wpisze ,,na co zwracają uwagę kobiety u faceta,, to 90% użytkowniczek zadeklaruje że wygląd dla nich się nie liczy tylko wnętrze człowieka,tylko gdzie są takie dziewczyny,?
Miałem okazję mieć 2 randki w życiu i powód dla którego się nie udały jest oczywisty co nawet w sumie podobnie mi napisały dziewczyny,że nie pasujemy do siebie wizualnie czy coś w tym stylu,aż sobie wyobrażam co one musiały czuć kiedy szły sobie po parku z kimś kto im się nie podoba....
Jeżeli chodzi o kwestie dotyczącą odwagi w zagadaniu do dziewczyny tak w realnym świecie,dajcie mi tylko wygląd jakiegoś modela to odwagę będę miał a tak to tylko się ośmieszę
Jeśli naprawdę uwierzysz w to, ze jesteś wartościowym chłopakiem( a jesteś) to inni też zaczną to dostrzegać na zewnątrz i się Tobą interesować. Głowa do góry!
Jeżeli chcesz mnie poznać to napisz do mnie na priv, też ostatnio często czuję się samotna. Czekam ![]()
Dziękuje wszystkim za miłe słowa dotyczące mojej sprawy,jednak jak wspominałem albo nie wspominałem,jest to raczej zbędne w moim przypadku gdyż mój problem zakończyła by miłość,nie mniej dzięki za słowa otuchy
Jak się dziewczynom nie podoba twój wygląd to zmień go. Jak nie wiesz jak to idź do fachowca. Sprawa znalezienia dziewczyny sama się nie załatwi -- musisz to zrobić Ty. Nie daję Ci otuchy -- po prostu weź się do roboty, ogarnij się, poczytaj.
12 2016-06-26 09:39:25 Ostatnio edytowany przez tokontojestmoje11 (2016-06-26 09:41:54)
Jak się dziewczynom nie podoba twój wygląd to zmień go. Jak nie wiesz jak to idź do fachowca. Sprawa znalezienia dziewczyny sama się nie załatwi -- musisz to zrobić Ty. Nie daję Ci otuchy -- po prostu weź się do roboty, ogarnij się, poczytaj.
Myślisz,że nie dbam o siebie?
Chodzę regularnie do dermatologa,stomatologa,lekarza pierwszego kontaktu i okulisty (nawet zamieniłem okulary na soczewki)
Regularnie uprawiam jogging,a od czasu do czasu na weekendy gramy w gronie rodzinnym w piłkę nożną i siatkową.
To nie jest tak,że siedzę sobie w pokoju i czekam aż dziewczyna sama przyjdzie czy coś,staram się jak tylko mogę (chociażby poprzez portale randkowe) zagadać do dziewczyny,ale skoro rozmowa kończy się zazwyczaj po pokazaniu zdjęcia to cóż zrobię?
Co mam się poddać operacjom plastycznym?
Tylko co wtedy osiągnę?
Po pierwsze i tak mnie zapewne na takie nie stać, a po drugie chyba świadomość tego,że zmieniam swój wygląd w sposób sztuczny,dlatego żeby w końcu jakakolwiek kobieta przeprowadziła ze mną dłuższą konwersację niż kilka zdań,to chyba jednak nie dla mnie
Ps.Już nie chcę wspominać o tym,że wydaję multum gotówki na perfumy z feromonami oraz ,,modne ubrania,,
13 2016-06-26 09:44:23 Ostatnio edytowany przez Gary (2016-06-26 09:44:47)
Nooo... skoro tak to udaj się do fachowca od kobiet. Ja bym spróbował warsztatów Warsaw Lair albo Adepta Szabelskiego.
Kobiety niestety czują taką desperację i brak pewności siebie. Pewnie czują po paru zdaniach.
Nooo... skoro tak to udaj się do fachowca od kobiet. Ja bym spróbował warsztatów Warsaw Lair albo Adepta Szabelskiego.
Kobiety niestety czują taką desperację i brak pewności siebie. Pewnie czują po paru zdaniach.
Coś w tym może być,bo często się mnie pytają czemu jestem taki smutny ale to dziwne,bo przecież staram się pisać normalnie,na luzie,nie tak jakbym koniecznie musiał być z jakąś kobietą,używając przy tym tych ,,pozytywnych,, emotikon typu ,,:-),, czy też ,,;-),,