netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Zjada mnie stres

6 odpowiedzi4 765 wyświetleńzałożony przez Ankija, 03.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zjada mnie stres

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Zjada mnie stres

Hej. Mam pewien problem i nie wiem jak sie go wyzbyc. Otóz problemem jest to, ze strasznie duzo mysle i analizuje. Stresuje sie przez to i nie moge dobrze sypiac. Rozmawialam o tym z przyjaciółmi i oni są zdziwieni ze takie glupoty nie pozwalają mi sie zrelaksować.
Czwartek godzina 15, a ja nie potrafie sie wyluzować, bo mysle o tym, ze na drugi dzien musze wstawac przed 6. Mysle o tym, co musze zrobic (a są to takie pierodly jak np umyc glowe co mi zajmuje duuuzo czasu laczine z ukladaniem bo mam duzo wlosow) jeszcze przed pójsciem spac. Stresuje sie myslac o tym, ze musze wstac i nawet jak rano wstaje nie do pracy tylko na jakis fajny wyjazd to i tak jestem zdenerwowana, boli mnie glowa, wali mi serce.
Często w nocy budze się w walącym sercem. Ostatnio mialam koszmar, snia mi sie jacyś martwi ludzie. Chodze podirytowana, zgnuśniala, znużona, nie chce mi sie z nikim gadac.
Uwielbiam długo spać i mieć duzo czasu wolnego. Np jak mialam miesiac "urlopu" to bylam zrelaksowana dość, a jak mam wiecej obowiazków i nie mam czasu na odpoczynek to sie stresuje. a te godziny które mogłabym przeznaczyć na odpoczynek są zajmowane przez mysli o niefajnych rzeczach. Mam tego dosc, ciagle boli mnie głowa.
Przychodzę do domu i irytuje mnie to, że moja mama do mnie cokolwiek mowi, wchodze po pracy do domu, szykuje ciuchy na jutro, ogarniam sie i zamykam w pokoju i chce świętego spokoju. Nie potrafie sie zrelaksować, nawet jak włączę film to mysle o tym ze jutro musze rano wstac.
Lubie szykowac sie na spokojnie, miec wszystko poukładane, przygotowane, nawet lepiej sie czuje jak maluje sie na spokojnie a nie rano kiedy nie mam na nic czasu. Wyliczam sobie godziny snu. Np jestem na miescie, jest godzina 18, a ja licze o ktorej bede w domu ile zajmie mi ogarniecie sie i ile bede spala.
męczy mnie to, chcialabym się wyluzować a po prostu nie mogę.
wkurzaja mnie obowiazki takie jak wyjscie na zakupy do biedronki czy gotowanie obiadu

Nie wiem czym jest to spowodowane. Mam 24 lata i generalnei jestem pogodną osobą, ale zawsze lubilam spedzac takie luzne chwile sama ze soba, zaszywajac sie w pokoju, ale teraz jest to juz przesadą tak mysle.
Lubię swoją prace, generalnie swoje zycie, zadowolona jestem ze zmian jakie w nim zachodza. Moze męczy mnie to ze moj chlopak teraz wyjechal, przy nim jestem spokojniejsza ale nawet jak był to mialam problemy ze snem.
Mysle by brac jakies leki ziołowe, Nervomix czy cos w tym stylu?

Czy ktos umie mi poradzic cos na takie zachowania? jak wyzbyc sie takich mysli?

2

Odp: Zjada mnie stres

Odczuwasz zbyt dużą presję. A czy nie jesteś perfekcjonistką we wszystkim co robisz? To, co opisujesz może prowadzić do nerwicy lub depresji, musisz znaleźć sposób na relaks, ja proponowałabym ci zająć się sportem, choćby jazda na rowerze,bieganie, czy po prostu codzienna gimnastyka. Staraj się przebywać dużo na świeżym powietrzu, oglądaj komedie, na sen i wyciszenie z ziołowych najlepsza jest melisa, pij lub łykaj w tabl. magnez z wit. B6, jedz często kasze, banany, pomidory, cytrusy. Jeśli zmiana trybu życia nie przyniesie oczekiwanych efektów - idź do lekarza, choćby rodzinnego, może da ci coś konkretniejszego na wyciszenie, może skieruje do psychologa.

