netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Różne zachowanie w grupach społecznych - norma?

8 odpowiedzi3 251 wyświetleńzałożony przez Peacock, 02.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Różne zachowanie w grupach społecznych - norma?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Różne zachowanie w grupach społecznych - norma?

Siemaneczko.
Mam takie trochę pytanko zarówno do dziewczyn jak i do facetów. Otóż zauważyłem u siebie pewien problem, jako że jestem dość aktywnym gościem to przebywam w różnych towarzystwach wykonując jakąś robotę, robiąc swoją pasję, czy współpracując z jakąś grupą ludzi. No i tutaj mam pewne wątpliwości czy jest ze mną ok. Ogólnie jestem osobą taką dość stabilną, choć właśnie ... ciężko określić. Jak wchodzę w jakieś grupy to nie jest tak, że od razu jestem na pierwszym planie jakiś lider, muszę się z kimś poznać, jak nabiorę do kogoś zaufania z wzajemnością to po czasie czuję się swobodnie, żartuję z nimi i ogólnie wręcz ekstrawertyk. Natomiast potrafię też wejść w takie grupy (zazwyczaj to takie, gdzie już się ktoś zna z kimś uprzednio), w których czuję się jak taka brzydko mówiąc "ciota" w sensie widzę że nie liczą się z moim zdaniem, waflują się między sobą i ogólnie ciężko mi się z nimi jakoś dogadać. Czy macie może takie sytuacje, że w niektórych społecznościach, dajmy na to wśród jakichś konkretnych kumpli czujecie się jak normalni, fajni ludzie, którzy nawet potrafią w jakiś sposób "rządzić grupą", a w jakichś kręgach powiedzmy innego grona znajomych jak takie leszcze, co fatalnie się czują w takim towarzystwie i są z nimi tylko dlatego że np. współpracują czy coś. Czy to jest normalne? Czy takie zachowanie to dwulicowość? Czy waszym zdaniem da radę przełamać lody z ludźmi, którzy z góry są dla Ciebie na "nie?" Czekam na opinie.

Ostatnio gadałem nawet na ten temat z kumplem (sam go wywołał) który jest ... dresem. No dobra, może za dużę słowo, ale wiecie - wychowany na ulicy, zawsze pierwszy cwaniak do bitki. Opowiadał, że jak dostał się do technikum to kompletnie nie mógł siebie poznać i się odnaleźć. Kumacie, tu z jednej strony czuł się jak pan swojego osiedla, a z drugiej w technikum jak koleś, który nie pasuje, nie nie gadał za dużo z tymi kumplami (możliwe, że ze strachu przed tym że wyjdzie, że jest od nich mniej inteligentny, ogólnie wszyscy się zdziwili że trafił do technikum bo nie był dobrym uczniem, mówiąc łagodnie) i czuł się wyobcowany. Wychodził z założenia, że jak oni nie chcą z nim gadać, to on z nimi też gadać nie będzie. A na ośce pierwszy wariat do bęcek.

2

Odp: Różne zachowanie w grupach społecznych - norma?

Spoleczenstwo to roznorodnosc jak zauwazyles i nie ma tak,ze w kazdej grupie bedziesz czul sie tak samo dobrze. Wsrod kumpli  wiadomo-najlepiej bo znaja Cie, akceptuja takim jaki jestes i nic nie musisz udowadniac, nie musisz robic introduction. Z kolei sa takie grupy, ktore nie wpuszczaja innych, sa skoncentrowani na sobie i mozesz robic cuda nie widy i nic a Tobie tez z nimi jakos krzywo. To jest absolutnie normalne i nie ma tu zadnego dziwactwa. Nie ma tu dwulicowosci zadnej, po prostu sa inne okolicznosci , ktore powoduja,ze czujesz sie komfortowo lub nie. A czy da sie przelamac? to trudne pytanie i zalezy od wielu czynnikow. Tobie zalezy na takim towarzystwie?

3

Odp: Różne zachowanie w grupach społecznych - norma?

