Tak bardzo mi jej brakuje:( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Tak bardzo mi jej brakuje:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

Temat: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Witam chciałam opisać ze czuje sie samotna gdyz brakuje mi mojej Kochanej mamusi. Odeszla odnas 19marca 2008r.aja wciąż za nją tesknie.kiedy oniej pomyśle zaraz płyną mi łzy.nie umie rozmawiać z mojm mężem o tym ze jest mi jej brak i ciężko beznjej,bo zaraz dochodzi do kłutni miedzy nami.Nie umie sobie z tym poradzić ze jej już nie ma wsród nas i mnie nie przytuli i nie pocieszy.
Tak bym chciała cofnąc czas.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Droga Anyzko, bardzo mi ciebie szkoda sad Stracic tak bliską osobe jaką jest matka to straszny ból.
Dopóki sama się nie pogodzisz z tą stratą, to nie przestaniesz tęsknić i płakać.Pamiętaj że tak do końca jej nie straciłaś, zawsze część twojej mamy będzie zarówno w tobie jak i w twoim sercu.Ja wierzę że nasi bliscy nawet kiedy odejdą, to opiekują się nami, i patrzą na nas z góry, bo niektórych że tak napisze "dziwnych" sytuacji gdy omija nas coś złego nie da się inaczej  wytłumaczyć.
Co do twojego męża powinien wykazać się trochę wiekszą wyrozumiałością,powinien zrozumieć.My kobiety nie potrafimy trzymać bólu w sobie, nam zawsze pomaga rozmowa itp.Myślę że powinnaś na spokojnie z nim porozmawiać,żeby ci okazywał wiecej wsparcia.Aj ak nie, to pisz na forum my cię tu wesprzemy smile
Trzymaj się cieplutko smile

3

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Anyzko, kochanie, bardzo Ci współczuję i szczerz mówiąc nie dziwię Ci się. Jestem troszkę starsza od Ciebie, ale brak mojej Mamy odczuwam tak samo, chociaż odeszła 19 czerwca 2006r. Dalej mam Jej nr telefonu w komórce...Może to się komuś wydać śmieszne, ale każdego dnia przed zaśnięciem opowiadam Mamie, co się zdarzyło, pytam co o tym myśli i chociaż nie mam odpowiedzi, to wiem, że mnie słyszy. Kiedy wyjeżdżam gdzieś dalej, to proszę Mamę, aby pomogła mi bezpiecznie dotrzec do celu, a odkąd mój syn kupił motor błagam Mamę aby go strzegła. Mówię Jej, jak bardzo za Nię tesknię i jak bardzo brakuje mi tych naszych wspólnych chwil, kiedy przychodziłam do Niej i siadałyśmy w kuchni przy kawce i papierosku i gadałyśmy, gadałyśmy...

Spróbuj porozmawiać z mężem, a jeśli to nie odniesie skutku to masz przecież nas.

Pozdrawiam ciepło

3maj się

Tam dom Twój, gdzie kot Twój.
                                                                                         
Wiek średni poznajemy po tym, że szeroki umysł i wąska talia zamieniają się miejscami...

4

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Ja również bardzo Ci współczuję. Ja mam obydwoje rodziców i też bardzo bym cierpiała po ich stracie.
Myślę, że rozmowa z mamą, mimo, że nie ma jej fizycznie obok Ciebie bardzo Ci pomoże. Wieczorem opowiadaj jej jak spędziłaś dzień, mów że za nią tęsknisz. Rób to w samotności. Wtedy bedzie Ci latwiej. Mama na pewno jest z Tobą i zawsze bedzie przy Tobie jako Twój anioł stróż. Na pewno Ci pomoże.
Porozmawiaj spokojnie z mężem, opowiedz mu o swoim cierpieniu, że potrzebujesz jego wsparcia, zeby udało Ci się pogodzić ze stratą ukochanej, najwspanialszej mamy na świecie. Mężczyźni niestety mają wielki problem z okazywaniem uczuć. Nie potrzebują czułości, pocieszenia tak jak my kobiety. Każde cierpienie, wewnętrzny bol duszą w sobie. Mimo to porozmawiaj z nim. Poproś mamę, aby pomogła CI dotrzeć do męża? Bedziesz wtedy silniejsza podczas rozmowy.
Trzymam kciuki
Pozdrawiam

