Witam was!
Jak uważacie, czy gdy chłopak/ mężczyzna pierwszy odzywa się/ pisze do dziewczyny, następnym razem ona powinna to zrobić? Czy to będzie już, że mu się narzuca? Co sądzicie o takich sytuacjach?
Ja nigdy nie piszę pierwszy, nie wiem skąd ta głupia zasada ale nie piszę chociaż bardzo chcę. Więc pisz pierwsza śmiało może trafiłaś takiego jak ja.
Witam was!
Jak uważacie, czy gdy chłopak/ mężczyzna pierwszy odzywa się/ pisze do dziewczyny, następnym razem ona powinna to zrobić? Czy to będzie już, że mu się narzuca? Co sądzicie o takich sytuacjach?
Nie kalkuluj: zadzwonić,/nie zadzwonić, napisać/nie napisać. Jego kolej czy moja.
Masz taką potrzebę - napisz, chcesz usłyszeć jego głos - zadzwoń, chcesz popatrzeć mu w oczy - spotkaj się. Wiele relacji rozpieprza się na samym początku przez wasze obłędne kobiece konwenanse.
Ty zagryzasz wargi: "co on sobie pomyśli, jeśli napiszę, czy ja mu się narzucam", O nie lepiej poczekam, przecież koleżanki z forum mówiły że facet ma ganiać księżniczkę.
A w tym czasie facet myśli "huj z nią, następna księżniczka, spotyka się ze mną chyba tylko dla zabicia czasu, nigdy sama czegokolwiek nie zaproponuje".
Potem zakładacie kolejne posty na forum ... "facet przestał dzwonić. To już trzy tygodnie. Czy mam się odezwać, czy dać mu jeszcze czas? kolejne trzy tygodnie?"
4 2016-01-20 22:09:58 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2016-01-20 23:30:43)
Narzucanie się jest wtedy, gdy ktoś ewidentnie Cię nie chce, a Ty się pchasz. Myślę, że czasu do czasu jak najbardziej kobieta może odezwać się pierwsza i ujmy jej to nie przyniesie, a miły normalny facet to doceni. Byle działać w zgodzie z sobą. Jeśli masz ochotę, odezwij się pierwsza, ale jeśli czujesz wstyd, zażenowanie, albo presję (bo on milczy tyle czasu) - odpuść i poczekaj. Jak mu zależy, to odezwie się na 100%, a jeśli nie, to za przeproszeniem, kij mu w parasol.
I nie dumaj nad telefonem. Poczytaj książkę, pomaluj sobie paznokcie, umów się z koleżanką, to Ci od razu ustawi właściwe proporcje. Wypróbowałam osobiście ![]()
Postaw się w sytuacji, w której facet ma podobny kompleks. Chcę z Tobą rozmawiać lecz boi się, że zaczynając sam rozmowę stanie się zbyt nachalny przy "X" razie. Z drugiej strony też zależy, czy to nie ciapek bez jaj, co to nawet odezwać się do kobiety nie potrafi. Wydaje mi się, że w każdym razie jak napiszesz, to będzie mu miło.