Właściwie to sam nie wiem. Ogólnie to jest tak że czasem do nich zagaduję czy zagadywałem (z początku zwłaszcza), ale zauważyłem że oni to nie bardzo odwzajemniają i waflują się tylko między sobą. A ja w większej grupie osób których nie znam mam dość słabą siłę przebicia. Czy zależy to nie wiem ale współpracujemy po części więc byłby jednak wskazany jako taki kontakt. A nie że to ja muszę do nich zagadywać i zabiegać o względy jak jakaś "pipa" za przeproszeniem. Dlatego póki co odpuszczam jakiekolwiek gadki z nimi, jeśli nie ma obustronności. Natomiast po takim dniu wspólnej pracy z nimi potem na przykład wbijam do znajomych na imprezkę i tam jestem sobą, śmieję się, mam tę siłę przebicia, czuję się jak pełnoprawny ja. A tam jak taka pierdoła. Dlatego nie wiem co robić.

4

Odp: Różne zachowanie w grupach społecznych - norma?

Co to znaczy "waflować się między sobą?"

5

Odp: Różne zachowanie w grupach społecznych - norma?

Znajdz zloty srodek. Ogranicz ten kontakt do niezbednego minimum i nie wkrecaj sie miedzy nich. Po prostu znajdz inny sposob by byc soba wsrod nich. Moze byc calkiem inny niz ten, ktory stosujesz przy kumplach.

6

Odp: Różne zachowanie w grupach społecznych - norma?

Bbasia - zadawać się tylko między sobą, rozmawiać tylko z tymi, których się zna. Czasem chciało by być się takim społecznym kameleonem co wskakuje w jakąś grupę niezależnie jaką i u wszystkich ma posłuch.

7

Odp: Różne zachowanie w grupach społecznych - norma?

Tak, to jest normalne.
Nie, to nie dwulicowość, ponieważ nie da się funkcjonować bez układu odniesienia, a ten się zmienia.

8 Ostatnio edytowany przez Marajka (2015-10-07 09:01:22)

Odp: Różne zachowanie w grupach społecznych - norma?

Musisz sie nauczyc, ze nie zawsze mozesz stac w centrum zainteresowania i nie zawsze bedziesz mial "sile przebicia".
Chyba nie byloby normalne, ze to Ty narzucalbys swoje standarty i swoje wzorce zachowan w dotartych ze soba grupach, w ktorych Ty jestes nowy.
A wiec to raczej Twoj problem, a nie problem tych grup.

Grupami rzadza pewne prawa i to zazwyczaj nowi czlonkowie musza sie grupie podporzadkowac, a nie odwrotnie. Wyrabianie sobie pozycji zajmuje czas.
Dopiero po dotarciu sie taki nowy moze miec zwiekszajacy sie wplyw. Sa oczywiscie wyjatki, jakies charyzmatyczne osobowosci, ktore od poczatku zmieniaja atmosfere grupy, ale tez nie kazdej dowolnej.
Kazda grupa to zlepek roznych ludzi, z ktorego wychodzi specyficzna atmosfera. Gdy dochodzi ktos nowy, to dodaje oczywiscie do tego cos z siebie, ale im bardziej panujace tam atmosfery i wzorce sa rozne od osobowosci nowego czlonka, tym zazwyczaj mniej wplywu on bedzie mial i tym bardziej bedzie wyobcowany.
Jesli Ci zalezy na przynaleznosci do takiej grupy, to trzeba sie dostosowac, wtedy z czasem przesuwa sie tez i pozycja w grupie, bo jest sie bardziej "kompatybilnym". Gdy Ci niekoniecznie na grupie zalezy, to najlepiej tam nie przebywac, jesli sie zle czujesz, albo trzeba sie pogodzic z marginesowa rola.

9

Odp: Różne zachowanie w grupach społecznych - norma?

tak już jest, ze w spoleczństwie zakładamy rozne maski, inacze j sie nie da. maske zrzucamy zazwyzcaj w towarzystwie rodziny czy bliskich znajomyhc, a jak chcemy wykazać sie np. przed szefem to wiadome, ze troche zmienimy swoje zachowanei wink

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Różne zachowanie w grupach społecznych - norma?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026