5

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Wiiam was wszystkie i dziekuje za wsparcie. ale jak tak czytałam co wy mi tu pisałyście ja nie moge tak pomyśleć o mamusi bo zaraz lży mi leca.A do tego teraz te swieta tak mi cięzko jest .Są to drógie świeta bez mojej mamy.Ja cały czas myśle ze ona wyszła i zaraz wróci,ale tak sie nie stanie.tak chcialabym w te swieta sie zamknąć sama ale nie moge bo mam trójke małych dzieci.A jak by wygladały dla nich te świeta bez mamy by czuły sie tak jak ja teraz.Nosze jej zdjecie w portfelu ale to mi bulu po njej nie uleczy.Mam sama żal do siebie że tak mało czasu z nią spędałam chciałabym ją przeprosić i ucałować ale nie moge bo ona odeszłai juz nie wróci:(

6

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Zawsze wydaje mi się, że wszyscy spotkają się w Niebie.
Może teraz na Ciebie patrzy i martwi ją Twój płacz.
A może sama płacze?
To jest okropne.
Sam wspominam dziadków i babcię.
Tak chciałbym by byli ze mnie dumni.
Możliwe, że ją w końcu spotkasz.
Tylko tym razem na wieki.
Więc cierpliwości.
Teraz dzieci Ciebie potrzebują.
Zawsze możesz im przekazać dobre nauki swojej mamy.
Trzymaj się.
Sama wiesz jak szybko leci czas.

7

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Musisz pozwolić Mamie odejść. Brutalne to co napiszę, ale musisz zaakceptować Jej śmierć i pogodzić się z tym, co się stało. W przeciwnym razie może się to źle skończyć dla Ciebie, a masz troje małych dzieci za które jesteś odpowiedzialna.

Tam dom Twój, gdzie kot Twój.
                                                                                         
Wiek średni poznajemy po tym, że szeroki umysł i wąska talia zamieniają się miejscami...

8

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Hej wiem ze musze jej dać odejść ale jest tak naprawde cieżko. 19marca miną dwa lata a ja cały czas myśle ze ona gdzies poszła i wróci.ten co nie zaznał braku tej jednej kochanej osoby nie wie jak to bolia to jest naprawde ciężko tak ją KOCHAM i czasami mi brakuje jej krzykow i nie mam do kogo sie przytulić i zwiezyć to nie to samo co Mama:
Musze poszukac gdzieś pomocy bo tak sie nie da żyć. Ciągle siedzieć wieczorami i płakać.

9

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Rozumiem co się czuje w takich smutnych chwilach. Ze swej strony mogę powiedzieć, że mi pomogła piosenka Urszuli - Dziś już wiem.

Oto cytat. "Dziś już wiem...
Będziesz zawsze blisko mnie...
I wierzę w dobry czas, ból odejdzie sam...
Odejdzie na dobre...
Dziś już wiem, jesteś zawsze blisko mnie...
A w sercu oddech gwiazd i Anioły w moich snach..

AVATAR0506@gmail.com

10

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Dobrze Cię rozumiem.
30 lipca 2007 roku zmarł mój ukochany Tata. To był szok, zmarł nagle, nikt się tego nie spodziewał. Duży, silny mężczyzna, który mógł góry przenosić. Mój najlepszy przyjaciel, wspierał mnie we wszystkim co bym sobie nie wymyśliła. Byłam córeczką Tatusia. I jednego dnia zmiotło go z powierzchni ziemi. Zostałam sama jak palec, z mamą nie miałam zbyt bliskich relacji, brat zamknięty w sobie przeżywał to w samotności. Do dziś nie potrafię bez łez odwiedzić go na cmentarzu, jest w moim umyśle, sercu, w każdej ważnej dla mnie chwili.
I aż trudno uwierzyć, że minęły aż 3 lata, że życie toczy się bez Niego. Ja nie jestem już tym samym człowiekiem, to przykre wydarzenie pociągnęło za sobą pewne konsekwencje, miałam twardą szkołę życia.
I to czego do dziś nie rozumiem, kiedy Jego zabrakło ja stałam się lepszym człowiekiem. Do dziś mam wyrzuty sumienia, że nie byłam taka wcześniej, że myślałam o sobie, że myślałam, że wszystko mi się należy. Zmieniłam się całkowicie, zaczęłam szanować ludzi i czas który mi poświęcają, stałam się bardziej wyrozumiała i nastawiona na odbiór. I tylko żal ściska mi serce, że On tego nie doświadcza.

