netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

czy powinnam odejść ?

8 odpowiedzi2 207 wyświetleńzałożony przez nikacb, 05.11.2015

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » czy powinnam odejść ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: czy powinnam odejść ?

Witam, piszę tu gdyż kompletnie pogubiłam się w moim małżeństwie,a jak wiadomo sami nie jesteśmy zbyt obiektywni.
Zacznę od tego,że od roku jest między nami źle,ciągłe kłótnie i ciche dni,ale prawie za każdym razem jest o to samo,mianowicie chodzi o pracoholizm mojego męża,on całymi dniami do nocy spędza w pracy,a ja mimo,że wspólnie pracowaliśmy buntuję się o szybsze powroty do domu,chciałabym mieć coś z tego życia,wspólnie coś poza pracą robić z moim mężem a nie tylko położyć się do łóżka bo na nic innego nie ma czasu.
Mieliśmy tyle rozmów o to,nawet były próby wspólnej terapi,niestety kończyła się ona na pierwszym spotkaniu,bo dalej znów nie było czasu,i tak w kółko,choć mąż za każdym razem obiecał że to się zmieni,nic z jego strony nie wychodziło.
Po ostatniej nie dotrzymanej obietnicy,już nie mam sił wierzyć że coś się zmieni,do tego doszły nie przyjemne sytuacje z sąsiadką,która w dwuznaczy sposób odnosi się do mojego męża,a on nie potrafi ukrócić jej zachowania,choć zapewnia że z jego strony nie ma nic więcej do tej kobiety.
Wczoraj po chyba szczerej rozmowie,powiedział mi,że on nie chciałby zostać sam,że mu na mnie zależy,choć on nie wie dlaczego nie potrafi się dla mnie zmienić,że wie że mnie rani i zasługuje na kogoś lepszego,że on nie wie dlaczego taki jest,i nie chce mi już obiecywać że się zmieni,żeby mnie nie zawieźć,może się postarać, a ja nie wiem jak to wszystko odebrać...odnoszę wrażenie,że jego uczucie się skończyło tylko nie mówi o tym wprost,bo wygodniej jest mieć kogoś obok, nie wiem co robić...?

2

Odp: czy powinnam odejść ?

Moze odejdz na pare dni nie wiem do rodzicow, przyjaciolki pokladaj sobie to wszystko, on tez moze cos zrozumie i po paru dniach przyjdz do meza i porozmawiajcie o tym i wyjasnijcie i jak zrozumie blad to sie ulozy a jak nie to widze nie bedziesz miala przyszlosci z takim czlowiekiem, moze zalozenie rodziny by go zmienilo

3

Odp: czy powinnam odejść ?

Oktawia...
Co Ty gadasz?Myślisz,że dziecko to taki "plasterek"?
Może by go zmieniło...a jak nie zmieni?

4

Odp: czy powinnam odejść ?

Jesteśmy małżeństwem,on ma córkę z pierwszego małżeństwa,która spędza każdy weekend u nas,w większości ze mną,albo z dziadkami,bo on nawet w nd.musi pracować,wiele razy próbowałam coś zmienić,on sam widzi że ma problem,tylko nie wiem skąd wynika to że mówi że on nie wie dlaczego nie umie tego zmienić,niby kocha,wie że traci mnie przez to,a mimo tego nic z tym nie robi,czy tak podchodzi ktoś kto kocha ?

5

Odp: czy powinnam odejść ?

Na podstawie tego co napisałas wnioskuje że jesteś bardzo rozgoryczona i zestresowana tym w jaki sposób wy zyjecie. Twoja cierpliwość sięgnęła zenitu. Dłużej faktycznie już tego nie wytrzymasz. Musi więc coś się zadziac. Twój mąż też ma dosyć i widzi że Ty naprawdę bardzo się meczysz. Może się myle ale nie wydaje mi się żebyś mogła po ostatniej z nim rozmowie po tym co on ci powiedział wysnuwac wnioski że on Ciebie nie kocha że mówi tak by dać ci do zrozumienia że pora kończyć wadze małżeństwo itd. Ja uważam że twój mąż nadal bardzo Cię kocha i na tyle poważa że raczej sam byłby w stanie usunąć się z twojego życia jeśli tobie miałoby być z tym lepiej. Wygląda na to że facet ma problem z pracoholizmem. To uzależnienie które się leczy. Oktawia pod powiedziała vi świetny sposób. Zrób tam. Może on przekona się że żarty się skończyły i że jeśli nie zrobi czegoś że swoim życiem to Ciebie straci. Daj mu do myślenia ale przestan wiecznie gledzic i narzekać bo to droga donikąd. Zacznij działać on Ciebie kocha i na pewno pójdzie na jakiś kompromis. Jeśli to wartościowy mężczyzna to zawalcz troszkę o swoje małżeństwo ale innymi metodami niż do tej pory. I nie wmawiaj w siebie glupot że on Ciebie nie kocha. Nie na tym polega jego problem powodzenia sorry że literowki i brak znaków interpunkcyjnych ale pisze z telefonu.