3

Odp: Zjada mnie stres

Witaj,
ja również ostatnio zaczęłam mieć problemy ze stresem. Zawsze byłam pozytywnie nastawiona do życia, nie analizowałam nadmiernie, nie przejmowałam się a ewentualne porażki i wyzwania tylko bardziej mnie mobilizowały. Można powiedzieć, że w pewien sposób "kipiałam" pozytywną energią. I nagle "trach". Bóle żołądka, trzęsawka wewnątrz, bóle głowy i obniżony nastrój. Po prostu nie poznaję siebie. Symptomy są na razie bardzo niewielkie i, choć opisałam je jedne po drugich, występują sporadycznie. Ale już uderzyłam na alarm i próbuję coś zrobić. Zaczęłam od tabletek z melisą i zjadłam już trzy opakowania. Teraz piję herbatę z melisy i przymierzam się do kilkuskładnikowej mieszanki ziół. Muszę też przestać zarywać noce, bo brak wystarczającej ilości snu też jest pewnie powodem mojego stanu. No i zaczęłam więcej się ruszać, dotleniać i gimnastykować. O lekach na razie nie myślę. Zobaczę, jak będzie dalej. Jeśli po uregulowaniu trybu życia i kuracji ziołowej się nie poprawi to ułożę kolejny plan. Dla jasności: nie widzę u siebie depresji ani tym podobnych, ale momentami niepokoją mnie reakcje mojego organizmy, wywołane jak sądzę stresem.

4

Odp: Zjada mnie stres

Spróbuj nervomixu, sama go biorę czasami jak nie mogę spać, myślę, że warto by było pójść do psychologa, żeby rozwikłać co takiego się stało, że nagle masz takie dużą potrzbę kontroli wszystkiego.

5

Odp: Zjada mnie stres

Więcej czasu przeznacz na rozrywki, spotkania przyjacielskie, a mniej na obowiązki. Jeśli praca jest nieodpowiednia to zmień ją.

6

Odp: Zjada mnie stres

Twoim problemem jest to, ze za bardzo starasz się wpisać w jakieś wyznaczone normy, a za mało myślisz o sobie.
Postaw na hedonizm, częściej olewaj to co trzeba zrobić, co wypada, co pomyślą ludzie. I popracuj nad asertywnością.
Jeśli stresuje Cie że musisz wcześnie wstawać, poszukaj innej pracy.
Jesli denerwuje Cię mama, wynajmij sobie jakiś pokój lub kawalerkę.
Jesli nie chcesz gotować to po prostu nie gotuj.
Naprawdę nie musisz robić czegoś, czego nie chcesz.

Ja jestem typową hedonistką, pracę sobie zorganizowałam tak, że pracuję w domu, wstaję o której chcę, mycie włosów to dla mnie przyjemność, bo robię to kiedy chcę i jak długo chcę. Nikt nie jest w stanie zmusić mnie do zrobienia rzeczy której nie chcę zrobić, bo wiem że to mnie unieszczęśliwi. Często egoistycznie stawiam swoją wygodę nad tym czy ktoś będzie zły. Wiem że to nie zawsze dobre, ale dzięki temu jestem bardzo szczęśliwa, cieszę się z drobnostek, nie wiem co to stres. Uwielbiam samotność, prywatność (jedynie raz na jakiś czas odchamić się z ludźmi np. na jakiejś imprezie), na szczęście mój mąż jest podobny i szanuje to (to ważne, by znaleźć faceta, który nie wymaga byś się zmieniła).

7

Odp: Zjada mnie stres

tez tak czasem mam bo nie lubię wczesnie wstawać, ale raczej nie umiem wcześnie zaypiac i czasem nie mogę zasnąc wcześnie bo boję się, że zaśpie. A ta praca Ci się podoba ? może to kwestia nie tylko szykowania tylko raczej stresu związanego z pracą. Mysle, ze pewnie jestes perfekcjonistką i chciałabys mieć idealnie zaplanowany wolny czas.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zjada mnie stres

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026