netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mój narzeczony jest bezpłodny

12 odpowiedzi3 545 wyświetleńzałożony przez jawaisen, 15.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój narzeczony jest bezpłodny

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Mój narzeczony jest bezpłodny

Witam!
Jestem z narzeczonym trzy lata. Postanowiliśmy, że pójdziemy na nauki przed ślubne. Narzeczony powiedział, że zanim na nie się udamy to on wykona test na płodność  bo jeśli wynik byłby negatywny to nie będzie Ci zawracał głowy i odejdzie, nie chcąc mnie obarczać swoim problemem.
Zrobił test i los nie okazał się łaskawy - wynik był negatywny. Przeżyłam szok, nie sądziłam, że mnie coś takiego spotka w życiu. Ale...postanowiłam, że chcę z nim być, jest miłością mojego życia i razem temu sprostamy.
Jednak martwi mnie to, że kiedyś (może za 3,5,10 lat) nagle zacznę cierpieć z powodu braku własnych dzieci, coś mnie odbije i będę go obwiniać?
Targają mną różne myśli. Jesteśmy przed ślubem może to czas aby się poważnie zastanowić jeszcze nad jego wzięciem?
Co myślicie?

2 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-11-16 00:03:37)

Odp: Mój narzeczony jest bezpłodny

No przede wszystkim sama musisz się zastanowić czego chcesz w życiu, na czym Ci najbardziej zależy. Poza tym są jeszcze adopcje itd. Tylko nie każdy jest na to gotów. Musisz to dokładnie i na spokojnie przemyśleć, porozmawiać z partnerem. Pomyśl o wszystkich za i przeciw. To nie są łatwe sprawy i tu nie ma miejsca na wątpliwości. To będzie poważna decyzja.

3

Odp: Mój narzeczony jest bezpłodny

Istnieje bank spermy, adopcja...

4

Odp: Mój narzeczony jest bezpłodny

Oczywiście, wiem. Jednak mnie chodzi szczególnie o to, że nigdy nie będę w ciąży z moim partnerem. Nie będziemy mieć dzieci stworzonych ze mnie i niego. Obawiam się, że kiedyś mogę poczuć frustrację z tego powodu.

5

Odp: Mój narzeczony jest bezpłodny

Skoro bardzo Cię to męczy, to obawiam się że może być problem. Możesz mieć później do niego pretensje choć nie słuszne.

6

Odp: Mój narzeczony jest bezpłodny
jawaisen napisał/a:

(...)
Targają mną różne myśli. Jesteśmy przed ślubem może to czas aby się poważnie zastanowić jeszcze nad jego wzięciem?
Co myślicie?

Przewalone! Będę okrutny. Ja bym się rozstał. Czułbym się jak świnia wiec bym się upił i popłakał ale nie wziąłbym ślubu z bezpłodna kobieta. Instynkty pojawia Ci sie i bedą pieronsko silne. Z drugiej strony znam małżeństwa bezdzietne które sobie fajnie żyją. Tak wiec rożne decyzje ludzie podejmują.

7

Odp: Mój narzeczony jest bezpłodny

Zrobil jedno badanie i juz wie, ze jest bezplodny? Co to za badanie bylo i skad wiadomo ze definitywnie nie moze byc plodny?

8

Odp: Mój narzeczony jest bezpłodny
jawaisen napisał/a:

Witam!
Jestem z narzeczonym trzy lata. Postanowiliśmy, że pójdziemy na nauki przed ślubne. Narzeczony powiedział, że zanim na nie się udamy to on wykona test na płodność  bo jeśli wynik byłby negatywny to nie będzie Ci zawracał głowy i odejdzie, nie chcąc mnie obarczać swoim problemem.
Zrobił test i los nie okazał się łaskawy - wynik był negatywny. Przeżyłam szok, nie sądziłam, że mnie coś takiego spotka w życiu. Ale...postanowiłam, że chcę z nim być, jest miłością mojego życia i razem temu sprostamy.
Jednak martwi mnie to, że kiedyś (może za 3,5,10 lat) nagle zacznę cierpieć z powodu braku własnych dzieci, coś mnie odbije i będę go obwiniać?
Targają mną różne myśli. Jesteśmy przed ślubem może to czas aby się poważnie zastanowić jeszcze nad jego wzięciem?
Co myślicie?

test na bezpłodność??hehe dobre sobie,powiedz mi poziom czego miała tym niby teście badany
??

