Ponad roku temu poznałam faceta on po 30 , po przejściach mi to nie przeszkadzało ja parę lat młodsza od niego ,między nami był sporadyczny kontakt bo mieszkam na stałe za granicą aż do tych wakacji byłam razem z koleżankami w jednym z klubów u mnie w mieście i go spotkałam pracował tam jak ochroniarz .Od słowa do słowa zaczęliśmy ze sobą rozmawiać ,widzieliśmy się parę razy .Wakacje się skończyły musiałam wracać za granicę ,ale mieliśmy ze sobą kontakt praktycznie codziennie ,on mi się zaczął zwierzać ,coraz więcej o sobie wiedzieliśmy ,on troskliwy ,okazywał mi swoje zainteresowanie .Mieliśmy się spotkać przed świętami ,aż do wczorajszego dnia napisał żebym mu dała spokój ,naściemniał mi , ze jedzie za granicę ,ale z tego co wiem od naszej wspólnej znajomej nigdzie się nie wybiera . Nie wiem co mam sobie o tym wszystkim myśleć ,owszem podobał mi się ,ale nie robiłam sobie jakiś nadziei ,że coś więcej by mogło między nami być chociaż by z tego względu , że planuje jeszcze pomieszkać trochę za granicą ,on nie do końca wyleczony z poprzedniego związku .
Podobne tematy
A moze wlasnie to on by chcial czegos więcej,ale wie że ty jesteś za granica a on w Polsce i to nie ma racji bytu? I moze zeby sie nie zakochac woli zerwać ta znajomość bo wie ze i tak nic z tego nie będzie?
Może rzeczywiście tak jest , że wolał mnie spławić bo zaczęło mu coś na mnie zależeć .Tylko po co jeszcze w ubiegła sobote sie ze mna zgadywal wypytywał kiedy bede dokladnie w Polsce
Faceci to jedna wielka zagadka. Nie dowiesz się niczego dopóki nie powiedzą wprost, albo się tego nie nauczą. Jak zaczniesz szukać rozwiązania to w 90% wybierzesz to niewłaściwe. ![]()
Faceci to jedna wielka zagadka. Nie dowiesz się niczego dopóki nie powiedzą wprost, albo się tego nie nauczą. Jak zaczniesz szukać rozwiązania to w 90% wybierzesz to niewłaściwe.
wiem ,wiem trochę mi szkoda tej znajomości jak były te zamachy w Paryżu bo tam mieszkam to od razu wiadomość do mnie czy jestem cała i żebym najlepiej spakowała walizki i wróciła do Polski
Czyli myśli o Tobie i martwi się. Weź go na przeczekanie. Może po prostu boi się związku na odległość, albo skoro jak sama napisałaś nie jest wyleczony z poprzedniego związku, boi się, że pakuje się w następny.
albo ma kobietę i ta zauważyła korespondencją i kazała mu z tym skończyć.
albo mu się znudziłaś na odległość. i postanawia usprawiedliwić ograniczony kontakt.
albo ... blablabla
tutaj to trzeba szklanej kuli. bo nikt nie jest wróżką i nie powie czemu chce to urwać.
8 2015-11-25 13:46:18 Ostatnio edytowany przez iwa.swieboda (2015-11-25 14:10:08)
Pewnie jednego i drugiego po trochu ,czasem mi wspominał o swojej byłej , zresztą ma on z nią dzieci . I ta nasza wspólna znajoma zapraszała mnie do tego klubu bo tam pracuje ,gdzie go spotkałam jak będę w Polsce a na pewno go tam znowu spotkam ;/
Jak tak chcial to to uszanuj, mozesz sie domyślać jedynie dlaczego tak zrobil. Ale odpowiedz zna tylko on. Wiec nie ma nad czym rozmyślać. Albo jego spytaj bo my tutaj tylko mozemy przypuszczać co,jak i dlaczego.
albo ma kobietę i ta zauważyła korespondencją i kazała mu z tym skończyć.
albo mu się znudziłaś na odległość. i postanawia usprawiedliwić ograniczony kontakt.
albo ... blablabla
tutaj to trzeba szklanej kuli. bo nikt nie jest wróżką i nie powie czemu chce to urwać.
I do tego jak nie robiłaś sobie wielkich nadziei a i kontakt sporadyczny a Ty za granicą to po co to rozkładać na czynniki pierwsze, coś czego nie ma. Dość tu historii różnych, poczytaj i lepiej układać życie z kimś bez zobowiązań szczególnie, ze ich sama nie masz ;-)
Clint Jones napisał/a:albo ma kobietę i ta zauważyła korespondencją i kazała mu z tym skończyć.
albo mu się znudziłaś na odległość. i postanawia usprawiedliwić ograniczony kontakt.
albo ... blablabla
tutaj to trzeba szklanej kuli. bo nikt nie jest wróżką i nie powie czemu chce to urwać.
I do tego jak nie robiłaś sobie wielkich nadziei a i kontakt sporadyczny a Ty za granicą to po co to rozkładać na czynniki pierwsze, coś czego nie ma. Dość tu historii różnych, poczytaj i lepiej układać życie z kimś bez zobowiązań szczególnie, ze ich sama nie masz ;-)
tak też zrobię i nie będę gdybać co by było gdyby i dam sobie spokój z tym
i zajmę się sobą dzięki ![]()
Jak tak chcial to to uszanuj, mozesz sie domyślać jedynie dlaczego tak zrobil. Ale odpowiedz zna tylko on. Wiec nie ma nad czym rozmyślać. Albo jego spytaj bo my tutaj tylko mozemy przypuszczać co,jak i dlaczego.
uszanuje jego wybór i nie będę zachodzić w głowe co jak i dlaczego ![]()