Mam 20lat. Moja mama uważa, że jestem nudna, zgrzybiała i z moim chłopakiem siedzimy na kanapie zamiast się bawić. Mieszkamy razem. Zamiast jeździć na wakacje za granicę, to jeździmy nad polskie morze. Chłopak za malo zarabia, a co za tym idzie nie mamy kasy na owe wyjścia i zabawy wg niej. Wygania go za granicę ( a nie chcemy rozląki, jesteśmy po związku na odległość 550km). nic nie odkładamy, nie mamy celu w życiu. Mnie jest dobrze jak jest, powiedzialam jej, iż nie jestem przebojowa. Nie wiem, chyba na siłę chce uszczęśliwić siebie i mnie. Mam wrażenie, że boli ją to, iż nie może się mną chwalić przed znajomymi... Co mówicie, przejmować się, czy żyć po swojemu?
Podobne tematy
Jeżeli Ci z tym dobrze i naprawdę jesteś szczęśliwa, to żyj po swojemu.
Dobrze mi tak jak jest, a ona tylko mi psuje humor. Co za kobieta.
No to powiedz wprost Mamie, że dziękujesz jej za dobre rady, ale to jest Twoje życie i wolałabyś je przeżyć po swojemu.
Zapytaj też, czy woli, żebyś była szczęśliwa po swojemu czy chce mieć pod dachem sfrustrowanego swojego klona (bo podejrzewam, że Ona jest przebojowa, lubiąca się bawić), którym może się pochwalić.
No tak, ona to taki lekkoduch...przeciwieństwo mnie. Dzięki za wsparcie i rady, musiałam się wygadać.
![]()
Spróbuj z Mamą porozmawiać na spokojnie.
Powodzenia:)
Masz prawo żyć w/g własnego planu. Mama być może martwi się o Ciebie, lecz okazuje to w dość przykry dla Ciebie sposób. Nie każdy ma parcie na karierę i zbijanie majątku.
Jeśli jednak boli Cię zachowanie mamy, to czy pomyśleliście z chłopakiem, żeby się wyprowadzić i zamieszkać osobno.
Nie musisz być przebojowa, ale skoro jesteś dorosła, może warto pomyśleć o usamodzielnieniu się.
Siedząc matce na karku, do tego z chłopakiem, w pewnym, sensie dajesz dowód własnej bezradności i wygodnictwu.
= Chłopak za malo zarabia, a co za tym idzie nie mamy kasy na owe wyjścia i zabawy wg niej
Czyli liczyczy się tylko zarobek chłopaka?
No i co do reszty to tak jak napisała Josz.