Witam wszystkich !
Mimo tego ze mam juz 23 lata to chyba nie bardzo znam sie na relacjach miedzy mezczyzna a kobieta
Tak naprawde nigdy nie bylam w zwiazku, ale zdarzylo mi sie poznac do tej pory kilku facetow- znajomoaci krotsze lub dluzsze ale nigdy nie umialam podejsc do tematu z wyczuciem i chyba dlatego znajomosci po prostu konczyly sie
Nigdy nie wiedzialam kiedy to ja mam wykazywac inicjatywe w stosunku co do faceta, czasem wlasnie okazywalo sie ze robie cos za szybko.
Wiem, ze to niby facet powinien starac sie o kobiete, ale zawsze mialam wrazenie w moim wypadku ze albo sie za malo staral, albo ja wykazywalam za malo checi i taki oto facet uznawal ze nie bedzie nic robil skoro jestem za bardzo niedostepna.
No wiec do sedna- spotkalam sie juz dwa razy z pewnym facetem (znajomosc poprzez internet), pierwsze spotkanie wydaje mi sie ze bylo calkiem ok i jak przystalo na prawidlowa relacje- odezwal sie pierwszy po spotkaniu, zaproponowal nastepne itp. Po drugim spotkaniu nie wien kompletnie jak sie zachowac, niby piszemy ale rzadziej, w sumie to ja tak jakbym to ja troche zwolnila, nie odzywalam sie dwa dni- on znowu sie odezwal pierwszy, staram sie byc ostrozna, nie chce zeby pomyslal ze jestem jakas nachalna i po drugim spotkaniu pisze jak najeta nie wiem kompletnie jak dalej sie zachowac bo to moja pierwsza taka sytuacja, nie wiem czy jezeli on chce i zalezy mu na tej znajomosci to powinien on zaproponowac nastepne spotkanie czy ja powinnam wyjasc z inicjatywa? Dodam ze nasze pisanie wyglada na takie luzne, co slychac, jak mija dzien. Nie chce go wystraszyc czyms lub zniechecic. Myslalam tez ze moze zostawic to tak jak jest a co wyjdzie to wyjdzie ale przeciez jak tak bede "nic nie robic" to moze kolejny facet uzna ze jestem nudna i wycofana?
Wiem, ze to troche dziecinne jak na osobe w moim wieku ale naprawde nie wiem co robic czy moze nic nie robic?
Moze tez wypowiedza sie Panowie, w koncu to oni wiedza jak najlepiej kobieta moze wypasc przed facetem :-)
Podobne tematy
2 2015-11-20 15:11:21 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-11-20 15:12:44)
Wg. mnie relacja, zaczyna sie od fascynacji druga osoba. Przyciaga nas wyglad, sposob bycia albo inne walory. Nie da sie na chlodno, na zimno, jak to opisujesz (bo akurat jakis facet z internetu sie mna zanteresowal, czego powody moga byc rozne). Potem jesli osoby przebywaja ze soba na odpowiednim poziomie relacji i odpowiednio dlugo moze zrodzic sie wiez, ktora nazywamy miloscia. Taka def. pokazuje iz mozliwa jest tez milosc bez poczatkowej fascynacji (choc to chyba bedzie bardzo rzadkie, wiec nie warto zaprzatac sobie glowy takim przypadkiem) oraz ze fascynacja miloscia nie jest. Z tym ze bez tej fascynacji, tego ze sie ktos nam podoba to sie raczej nie da. Kazdy ma inne preferencje, jest to podswiadome i nie da sie tego zmienic swiadomie za bardzo, za to swiadomie mozna sie kierowac kryteriami wyboru, ktore to moga uchronic nas przed kontaktem z osoba toksyczna. Wg. mnie nalezy zastanowic sie gdze lezy nasza grupa docelowa. Bo to zalezy od tego co robimy, w jakim srodowisku zyjemy, od wieku, itp. Jesli to jest np. internet to na pewno o wiele latwiej jest tam znalezc partnera seksualnego niz kogos na powazny zwiazek. Statystycznie oczywiscie. Np. na wernisarzu kogos kto interesuje sie malarstwem. Na silowni, kogos kto intersuje sie sportem a na dyskotece kgos kto lubi zabawe. Poza tym czy na chlodno sie da poznac milosc? Kiedy przychodzi to sie po prostu to wie. Jesli wiec nic nie czujesz to raczej narzucasz sobie co masz robic. A tutaj nie ma okreslonego schematu. Owszem sa takie ale one sie zawsze gdzis koncza i do czegos sluza. Do uwiedzenia np. Takze tez powinna sie zastanowic czy sama nie ulegasz takiemu facetowi, ktory moze utrzymywac taki kontakt z wieloma kobietami jednoczesnie i urabiac powoli bo ma to czas i alternatywe. Trzeba byc ostroznym przy kontakcie z osoba obca poznana w internecie. I wg. mnie bardzo ostroznym. A jesli facet bedzie zainteresowany to zapewne bedzie podtrzymywal znajomosc. Odwrotnie, mozesz wyjsc na desperatke.
