Cześć, witam wszystkich.Na samym początku chciałbym przeprosić z góry jeżeli wybrałem zły dział ale no jedynie ten mi pasował do mojego "problemu".
Zacznijmy od tego że mam 18 lat, i poznałem baardzo fajną dziewczynę około 2 miesiące temu która ma 16 lat.
Sprawa wygląda tak ze bardzo mi się podoba, ma cudowny charakter i jest bardzo milą osobą nie pomijając faktu że jest bardzo atrakcyjna.
Jesteśmy na etapie Cześć-Cześć, normalny kolega i koleżanka.
Problem tkwi w tym ze ja przy niej dosłownie WYMIĘKAM.. nie wiem czy się zakochałem albo to normalne zauroczenie, myślę o niej cały czas..
Nie wiem jak przełamać tę barierę KOLEGA-KOLEŻANKA bo na takiej znajomości z nią mi absolutnie nie zależy, chce czegoś więcej.
Ona wydaje się dosyć dostępna i może zainteresowana, rano często spotykamy się na przystanku trochę pogadamy, pośmiejemy się i tyle.
Raz była też taka sytuacja gdzie czekała na mnie, ja kończyłem lekcję to czekała na mnie bo chciała zemną wrócić do domu, wtedy rozmawialiśmy ze sobą najdłużej i muszę przyznać ze bardzo się z tego cieszyłem.
Mimo wszystko nie potrafię ruszyć tego.. Wiem ze nie mogę tracić czasu im dłużej to idzie tym jest gorzej, dziewczyna widzi cię jaki dobrego kolegę i ciężko jej będzie patrzeć na mnie jak na coś więcej bla bla bla...
Dlatego kieruję ten mój problem do was.. Nie wiem co mam z tym zrobić, niby jestem pewny siebie i wyluzowany to przy niej normalnie staje się takie wstydliwy i nic z tym nie mogę zrobić..
Pozdrawiam
Podobne tematy
Zaproś ją gdzies, może do kina? Powoli się samo rozkręci
Popiszcie troche wiadomości, nie wiem jakis Facebook albo cos, tam zawsze łatwiej sie rozmawia ludziom