11

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Dziekuje ma  wszystkim.Czytam te wasze posty i troszkie mi jest lżej na sercu ,ale życie mnie nie głaszcze tylko wisi na demna jakas klatwa. Jak nie straciłam ukochanej Mamusi to 2.listopada odeszła też moja ukochana ciocia na która mogłam liczyć to była siostra mojej mamy ona naprawde mi duzo pomagała po smierci mamy.Najorzej boli mnie to ze mam ojca ale króry nie uważa nas za dzieci. Jak sie dowiedział ze mamusia zmarła to zadzwonił do mnie i sie z tego cieszyl i strasznie ja wysywał i przy okazji mnie jak ja bym była czegoś winna ze przyszłam na swiat.Nie zycze nikomu takiego ojca jak mój który wydzwania i wyzywa to tak boli.
A ja nie mam do kogo iść i sie nawet wypłakać, bo mój maz tego nie rozumie ze mi ich brakuje mamy i coici dlaczego zycie jest taki e okrutne.:(

12 Ostatnio edytowany przez marylka (2010-03-04 16:31:02)

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Miesiąc temu odszedł mój kochany tata, jego choroba spadła na mnie  jak "grom z jasnego nieba"był to szok dla całej mojej rodziny.Zrobiliśmy wszystko co było w naszej mocy i w miarę naszych możliwości ale niestety przegraliśmy walkę z chorobą i tata po 3 miesiącach zmarł.Do tej pory nie mogę pogodzić się z tym że go nie ma i nigdy już nie będzie.Ciągle myślę że jest w szpitalu z którego zaraz wróci.Bardzo mi go brakuje i nieustannie o nim myślę.Gdy jestem na cmentarzu(nieraz 3 razy w tygodniu)to rozmawiam z nim tak jak by stał obok mnie i słuchał tego co mówię.Przed rodziną staram się nie pokazywać tego jak mi ciężko ale w rzeczywistości serce pęka mi z bólu.Tłumaczę sobie że to pewnie tak musiało być i  że kiedyś każdy z nas odejdzie ale to nie jest takie proste, ból i tęsknota są jednak śilniejsze.Nawet płacz nie przynosi ukojenia

13

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Gdzieś, gdzie promienie światła
Swym blaskiem nie docierają
Spoglądam dnia każdego
By ujrzeć ciebie tato....

Nieważne czy tam jesteś
Nieważne czy mnie widzisz
Ważne, że tam w spokoju
Lat, już nie musisz liczyć....

Daleko, od twych wrogów
Poza kręgami świata
Trwasz w odwiecznej ciszy
Czekając końca świata....

Lecz o czym myślisz?
Nie wiem....

I chyba wiedzieć nie chcę
Bo wiesz o tym
Co powinno
Pozostać tajemnicą
Jeszcze....

14 Ostatnio edytowany przez anyzka28 (2010-05-11 23:31:05)

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Zblizaja sie urodiny i świeto mamusi a ja nie moge sie z tym pogodzić ze jej już nie ma przy mnie 2 lat.Czemu życie jest takie okropne.dlaczego nie moge dać sobie rady bez mojej mamusi.Jak bym mogła cofnać czas.
Gdy wypowiem Mama z oczu płyną łzy.

15

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Czuje to samo kiedy myślę o moich maleńkich siostrzyczkach, które nawet nie zdążyły się urodzić. Julka odeszła 7 lat temu, Ala nie żyje od 5 lat.
Do dziś wierzę (naprawdę wierze...), że one jeszcze wrócą. Ciągle na nie czekam i nie chcę słyszeć, że będzie inaczej. Muszą wrócić, kocham je przecież.

