netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

ojciec alkoholik

19 odpowiedzi4 651 wyświetleńzałożony przez angelaa.kochaam, 02.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: ojciec alkoholik

Witajcie ! Chciałabym Wam odpowiedzieć moją historię i zapytać o poradę . Mianowicie mój ojciec nadużywa alkoholu.Taka sytuacja pojawia się cyklicznie.Kiedyś pił co 2 max 3 msc. Teraz pije co 3 tyg lub miesiąc .Mam tu na myśli ciąg alkoholowy.Nie pije on codziennie tylko co 3 tyg - miesiąc. Taki ciąg picia trwa tydzień , max 1,5 tyg i za miesiąc powtórka i tak cały czas. Od kiedy pamiętam a mam 18 lat , to ojciec pił . Nie mam z nim zbyt dobrych relacji. On mało ze mną rozmawiał od kiedy pamiętam...z reszta ja , jak patrze na jego pijaństwo też zaczęłam go unikać nie moge na niego patrzeć przez to ,że robi nam takie piekło w domu . Dodatkowo on ma bardzo ciężki charakter , obawiam się ,że to jest spowodowane piciem dużej ilości alkoholu . Kiedy ojciec zakończy picie po tym 1, 5 tyg  to przez następny tydzień wyżywa się nad całą rodziną , pewnie dlatego ,że jest zły na siebie ,że znowu pił . Wszystko mu przeszkadza i jest jakiś rozdrażniony , strasznie przeklina.Wolę go wtedy unikać.Było tak,że uderzył mnie 2 razy w twarz ,że aż mi krew z nosa poszła , bo zwróciłam mu uwagę na temat jego picia . Ojciec prowadzi firmę tzn. aktualnie mama prowadzi więcej czasu tą firmę niż on  , bo wiadomo ,że kiedy pije to nie jest w stanie. Wtedy tylko pije i śpi i tak w kółko przez tydzień. Zapomniałam dodać ,że wymusza on alkohol ode mnie od brata (17 lat ) i od matki. Po pijanemu przyznaje się ,że ma problem alkoholowy a po trzeźwemu udaje ,że nie ma problemu.Najgorsze jest to ,że sam się okalecza tzn już kilka razy miał rozbitą głowę i nos ( przewraca się po pijaku ) .Raz trafił nawet do szpitala na tzn.detoks czyli coś takiego jak AA.Gdy wyszedł ze szpitala powiedział ,że to jest jakaś sekta .Tam lekarze próbowali mu udowodnić ,że jest alkoholikiem ale nic z tego , miał zgłosić się do AA ,ale nie zrobił tego.Ja już nie mogę znieść tego jego pijaństwa .Co z nim zrobić ? czy ktoś był w podobnej sytuacji?

2

Odp: ojciec alkoholik

Nic nie możecie zrobić.
Tylko on może się ratować.

3

Odp: ojciec alkoholik
Cynicznahipo napisał/a:

Nic nie możecie zrobić.
Tylko on może się ratować.

ale jak?
Mówimy mu ,żeby szedł na leczenie do zakładu na  2-3 msc ale nie chce. Slyszalam ze jest cos takiego ,ze mozna go ubezwlasnowolnic.

4

Odp: ojciec alkoholik
angelaa.kochaam napisał/a:

Mówimy mu ,żeby szedł na leczenie do zakładu na  2-3 msc ale nie chce. Slyszalam ze jest cos takiego ,ze mozna go ubezwlasnowolnic.

A wiesz czym to skutkuje? To jedynie brak zdolności do czynności prawnych a co za tym idzie zdaje się ustanowienie kuratora bądź opiekuna dla taty.
On nie przestanie pić alkoholu.

5

Odp: ojciec alkoholik
Sponi napisał/a:
angelaa.kochaam napisał/a:

Mówimy mu ,żeby szedł na leczenie do zakładu na  2-3 msc ale nie chce. Slyszalam ze jest cos takiego ,ze mozna go ubezwlasnowolnic.

A wiesz czym to skutkuje? To jedynie brak zdolności do czynności prawnych a co za tym idzie zdaje się ustanowienie kuratora bądź opiekuna dla taty.
On nie przestanie pić alkoholu.


to nie można spowodwować tego ,żeby przymusowo udał się na leczenie ?
Jak spowowdowac zeby sie opamiętał i poszedl na leczenie ??

6

Odp: ojciec alkoholik
Sponi napisał/a:
angelaa.kochaam napisał/a:

Mówimy mu ,żeby szedł na leczenie do zakładu na  2-3 msc ale nie chce. Slyszalam ze jest cos takiego ,ze mozna go ubezwlasnowolnic.

