Hej. Poznałem już jakiś czas temu dziewczynę na portalu internetowym. Generalnie tylko pisaliśmy i nic więcej. Potem trochę ją olałem nic nie pisałem przez pewien czas, ale w końcu się odezwała sama. Stwierdziła że ma problemy z czymś tam w szkole i czy jej pomogę. Powiedziałem, że ok, to ona że najlepiej bedzie się spotkać i zaproponowała swoje mieszkanie do korepetycji.
Zastanawiające jest to dla mnie, niby się tak naprawdę nigdy nie widzieliśmy na żywo, a ona zaprasza mnie od razu do domu. Być może chodzi jej nie tylko o "korepetycje". A może jest jeszcze jakiś haczyk, w końcu tak naprawdę jej nie znam i nie wiem kto jest po drugiej stronie.
Co sądzicie?
Podobne tematy
2 2015-10-13 23:33:30 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2015-10-13 23:34:34)
Troszkę to dziwne i mało rozsądne z jej strony. Ja bym najpierw wolała spotkać się z nowo poznaną osobą w miejscu neutralnym. Na kawę bądź choćby na hamburgera ![]()
A tak w ogóle, to jak długo się znacie?
No właśnie nie. Ze 3 miesiące temu pisaliśmy tak troche ponad tydzień. I odezwala sie teraz nie dawno to pisalismy może ze 2 razy.
Także nie wiem czy jestem taki super ze proponuje mi spotkanie w domu czy może po prostu ma tu jakis cel...
Dzwine, ale może młodzież taka teraz jest. Ja tam zawsze wolałem pierwsze spotkanie w biały dzień, w miejscu publicznym (kawiarnia czy park w centrum).
Cóż, ostrożność w obie strony.
Weź gumki, ale też zostaw namiary na nią swojemu kumplowi, powiedz mu gdzie idziesz i z kim, kiedy się z nim skontaktujsz.