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

16

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Rowniez wspolczuje:(
Tak latwo powiedzic-musisz pozwolic odejsc...............
Tylko nie tak latwo to zrobic-wiem to, sama stracilam Mame i Tate  w przeciagu 4 miesiecy majac zaledwie 13 lat,i do dzisiaj (a mam juz 30)nie potrafie pozwolic im odejsc-a raczej nie chce:(
Pomimu tylu lat nadal jest mi nieraz ciezko......czas leczy rany ale najwazniejsze zebys stale o swojej Mamie pamietala,rozmawiaj z nia-nie na glos-poprostu w myslach ,gdy tylko bedziesz tego potrzebowala-ja tak robie,i powiem Ci szczerze-gdy tak sobie z nimi porozmawiam,gdy im sie wyzale,jest mi o wiele lepiej:)
Glowa do gory,wszystko bedzie dobrze-tylo PAMIEATAJ I NIGDY NIE ZAPOMNIJ!!!!!!!

Sila kobiet nie tkwi w tym co mowia-ale ile razy to powtarzaja:)

17

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Nie stój nad mym grobem i nie szlochaj
Nie ma mnie tam,nie śpię
Jestem tysiącem podmuchów wiatru
Jestem diamentowym skrzeniem się śniegu
Jestem światłem słońca na dojrzałym zbożu
Jestem delikatnym jesiennym deszczem
Nie stój nad mym grobem i nie płacz
Nie ma mnie tam nie umarłem
       Nie umiem powiedzieć kto jest autorem tych słów,ale chciałam się podzielić...

18

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Piszecie że czas leczy rany, albo musisz pozwolić odejść...............
Ale ja tak nie mogę jestem chyba słaba! Życie mnie nie głaszcze 8lat temu straciłam synka nawet nie donosiłam go do pełnego okresu ciąży .Urodził się w 26 tygodniu i nawet lekarze mi go nie pokazali:( Potem Mamusia ,a 7 miesięcy temu zmarła mi ciocia siostra mojej Mamusi. J jak ja mam się czuć i mówić sobie CZAS LECZY RANY LUB POZWOLIĆ ODEJŚĆ.Jak chce męża wyciągnąć na cmentarz do małego i mamy to mówi tak daleko, nie chodzi że ma iść ze mną do Mamusi ale do synka jak tak można.! Jak chce z nim rozmawiać o tym że mnie tak to boli to zaraz odpowiada że tak miało być. Jak idę do brata co mieszka po mamusi to ja myślę że gdzieś poszła i zaraz wróci ale tak nie jest.
Moja córeczka ze synkiem maja teraz występy w szkole na DZIEŃ MATKI a ja nie wiem jak dam radę aż się boje iść.
Nie daje już rady poszłam nawet z tym problemem do psychologa i jak tylko powiem mama to łzy mi lecą i teraz tak samo płacze:(
mam nadzieje że ona wróci i powie jestem co dzień patrze w jej stronę czy idzie.Tak ciężko jest sobie wbić do głowy że ona nie przyjdzie.mam 30 lat a zachowuje się jak dziecko.

Mamo!
Stałaś przy mnie w nocy gdy płakałam.
Teraz Cię już nie ma.
Byłaś przy mnie gdy o pomoc wołałam.
Teraz już nie przyjdziesz.
Dałaś mi przyjaźń najpiękniejszą, najtrwalszą.
Dałaś mi miłość wyrzeczeń wartą.
Przy Tobie pierwsze słowo
Mamo powiedziałam
Przy Tobie pierwsze kroki stawiałam
i choć czas szybko płynie
słowo Mama nigdy nie zginie.

19

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Nie zachowujesz się jak dziecko, tylko jak osoba dotknięta tragedią. Gdy moja Mama odeszła miałam 43 lata, a skończyło się leczeniem psychiatrycznym. A na antydepresantach jestem do dzisiaj. Ludzie słabsi psychicznie mogą po doznanej stracie wpaść w depresję. Może spróbuj iść do psychiatry.

Tam dom Twój, gdzie kot Twój.
                                                                                         
Wiek średni poznajemy po tym, że szeroki umysł i wąska talia zamieniają się miejscami...