A wiesz czym to skutkuje? To jedynie brak zdolności do czynności prawnych a co za tym idzie zdaje się ustanowienie kuratora bądź opiekuna dla taty.
On nie przestanie pić alkoholu.


to nie można spowodwować tego ,żeby przymusowo udał się na leczenie ?
Jak spowowdowac zeby sie opamiętał i poszedl na leczenie ??

7

Odp: ojciec alkoholik
angelaa.kochaam napisał/a:

to nie można spowodwować tego ,żeby przymusowo udał się na leczenie ?
Jak spowowdowac zeby sie opamiętał i poszedl na leczenie ??

Powiem tak: nie można.
Nawet gdybyście mieli Niebieską Kartę za znęcanie się psychiczne taty nad rodziną, sprawę w sądzie rodzinnym, bez  woli taty, nic nie zrobisz. Ani Ty, ani mama.

Z tego co wiem, w naszym kraju nie można zmusić nikogo do leczenia. Alkoholizm to choroba.

8

Odp: ojciec alkoholik
angelaa.kochaam napisał/a:

(...) Jak spowowdowac zeby sie opamiętał i poszedl na leczenie ??

Jest prosta zasada: nie można alkoholika chronić przed konsekwencjami jego picia. Tymczasem:

(...) Ojciec prowadzi firmę tzn. aktualnie mama prowadzi więcej czasu tą firmę niż on  , bo wiadomo ,że kiedy pije to nie jest w stanie. Wtedy tylko pije i śpi i tak w kółko przez tydzień. (...)

Może pić, bo nie grozi mu utrata pracy. Poza tym w trójkę podtrzymujecie jego picie:

(...) Zapomniałam dodać ,że wymusza on alkohol ode mnie od brata (17 lat ) i od matki. (...)

Będąc na Twoim miejscu poszukałabym najbliższej poradni dla uzależnionych i... rozpoczęła terapię dla współuzależnionych.

9

Odp: ojciec alkoholik
Wielokropek napisał/a:
angelaa.kochaam napisał/a:

(...) Jak spowowdowac zeby sie opamiętał i poszedl na leczenie ??

Jest prosta zasada: nie można alkoholika chronić przed konsekwencjami jego picia. Tymczasem:

(...) Ojciec prowadzi firmę tzn. aktualnie mama prowadzi więcej czasu tą firmę niż on  , bo wiadomo ,że kiedy pije to nie jest w stanie. Wtedy tylko pije i śpi i tak w kółko przez tydzień. (...)

Może pić, bo nie grozi mu utrata pracy. Poza tym w trójkę podtrzymujecie jego picie:

(...) Zapomniałam dodać ,że wymusza on alkohol ode mnie od brata (17 lat ) i od matki. (...)

Będąc na Twoim miejscu poszukałabym najbliższej poradni dla uzależnionych i... rozpoczęła terapię dla współuzależnionych.

Alkoholu mu nie dajemy mimo ze nalega a mama musi prowadzic firme bo przecież to jej praca też i musi zarabiać .

10

Odp: ojciec alkoholik

Wielokropek ma rację. Bez terapii dla Ciebie i pozostałej rodziny nie ruszycie z miejsca.

Czy Ty wiesz cokolwiek o uzależnieniu od alkoholu? Znasz schematy działania takich chorych osób?

11

Odp: ojciec alkoholik

Chcesz poznać mechanizm współuzależnienia, idź na terapię. Póki co Twój ojciec nie ma żadnego powodu, dla którego miałby przestać pić.

12

Odp: ojciec alkoholik
Wielokropek napisał/a:

Chcesz poznać mechanizm współuzależnienia, idź na terapię. Póki co Twój ojciec nie ma żadnego powodu, dla którego miałby przestać pić.


domyślam się o co chodzi w takiej terapi , bo moja mama byla już na jednym takim spotkaniu i rozmawiala z lekarzami. Chodzi o to ,żeby dać alkoholikowi stoczyc sie na samo dno i odwrócic sie od niego zupełnie , nie sprzątać po nim brudów itd zeby zobaczył jakie konsekwencje sa z jego alkoholizmu.Najlepiej byloby sie od niego wyprowadzić itd .Wyprowadzic sie w tej chwili nie mozemy bo puscił by nam dom z dymem a firme trzeba prowadzic trzeba jakoś żyć.To jest do zrobienie ale obawiam sie ze dopiero wtedy gdy usamodzielnimy si ez bratem i wyprowadzimy z domu.

13

Odp: ojciec alkoholik

Twój ojciec sporo wie o swym piciu i o tym, w jaki sposób wyjść z nałogu.
Ty sporo wiesz o współuzależnieniu.

Rzecz w tym, że nikt z was nie podjął decyzji, by teorię przełożyć na praktykę.





Przeczytaj zdania z mej sygnatury.