6

Odp: czy powinnam odejść ?

tylko że ja już nie mam pomysłu o to jak zawalczyć,żadna próba wyjścia,jakieś zmiany nic nie daje bo nie ma czasu,na terapie nie ma czasu,żadna rozmowa i prośba też nic nie daje

7 Ostatnio edytowany przez gagatka0075 (2015-11-06 08:19:15)

Odp: czy powinnam odejść ?

U A jak wygląda ta jego praca? Na swoim czy u kogoś? Ma wpływ na ilość godzin czy jest to wymuszone albo podyktowane dobrem interesu?
Bo fakt, często mężczyźni przesadzają z zaangażowaniem w pracę,  ale robią to z potrzeby zapewnienia rodzinie dochodu. To nie kaprys ani ucieczka od żony. Takie mamy realia, żeby w miarę normalnie żyć trzeba być dyrektorem, parlamentarzysta albo orac od rana  do wieczora.
Też jestem zdania, że poza pracą coś z życia powinno się jeszcze mieć. Może spróbuj razem z nim przeanalizować jego tryb pracy, podpowiedzieć jakiś sposób na zmianę, zapewnić,  że zgodzisz się na niższy standard w zamian za zwiększenie wspólnie spedzanego  czasu. Zdobądź się na cierpliwość i wyrozumiałosc. On to robi dla Was, nie przeciwko Tobie.

8

Odp: czy powinnam odejść ?

Z tego, co napisałaś wynika, że masz pod swoim dachem klasycznego pracoholika, a więc człowieka uzależnionego od pracy. to uzaleznienie, wiec należałoby zabrać się do tego, jak do uzależnienia, czyli terapia, mysle że najlepszą byłaby terapia wstrząsowa. Wiele kobiet żyjących np. z alkoholikami popełnia błąd polegający na tym, że trwają przy pijaku, zamiast do zostawić, czyli rzucic na głęboką wodę. Albo taki wypłynie i zacznie cos ze sobą robic, albo jeszcze bardziej pogrąży sie w chlaniu. Jeśli zadzieje sie to pierwsze wowczas jest jakaś nadzieja, a jesli to drugie, to trudno- widocznie tak miało być. w takim wypadku nalezy umiec przetłumaczyć sobie, że i tak na nic nie miało sie wpływu, a dalsze pozostawanie z tym pijakiem było drogą donikad. Podobnie jest z pracoholikami- musiszdoprowadzic go do takiego momentu, by on zaczął robic bilans zysków i strat. Odsuń sie od niego i to w sposób dotkliwy (żadne cackanie sie z nim), może nawet wyjedź, może wyprowadź się jesli masz takie mozliwości, no wstrząśnij nim. jest spora szansa na to, że on w końcu oprzytomnieje i rzeczywiście znajdzie czas na terapię. Jeśli natomast on bedzie zacierał ręce z radości, że spadła mu z głowy narzekająca baba, to niestety, ale bedziesz mała pod górke. Bo wtedy staniesz oko w oko z relna wizją zakończenia tego małżeństwa. Rozmowy i biadolenie nie mają sensu. Już to przerabiałas i jak widzisz zero efektów. On naciąga cię, jak gumę i ciągle widzi, że ta guma jeszcze da się naciągnąć. On nie widzi że ty lada moment pekniesz. Nie siedzi w twojej głowie i nie wie, że sprawa jest już bardzo poważna. Tak więc metodą wstrząsową najpierw zmusiłabym go, by znalazł czas na terapię, a potem konsekwentnie żądałabym by on poddał się terapii. Jednak liczyłabym sie także z tym, że i tak niczego nie uzyskam- wtedy usiadłabym i na spokojnie rozważyłabym opcję z zostawieniem tego faceta, bo marnie widziałabym przyszłość u jego boku.

9

Odp: czy powinnam odejść ?

Jeśli moderacja zamyka Ci jeden wątek to nie po to, żebyś założyła kolejny.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » czy powinnam odejść ?


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026