9

Odp: Mój narzeczony jest bezpłodny

Jakaś bzdura. Chyba troll. Po jednym badaniu? smile.

10

Odp: Mój narzeczony jest bezpłodny

Bezpłodność się leczy, poza tym faceci mogą być czasami czasowo bezpłodni w wyniku ogromnego stresu, burzy w hormonach, leków itd. Jakaś ściema:D

11

Odp: Mój narzeczony jest bezpłodny
jawaisen napisał/a:

Narzeczony powiedział, że zanim na nie się udamy to on wykona test na płodność bo jeśli wynik byłby negatywny to nie będzie Ci zawracał głowy i odejdzie, nie chcąc mnie obarczać swoim problemem.
Zrobił test i los nie okazał się łaskawy - wynik był negatywny.

Mnie zastanawia fakt skąd u niego pomysł aby zrobic takie badania ?? Nie znam osoby ktora robimy takie badania bez podstawnie .

12

Odp: Mój narzeczony jest bezpłodny

Pewnie chciał się rozejść. A tak jak napisałem są środki które powodują czasową bezpłodność. Co za problem zaaplikować taki środek, iść na test i voila. Nie będziemy razem bo jestem bezpłodny. I już spławiona:D

13 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-11-16 19:30:19)

Odp: Mój narzeczony jest bezpłodny
Tomek4811 napisał/a:
jawaisen napisał/a:

(...)
Targają mną różne myśli. Jesteśmy przed ślubem może to czas aby się poważnie zastanowić jeszcze nad jego wzięciem?
Co myślicie?

Przewalone! Będę okrutny. Ja bym się rozstał. Czułbym się jak świnia wiec bym się upił i popłakał ale nie wziąłbym ślubu z bezpłodna kobieta. Instynkty pojawia Ci sie i bedą pieronsko silne. Z drugiej strony znam małżeństwa bezdzietne które sobie fajnie żyją. Tak wiec rożne decyzje ludzie podejmują.

To uważam nie jest miłość, skoro się zostawia z tego powodu. Sama chcę mieć dzieci, więc jakby facet nie chciał, to bym z nim nie była, ale co innego bezpłodność, bo wtedy to nie jest ani jego decyzja ani jego wina, więc nie wyobrażam sobie z nim wtedy rozstać. Zresztą to wygląda tak jakby wtedy łączyło Cię z kobietą to, że możecie mieć razem dzieci i nic więcej. No, a jak jest miłość, to ona nie mija, gdy są problemy i można razem sobie dać radę. Jeżeli czujesz, że ktoś jest dla Ciebie odpowiedni, to nie bardzo rozumiem rozstawać się, bo nie może mieć dzieci. No i to jest dla mnie też jakaś samolubność, podejście "Ja muszę być w ciąży, nosić dziecko faceta". Ja rozumiem, że to na pewno wspaniałe uczucie, ale skoro kogoś kocham, to nie zostawiłabym go z tego powodu, bo łączy nas o wiele więcej i jestem z nim szczęśliwa, jakby nie mogło być dzieci, to też bym z nim była szczęśliwa, bo w związku jest wiele elementów, które dają radość i posiadanie dzieci nie jest konieczne, by być szczęśliwym, kwestia podejścia. Szkoda życia na zadręczanie się, jak nie można mieć dzieci, a jak jest nam z kimś wspaniale, to nie ma co jak dla mnie tego zrywać i szukać kogoś innego, bo to jest takie dziwne dla mnie, ryzykować utratę tak wspaniałej osoby, traktować jak przedmiot, że nie nadaje się, bo nie może mieć dzieci. Chcę mieć dzieci, ale jakby się nie udało, to nie ma co rozpaczać, bo życie jest tylko jedno i szkoda życia na przejmowanie się, jak w innych aspektach życia można też być szczęśliwym.

Tak samo sądzę do Ciebie autorko, że jak jesteście szczęśliwi, to szkoda to psuć. Oczywiście w razie czego też są inne rozwiązania, ale pomyśl ogólnie o Was, a nie tylko o chęci posiadania dziecka, bo chyba nie tylko to Cię trzyma z facetem, bo jak tylko to to kiepsko. No, ale faktycznie dziwne, że nagle tak powiedział i zrobił test, blisko przed ślubem. Jakieś podejrzane to zachowanie jego. No i też nie bardzo wierzę, że jeden test i już wiadomo, że jest bezpłodny.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój narzeczony jest bezpłodny

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026