Mam chlopaka ufam mu w 100% czuje,ze kocham ale czy to napewno jest to? Moze sie tylko zakochala i mi to przejdzie z czasem, chociaz bardzo bym tego nie chciala i szczerze mowiac nie chce juz nigdy poznac kogos kto mnie bardziej zainteresuje niz on, bo jest mi z nim naprawde dobrze;) Ale czy to jest ta milosc juz jedyna? Bardzo bym chciala o wiedziec...ale chyba nikt tego nie wie.
Podobne tematy
ale chyba nikt tego nie wie.
i to jest chyba odpowiedź na Twe pytanie:p
ale skad mam wiedziec czy mam sie przejac i zastanowic nad moim zyciem z nim bo to milosc czy tylko zakochanie i bardzie jna lajcie do tego podejsc....?
4 2010-01-18 21:20:59 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-01-18 21:22:09)
Czas Ci pokaże. Tak naprawdę najczęściej to jest właśnie kwestia czasu - kilka miesięcy znajomości nie wystarczy, żeby kogoś dobrze poznać i pokochać. Miłość dojrzewa długo i wymaga odpowiedniej pielęgnacji.
Proponuję podejść na lajcie tak czy inaczej
Przestań się tak stresować i przeżywać, to tylko facet ![]()
ale ja jestem bardzo taka uczuciowa, i widze ze sie zaangazowal i oczekuje tez tego ode mnie w koncu ma 26 lat, rozumiem ja kby byl w moim wieku. Zalezy mi na nim wiec chciala bym juz wiedziec....nie chce innego poznac. Zalezy jest milosc po 2 latach,a u innych po kilku miesacach;)
heh ja jak o moim myślę, albo z nim jestem to czasami mam ochotę krzyczeć, że go kocham ;D ale się powstrzymuję oczywiście, za krótko się znamy, żeby o miłości mówić... raczej, hm, uwielbiam?
7 2010-01-18 21:54:41 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-01-18 21:55:30)
Zalezy jest milosc po 2 latach,a u innych po kilku miesacach;)
Kilka miesięcy to naprawdę za mało, żeby móc z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że się kogoś kocha. Za mało, żeby kogoś poznać i zobaczyć go w różnorakich sytuacjach życiowych. Po kilku miesiącach jesteś jeszcze tak "naćpana" związkami chemicznymi produkowanymi przez Twój organizm, że nie umiesz trzeźwo ocenić swojego stanu. Zrozumiesz za jakiś czas. ![]()
tez tak czasami mysle;) kazdy milosc inaczej odbiera ,inni ze po latach jest inni ze od 1 wejrzeni, ze trzeba sie poznac a moze ja go znam cale zycie a teraz jestm w zwiazku? wiec to duzo czynnikow na to wplywa;) szczescie, czucie sie spelnionym gdy sie widzi go/ja;) i chce skakac z radosci.
Pierwsze 3 lata w związku są najlepsze,miłości,całusy przytulanki,prezęty a po 4-5 latach robi się rutyna i dopiero wtedy pojawia sie problem czy to miłość??przynajmniej u mnie tak jest...
i raz wiem że to miłośc a innym razem że przyzwyczajenie..