Dzien dobry jestem ola i to moj pierwszy raz na takim foum. Zawsze radzilam sobie z roznymi sprawami ale teraa po prostu nie pptrafie. Opowiem swoja historie
mam chlopaka jestesmy razem 2 lata.poznalam go przez moja kolezanke a zwrocilam na niego uwage gdy zaczela mi o nim opowiadac.pierwsze spotkanie i bum szal ekstytacja wielkia milosc zauroczenie i fascycnacja. Od kilku dni emocje ze mnie opadly.dalej chce z nim byc,spedzac z nim czas i cale zycie,tesknie za nim fdy go nie ma no ale wlasnie nie czuje sie taka hmm zauroczna jak wczescniej juz nie latam z miloscia ponad ziemia wszystko jest takie normalne. Boje sie ze przestalam go kochac chociaz straszni tego nie chce chce z nim byc bardzo a jak myale o rozstaniu to serce mi peka. Co ja powinjam zrobic przeztac myslec o takich zlych rzeczach i cieszyc sie ze go mam czy rozstac sie z nim? Zapewnw itak nie rozstane .. nie wiem pp co tu pisze chyna po to aby uslyszec ze wszystkojest dobrze ze to normalne i taka kolej rzeczy.
Od zawsze bylismy tacy szczesliwi. Myslalam nawrt ze moze on zasluguje na lepsza na taka idealna dzieeczyne bo on jest cudowny ( nie nie idealny ma swoje wady). Ale nie chxe zeby miala go jakas inna:(