Cześć
Ostatnio poznałem przez znajomych pewną śliczną dziewczynę. Stało się to w klubie, znajomi aż pchali nas na siebie abyśmy się poznali w ostateczności zostawili nas samych. Gadaliśmy sporo, rozmowa się kleiła jak cholera, w końcu złapałem ją za rękę i na parkiet . Tańczyliśmy długo, zaczęliśmy zwykłym tańcem, wkrótce sama zainicjowała "przytulańca", później lekko odsunęła głowę spojrzała mi prosto w oczy i pocałowała. Całowaliśmy się chwilę i znów się przytuliła się do mnie. Później jeszcze kilka razy całowaliśmy się raz z mojej a raz z jej inicjatywy. Zauroczyłem się w jej oczach i uśmiechu, pocałunek też był świetny. Dała mi swój numer, pisaliśmy kilka dni - było ok świetnie się pisało, tematów nie brakowało.
Zaproponowałem spotkanie - odmówiła (bo inne plany itd) Mówiła że przyjedzie na imprezę w tym tygodniu i napisała że "Możemy pogadać". Przyjechaliśmy z kolegą (kolega kręci z jej koleżanką i obie były w klubie), pogadaliśmy, pośmialiśmy się, ale miałem wrażenie że nie chciała się ze mną spotkać bo więcej gadałem z jej koleżanką niż z nią bo siedziała cicho i tylko się uśmiechała jak coś żartowałem. Napisałem kolejnego dnia Jak impreza, ale odpisała tak od niechcenia że dobrze i tyle. Napisałem że chyba nie ma teraz czasu to nie będę jej przeszkadzał. Nawet nic nie odpisała już.
Gadałem ze znajomym który zna ją od przedszkola, mieszkają blisko siebie i jeżdżą na imprezy całą paczką to nie zdarzyło się aby z kimś się całowała na imprezach czy coś.
Nie mam pojęcia o co chodzi. Proponowałem dwa razy spotkanie, ale nie dała się umówić bo "brak czasu". Nie piszemy ze sobą już od jakiegoś czasu, zawsze ja pierwszy pisałem, ona nigdy. Próbowałem sobie odpuścić, ale kurcze nie jest łatwo. Zdarzało mi się czasem w klubie "przelizać" z jakąś dziewczyną, ale nie miałem potrzeby brania numeru czy też umawiania się.
Podobne tematy
" ..., ale miałem wrażenie że nie chciała się ze mną spotkać bo więcej gadałem z jej koleżanką niż z nią bo siedziała cicho i tylko się uśmiechała jak coś żartowałem." a może to jest ten problem, że się nie odzywa?
Dziewczyna ewidentnie ma Cię gdzieś. Dla niej byłeś tylko jakąś tam jednorazową przygodą, a Ty jej męczysz bułę.
Też mam takie wrażenie. Daj sobie spokój