netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zapasowa opcja?

10 odpowiedzi5 593 wyświetleniazałożony przez caroline10, 18.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Zapasowa opcja?

Czesc, czuję potrzebę opowiedzenia tego, co ostatnio mi się przydarzyło.
Otóż spotykałam się z naprawdę intereującym facetem, wszystko szło pięknie, często się spotykalismy, bo jakos nawzjem sobie podpasowalismy, aż tu nagle on, ni stąd, ni z owąd wyskoczył mi z propozycją pozostania przyjaciółmi, tłumacząc to tym, że ciągle nie pozbierał się po starym związku, w którym to była narzeczonana wyjeździe na studia za granicą go zdradziła i po tym jak raz temu zaprzeczyła zmieniła numer telefonu i przestała mu odpisywać.
Mówił, że na razie w ogóle nie szuka związku i nie chce mnie tym wszystkim ranić i obarczać. Pomimo, że ja chciałam - powiedziałam dobrze, biedny, musi się pozbierać, mogę poczekać, pomimo, że czasowo się absolutnie nie okreslił, a i zdaje sobię sprawę, że powiedzenie mi "daj mi 22 dni" było niemożliwe w zaistniałej sytuacji.
Utrzymywalismy kontakt, pisalismy, ja oczywiscie pełna nadziei, coraz bardziej zachwycona człowiekiem, jak ostatnia idiotka siedziałam najszczesliwsza na swiecie. I to pewnie trwałoby nadal, gdyby nie to, że pewnego pięknego dnia zobaczyłam go na ulicy idącego za rękę i całującego się z inną kobietą.
Gdy poprosiłam o wytłumaczenie powiedział, że zdążył mnie na tyle poznać, że wiedział, że ja nie dałabym sobie rady z nim po takich doswiadczeniach, że zasługuje na cos lepszego i że jestem zbyt delikatna, żeby to wszystko udźwignąć. Dodał, że zastanawiał się pomiędzy mną, a tą drugą i że miałysmy równe szanse (szlachetne:).
Kontakt oczywiscie całkowicie urwałam, bo nie mam zamiaru przyjaźnić się z osobą, która w ten sposób mnie oszukiwała, ale teraz powstaje moje pytanie (poza "dlaczego?" na które odpowiedzi nigdy nie poznam): jak ma się czuć tamta dziewczyna, bo jak twierdzi wie o tym wszystkim?
On ciągle pisał, prosił żebym nie zrywała kontaktu, powiedział, że chce być moim przyjacielem i mnie wspierać. --> Po co?  Zagłuszenie wyrzytów sumienia? Pozostawienie sobie rezerwy w razie jakby z tamtą nie wypaliło?
Och i dodam jeszcze, że gdybym to ja była na miejscu tej dziewczyny i przeczytałabym niektóre fragmenty naszych rozmów to dawno tej dziewczyny by już nie miał.
Ktos cos? jakies pomysły?
Przez to, że tak pisał i nalegał ja oczywiscie gdzies głęboko mam nadzieję, niestety. A wiem, że to bez sensu.

2

Odp: Zapasowa opcja?

Skonczylas juz z nim.Wiec nie ma sensu się wczuwac w coś co nie warto smile
Ignoruj jego jestestwo...bo pewnie chciał Ciebie zatrzymac "w obwodzie"
Tamtej dziewczynie nie ma czego zazdrościć. Sama wiesz o tym. ..chociażby , ze pisał z Toba tak jak nie powinien-będąc juz w związku z ową  panią
Uszy do gory...i do przodu smile

3 Ostatnio edytowany przez lifrinat (2015-12-18 19:16:33)

Odp: Zapasowa opcja?

Hehe smile. A to ci gagatek. Te śpiewki, że jesteś zbyt delikatna i szmery bajery takie, to nic innego jak: sorry, ale nie podobasz mi się na tyle, żeby było z mojej strony coś więcej. Widocznie tamta mu bardziej podpasowała smile. Dobrze, że się jeszcze aż tak mocno nie wkręciłaś, to łatwiej będzie zablokować numer i już nigdy do tego nie wracać.

4

Odp: Zapasowa opcja?

Tak, wyjasnienie, że ona mu bardziej podpasowała charakterem ja jak najbardziej rozumiem i akceptuje. Takie jest życie. Ale mówienie przy tym, że się nie jest pewnym swojej decyzji, że największa obawą jest to, że kiedys bardzo mocno tego pożałuje oraz pisanie dwuznacznych tekstów już normalne w tej całej sytuacji nie jest. Dziwaczne smile Dzięki za opinie smile

5

Odp: Zapasowa opcja?
lifrinat napisał/a:

Hehe smile. A to ci gagatek. Te śpiewki, że jesteś zbyt delikatna i szmery bajery takie, to nic innego jak: sorry, ale nie podobasz mi się na tyle, żeby było z mojej strony coś więcej. Widocznie tamta mu bardziej podpasowała smile.

