Witam, nie pracuję od roku, sytuacja finansowa pogorszyła sie ...jak żyć z jednej pensji /mąż pracuje/, gdzie są zobowiązania wobec banku, utrzymanie domu...Mąż popijał piwko, ale na dzień dziesiejszy pije codziennie i wytyka że tylko on pracuje na dom. Nie było dnia w tygodniu żeby nie było kłótni,ciche dni trwały nawet 2 miesiące. Nie pił tydzień, dwa - było ok -wspólna kawa zakupy,TV, rozmowy..po czym znowu picie piwska aż nie potrafił słowa powiedzieć...tylko bełkotał. W tym amoku pijackim przy dzieciach wyzwał mnie od najgorszych..k.....po paru dniach przeprosił obiecał poprawe. Tłumaczył że nie wie czemu tak powiedział na mnie i zwalił wine że przegiął z piciem. Obecnie jest z nami tak ze więcej jest cichych dni niż zgody , myslę od dawna o rozwodzie. Jestem już wypalona w tym toksycznym związku. A bylo z nas takie fajne małzeństwo, jednak pokazał na co go stac z chwilą kiedy przestalam pracowac, czyli przyjaciół poznaje się w biedzie....zero wsparcia z jego strony. Napisałam tu , bo nie mam komu sie wyżalić..a może panie przeszły bądź przechodzą taki koszmar?
1 2015-09-19 20:26:55 Ostatnio edytowany przez nowak (2015-09-19 21:16:14)
Podobne tematy
I dobrze myślisz, Twój mąż jest uzależniona od alkoholu, a Ty jesteś współzależniona, więc innego wyjścia nie ma jak leczenie a w najgorszym wypadku rozwód, wiem że jest Ci ciężko, najgorsze co możesz zrobić to siedzieć bezczynnie i marnowac sobie zycie.
Szukaj DARMOWEJ pomocy psychologicznej w okolicy
Szukaj DARMOWEJ pomocy psychologicznej w okolicy
Dzięki za podpowiedź, bo nic mnie już nie cieszy,jestem zdołowana totalnie
Nowak,to są POWAŻNE sprawy,i naprawdę idź do darmowej pomocy psychologicznej,może i prawnej.
Nowak,to są POWAŻNE sprawy,i naprawdę idź do darmowej pomocy psychologicznej,może i prawnej.
zrobię tak bo muszę funkcjonować normalnie a nie jak niemy robot
Najlepiej zgłoś się do poradni leczenia uzależnień, tam prowadzą terapię dla współuzależnionych tj. członków rodzin alkoholików, terapia jest bezpłatna (płaci nfz). Gdzie to jest w twoim rejonie dowiesz się w gminie w ośrodku pomocy społecznej, zgłoś się do nich to cię pokierują (gminy współfinansują terapię). Terapię bardzo polecam ( sama z niej korzystałam).Po ukończeniu terapii będziesz wiedziała co robić dalej ze swoim życiem. Czasami pomaga samym uzależnionym w podejmowaniu decyzji o leczeniu bądź zaprzestaniu picia ewentualnie ograniczeniu.