Kobieta mnie oszukała. Miała mi sprzedać buty przez portal vinted. Wszystkie dane jednak podała mi na facebooku, bo było jej tak wygodniej. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że postąpiłam bardzo źle zgadzając się na to. Nie wysłała mi butów, teraz nawet nie odpisuje na moje wiadomości. Administratorzy vinted nic nie koga zrobić, bo transakcja przebiegla poza portalem. Przelawałam 160zl to nie jest malo. Co robić? Pójść na policje? Przyjmą zgłoszenie?
Podobne tematy
Oczywiście że zgłosić, przecież dokonałaś przelewu, to można udowodnić.
160zł mała szkodliwość czynu, dopiero od 400zł jest to przestępstwo, daruj sobie, szkoda Twojego czasu.
160zł mała szkodliwość czynu, dopiero od 400zł jest to przestępstwo, daruj sobie, szkoda Twojego czasu.
To co mam zrobić? Przecież nie można tego tak zostawic
To nie jest kradzież, tylko oszustwo, nie ma żadnej "kwoty minimalnej". Nie ma znaczenia wysokość wyłudzonej kwoty. art. 286. KK
Nic sobie nie daruj, zgłoś na policję, może jest więcej ofiar tej oszustki. Jeżeli czyn miał ciągłość może być dodatkowo kwalifikowano jako taki, z którego zrobiła stałe źródło dochodu. Wtedy konsekwencje są jeszcze cięższe.
To nie jest kradzież, tylko oszustwo, nie ma żadnej "kwoty minimalnej". Nie ma znaczenia wysokość wyłudzonej kwoty. art. 286. KK
Nic sobie nie daruj, zgłoś na policję, może jest więcej ofiar tej oszustki. Jeżeli czyn miał ciągłość może być dodatkowo kwalifikowano jako taki, z którego zrobiła stałe źródło dochodu. Wtedy konsekwencje są jeszcze cięższe.
Dziękuje bardzo!
To nie jest kradzież, tylko oszustwo, nie ma żadnej "kwoty minimalnej". Nie ma znaczenia wysokość wyłudzonej kwoty. art. 286. KK
Nic sobie nie daruj, zgłoś na policję, może jest więcej ofiar tej oszustki. Jeżeli czyn miał ciągłość może być dodatkowo kwalifikowano jako taki, z którego zrobiła stałe źródło dochodu. Wtedy konsekwencje są jeszcze cięższe.
Dziękuje bardzo!
160zł mała szkodliwość czynu, dopiero od 400zł jest to przestępstwo, daruj sobie, szkoda Twojego czasu.
Fajne znasz prawo.
Nie ma co.
Zaraz sie wypowiem, tylko zrobie zakupy![]()
Ja to bym wziela z k.c.
Mnie próbował zrobić na 160 zł. Wysłałem mu wezwanie do zwrotu. Nie odpowiedział. Założyłem sprawę w e-sądzie. Złożyłem wniosek do komornika. Oddał z odsetkami. Ja bym nie odpuszczał.
Kammiś rację. K.c w tej sytuacji. Najlepiej napisz do niej pismo z żądaniem wydania towaru i wyślij za potwierdzeniem odbioru. Jak nie odbierze to wyślij pismo z wezwaniem do zapłaty. Potem możesz pójść do sądu i założyć sprawę. Dostaniesz klauzulę wykonalności i zaniesiesz do komornika. Odzyskasz kasę z odsetkami, a baba dodatkowo zapłaci koszty komornicze i sądowe.