20

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Wchodzę do domu rodzinnego
Otwieram szeroko drzwi
A tam przy oknie niema nikogo
Przy stole nie siedzisz już Ty
Nie widzę Twego uśmiechu
Nie mówisz dzień Dobry mi
Teraz już nie ma tam ciebie
Chociaż z taka otwieram te drzwi
Myślę że to sen i znów sobacze Cię
Lecz po chwili me serce znów smutne jest
Bo w tym domu
Niema Ciebie MAMO
Nikt już nie zobaczy w nim Cię


Niedługo miną 3 lata jak Cię nie ma a ja wciąż tęsknie i płacze MAMO:(

21

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Moja mam zmarla 24kwietnia2009 brakuje mi jej w kazdym momencie mojego zycia. Zgrywam twardziela w spodnicy a tak naprawde chce sie do niej przytulic i pogadac o naszych sprawach...Zyje sobie ale tak naprawde jak trzeba byloby oddac za kogos zycie to ja bardzo chetnie. Placze sobie zeby nikt nie widzial i mam ja zawsze w sercu ibedzie w nim do konca moch marnych dni....

Krolowa swego zycia, ksiezniczka wlasnej bajki...;)

22

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Moja mama zmarła 2 lata temu  , miesiac przed moja 18stką.. Wiem co czujecie, ja do dnia dzisiejszego nie moge wybacz sobie pewnych rzeczy ale wiem ze kiedys tam spotkamy sie...

,,You got to have a dream..If you don't have a dream...How you gonna have a dream come true?"

23 Ostatnio edytowany przez Cassie666 (2011-01-21 23:16:35)

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

moja nie zyje od 1,5 roku. Ipowiem wam że u mnie to nie było łez...ja poprostu uważam że łzy nieczego nie dadzą a tym bardziej nie zwrócą nikomu życia. Moim zdaniem płacz jest bezsensu. Ale oczywiście on pomaga. Nie mi ale komuś na pewno. A ja gdybym nie była taka głupia...dalej by żyła...heh...to bez sensu...
anyzka...rozumiem co czujesz i bardzo ci wspułczuje. Powinnaś się podnieść i wierzyć w to że jest ona szczęśliwa. Mi się wiele razy śniła i raz nawet mi powiedziala ze jest wszysto wporządku u niej. Zebym się nie martwiła. Ja z moją codziennie wieczorem rozmawiam. A ona czasami mi odpowiada w sanach...to wspaniałe uczucie...szczegulnie jak....jak czujesz w snach...

<3

24

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

witam was wszystkich. Chciałam napisać ze 19 marca mineło 3 lat jak moja Mama nie żyje a ja wciąż nie mogę się z tym pogodzić   a co najgorsze nie chce mi się  nic robić.A jak płacze z tęsknoty do niej to mój mąż się ze mnie śmieje i nawet mnie nie przytuli ja jestem ciekawa jak on będzie się zachowywał jak mu mamy zabraknie niema nawet siły już dziś  pisać. A niedługo będą jej urodziny i dzień matki a jej przy mnie nie ma nie powiem jej jak ja Kocham i tęsknie tak bym chciał się do niej się przytulić:(

25

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

jak czytalam te wypowiedzi z moich oczu poplynely lzy:( mojej mamy nie ma przy mnie 10 lat... a ja wciąż jeszcze nie potrafie sie z tym pogodzic to takie trudne:(

ukrywam smutek uśmiecham sie niech wszyscy myślą że jest Ok:)

26

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Powiem wam ja tez straciłam mame prawie dwa lata temu. Jest mi tak strasznie zle ze niewiem nie umiem normalnie funkcjonowac z dnia na dzien jest coraz gorzej tata mi zmarł jak miałam 8 lat a teraz mama kiedy mam tylko 20 jest ciezko zdana sama na siebie mam chłopaka ale nikt mi jej nie zastąpi niestety brat ma swoją rodzine wiec..... aj brak słów deprecha straszna codziennie widze jej oczy jak na mnie patrzy codziennie czuje jej dotyk, pocałunki w czółko i jak mówi ze jestem jej bardzo potrzebna.... Tak bardzo bym chciała zeby choc na chwile mnie przytuliła tego tak bardzo mi brakujeee mam dosc tego zycia juz nikt mnie nie rozumie. To ona była przy mnie zawsze zawsze wysłuchała doradziła nawrzeszczała jak było trzeba żałuje wielu rzeczy nie wypowiedzianych słów i tych które ją raniły... czasu nie cofne ale wiem ze kiedys bedziemy razem i wtedy to juz jej nigdy nie zostawie ;(;(;(



Współczuje wam wszystkim musimy sie trzymac nie poddawac choc jest ciezko całuje ;(;*

Kobietę stworzono z żebra mężczyzny. Nie ze stopy , by po niej deptano. Nie z głowy by była mądrzejsza. Ale z żebra, które jest pod ramieniem, mającym ją chronić i być blisko serca, by ją kochać.

