witam. Proszę o radę, gdzieś sb nie radzę. Poznałam chłopaka, spotykamy się od 2 miesięcy piszemy ze sobą, kochaliśmy się. Niestety ma on dziewczynę, już 5 rok. Ostatnio przy mnie zerwał z nią zadzwonił powiedział że już nie chce z nią być, ze już nie jest miedzy nimi tak jak kiedyś, że już uczucie wygasło i że lepiej bd jak się rozstaną. Nie ma już nic miedzy nimi oprócz wspomnien i przywiązania. Sam powiedział, że chciałby być ze mną, że jej nie kocha już... lecz ona nadal wypisuje do niego, prosi o drugą szanse, błaga o powrót, o spotkanie, wiem że on nic do niej nie czuje prócz przywiązania, wiem też że może zmięknąć gdy zobaczy ją rozpłakaną, bo nie lubi gdy kobieta płacze. Źle się z tym czuje, sama nie wiem co bd, co mam zrobić, wycofać się? wiem że dziś pojedzie z nią pogadać, proszę o radę...
Podobne tematy
a nie boisz sie, ze skoro ja tak traktowal no powiedzmy jasno - zdradzal ja z Toba to po jakims czasie bedzie miedzy wami tak samo? On zacznie zdradac Cie z inna? Bo juz tylko bedzie czul przywiazanie? Chcesz byc z takim facetem, ktory oszukuje kobiety? Gdyby Ciebie tak kochal to od razu zerwalby z tamta a nie byc ciagle w nia w zwiazku a z Toba na boku sie kochal.
I co to za facet ktory jest 5 lat w zwiazku i zrywa z dziewczyna przez tel. Co wy macie po 16 lat?
Zalosne jest czasem jak dziewczyny lubia byc drugimi w zwiazku i mysla, ze to na nich sie zakonczy ta wedrowka.
_______________________________________
Wieczne Miasto BG
3 2012-04-25 17:45:02 Ostatnio edytowany przez magda-i-lena (2012-04-25 17:46:40)
Klaudio, moje słowa mogą Ci sprawić przykrość, ale uważam, że oboje nie postąpiliście dobrze. On - wiadomo, ale Ty również. Postaw się w sytuacji tej kobiety. Ja na twoim miejscu nie pchałabym się do łóżka (przepraszam za może dosadne stwierdzenie, nie chodzi mi o to, że go zmusiłaś, bo pewnie tak nie było) zajętemu facetowi. I po co Ci taki facet? Który postępuje nie fair? Skoro zaczął spotykać się z Tobą, ba, zaczął nawet z Tobą sypiać, a jest w związku? To nie jest dobre.....
Ja bym się w to w ogóle nie pakowała. Ale jeśli tak bardzo Ci zależy, to postaw mu ultimatum. Niech zdecyduje. Dopóki nie rozstanie się z nią na dobre, nie radziłabym się z nim spotykać...
I zgadzam się z Aggy ![]()
...ja rowniez sie zgadzam ze swoimi przedmowczyniami