Witam, piszę o poradę... Mianowicie moim współlokatorom nie podoba się, że przyjeżdża do mnie chłopak. Pracuje on za granicą i przyjeżdża on do mnie co 2 miesiące na góra tydzień. Mieszkam z parą, która jest młodsza ode mnie (ona- 3 lata młodsza, on- rok). Tydzień temu powiedzieli mi to, że dziewczynie, która ze mną mieszka przeszkadza jak jest mój chłopak, więc jak on będzie to ona wyjeżdża do domu na tydzień. Zabolało mnie to trochę,bo od 4 lat wynajmuje pokój i nikomu to nie przeszkadzało. Zaoferowałam im nawet, że będę nawet rachunki za wszystkich płaciła, lecz to nie poskutkowało i poskarżyli się dla właścicieli...(dodam, że są znajomymi córki właścicieli przez co oni płacą czynsz 630 a ja 900zł). Szczerze nie wiem co mam robić z miłą chęcią bym się wyprowadziła. Ja nie urządzam imprez, jak mój chłopak jest woli gdzieś wyjść na miasto i wrócić późno co niestety im też przeszkadza. Nie narzekam na nich jak nie sprzątają, a nawet zostawiają brudne patyczki do uszu czy waciki w łazience.Nawet uwagi nie zwróciłam jak 2 tygodnie leżały w kuchni babeczki przez nich upieczone.Pomóżcie mi co mam zrobić ![]()
Podobne tematy
Ty płacisz 900, oni 630 . Zasugeruj właścicielce mieszkania i im, że zmienisz lokum skoro twój gość pojawiający się raz na 2 miesiące im przeszkadza.
Proste.
Ja już dawno zmieniłabym mieszkanie i miała spokój.Za 900 zł. na pewno coś znajdziesz.Powodzenia.
w sumie za taką cenę skoro masz się z nimi użerać, to nie wiem czy warto trzymac się tego lokum.
Też nie wiem czym się przejmujesz... Ja wynajmowałam pokoje kiedyś i musiałam skakać przy lokatorach, bo nie było tak łatwo o wynajmujących, mimo bardzo korzystnej lokalizacji w dużym mieście.
Zmień mieszkanie i się nie przejmuj, a oni niech się zaczną użerać z naprawdę problemowym współlokatorem ;p
Zostawiłabym ich w diabły
W moim województwie za 900 to byś kawalerkę w trochę gorszym stanie znalazła. Wyprowadź się, szkoda nerwów jeszcze za taką kasę.
Zaproponuj właścicielom ze chłopak zapłaci za ten tydzień do rachunków np 300zl może jak oplaci z tego gaz prąd to im się gęba zamknie.
Oczywiście, tacy współlokatorzy mogą mieć pretensje, że obcy dla nich człowiek pomieszkuje około tygodnia co jakiś czas, ale skoro nie zależy im na tym, byś dodawała trochę więcej do rachunków, z racji przyjmowania gościa, to niech się w czubek nosa pocałują. Takie układy,to najgorsze , co może być. Bo Ty zawsze będziesz czarną owcą w takich mieszkaniach ze względu na ich relacje z właścicielami. Zmykaj stamtąd prędko! ![]()