Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Na wstepie napisze:
Moja babcia zawsze powtarzala, ze biedny czlowiek o pomoc nie prosi.

Na facebooku na "mamusiowych grupach" coraz wiecej osob w coraz odwazniejszy sposob prosi o prezenty dla dzieci, lub o pieniadze. I tak sie zastanawiam - kim jest osoba biedna. Czy bieda wynika z sytuacji zyciowej czy z tego, ze ludzie sa leniwi i nie potrafia odmowic sobie przyjemnosci.
Przyklad - mama prosi o wyslanie paczki Brajakowi. Oczywiscie z gory uprzedza, co Brajanek by sobie zyczyl, a czego nie. Jeszcze dodaje, ze 50zl by sie przydalo, zeby na rybe chociaz starczylo do kolacji.
Wchodzi sie na profil mamy brajanka i widzi sie uboga, ale nie biedna rodzine. Mama Brajanka strzela sobie selfie na tle wielkiego telewizora, a tata na tle swojego starego BMW.
I takich przypadkow sa setki. Z moich obserwacji wynika, ze w tym roku pojawilo sie wiecej osob proszacych o pomoc niz oferujacych pomoc.
Sama jestem osoba, ktora chetnie pomaga, ale z roku na rok czuje coraz wiekszy niesmak.

W ubieglym roku przegieciem byla matka, ktora prosila o wyslanie paczki dla dziecka, a pozniej narzekala, ze paczka uboga, a zabawki brzydkie i za tanie.

Pomagacie osoba proszacym o pomoc przez internet?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Jak dla mnie to już akt desperacji bo:
1. osoba jest już tak potrzebująca, że szuka na forach, gdzie nikt jej nie zna i szanse są małe na pomoc
2. Osoba ta szuka frajera bo nie chce jej się isć do pracy, woli żebrać
Jestem sceptycznie nastawiona, ponieważ wielu ludzi oszukuje i tak naprawdę wykorzystują dobroć innych osób, przez co wzrasta niechęć i ostrożność i niestety często ci naprawdę potrzebujący nie uzyskują pomocy.
Ja musze zawsze sprawdzic czy dana osoba rzeczywiście pomocy potrzebuje  ale z drugiej strony gdy w sklepach są zbiórki zywnosci przyłączam się, bo raczej jedzenia nie będą sprzedawac a zawsze do kogos trafi.
nigdy nie wysyłam/nie daje pieniędzy. Chętnie daje zabawki dla dzieci, ubrania, środki chemiczne czy wlasnie zywnosc.

" narodziny są cierpieniem, starość jest cierpieniem, śmierć jest cierpieniem"

3 Ostatnio edytowany przez Summerka (2015-12-13 13:37:18)

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Zdarzyło mi się czytać ulotkę nawołującą do pomocy matce samotnej z jednym dzieckiem. Dziewczynce potrzebne były różowe buciki i pościel też już nie pamiętam, jaka, ale ściśle określona co do wzoru. Miało to być w ramach Szlachetnej Paczki. Podobno ktoś sprawdza zasadność tych próśb. Pomagam  tym osobom, które znam. Jeśli znam wolontariuszy, to także pomagam osobom, które proszą o wsparcie. Nie są to rzeczy drogie, ale bardzo potrzebne.

4

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Pomagam zwierzakom - bo te sprawy są prostsze, łatwiej jest zweryfikować komu i na co daje się pieniądze. Wspieram akcje losowe - gdy zdarzy się jakiś kataklizm. Czasem, z mieszanymi uczuciami, wpieram ludzi na ulicy - ostatnio jakaś babcia zaczepiła mnie, że nie stać ją na wykupienie leku, że od dawna nie jadła... itp - dałam jej na te leki, po czym jak odeszłam zauważyłam, że zaczepiła kolejną dziewczynę i tamta też jej dała. Nie wiem, może dałam się złapać, może ta kobieta rzeczywiście potrzebowała i na leki, i na coś do zjedzenia.
Natomiast co do internetowych "potrzebujących" - to chyba żaden nie przeszedł "elementarnego testu", takiego jak I_am_Lilith napisała, wrzucasz w internet zapytanie kim jest potrzebujący... i wyświetla ci się wiele informacji, komentarzy innych, którzy już wcześniej próbowali pomagać. Dlatego raczej nie pomagam takim osobom.
Gdyby się rozejrzeć, to można znaleźć potrzebujących wokół siebie - kiedyś wywalałam ubrania, z których wyrósł mój syn, ale zgadałam się z kobietą, której sąsiadka ma 6 dzieci! i przekazałam te (i inne jak gry) rzeczy, bo one nawet nie były zniszczone, tylko dzieciak wyrósł z nich.

