netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Totalnie sobie nie radzę...

3 odpowiedzi2 044 wyświetleniazałożony przez limonka7, 07.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Totalnie sobie nie radzę...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Totalnie sobie nie radzę...

Witam, mam 19lat i w tym roku zaczełam studia o kierunku o którym marzyłam, jednak moja mama wszystko zmienia ... Od paru miesiecy mamy spięy kontakt, mieszkamy same - moj brat i siostra zalozyli rodzine. Nie potrafie z nią rozmawiac. Wywiera na mnie takie emocje tak jak mam teraz - od wczoraj mam znowu podpuchniete oczy, nie dobrze mi i jestem w jednym wielkim dołku. Co takiego mówi ? Cały czas mnie krytykuje - dawno nie słyszlam od niej czegoś pozytywnego - a tu że mi się podług nie chce myć i że są umyte byle jak , obiad zrobiony byle jak , nie mysle , kupuje coś źle itp. ale wczoraj zabolało m nie najbardziej to że powiedziala ze nie zalicze studiów, że z niczym nie zostane tylko z brzuchem ... - tak mam chłopaka z którym jestesmy 4 lata, zabezpieczamy się i dobrze nam się układa. Uwazam siebie za odpowiedzialna osobe ale ona niszczy moja wlasna samoocene. Brat mówi a jednym uchem wypuść i okej , tak samo siostra - owszem wspieraja ale powiedza co powiedza i nic. Mamie zreszta nie da się dogadac, jest jaka jest kobieta i w dotatku zawitał u niej alkocholizm ... codziennie jakis drink musi byc. Mam dość ... Boli mnie to że ktos dla niej sie stara a po chwili i tak go zjedzie bo widzi tylko to co Złe. Myslalam o wyprowadze , nawet mi to wypomniala bym sie wyprowadzila do chłopaka - moglabym bo już nawet mama chłopaka jak i on proponowali, on ma strasznie duzy pokoj na poddaszu wiec nie ma problemu ale ... no co ? skoro ja żyje swiadomościa tez taka że nie chcialabym zostawić mamy samej ... głupio slyszec jaka jestem najgorsza jak sie najbardziej staram. Moja siostra tez jest jej zdaniem "zła" tylko mój brat jest cudowny i ja rozumie ( zaznacze że nie jest jakims lizodupem zachowuje sie normalnie tak jak my ... ) co ja moge jeszcze zrobić ... czuje się zle nie radze sobie. Codziennie ten sam stres ... a ja mam tylko 19 lat i chce sie cieszyc i zajac sie tymi studiami nad którymi mi strasznie zalezy ...

2

Odp: Totalnie sobie nie radzę...

Limonka, mama jest dorosłą osobą i może się sama sobą zaopiekować. A Ty jeśli czujesz, ze masz jakieś podstawy do tego aby zamieszkać z chłopakiem tzn. łączy Was uczucie, macie jakieś plany na przyszłość, to skorzystaj z okazji i zamieszkaj. Czy Ty masz jakąś pracę, przynajmniej dorywczą aby się utrzymywać choć w części? czy masz jakieś wsparcie w dalszej rodzinie, babcia np.?

3

Odp: Totalnie sobie nie radzę...

Mam alimenty,  wiec sparcie jest.  Z babcia to druga strona medalu - mieszka własnie pietro wyzej. Mama wypowiada zdanie na mój temat jej i jeszcze mojej matce chrzestnej ( która jest jej siostra ) - nie znaja zdania z mojej strony i patrza na mnie z góry , nie pytaja mi jak mi idzie na studiach. babcie w czasie wakacji zawoziłam zawsze do lekarza i razem z nia czekalam nawe po 4 godziny nie marudzac. a teraz są sytuacje takie że jak Ciocia przyjezdza z córka to sa zaproszone na obiad do babci , mama też a ja nie ... Siostra mówi że powinismy trzymac sie razem - mówi bym robila to co chce bo to moje życie. Ale nie wiem ... naprawde sie gubie bo z jednej strony mam najlepiej z calego mojego rodzenstwa - nikt nie mial takich własnych finansów jak ja - mój brat jeszcze jakoś miał najlepiej , ale moja siostra - podziwiam ja zawsze ze mimo ze mna sie opiekowala to ukonczyła studia z wyróżnieniem. mama niby zawsze starala sie by bylo jak najlepiej ale tak jak siostra mowi jej zachowanie nasila sie z wiekiem. Mam takie odczucie ze nawet jakby sie wyprowadzila to kolejna rzecz jaka uslysze to ze jak mogłam sie wyprowadzic , ze jestem nienormalna i rozpieszczona. Jestem strasznie słabą osoba ... nie mówie że jestem świeta - napewno gdzies nie raz popełnilam blad. Ale zawsze bylo tak ze ja mame przepraszalam i wtedy bylam jak w zegarku , a ta spina miedzy nami jest od tego czasu kiedy staram sie postawic na swoim nawet milcząc i robiac swoje. ale chce sie czuc dobrze w domu , spokojnie ... I być szczesliwa ...

4

Odp: Totalnie sobie nie radzę...

Limonka, no musisz sobie zdawać sprawę, że wyprowadzka to może być bilet w jedną stronę bo mama może zastosować na Tobie wszystkie triki manipulacji albo zwyczajnie nie życzyć sobie Twojego powrotu.

Ale kiedyś pępowinę trzeba przerwać - to działa w obie strony.

Co byś nie zrobiła - zawsze będzie źle - jesteś w domu - jest źle - wyprowadzisz się - też będzie źle. Jednak rozpoczynasz własne życie i musisz się z tym liczyć, że teraz często będziesz musiała dokonywać wyboru, czasem będzie się to łączyło ze zranieniem kogoś, to naturalne.

No wiele rzeczy tez przykrych usłyszysz ale co z tego? Czy to zmieni Ciebie, czy to spowoduje, ze staniesz się kimś innym? Nie raz, nie dwa jeszcze usłyszysz - na studiach, w pracy, od partnera a wciąż musisz pozostać sobą.

Nie dać sobą zmanipulować, zachować godność i czystość w środku.

Głowa do góry. Jeśli masz dobrego chłopaka/partnera to znajdź w nim oparcie i w tym co lubisz robić - swoich studiach - tego się trzymaj.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Totalnie sobie nie radzę...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026