Witam, od roku jestem w związku z facetem, mieszkamy razem, planujemy wspólna przyszłość ale w ostatnim czasie spotykam się z taką sytuacją. Mam 3 przyjaciół. Do tej pory myślałam, że prawdziwych. 2 kobiety będące w związku, dłuższym niż ja i facet. Znamy sie od liceum. Zawsze trzymaliśmy się razem, jak nie we 4 to przynajmniej we 3 a że do tej pory ja byłam sama, dysponowałam większą ilością wolnego czasu więc i kontakt był częstszy. Od kiedy zamieszkałam z facetem nasze stosunki bardzo się osłabiły. Oziębły. Juz nie jest jak dawniej. Ciągle mają do mnie pretensje, a to że rzadziej sie widujemy, że nie pisze, nie dzwonie. I to uważają jako tylko moją winę. Jak pisze do nich z jakimś problemem, to nie popierają moich decyzji tylko je negują. Wszystko co zrobię, jest źle. Na urlop pojechaliśmy razem, Myślałam, że to poprawi nasze relacje, a oni lepiej poznają mojego faceta. Myliłam się. Jest jeszcze gorzej.
Moje pytanie brzmi. jak to wygląda w Waszych związkach? Czy da sie pogodzić przyjaźń z miłością? Tak żeby każdy był zadowolony?!
Podobne tematy
Hej
Miałam podobny problem. Mam 2 dobre kumpele. Będąc singielką, wiadomo, spotkanka i inne rzeczy, generalnie relacja była bardzo dobra. Kiedy pojawił się chłopak, relacja się osłabiła. Według mnie chyba zazwyczaj tak jest. Może nie wszyscy to przyznają, ale chyba tak po prostu jest, że się partnera stawia na pierwszym miejscu, w szczególności na początku znajomości, jak najwięcej się chcę z nim przebywać, poznawać jeszcze. Ja na początku związku miałam osłabione relacje w szczególności z jedną przyjaciółką, ale z czasem da radę jakoś to pogodzić. Myślę, że powinnaś z nimi szczerze porozmawiać, bo przyjaciele chyba nie powinni sobie aż takich wyrzutów robić. Moja przyjaciółka na pewno czuła się trochę zaniedbana, ale rozumiała to... teraz wszystko już jest dobrze. Więc mam nadzieję, że i u Ciebie tak będzie. Jeśli nie potrafią tego zrozumieć, no to chyba nie są prawdziwymi przyjaciółkami. Zarówno o miłość i przyjaźń warto dbać. Jak są prawdziwe to przetrwają. Pozdrawiam! ![]()