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

5

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Może zabrzmię bardzo wrednie, ale skoro kogoś stać na internet i ma czas na pisanie "próśb" to nie jest osobą biedną

We all make choices. But in the end, our choices make us.

6

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?
Lucyfer666 napisał/a:

Może zabrzmię bardzo wrednie, ale skoro kogoś stać na internet i ma czas na pisanie "próśb" to nie jest osobą biedną

Też tak kiedyś myślałam ale teraz internet można mieć w telefonie za 2 zł dosłownie albo iść do biblioteki i skorzystać za darmo

" narodziny są cierpieniem, starość jest cierpieniem, śmierć jest cierpieniem"

7

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Oczywiście masz rację i w tym punkcie mój post się łączy z Twoim smile (a konkretnie głównie z punktem drugim)

We all make choices. But in the end, our choices make us.

8

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Tak, sporo ludzi w sumie nie chce samemu czegoś zrobić, a tylko prosi o coś, a są to osoby z roszczeniową postawą i będą potem pewnie narzekać, że to złe czy tamto. To nie jest wtedy bycie potrzebującą osobą. To jest chamstwo. To też tak jakby dostać prezent i narzekać. No, ale niektórzy są chamscy, taki charakter. Pomaganie jest dobre, ale właśnie, gdy widzimy, że ktoś jest naprawdę potrzebujący. Inaczej nie ma co, by potem jeszcze słyszeć narzekania czy żeby wydać pieniądze dla kogoś, kto tylko chce nas wykorzystać. Dużo osób właśnie tak postępuje, dlatego ludzie dopytują o sytuacje dokładniej i dobrze. Wtedy bardziej widać czy ktoś nie jest oszustem. Jak ktoś ma plazmę, to biedny nie jest. Nie jest złe proszenie o pomoc, gdy naprawdę ma się ciężką sytuację, ja to rozumiem. Tylko wtedy jak jest to normalna osoba, to widać, że ona chce coś z tym zrobić, że nie będzie wiecznie prosić o pomoc, tylko sama też się postara coś zmienić. Takim osobom warto pomagać. Tak samo jak ktoś prosi na ulicy, to chętniej pomogę komuś, kto powie, że jest głodny, bym coś małego kupiła i wtedy np kupiłam i ok, ucieszyłam się, że będzie mógł zjeść, że chociaż to można zrobić. No a inaczej jak ktoś prosi, a np ja daję 1 zł, więcej i tak nie mogę, bo wiadomo i tak człowieka nie znam, a on jeszcze mówi, że za mało, a miałam taką sytuację. To nie jest potrzebująca osoba. Dlatego fakt, pieniędzy na ulicy nawet drobnych kwot staram się już nie dawać. No, a na nałogi to tym bardziej. Nie będę tego wspierać.

Obecnie nie pomagam, bo sama nie mam możliwości, sama mam co jeść, w co się ubrać, nie jestem bogata, jest średnio, ale w normie, bo te podstawowe potrzeby są zaspokojone. Niemniej nie mam na tyle pieniędzy, by komuś pomagać jak na razie, ale jak to się zmieni, to chętnie pomogę naprawdę potrzebującym osobom, po prostu będę faktycznie patrzyła czy ktoś potrzebuje i wedle możliwości, bo wiadomo teraz nie mam za bardzo jak, czasy dla każdego są ciężkie i sama mam dla siebie, a wiele więcej to nie. Tak ma wiele ludzi, więc nie ma się też co dziwić, że nie każdy może pomóc. No, ale jak będę mogła, to wtedy tak, w ramach możliwości i prawdziwie potrzebująca osoba ucieszy się z nawet symbolicznych rzeczy, bo wie właśnie, że mało kto i tak ma dużo pieniędzy, by aż tak dużo dawać. Do tego samo to ją ucieszy, że będzie miała więcej do zjedzenia, w co się ubrać. Najczęściej właśnie naprawdę potrzebujący proszą o jedzenie, ubrania.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

9

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

nie pomagam, wyjatki robie od swieta i tutaj tak wlasnie zrobilam. Z ta roznica, ze jedna osoba wcale o te pomoc nie zabiegala.

