Witam, od 7 lat byłem z kobietą(ja25l ona23), 3m-ce temu się rozstaliśmy(ona zerwała, bo pisałem z innymi dziewczynami które podrywałem itp., weszła mi na fb), tyg po tym jak się rozstaliśmy ona spotykała się z typem którego zapoznała z nią jej "wspaniała" koleżanka. Mieliśmy po miesiącu jedno spotkanie itp, oczywiście przepraszałem itd..
Ok mineły te 3m-ce ja też już kogoś miałem/spotykałem się w ciągu pierwszych 2m-cy kilka razy z była miałem kontakt.. jakieś tam zwracanie sobie zdjęc itp śmieszne akcje.. + jakaś tam ostrzejsza wymiana zdań, jak się dowiedziała, że się tam z kimś spotykam to oczywiście zazdrość się pojawiła etc.
Do rzeczy: 2tyg temu puszcza 2 sygnaly kolejnego dnia pytam ocb, odpowiada, ze pomylka. Pisze: jak jest cos na rzeczy to pisz, dostaje zwrotna wiadomość, ze jej ciezko bezemnie + kolejne smsy ze chce się spotkać, ze wie ze mam jakas tam 2 nowa polowke ale mimo wszystko na przynajmniej 5min(zadnej 2polowki nie mam). Nie doszło do skutki spotkanie, bo ja jakaś tak twardo cos powiedziałem uniosłem się honorem i chyba jej się odechciało.. pozniej dzwoniłem ale widocznie zabrakowało już jej pary albo odpuscila huk go wie.
I teraz dostaje taka wiadomosc na fb, ostatnia wiadomość od niej dot. tego - 2 dni temu wrzuciłem do skrzynki jej branzoletke(prezent sprzed 5lat) :
pon 16:12
Czesc.... Jakby cos sie dzialo np. W pracy czy cos... To moj nr jeest juz nieaktualny.
pon16:20
To napisz tu na fb.
pon. 23:12JA:Jest jakiś konkretny powód zmiany nr? ... Część..
Bo jak masz jakiś problem z kimś to jak sam niedam rady to znasz mnie..zalatwie to tak że i tak będzie ok. Pozdrawiam Cię mocno..
wt. 11:33???
poza tym, chciałaś się spotkać... czemu tak szybko zrezygnowałaś..(chce wiedzieć, szczerze) Mam dużo pytań ale nie będę pisał. szkoda klawiatury.
(dzisiaj napisała po tygodniu nie odpowiadając)00:47Ona:Pre zentow sie nie oddaje...
Nie wiem co mam robić.. nie pisze nie dzwonie(wcześniej się mi zdarzyło pod wpływem raz czy dwa).. Chciałbym walczyć ale nie chce robić z siebie głupka..