Wczoraj zlozylam doniesienie na osobe , ktora kocham... a dzis serce malo mi nie peknie z bolu. Oszukuje mnie albo oszukiwal , bo od conajmniej tygodnia, nie mam z nim kontaktu, nie chce splacac kredytow , ktore sa na mnie a byly dla niego.....JAK POGODZIC W SOBIE TAKIE DWIE SKRAJNOSCI?
Podobne tematy
Wiem co czujesz, jak Ci źle ale uswiadom sobie ze to był oszust, mamił Cie czułymi słówkami aby osiagnąć cel - pieniadze - czujesz się podle bo zostałaś oszukana i wykorzystana, musisz wyzwolić w sobie złość, dobrze zrobiłaś zawiadamiając o tym policję takich podłych kłamców powinno sie zamykać. Kobiety są łatwowierne i naiwne i niestety padają ofiarami takich drani, miałam podobnie tylko ex mnie spłaca bo postawiłam sprawę na ostrzu noża, tu sytuacja jest gorsza bo nie daje się namierzyć, a znasz jego adres?
3 2010-08-27 11:27:52 Ostatnio edytowany przez CookieBitch (2010-08-27 11:28:37)
Wiem jak to jest. Ale własnie dlatego kobiety są bite przez mężów a dzieci molestowane przez ojców. kochaja i nie chcą donosić. a to błąd. sama doniosłam na matkę i się cieszę. wiem, że choc minimalnie zwalczę zło w mej rodzinie.
CookieBitch
jesteś młodą i mądrą osobą i wiele w życiu przeszłaś, czytałam inne Twoje posty i podziwiam Cię. Zyczę wiary i wytrwałości w tym co robisz.
Dziekuje. Niestety uczyłam się tego całe życie. Prawie 20 lat cierpień, żeby zrozumieć, że wobec niektórych osób nie wolno stosować taryfy ulgowej w imie miłości. Nawet w imię miłości.
WIEM , GDZIE PRACUJE, MAM WSZYSTKIE TELEFONY, WIEM , DZIE MA GARAZ, ALE DZIE OBECNIE WYNAJMUJE POKOJ NIE WIEM...Byla zona , druga zonago wymeldowala z miejsca zamieszkania, nawet telefon ktory uzywa od pieciu lat jest na mnie, byl u mnie przez tydzien na urlopie w lipcu , a teraz totalna olewka, smsy odbiera , czy czyta nie wiem , telefonow nie pdbiera, ludzie sie rozchodza , koncza zwiazki to normalne, ale ludzie nie tak..... ja moge tam pojechac , mam rodzine, ktos moze za nim pojechac i ustali miejsce gdzie mieszka , tylko po co .... chyba, by ostrzec te biedna kobiete , u ktorej mieszka.....
Chodzi mi o to abyś złozyła wszystkie namiary, telefony jego i byłych zon na policji, bo może takich kobiet które oszukiwał jest więcej i może go łatwiej namierzą, ja kiedyś zrobiłam taki numer ze pewien gość był mi winien pieniadze i tez go nie mogłam znaleźć aż raz wzięłam obstawę paru potęznych chłopów z pracy i pojechałam pod jego dom, tam pare godzin czekalismy na niego ale pieniądze odzyskałam.
chociażby po to by ostrzec biedną kobiete. Trzeba coś zrobić bo w ten sposób łamie kobie3ce serca, robi im problemy... a kto wie? może któraś się zabije przez niego ( tfu tfu)! ktoś zadziałać musi.
Duzo straciłaś?