Czyli po prostu podswiadomie nie czuje "tego czegos" i z tego powodu tak jakby narzucam sobie to co mam zrobic? Tez mi przeszlo to przez mysl, ale nie bylam do konca pewna tego.
Wiem na paru przykladach (moich kolezanek) ze to wlasnie facet byl cierpliwy i one nie musialy wymyslac, myslec nad tym czy on chce czy on nie chce, a w moim przypadku z tym facetem nie do konca czuje sie swobodnie tzn nie jestem pewna czego on oczekuje ode mnie-seksu, przyjazni milosci? Dlatego chyba nie wiem jak dalej postepowac.
Dlatego ze to znajomosc internetowa to wasbie z tego powodu jestem podwojnie ostrozna.
Wiec tak jak napisales- jezeli facet bedzie zainteresowany to sam bedzie podtrzymywal znajomosc.
Mysle ze samo to ze w ogole zgodzilam sie na pierwsze i drugie spotkanie chyba powinno dac mu do zrozumienia ze jestem zainteresowana i ze "ma drzwi otwarte" takze to chyba reszta nalezy do niego? Dobrze mysle? Jezeli nie to wyprowadzcie mnie z bledu
Zależy od faceta...
Mnie osobiście męczyły małolaty które potrzebowały kontaktu 20h/dobe, była taka która kiedy pracowałem na noc to kładła sie spać o 4 rano, a o 7 już mi pisała abym po pracy spał dobrze... wtedy czułem się mega osaczony i mogłem przewidywać jak będą wyglądały późniejsze relacje...
Obecnie poznałem przez internet całkiem inna osobę... Propozycja spotkanie sie padła po może wymianie 10 wiadomości... ogólnie przez internet mało rozmowna osoba, długo zastanawiałem się o czym z nią będę rozmawiał przy kawie itp. W trakcie spotkania rozmowa się kleiła, dużo sama mówiła, ogólnie super dziewczyna, zrobiła na mnie mega pozytywne wrażenie... jeśli by wziąć wszystkie cechy jakich szukam u kobiety to własnie ona je ma... Najważniejsze że rozmowa była naturalna a nie jakieś przepytywanie się co lubisz a czego nie;)
W tym tygodniu też sie z nią spotkałem i jestem jeszcze bardziej zafascynowany tą osoba i szczerze mówiąc na razie nie wiem co dalej.
Wiadomo ze po paru spotkaniach ciezko co kolwiek myslec o danej osobie bo trzeba sie dobrze poznac, ale mysle tez ze chyba sie wie czy sa checi do nastepnego spotkania czy tez nie.
Zależy od faceta...
Mnie osobiście męczyły małolaty które potrzebowały kontaktu 20h/dobe, była taka która kiedy pracowałem na noc to kładła sie spać o 4 rano, a o 7 już mi pisała abym po pracy spał dobrze... wtedy czułem się mega osaczony i mogłem przewidywać jak będą wyglądały późniejsze relacje...
Obecnie poznałem przez internet całkiem inna osobę... Propozycja spotkanie sie padła po może wymianie 10 wiadomości... ogólnie przez internet mało rozmowna osoba, długo zastanawiałem się o czym z nią będę rozmawiał przy kawie itp. W trakcie spotkania rozmowa się kleiła, dużo sama mówiła, ogólnie super dziewczyna, zrobiła na mnie mega pozytywne wrażenie... jeśli by wziąć wszystkie cechy jakich szukam u kobiety to własnie ona je ma... Najważniejsze że rozmowa była naturalna a nie jakieś przepytywanie się co lubisz a czego nie;)
W tym tygodniu też sie z nią spotkałem i jestem jeszcze bardziej zafascynowany tą osoba i szczerze mówiąc na razie nie wiem co dalej.
Ale nie wiesz co dalej bo nie wiesz czy zapytac o nastepne spotkanie czy sam nie jestes pewien czy chcesz?
Zależy od faceta jak napisałem...
Ja ogólnie nie potrafię okazywać uczuć, jestem raczej zimny i zdystansowany i dlatego nie dążę to kontaktu fizycznego z nią podczas spotkania, a mimo to chętnie spróbowałbym stworzyć coś z nią...
Jestem w kropce bo choć ostatnio wyglądało że dobrze się bawi, to wiem gdzie popełniłem błąd i teraz nie wiem jak to rozegrać...
8 2015-11-20 15:57:26 Ostatnio edytowany przez Tómek (2015-11-20 16:06:31)
Zależy od faceta...