10

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?
Lucyfer666 napisał/a:

Może zabrzmię bardzo wrednie, ale skoro kogoś stać na internet i ma czas na pisanie "próśb" to nie jest osobą biedną

Ja mam na przyklad w domu internet przez Wifi od wlascicielki domu, w pracy  tez mam wi fi do tego chyba 2G w abonamenci - fakt dostepu do internetu o niczym absolutnie nie swiadczy.

-------

Ja tam troche rozumiem matki narzekajace na jakosc prezentow.

Pamietam sytuacje jak moi znajomi wciagneli mnie i kilka innych osob do zbiorki rzeczy dla powodzian. Matko! Jakie ludzie potrafili szmaty i rupiecie wciskac, to ludzkie pojecie przechodzi.

Sa tacy, co daja od serca i z rozwaga, ale sa tez ludzie, ktorzy uwazaja, ze jak ktos jest biedny to na dodatek slepy i glupi i sie bedzie cieszyl z tuzina najtanszych bubli z dyskontu.

I nie, nie twierdze, ze wszyscy tak daja - naprawde znam i ludzi, ktorzy daja wiecej niz nawet powinni, ale jest i bardzo falszywa dobroczynnosc.

Ogolnie dla mnie nie ma nic szokujacego w proabie o posciel z jakims konkretnym nadrukiem, czy jak ktos wspomnial - o rozowe buciki. Czasem lepiej spelnic jedno prawdziwe marzenie niz zabic radosc praktycznym prezentem.


Pamietam jak ja kiedys dostalam lalke - miala piekne, rude wlosy - spalam z ta lalka, jadlam z nia i wszedzie ja zabieralam - i nic mnie nie obchodzilo, ze nie mam kredek czy moje spodnie sa za krotkie - bo mialam moja lalke big_smile

(fakt, ze dzialo sie tak dlatwgo, ze wtedy w sklepach nic nie bylo, ale radoac z tej wlasnie, wymarzonej zabawki nic nie bylo w stanie zrekompensowac)

A ze ludzie prosza? Wolno im.

11 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2015-12-14 14:50:51)

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?
Iceni napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Może zabrzmię bardzo wrednie, ale skoro kogoś stać na internet i ma czas na pisanie "próśb" to nie jest osobą biedną

Ja mam na przyklad w domu internet przez Wifi od wlascicielki domu, w pracy  tez mam wi fi do tego chyba 2G w abonamenci - fakt dostepu do internetu o niczym absolutnie nie swiadczy.

-------

Ja tam troche rozumiem matki narzekajace na jakosc prezentow.

Pamietam sytuacje jak moi znajomi wciagneli mnie i kilka innych osob do zbiorki rzeczy dla powodzian. Matko! Jakie ludzie potrafili szmaty i rupiecie wciskac, to ludzkie pojecie przechodzi.

Sa tacy, co daja od serca i z rozwaga, ale sa tez ludzie, ktorzy uwazaja, ze jak ktos jest biedny to na dodatek slepy i glupi i sie bedzie cieszyl z tuzina najtanszych bubli z dyskontu.

I nie, nie twierdze, ze wszyscy tak daja - naprawde znam i ludzi, ktorzy daja wiecej niz nawet powinni, ale jest i bardzo falszywa dobroczynnosc.

Ogolnie dla mnie nie ma nic szokujacego w proabie o posciel z jakims konkretnym nadrukiem, czy jak ktos wspomnial - o rozowe buciki. Czasem lepiej spelnic jedno prawdziwe marzenie niz zabic radosc praktycznym prezentem.


Pamietam jak ja kiedys dostalam lalke - miala piekne, rude wlosy - spalam z ta lalka, jadlam z nia i wszedzie ja zabieralam - i nic mnie nie obchodzilo, ze nie mam kredek czy moje spodnie sa za krotkie - bo mialam moja lalke big_smile

(fakt, ze dzialo sie tak dlatwgo, ze wtedy w sklepach nic nie bylo, ale radoac z tej wlasnie, wymarzonej zabawki nic nie bylo w stanie zrekompensowac)

A ze ludzie prosza? Wolno im.

to moze uscislijmy o czym piszemy - czy o pomaganiu potrzebujacym, czy o koncercie zyczen czyli spelnianiu marzen? bo to dwie rozne sprawy.

