Postaram się krótkto: ja- pare lat młodsza, prawie dopiero co skońcyzłam szkołę, poszłam do pracy w zawodzie ( medycyna). On- pracujący tam już, jest na wyższym szczeblu, ale też młody chłopak. Czasami był potrzxebny przy badaniu. Zwróciłam na niego uwagę po tym jak zauwazyłam jak się na mnie patrzy- w oczy, takie uwodzące spojrzenia. Dpo tego wyglądało to wszystko tak jakby "stroszył piórka" - dużo mówił, pokazywał swoją wiedzę, gestykulował. Do mnie bezpośrednio niugdy nic nie powiedział, oprócz dzień dobry/do widzenia. Mam wrażenie,że się krępuje i denerwuje przy mnie. Ostatnio juz po zmianie wchodzilam do swojego gabinetu i minełam się z nim w korytarzu. Po chwili przyszedł, napisał dla siebie skierowanie na badanie o0. W sumie, ja byłam z przełożonym, więc..tez nic takiego sie nie zadziało...w tym trójkącie
. A..wtedy tez w luźnej wymianie zdań wspomniał, że ma dziewczynyę (tylko nie powiedział tego w sposób " Mam dziewczynę" tylko..a to by mi dziewczyna dopiero dała etc". Hmmm...w sumie rzadko się widzimy, pracujemy na rożnych piętrach. Nie wiem czy to byłby odpowiedni favet dla mnie, tylko czemu hostoria ciagle wygląda tak samo..przygląda się i nic dalej.Nawet tym razem po takich dniach kiedy go dłużej nie widziałam i wtedy tez jakby przestał witac sie ze mną (to było na początku) sama do niego zagadałam..no potem znów jakby się ożywił, ale..no nicz tego. czy to kolejny koleś, który chce sobie tylko popatrzeć, a może liczy tylko na 1?? Chociaż ja jestem uporządkowaną dziewczyną, mimo iż jestem nieśmiała, może mam nawet zaniżone poczucie wł wartości to jednak nie dam się wykorzystać i mam swoje zasady a po facecie nigdy nie rozpaczałam. Jestem w miare atrakcyjna, ale nie obnoszę się z tym, nie ubieram się jakoś wyzywająco ani nie maluję...więc ......I don;t know.....:(
Podobne tematy
(...)Jestem w miare atrakcyjna, ale nie obnoszę się z tym, nie ubieram się jakoś wyzywająco ani nie maluję...więc ......I don;t know.....:(
Facet czuje do Ciebie miętę ale nie wie jak się do Ciebie zabrać. Sytuacja dość niezręczna. Bieganie za kobietami w miejscu pracy może w tych czasach zakrawać o sexual harasment. Jeśli Ci się podoba to wyciągnij do niego rękę. Zaproponuj, że może spotkalibyście się kiedyś może po pracy albo coś takiego. Jedyne co ryzykujesz to, że powie Ci nie.
Ale w stylu że oboje jesteście lekarzami czy Ty robisz speckę czy jak?
Ale w stylu że oboje jesteście lekarzami czy Ty robisz speckę czy jak?
a....to ma znaczenie ??
LunaPARK napisał/a:Ale w stylu że oboje jesteście lekarzami czy Ty robisz speckę czy jak?
a....to ma znaczenie ??
Oczywiście, że tak
. To jak jest?
liljum napisał/a:LunaPARK napisał/a:Ale w stylu że oboje jesteście lekarzami czy Ty robisz speckę czy jak?
a....to ma znaczenie ??
Oczywiście, że tak
. To jak jest?
oboje jestesmy
Oki, bo już widziałam sytuację jak wszystkie pielęgniarki z piętra wyrywają lekarza-kawalera, a on flirtuje z każdą i zastanawiałam się czy to nie taka różnica stanowisk ![]()
Myślę, że możesz lekko zacząć jakąś rozmowę czy coś. Jak zaczniecie gadać to jak jest zainteresowany to sam dalej pociągnie ![]()
(tylko nie powiedział tego w sposób " Mam dziewczynę" tylko..a to by mi dziewczyna dopiero dała etc". )
Witaj...rozpoznaj się w temacie...zebys nikomu nie weszła w paradę.
(tylko nie powiedział tego w sposób " Mam dziewczynę" tylko..a to by mi dziewczyna dopiero dała etc". )
Witaj...rozpoznaj się w temacie...zebys nikomu nie weszła w paradę.
Bez przesady. Związek to nie małżeństwo. Jak ma zdradzić to lepiej przed niż po ślubie.
jaMajkaa napisał/a:(tylko nie powiedział tego w sposób " Mam dziewczynę" tylko..a to by mi dziewczyna dopiero dała etc". )
Witaj...rozpoznaj się w temacie...zebys nikomu nie weszła w paradę.Bez przesady. Związek to nie małżeństwo. Jak ma zdradzić to lepiej przed niż po ślubie.
Luna...ale związek to może być droga do małżeństwa. Nie oszukujmy sie..on nie jest 17sto latkiem..wiec jeśli jest w jakiejś
relacji, warto się zorientować na jakim levelu.
Udany związek tworzy się przez rozmowę. Nie ma sensu zapraszać od razu do miasta skoro niczego o nim nie wiesz. Rozmawiaj z nim o różnych prywatnych rzeczach, dyskutuj o problemach, stopniowo go poznając i to poznawanie musi trwać bardzo długo jeśli chcesz dowiedzieć się jaki on jest i czy jego charakter ci pasuje. Jak się będziesz spieszyć, to skończysz jak twoje koleżanki, które były już w kilku krótkich nieudanych relacjach.
Jestem w miare atrakcyjna, ale nie obnoszę się z tym, nie ubieram się jakoś wyzywająco ani nie maluję...więc ......I don;t know.....:(
Mała dygresja.
Nie bierz tego wyłacznie do siebie, Autorko!
Ludzie! Czyż w języku polskim nie można oddać tego samego, miast z uporem wartym lepszej sprawy wtrącać zwroty anglojęzyczne, jak, np. "sexual harasment"?
Molestowanie seksualne. Gorzej brzmi? Czy za mało "trendy"?