Witam, mam pewien problem. Otóż mam 6 miesięcznego synka, z ojcem dziecka nie jestem juz jakies 11 miesięcy, urwałam kontakty, gdyż nie szlo sie z nim dogadać pod wieloma względami. Dodatkowo pod koniec naszego związku zmienił sie bardzo, byl agresywny, zastraszał mnie i tego typu zachowania. Na dziecko nie dał ani złotówki, nie przyjechał ani nic.. W momencie, gdy maly miał 4 miesiące dodal jego zdjęcie na facebooka z adnotacja, ze bedzie o niego walczyc ale nic sobie z tego nie zrobiłam gdyż nie bylo żadnych działań z jego strony. Teraz gdy maly ma juz ponad pól roku dowiaduje sie również z facebooka, ze on idzie do prawnika i będzie walczyc w sadzie.. Z tego co wiem to gdzies tam próbował od kogoś zdobyć moj numer telefonu, ale z marnym skutkiem. No i teraz kwestia tego, czy zostawić to tak i czekać, czy moze spróbować sie jakos dogadać? Dodam, ze dziecko nie jest uznane przez ojca gdyż w momencie gdy chciałam to załatwić ojciec robił mi na złość i opóźniał. Nie wiem, czy nie wyjdzie na to, ze ja mu utrudniałam kontakty z dzieckiem no i jak to się wszystko potoczy. Bo nie wyobrażam sobie dać mu dziecko pod opiekę bez mojej obecności. Doradźcie i podsuńcie co będzie korzystniejsze. Dziękuję i pozdrawiam.
Podobne tematy
Bardzo Was proszę o opinię, być może ktoś byl w podobnej sytuacji.. Mam mieszane uczucia, a czas ucieka.
3 2015-12-11 21:59:53 Ostatnio edytowany przez blusia32 (2015-12-11 22:00:32)
Dokładnie wyjdzie na to, że mu utrudniasz kontakt z dzieckiem.
Ty urwałaś kontakty, sama o tym piszesz. Nie chciałaś z nim być, masz prawo, nie masz prawa odcinać go od dziecka, o tym ewentualnie zadecyduje sąd.
Szuka kontaktu (telefonu) do ciebie na facebooku, czyli celowo zmieniłaś numer i nie podałaś mu nowego.
Dziecko nie jest uznane przez ojca, tylko zgaduję, ale czyżby domagał się badań potwierdzających ojcostwo, a ty poczułaś się urażona i się nie zgodziłaś?
Autorko on pisze publicznie, o tym wszystkim na facebooku gdyż liczy na to iż się dowiesz i nawiążesz kontakt, aby załatwić sprawę jak cywilizowani ludzie.
Skoro nie jest uznany jako ojciec to na razie jest dla dziecka obcą osobą. I jako taka nie może wystąpić o opiekę. Nie wiem czy może Cię zmusić do badań w celu ustalenia ojcostwa. Myślę, że chłopak po prostu lubi grać Ci na nerwach i tyle.
Jeżeli chodzi o dokładne informacje, to warto się poradzić prawnika. Jeżeli nie masz pieniędzy, to są darmowe porady - wystarczy poszukać.
Przede wszystkim nie dać się zastraszyć.
Nie zostało dziecko uznane wiec całą procedurę musi przejść przez sąd a sąd może nakazać potwierdzenie ojcostwa i wtedy dopiero z jego strony może być sprawa o ustanowienie spotkań z dzieckiem.
Wówczas będzie czas aby ustalić jak maja wyglądać spotkania.
Reasumując, jeśli powody zerwania kontaktu, które podałaś są prawdziwe a on przejawia prawdziwą chęć do opieki nad dzieckiem i płacenia na niego alimentów (bo jak zostanie uznany jako ojciec to możesz o nie wystąpić) to wystarczy czekać na jego ruch i dostosować się do niego.
Jeśli natomiast Ty chciałabyś w którymś momencie alimenty to sama musisz zacząć ta procedurę uznania itd.
Jesteś z kimś?
Nie, jestem sama. Aczkolwiek obawiam się, że sąd spojrzy na to z tej perspektywy, że ja to robię w akcie zemsty za wydarzenia z przeszłości. Chyba spróbuje po dobroci, a jak się nie da to przynajmniej bede miała dowód, ze wychodziłam z inicjatywą..
;-)
Koleżanko, wejdź w temat "potrzebuję pomocy prawnej" i przeczytaj, co tam się wyczynia w znacznie prostszej, od Twojej sprawy. Jeśli nie chcesz czytać takich, jak w ww. wątku bzdur albo chcesz uzyskać prawnej odpowiedzi (a nie opinii użytkowników forum), to zgłoś się do adwokata/radcy prawnego. Tyle ![]()