Jako facet potwierdzam, na 99% tak właśnie było.

Teksty faceta "na razie nie szukam związku, nie jestem gotowy" są warte tyle samo, co takie same teksty kobiety tongue Jak facet trafi na dziewczynę, która naprawdę mu się podoba, to jego "gotowość" wrośnie błyskawicznie.

6

Odp: Zapasowa opcja?
caroline10 napisał/a:

Tak, wyjasnienie, że ona mu bardziej podpasowała charakterem ja jak najbardziej rozumiem i akceptuje. Takie jest życie. Ale mówienie przy tym, że się nie jest pewnym swojej decyzji, że największa obawą jest to, że kiedys bardzo mocno tego pożałuje oraz pisanie dwuznacznych tekstów już normalne w tej całej sytuacji nie jest. Dziwaczne smile Dzięki za opinie smile

Trzyma Cię w rezerwie, gdyby nie wyszło z tamtą. Uważam, że to nienajgorsza metoda, od dziewczyn się jej nauczyłem smile

7 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-18 19:27:31)

Odp: Zapasowa opcja?

Ja też potwierdzam. Tak się mówi jak się nie wie co powiedzieć, a nie chce się być z daną osobą w niczym zobowiązującym.
Nie musi chodzić o urodę, ale z reguły - tzn. gdy jest się młodym i 'chemia' wyzwala się głównie na podstawie wyglądu - ma to związek, a bardziej z byciem 'nie w typie'.

8

Odp: Zapasowa opcja?

OLEJ GO! Niezdecydowani faceci są najgorsi. Życzę Ci abyś w niedługim czasie poznała kogoś, kto potraktuje Cię poważnie, a nie jak opcje rezerwową. Szanuj się i całkowicie zerwij z tym typem kontakt, nic dobrego z tego nie masz, tylko niepotrzebnie się dołujesz i katujesz pytaniami. Zasługujesz na kogoś lepszego!

9 Ostatnio edytowany przez madison111 (2015-12-18 23:29:17)

Odp: Zapasowa opcja?

O jejku jaki troskliwy, no po prostu zaraz się popłaczę. Ehh, a tak na poważnie to niezły z niego cwaniaczek. Wciska kity o Twojej delikatności, a ciekawe, że nie miał jej na uwadze wtedy gdy w sposób oczywisty robił Ci przykrość spychając Cię do friendzone "bo nie moze pozbierać się po byłej", a następnie afiszując się z nową dziewczyną.
Ściema, ściema i jeszcze raz ściema. Nie nabieraj się na to, że skoro on nalega na utrzymanie tego kontaktu to coś znaczy. Gdyby znaczyło to Ty byłabyś na miejscu tej dziewczyny. Nie martw się, nie jest on ani pierwszym ani ostatnim facetem, który nie potrafi w normalny sposób przekazać, że nie jest zainteresowany i wymyśla głupoty o braku gotowości. Iluż to facetów po wielu latach związku "nie było gotowych" na poważne deklarację "i tak w ogóle ślub nie był im potrzebny", a wystarczyło poznanie innej kobiety i ich priorytety życiowe potrafiły się diametralnie zmienić w mgnieniu oka.  Wracając do Twojej sytuacji,  to, że on nalega na kontakt i przyjaźń, najprawdopodobniej wynika z jakichś egoistycznych pobudek. Możliwe, że chce mieć Cię w odwodzie jako sympatyczny "czasoumilacz", może boi się, że gdyby postawił sprawę jasno to Ty mogłabyś chcieć się w jakiś sposób odegrać i np wysłać tej jego obecnej wasze pikantne rozmowy, a w końcu przyjaciółka by czegoś takiego nie zrobiła, więc tę kwestię miałby zabezpieczoną.
Ja bym nie robiła sobie żadnych nadziei. Mnie raz facet też tak odstawił na półeczkę, bo niby nie miał czasu na poważne związki, ale byłam "taka wspaniała", więc chciał utrzymywać kontakt. Cóż, jakoś mimo tego zapracowania bardzo szybko wszedł w związek z inną kobietą.

10

Odp: Zapasowa opcja?

Oooo, ci są też dobrzy: "ślub mi nie jest do niczego potrzebny" lub "papierek mi nie potrzebny" smile. Można zrobić taką listę damsko-męskich ściem, na określone sytuacje smile.

11

Odp: Zapasowa opcja?
caroline10 napisał/a:

Och i dodam jeszcze, że gdybym to ja była na miejscu tej dziewczyny i przeczytałabym niektóre fragmenty naszych rozmów to dawno tej dziewczyny by już nie miał.
Ktos cos? jakies pomysły?
Przez to, że tak pisał i nalegał ja oczywiscie gdzies głęboko mam nadzieję, niestety. A wiem, że to bez sensu.

Yyyy trochę sobie przeczysz- na jej miejscu by Cię już nie miał ale na Twoim dalej masz nadzieję?:D

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026