14 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-10-02 23:10:22)

Odp: ojciec alkoholik
angelaa.kochaam napisał/a:

Najlepiej byloby sie od niego wyprowadzić itd .Wyprowadzic sie w tej chwili nie mozemy bo puscił by nam dom z dymem a firme trzeba prowadzic trzeba jakoś żyć.To jest do zrobienie ale obawiam sie ze dopiero wtedy gdy usamodzielnimy si ez bratem i wyprowadzimy z domu.

Tak, jesteś pewna? A co wtedy z mamą?

15

Odp: ojciec alkoholik
Sponi napisał/a:
angelaa.kochaam napisał/a:

Najlepiej byloby sie od niego wyprowadzić itd .Wyprowadzic sie w tej chwili nie mozemy bo puscił by nam dom z dymem a firme trzeba prowadzic trzeba jakoś żyć.To jest do zrobienie ale obawiam sie ze dopiero wtedy gdy usamodzielnimy si ez bratem i wyprowadzimy z domu.

Tak, jesteś pewna? A co wtedy z mamą?

tez ma mozliwosc wyprowadzenia się  , nawet dzis , ale nie chce tego robic ze wzgledu na nas

16

Odp: ojciec alkoholik
angelaa.kochaam napisał/a:
Sponi napisał/a:
angelaa.kochaam napisał/a:

Najlepiej byloby sie od niego wyprowadzić itd .Wyprowadzic sie w tej chwili nie mozemy bo puscił by nam dom z dymem a firme trzeba prowadzic trzeba jakoś żyć.To jest do zrobienie ale obawiam sie ze dopiero wtedy gdy usamodzielnimy si ez bratem i wyprowadzimy z domu.

Tak, jesteś pewna? A co wtedy z mamą?

tez ma mozliwosc wyprowadzenia się  , nawet dzis , ale nie chce tego robic ze wzgledu na nas

Czyżby? Przecież za 5 lat załóżmy jest prawdopodobne, że nadal będzie prowadzić firmę i mieszkać w tym samym domu?
Co zmieni czekanie na za kilka lat? Bez działań tu i teraz?

17

Odp: ojciec alkoholik
angelaa.kochaam napisał/a:
Sponi napisał/a:
angelaa.kochaam napisał/a:

Mówimy mu ,żeby szedł na leczenie do zakładu na  2-3 msc ale nie chce. Slyszalam ze jest cos takiego ,ze mozna go ubezwlasnowolnic.

A wiesz czym to skutkuje? To jedynie brak zdolności do czynności prawnych a co za tym idzie zdaje się ustanowienie kuratora bądź opiekuna dla taty.
On nie przestanie pić alkoholu.


to nie można spowodwować tego ,żeby przymusowo udał się na leczenie ?
Jak spowowdowac zeby sie opamiętał i poszedl na leczenie ??

Mój ojciec był na takim przymusowym leczeniu. 2 razy.
Za każdym razem wracał i wpadał w ciąg.

ON MUSI CHCIEĆ SIĘ LECZYĆ. Bez tego NIC nie można zrobić.
Przestańcie mu pomagać, dawać na alkohol, nie gotujcie mu, nie pierzcie jego łachów.
Traktujcie jak powietrze. Niech wie, że jak przyjdzie nawalony, to Wasze drzwi będą zamknięte.
NIC WIĘCEJ nie możecie zrobić.

18

Odp: ojciec alkoholik

Były poszedł na terapię na skutek sugestii kuratora. Ale nie na grupową, o nie. Stwierdził, ze z plebsem nie będzie się zadawał. Uczestniczył w sesjach indywidualnych.

Sędzinie na rozprawie ze szczegółami opowiadał jak przebiegały rozmowy. A ta przerwała mu monolog jednym zdaniem. Zacytowała pismo od terapeuty. Nie chodził na tę terapię. Kłamał doprawdy cudownie. Nie uwierzyłabyś jaką wyobraźnię mają alkoholicy.

19

Odp: ojciec alkoholik

Wychowalam sie w rodzinie alkoholikow. Wiem na pewno, ze alkoholik musi sam chciec. Przymus nic nie wskora. I powiem ci- bedzie jeszcze gorzej. Bedzie pil coraz wiecej i coraz czesciej. Zacznie sikac pod siebie. Stanie sie chorym menelem. Moja Rada- zacznij juz teraz terapie dla DDA. Bo syndrom DDA  bedziesz miec na mur-beton. Ratuj siebie. Jego nie uratujesz.I jak najszybciej wyrywaj z tego domu. Bo zostaniesz psychicznym wrakiem.

20 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-10-03 19:33:18)

Odp: ojciec alkoholik

Na forum są Chłopcy, którzy mierzą się z takim problemem. Może oni coś Tobie podpowiedzą.

Myślę, że ich sugestie będą kluczowe.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026