Bo wiekszosc ludzi woli jednak pomagac potrzebujacym. Ktos, komu nie wystarcza na codzienne zycie, nie bedzie grymasil, ze dostal krakowska i ryz z biedronki, zamiast szynki z delikatesow a jak bedzie to znaczy, ze nie potrzebna mu nawet kaszanka, bo po prostu ma co jesc i glodny nie chodzi.  Podobnie jak ktos, kto marznie, ucieszy sie z grubego swetra czy koca i nie bedzie wybrzydzal, ze nie z angory i nie w takim kolorze, co lubi...
Ty piszesz o ludziach, ktorzy nie sa w zadnej potrzebie a po prostu licza na fajne, konkretne prezenty.  To niech sami sie postaraja o takie, zamiast prosic innych a potem krecic nosem, ze liczyli na lepsze.
Dlatego ja generalnie wole pomagac zwierzetom, albo tym, ktorzy naprawde docenia pomoc, bo sa w trudnej sytuacji i musza liczyc kazdy grosz, zastanawiajac sie na co go wydac. Mi tez sie nie przelewa tak, zebym sponsorowala innych. Pomagajac komus, sama rezygnuje z czegos dla siebie,  np. z nowych butow, wiec wole aby ta pomoc byla naprawde pomoca a nie zachcianka.

12

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?
I_am_Lilith napisał/a:

Sama jestem osoba, ktora chetnie pomaga, ale z roku na rok czuje coraz wiekszy niesmak.

Też tak mam smile
Wprost denerwują mnie osoby jęczące na portalach o pomoc, a moją empatię wobec nich obniża wiedza, że w większości to naciągacze.
Niestety, cierpią ci naprawdę potrzebujący. Dlatego pomagajmy tym, których znamy, ewentualnie mamy pewność co do tego, że nasza pomoc trafi do osób potrżebujących.

13

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Ogólnie nie ufam takim osobom, ponieważ zostałam oszukana, również na tym forum.

Chętnie pomagam, ale osobom naprawdę potrzebującym - dlatego teraz angażuję się w lokalne akcje.

14

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?
I_am_Lilith napisał/a:

Pomagacie osoba proszacym o pomoc przez internet?

Bywa, ale faktycznie raczej niechętnie i coraz rzadziej...
Zauważyłam jakąś dziwną tendencję nawet na tym forum, że o ile dość głośno zabiega się o pomoc... o tyle, że się takową otrzymało zdecydowana większość proszących milczy. Przyznam, że tego akurat nie rozumiem. Chyba wypadałoby przynajmniej poinformować innych, że pomoc się jednak otrzymało ? Zastanawiam się czasami na ile takie zachowanie jest wynikiem np. zapracowania, braku czasu, czy dostępu do sieci, a na ile czystym wyrachowaniem... Nie informując innych jest szansa, że dostanę więcej ? Tylko ile taki 5 latek potrzebuje kurtek i zabawek ? Przecież jeżeli pomoc już otrzymałeś, to może inni również mogliby skorzystać... ?
Nie każdy użytkownik oferuje pomoc umieszczając tę informację w wątku, co nie oznacza, że w prywatnej korespondencji pomiędzy potrzebującym, a pomagającym taka pomoc nie jest oferowana...

"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,  nie obleka tego faktu w słowa"

15

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Ja chętnie pomagam, ograniczam moją pomoc do najbliższego otoczenia (moje miasto), tutaj mogę zweryfikować, czy ktoś potrzebuje pomocy, cze nie.

Jestem jędzą i dobrze mi z tym !!

16

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Nie mam zdania to trudno ocenić.
W dzisiejszych czasach chyba sporo ludzi uważa się za pokrzywdzonych albo pominiętych.
Jak to tam naprawdę jest trudno powiedzieć.
Pomocą zajmują sie ośrodki pomocy, przeprowadzają wywiad środowiskowy przy okazji.
Wydaje mi sie ze ta forma pomocy jest odpowiednia.

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

17

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Nigdy nie pomagam osobom proszącym, poza drobnymi wyjątkami, kiedy to czyjaś choroba jest nagłaśniana przez media, i na problemie tej osoby buduje się przez osoby publiczne, przedsiębiorców i firmy korzystny dla siebie PR i przewagę konkurencyjną na rynku. Jeśli już to czasem lubię pomóc komuś, kto tej pomocy nie oczekuje, czyli ludzie prawdziwie biedni. Nie daję takiej rybie wędki, tylko rybę, bo wędka osobie na dnie i tak już nie pomoże- jest mnóstwo ludzi młodych, w lepszej kondycji, którzy tej wędki oczekują.