Dziewczyny mają rację. Podaj policji wszelkie jego namiary, do byłej żony też. A może on wiele kobiet tak oszukał jak Ciebie i w końcu trzeba to zakończyć, zanim kolejne kobiety popełnią ten sam błąd. Pamiętaj, ze mimo Twojego wielkiego bólu musisz działać i zaprzestać temu procederowi. Tyle let Cię oszukiwał i wykorzystywał. Zakończ to.
maxi... nie wiem , okolo 32000, ale place kredyt , jeszcze 4 lata, -603 zl co miesiac, dla mnie dzis to ogromna kwota
Słodka, ani sekundy bym się nie zastanawiała i od razu bym wszystko zgłosiła policji. 32000 zł to ogromna kwota. Nie będę oceniać Twojego zachowania, bo pewnie dawałaś mu te pieniądze z miłości. Ale on Ciebie oszukał i wykorzystywał cały czas. I pewnie, znając życie, tylko o tę kasę mu chodziło. Koniecznie coś z tym zrób. Temu facetowi spokojnie grozi kryminał i nie miej jakichkolwiek skrupułów. To oszust.
jego byla zona splacila dlug, nie chce miec znim nic wspolnego, ja ja rozumiem, a ostatnia kobieta wyrzucila go zdomu , kiedy nie poczuwal sie do lozenia na jego utrzymanie, jedna z pan wyjechala z T. , po rozstaniu z nim, a jeszcze inna nie chce miec znim nic wspolnego, bo to bardzo boli , a ona ulozyla sobie zycie.
To chyba jasne, ze ten facet chciał od Was wszystkich tylko pieniędzy. Pewnie żadnej z Was nie kochał, ale kochał Wasze pieniądze i kredyty. Smutne, ale prawdziwe.
Najgorsze albo najsprytniejsze to jest to ,ze wprost nie prosil o forse , tylko tak ukladal te kontakty , tak osobie opowiadal , ze wyzwalam we mnie chec pomocy, sama mu to oferowalam , a jedynie mial splacac ze mna , a tu juz sie zrobil problem....i tak wyszlo
No właśnie, on robił to tak, zeby nie wyszło, ze od Ciebie pieniądze wyciąga a że Ty mu sama je proponujesz. Najwazniejsze, zeby dotarło do Ciebie, ze to oszust i żebyś nie miała wyrzutów sumienia, ze go podałaś na policję.
poszlo dalej , siostra jest prokuratorem i zlozyla doniesienie o przestapstwie, moze to wszystko szybciej sie skonczy....ale boli , tak , jakby ktos wyjal i podeptal serce buciorami.....
Rozumiem Cię doskonale, zaufałaś mu bo go kochałaś a on oszukał i wykorzystał. Drań
Jak sobie radzić pytasz? Myślę, że Twój największy problem polega na tym, że nie chcesz, nie umiesz dostrzec rzeczywistości bo jest dla Ciebie bardzo bolesna. Ciągle łudzisz się, że on Cię kocha, że wróci. Nie wiesz też do końca dlaczego na niego doniosłaś. Wygląda na to, że z zemsty, gniewu, złości (bo jak tak to go urządzisz), a nie dlatego, że Cię oszukał i dbasz o siebie oraz wszystkie inne kobiety, które będąc bezkarnym tak samo potraktuje w swoim życiu.
To nie zemsta, o nie! Bol jest ogromny, ale mnie jest coraz trudniej finansowo, TO JEST RZECZYWISTOSC, KTORA DOSTRZEGLAM.Mozecie wierzyc lub nie, ale nigdy nie poprosilam go by wrocil, by mnie nie zostawial ,poprosilam go tylko o uregulowanie naszych spraw finansowych.....
Wiecie co , wcale lepiej nie jest , caly dzien bez sensu sie wlocze i mysle, jak bedzie, kiedy spotkamy sie w sadzie.Wiem, ze mnie oszukuje , ale bardzo boli....
Od rana dzis mysle , czy mam jakiekolwiek szanse by droga prawna odzyskac pieniadze, moze powinnam czekac na jego odzew, przemysli i zaproponuje rozwiazanie, ale nie opdbiera , nie wiem czy czyta moje smsy, jest to tak trudne , mozna zwariowac. Komornik zabiera mu mu oplowe wyplaty za dlugi w banku, beda one sciagane w pierwszej kolejnosci , a moje ,jesli do czegokolwiek dojdzie beda na koncu , wpedze sie w koszty , ale nie moge tak tego zostawic, no nie moge ... moze dzwonic i pisac dp upadlego az go wkurze i jakos zareaguje, CZY JEST KTOS KTO DROGA SADOWA ODZYSKAL DLUG OD FACETA OSZUSTA?