netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Plasterek na złamane serce

5 odpowiedzi2 530 wyświetleńzałożony przez nadzik25, 17.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Plasterek na złamane serce

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Plasterek na złamane serce

Witajcie,

Od mojego ostatniego postu tutaj minęło już prawie 4 lata. Trochę się u mnie pozmieniało... Poznałam pół roku temu mężczyznę, który znowu obudził we mnie ogromną potrzebę miłości... Wszystko układało się dobrze, on i ja podobne wartości, charaktery, poczucie humoru.... On się starał ja również. Poznawaliśmy się, docieraliśmy się... taki normalny związek. Nie czułam wielkiej miłości ale przecież miłość nie rodzi się po pół roku (tak przynajmniej mi się wydawało).  Po jednej z kłótni postanowiłam porozmawiać o naszych wyobrażeniach o byciu w związku. Powiedziałam mu, że chce budować związek opary na miłości, założyć kiedyś dom, mieć z ukochanym dzieciaki.  I tu pojawił się "mały" problem... Przyznał się, że on nie czuję do mnie tego co czuł do swojej ex. Dopiero wtedy wyznał, że zerwał z nią 2 miesiące przed spotkaniem mnie. Była to podobno jego pierwsza miłość (a on ma 35lat!). Będąc ze mną podobno nawet pojechał do niej się pożegnać bo wylatywała do USA. Sam mówi, że ona była bardzo zazdrosna i zaborcza i nie wrócą do siebie bo to nie ma szans. Bardzo zabolały mnie te jego wyznania... Tym bardziej, że dawałam mu przestrzeń i raczej jestem osobą nastawioną na związki partnerskie. Nie chciał żebym odeszła, walczył... ale ja się nie mogłam męczyć się w takim związku... Poprosiłam go o to, żeby już nie pisał, nie dzwonił, że może się kiedyś jeszcze spotkamy. I tak nie mamy już kontaktu ponad tydzień. A mi jest tak ciężko znowu kogoś tracić... Tak sobie czasem myślę, że może kiedyś jak już opłaczę tą swoją byłą to wróci do mnie z czystym sercem... Tak mi jest szkoda, bo wiem, że mogło się nam udać. Niestety los znowu chciał inaczej...

Pozdrawiam
MC

2

Odp: Plasterek na złamane serce

Pol roku randkowania to zaden zwiazek.

3

Odp: Plasterek na złamane serce
Chorwat napisał/a:

Pol roku randkowania to zaden zwiazek.

Co za bzdury. Oczywiście że związek. Jakie to głupie gadanie i określanie w ramach czasowych kiedy może być związek, kiedy miłość. hmm
Moi rodzice po takim czasie byli małżeństwem, a są szczęśliwa para do dziś, po 30 paru latach.

4 Ostatnio edytowany przez Chorwat (2015-12-17 21:58:20)

Odp: Plasterek na złamane serce
madoja napisał/a:
Chorwat napisał/a:

Pol roku randkowania to zaden zwiazek.

Co za bzdury. Oczywiście że związek. Jakie to głupie gadanie i określanie w ramach czasowych kiedy może być związek, kiedy miłość. hmm
Moi rodzice po takim czasie byli małżeństwem, a są szczęśliwa para do dziś, po 30 paru latach.

A ty albo ktos z twojego rodzenstwa ma zapewne 30 pare lat.

6 miesiecy to zaden zwiazek,  bo zwiazek to swiadoma decyzja, a po pol roku to jeszcze sie jeszcze jedzie na chemii i nie wie sie wiekszosci o 2 czlowieku.

5

Odp: Plasterek na złamane serce

Chorwat, ja ostatnio na własne uszy usłyszałam, jak rozmawiają ze sobą dwie dziewczynki (myślę, że chodzą do jakiejś piątej, góra do szóstej klasy podstawówki) i jedna z nich miała problem chłopakiem, ta druga jej doradzała (myślałam, że pęknę ze śmiechu, bo rady były naprawdę komiczne i urocze), ale najlepsze w tym wszystkim było to, że obie mówiły o związku.

6 Ostatnio edytowany przez Chorwat (2015-12-18 00:28:14)

Odp: Plasterek na złamane serce
oliwia9195 napisał/a:

Chorwat, ja ostatnio na własne uszy usłyszałam, jak rozmawiają ze sobą dwie dziewczynki (myślę, że chodzą do jakiejś piątej, góra do szóstej klasy podstawówki) i jedna z nich miała problem chłopakiem, ta druga jej doradzała (myślałam, że pęknę ze śmiechu, bo rady były naprawdę komiczne i urocze), ale najlepsze w tym wszystkim było to, że obie mówiły o związku.

No bo to takie modne, nowoczesne, europejskie.
Na fejsiku mozna sobie status zmienic i takie tam.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Plasterek na złamane serce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026