18

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Ja tam nie ufam ludziom proszącym przez internet. Tzn. mówię o osobach, które specjalnie w tym celu rejestrują się albo dołączają do danej grupy. Być może są wśród nich naprawdę potrzebujący, nie mówię że nie, ale niestety nie wierzę im. Na pewno trzeba jakoś sprawdzić takie osoby, a mnie osobiście nie chciałoby się tego robić, bo wolę w tym czasie porozmawiać z kimś potrzebującym z mojej okolicy. Jest jeszcze taka sprawa, że nie pomagam ludziom, którzy z żebrania zrobili sobie sposób na życie i ciągle tylko ciągną od państwa, a dodatkowo jeszcze proszą ludzi o pomoc. Nie chce im się pracować i zmieniać czegokolwiek. Tego typu "potrzebującym" nie pomagam. Pomagam ludziom, którym powinęła się noga, którzy mają jakiś gorszy okres w życiu itp. No ale moja pomoc nie ogranicza się wtedy tylko do dawania, ale też staram się pomóc znaleźć lepszą pracę, przekwalifikować się itp. (oczywiście mówię o ludziach z mojego miasta, bo inaczej ciężko byłoby to zrobić).

Jeśli chodzi o pomoc przez internet, to pomogłabym tylko w jednej sytuacji - gdyby o pomoc poprosiła jakaś osoba z forum lub grupy, która udziela się tu od długiego czasu, którą jakoś "znam" z jej postów i której coś tam w życiu się nie powiodło. Natomiast takim nowo przybyłym specjalnie w celu żebrania mówię "nie".

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

19

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Nie wiem jak Wy, ale ja sobie w ogóle nie wyobrażam pożyczać komuś kasy przez Internet. Jak ktoś jest biedny to nie powinien spędzać czasu przed komputerem bo najzwyczajniej w świecie bo go na to nie było stać więc to zwykłe oszustwa.

20

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Ja pożyczyłem:D Nie oddał. Potem oddał z odsetkami i jeszcze zapłacił koszty komornicze i sądowe;)

21

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Ja tam w ogóle nie rozumiem idei pożyczania. Nikomu nie pożyczam pieniędzy, bo z tego wynikają tylko problemy. Jeśli już komuś daję pieniądze, to zakładam z góry, że nigdy ich nie zobaczę. big_smile

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

22

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?
cslady napisał/a:

Ja tam w ogóle nie rozumiem idei pożyczania. Nikomu nie pożyczam pieniędzy, bo z tego wynikają tylko problemy. Jeśli już komuś daję pieniądze, to zakładam z góry, że nigdy ich nie zobaczę. big_smile

niestety, masz racje. Pozycza sie cudze, oddac trzeba swoje, wiec jest pod gorke :-)
Ale tak na serio, dla mnie to niepojete, zeby nie oddac. Umarlabym chyba ze wstydu. Dlugi to rzecz swieta.  Nie dojadalabym, ale bym oddala. A znam takich, co nie oddaja i zapominaja, ze Cie znaja. Czyli tracisz kase i znajomych. Ale moze nie ma tego zlego...

23

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Nawet niekoniecznie chodzi o całkowite nie oddanie, ale często są problemy np. z oddaniem w terminie, ten termin dramatycznie się wydłuża i w sumie człowiek tylko się denerwuje, bo nie wie czy te pieniądze zostaną oddane czy nie. Jeśli chodzi o pożyczanie, to dużo bardziej ufam ludziom, którym się nie przelewa. Natomiast u mnie najczęściej się zdarza, że o pożyczki proszą ludzie, którzy wcale nie mają złej sytuacji finansowej, ale po prostu żyją ponad stan, są nieodpowiedzialni. I mimo, że mają dobry stały dochód, to dla mnie są najmniej godną zaufania grupą.  Wtedy sobie kalkulują, że przecież my mamy pieniądze, więc nam się nie spieszy z oddawaniem, a oni też przyzwoicie zarabiają, więc mogą oddać kiedykolwiek, nie muszą na ten cel specjalnie odkładać itp. Ja już takim ludziom nie pożyczam. Ogólnie nie pożyczyłabym/nie dałabym nikomu pieniędzy na czystą konsumpcję, tzn. nowy telewizor, laptop (bo stary się popsuł), na sukienkę, bo przecież teraz akurat jest przeceniona, a odda się później itp. Chociaż w przypadku ubogich rodzin też widzę bardzo złe gospodarowanie pieniędzmi np. na jedzenie. Niestety na takie rzeczy też zwracam uwagę, gdy komuś pomagam, bo trochę przykre, gdy pomoc jest źle wykorzystywana. Wszystkim nie da się pomóc, a ja wolę dać komuś, kto dobrze to wykorzysta.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