27

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Tak... ja tez sie podziele, bo widze, ze nie jestem sama. Mama zmarla 5 lat temu (28 listopada). Nieraz sadze, ze moze ze mna jest cos nie tak. ze ciagle o Niej mysle, ze nieraz w myslach pytam co mam zrobic z dana sprawa, ze ciagle mi jej brakuje.
Ktos mowil-pozwol jej odejsc-pozwolilam, ale do dzis slabo sobie z tym radze. Czas plynie, corka rosnie, ale zycie mnie nie rozpieszcza i nie raz zlapalam sie na tym, ze z Nia kazdy problem stalby sie bledszy.
Bylam z nia bardzo zzyta, wiele razem przeszlysmy. Gdy ciezko zachorowala, razem zamieszkalysmy. Byla bardzo pogodna i mimo iz choroba meczyla ja wiele lat nigdy nie byla zlosliwa czy niemila. Do konca byla usmiechnieta i starala sie walczyc.
W dniu smierci rano powiedziala, ze juz nie ma sil, ze jest bardzo zmeczona. Wiedzialam ( czulam ), co to znaczy. Pocalowalam ja w czolo i powiedzialam, ze skoro jest tak zmeczona to niech zasnie.
Musialam pojechac na pol godziny do pracy, gdy wrocilam juz nie zyla.
Ona ciagle gdzies jest w moim zyciu, gdzies zawsze czuje Jej wsparcie, gdy zycie stawia przede mna kolejne problemy.
Nie wiem czy jest cos po zyciu tzw doczesnym, ale chce wierzyc i wierze, ze dobre duchy pomagaja mi i wspieraja w trudnych chwilach.

I'm so lonely, broken angel... Polamano mi skrzydla i odebrano z klawiatury polskie znaki diakrytyczne...

28

Odp: Tak bardzo mi jej brakuje:(

Ja nie porozmawiałam z moją mamusią przed smiercią bo była w agoni i tylko mnie i mojego brata poznawała meczyła sie strasznie załuje tylko ze musiałam o 18 pojechac ze szpitala bo musiałam rano wstac do szkoły a jak dostałam telefon rano to oszalałam zaczełam tak strasznie krzyczec ze chyba obudziłam wszystkich w bloku i okolicach tak bardzo nie chciałam w to wierzyc ze odeszła. Moja mama tez chorowałam 5 lat walczyła całymi siłami potem zaczeła sie poddawac a jak dowiedziała sie ze moja bratowa jest w ciązy znów zaczeła tak strasznie walczyc ze znów choroba ustąpiła było ciezko potem przeszła operacje na stomie to był szok dla mnie i dla niej niewiedziałam jak to wszystko bedzie wyglondac dałyśmy rade zawsze byłysmy dla siebie i obok siebie ona wspierałą mnie z całych sił ja ją jak najlepiej mogłam moze i były dni w których przsadzałam ale co ja mogłam chviałam sie bawic byłam nastolatką. Ale pomagałam jej pomagałam w kazdy dzien. Dlaczego Bó zabiera najlepszych ludzi. Jak kolezanki mi powiedziały ile było ludzi na pogrzebie moja mama była bardzo dobrą kobietą kazdemu pomogła z kazdym pogadała nawet obcym zawsze ile miała tyle dawała od siebie a tu śmierc tak strasznie nie moge sie pozbierac. Tak bardzoi bym chciała zeby była na moim ślubie zobaczyła jak dorastają moje dzieci ale cóz moze bedzie mi pomagac w myslach mam taką nadzieje


KOCHAM CIE NAJBARDZIEJ NA ŚWIECIE MAMUNIUUU<3 <3;(

Kobietę stworzono z żebra mężczyzny. Nie ze stopy , by po niej deptano. Nie z głowy by była mądrzejsza. Ale z żebra, które jest pod ramieniem, mającym ją chronić i być blisko serca, by ją kochać.

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Tak bardzo mi jej brakuje:(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018