Mnie osobiście męczyły małolaty które potrzebowały kontaktu 20h/dobe, była taka która kiedy pracowałem na noc to kładła sie spać o 4 rano, a o 7 już mi pisała abym po pracy spał dobrze... wtedy czułem się mega osaczony i mogłem przewidywać jak będą wyglądały późniejsze relacje...Obecnie poznałem przez internet całkiem inna osobę... Propozycja spotkanie sie padła po może wymianie 10 wiadomości... ogólnie przez internet mało rozmowna osoba, długo zastanawiałem się o czym z nią będę rozmawiał przy kawie itp. W trakcie spotkania rozmowa się kleiła, dużo sama mówiła, ogólnie super dziewczyna, zrobiła na mnie mega pozytywne wrażenie... jeśli by wziąć wszystkie cechy jakich szukam u kobiety to własnie ona je ma... Najważniejsze że rozmowa była naturalna a nie jakieś przepytywanie się co lubisz a czego nie;)
W tym tygodniu też sie z nią spotkałem i jestem jeszcze bardziej zafascynowany tą osoba i szczerze mówiąc na razie nie wiem co dalej.Ale nie wiesz co dalej bo nie wiesz czy zapytac o nastepne spotkanie czy sam nie jestes pewien czy chcesz?
1.Nie wiem czy ona chce
2.Ogólnie nie potrafię jej rozgryźć, a w tych całych gierkach damsko-meskich nie jestem wybitnie uzdolniony
Jeśli chodzi o spotkanie to nie mam problemu żeby o to zapytać, raz odmówiła spotkania ale nie szukałem w tym drugiego dnia bo było to spontaniczne spotkanie.
Widzisz, ja tez nie jestem w tym dobra wiec moze dlatego z tak wielkim trudem nam to przychodzi.
Ale w Twojej sytuacji mysle ze masz o tyle latwiej ze jeates facetem i bardziej pasuje Tobie zapytac sie o spotkanie bo widzisz przewaznie jest tak ze jak kobieta pyta to wychodzi na desperatke ;-) zapytaj co Ci szkodzi, zgodzi sie to fajnie a jak nie to przynajmniej bedziesz wiedzial na czym stoisz :-)
pierwsze spotkanie ona zaproponowała i szczerze mówiąc nie wygląda na desperatke;P
co do spotkanie do zaproponuje następne, tylko muszę wymyślić coś i musimy czasowo się zgrać, ja i ona prócz pracy mamy trochę zajęć.
He, he jaki świat byłby piękny gdyby się okazało, że to własnie wy oboje tam wpadliście na siebie
i smiesznie ![]()
He, he jaki świat byłby piękny gdyby się okazało, że to własnie wy oboje tam wpadliście na siebie
i smiesznie
fakt że było by zabawnie;) ale w pierwszym poście informacja o wieku nie pasuje, imię zresztą też nie
Jeśli do tej pory nie czułaś nic szczególnego, to znaczy że to nie było właśnie to. Na prawdę kiedy dwoje ludzi się w sobie zauroczyło/zakochało to odczuje to bez zastrzeżenia. Chęć kontynuowania znajomości i tęsknota obudzi się w Tobie sama. Tylko to co najgorzej wpływa na człowieka to szukanie na siłę i brak cierpliwości. Przyczynia się to do popełniania wielu pochopnych błędów, których potem się żałuje.
Jeśli do tej pory nie czułaś nic szczególnego, to znaczy że to nie było właśnie to. Na prawdę kiedy dwoje ludzi się w sobie zauroczyło/zakochało to odczuje to bez zastrzeżenia. Chęć kontynuowania znajomości i tęsknota obudzi się w Tobie sama. Tylko to co najgorzej wpływa na człowieka to szukanie na siłę i brak cierpliwości. Przyczynia się to do popełniania wielu pochopnych błędów, których potem się żałuje.
Koleżanka przez 3-4 lata mówiła że nigdy nie będzie z pewnym gościem bo nic miedzy nimi nie ma prócz znajomości, nie podoba jej sie i tyle...
obecnie szczęśliwe małżeństwo;)
15 2015-11-20 19:18:27 Ostatnio edytowany przez zanus.1993 (2015-11-20 19:18:37)
zanus.1993 napisał/a:Jeśli do tej pory nie czułaś nic szczególnego, to znaczy że to nie było właśnie to. Na prawdę kiedy dwoje ludzi się w sobie zauroczyło/zakochało to odczuje to bez zastrzeżenia. Chęć kontynuowania znajomości i tęsknota obudzi się w Tobie sama. Tylko to co najgorzej wpływa na człowieka to szukanie na siłę i brak cierpliwości. Przyczynia się to do popełniania wielu pochopnych błędów, których potem się żałuje.
Koleżanka przez 3-4 lata mówiła że nigdy nie będzie z pewnym gościem bo nic miedzy nimi nie ma prócz znajomości, nie podoba jej sie i tyle...
obecnie szczęśliwe małżeństwo;)
Życie jest na serio przeróżnorakie... Normalka ![]()