24

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?
Martainn napisał/a:

Ja pożyczyłem:D Nie oddał. Potem oddał z odsetkami i jeszcze zapłacił koszty komornicze i sądowe;)

u mnie bylo lepiej, pozyczylam niewielka sume znajomej, 2 lata mnie unikala, a gdy juz sie napatoczyla od czasu do czasu, to obiecywala, ze juz  wkrotce, ze jutro, ze zaraz... I pewnego pieknego dnia znowu niespodziewane spotkanie, pytam ja standardowo, kiedy odda kase i jestem przygotowana na te same bajki, ze jutro itd. A tu taki zonk, ze malo sie nie przewrocilam z wrazenia. Znajoma mi rzekla, ze w zasadzie to ona nie pozyczala dla siebie, tylko dla kogos, wiec niby dlaczego ma mi oddawac? big_smile

25

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Ja sie na takie prosby uodpornilam. Odpowiadam na - konkretny przypadek - organizacja zbierajaca psy z dogpound w Irlandii - piec dni i igla - samochod nawalil, zima, psy trzeba umiescic w platnych schroniskach do czasu naprawy, zanim sie je dowiezie do organizacji. Ktora tez ma ogranczone mozliwosci.
Wiec czy  wazniejsze psie zycie, czy slodycze dla dziecka rodzica-lenia?

26

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?
femte napisał/a:

Ja sie na takie prosby uodpornilam. Odpowiadam na - konkretny przypadek - organizacja zbierajaca psy z dogpound w Irlandii - piec dni i igla - samochod nawalil, zima, psy trzeba umiescic w platnych schroniskach do czasu naprawy, zanim sie je dowiezie do organizacji. Ktora tez ma ogranczone mozliwosci.
Wiec czy  wazniejsze psie zycie, czy slodycze dla dziecka rodzica-lenia?

femte nie wypowiem się co "ważniejsze", bo każdy pomagający ma prawo do dysponowania swoim środkami, czy zaangażowaniem, tak jak sam uważa za stosowne. Nie widzę natomiast powodów, abym nie miała kupić jakiemuś dziecku drobnego, świątecznego prezentu z powodu braku życiowego ogarnięcia jego rodziców...

"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,  nie obleka tego faktu w słowa"

27

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Racja, dziecko nie jest przecież winne i samo nie zarobi na swoje potrzeby. Jeżeli kupi się coś jemu i ono dostanie, to dobrze. No co innego dla rodzica, który sam może pracować i na te swoje potrzeby mieć, przy czym wiadomo nie chodzi o przypadki losowe, trudne sytuacje z niewłasnej winy.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

28

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Dziecko nie umrze bez  cukierka - jezeli  tylko jest kochane przez rodzicow. Mam juz swoje lata - najwazniejsza byla milosc i obecnosc bliskich - plus oczywiscie to "cus" w wypadku swiat - ale to nie mialo nic wspolnego z chrzescijanstwem. Moze nasze dziedzictwo? Zniszczone wlasnie przez katolicyzm? Takie slodkie, swojskie, slowianskie?

29

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Witam. Jestem zmuszona prosic o pomoc na swieta paczke zywnosciowa lub cos takiego. maz miesiac temu stracił prace a mamay 2 coreczki 3 i 6 lat no i zawaliło nam sie troche . jezeli jest ktos chetny na pomoc prosze o kontakt na maila dziekuje

30

Odp: Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Moim zdaniem ludzie, który proszą o pomoc w Internecie "na własną rękę" niestety bardzo często tak naprawdę tej pomocy nie potrzebują, a ich niedostatki mogą wynikać jedynie z lenistwa. Dlatego, jeśli odczuwamy potrzebę pomocy warto zrobić to za pośrednictwem różnych fundacji, jak np. Fundacji Szlachetny Gest. Sama pomagam jej podopiecznym.

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Co sadzicie o ludziach szukajacych pomocy finansowej na portalach?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018