Stres podczas wizyty z psychologiem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Stres podczas wizyty z psychologiem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Stres podczas wizyty z psychologiem

Witajcie!

Jestem tutaj nowa.  Mam 18 lat.  Chciałabym opisac Wam w skrócie mój główny problem.

Od pewnego czasu bardzo boję się ludzi,  unikam ich.  Ale wiadomo - nie da się ich do końca unikać,  ponieważ oni wszędzie są.  Chodzę do szkoły i przez wszystkie lekcje się telepie i jest mi słabo do tego zbiera mi się na płacz.  Potrafię się rozplakac nawet wtedy gdy nie nadążam nad tym co mówi nauczyciel. Boję się po prostu ludzi.   Nie ufam im.  Bardzo bym chciała przestać się tak zachowywać ale nie umiem.
Dostałam skierowanie do psychologa. Pamiętam ten dzień jak dziś - pierwsze spotkanie.  Nie wydusilam z siebie ani jednego sensownego zdania. Po prostu się patrzyłam i nie wiedziałam co mam mówić.  Na szczęście Pani psycholog wiedziała z jakim problemem przychodze,  ponieważ lekarz psychiatra napisał wszystko w mojej karcie. Już na pierwszym spotkaniu zaufalam tej Pani mimo,  ze nic się prawie nie odzywalam.  Odpowiadałam tylko na pytania *tak* lub *nie*.  Podczas następnego spotkania,  które miało miejsce dwa dni temu Pani psycholog poruszyła temat,  który bardzo mnie boli.  Nie umiem się odblokowac.  Jestem osoba nieśmiała i zamknięta w sobie.  Wszystko bym oddała żebym nareszcie się otworzyła i wyplakala się!  Podczas każdej wizyty staram się powiedzieć wszystko to,  Co mnie boli.  Ale moja psychika nie daje mi na to pozwolenia.  Jak ja mam się otworzyć? Nie mam już żadnych pomysłów.  Zastanawiam się nad przerwaniem tych spotkań sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Bardzo dobrze Cię rozumiem. Też jutro idę do psychologa i trochę się stresuję. Ciężko jest mówić o swoich problemach. Myślę że zaufanie do tej osoby - to podstawa. Początek nie musi być kolorowy ale zobaczysz że wszystko się ułoży - po malutku.
To że poszłaś do specjalisty - to Twój ogromny sukces. Teraz będzie już tylko lepiej smile
Jeśli chcesz porozmawiać, napisz śmiało smile

Jeśli chcesz mnie poznać - napisz śmiało  >>> GG:49300934 <<<
                                                        >>> adasko94@onet.pl <<<

3

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Twój lęk przed ludźmi na pewno jest skutkiem tego problemu który Cię boli i o którym jeszcze nie potrafisz mówić. Jeśli masz zaufanie do pani psycholog to nie przerywaj tych spotkań. Być może ona znajdzie sposób na to, żeby z Tobą o tym rozmawiać, ale Ty musisz tego chcieć. A może napiszesz o tym na kartce i jej to dasz?

4 Ostatnio edytowany przez Natalie18 (2015-09-06 21:08:43)

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Dziękuję za odpowiedzi. 

Z tymi spotkaniami to jest tak,  że ja się bardzo nimi stresuje bo boję się rozmowy na ten temat,  który mnie zawstydza i boli.  Moje spotkania z psychologiem trwaja 30 minut.  Wiele razy myślałam,  żeby napisac to na kartce Ale nie mam pojęcia w jaki sposób to zrobić i nie mam gwarancji,  ze będzie chciała to przeczytać.  Mi jest nawet ciezko z taką głupią kartką podejsc i podać sad Jestem jakaś inna.

5 Ostatnio edytowany przez grinta (2015-09-06 21:14:59)

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem
Natalie18 napisał/a:

Dziękuję za odpowiedzi. 

Z tymi spotkaniami to jest tak,  że ja się bardzo nimi stresuje bo boję się rozmowy na ten temat,  który mnie zawstydza i boli.  Moje spotkania z psychologiem trwaja 30 minut.  Wiele razy myślałam,  żeby napisac to na kartce Ale nie mam pojęcia w jaki sposób to zrobić i nie mam gwarancji,  ze będzie chciała to przeczytać.  Mi jest nawet ciezko z taką głupią kartką podejsc i podać sad Jestem jakaś inna.

Napisz. Dla psychologa to bedzie bardzo wazna informacja a Ty zrzucisz nieco z siebie. Poza tym nie masz sie o co martwic,ze glupio podejsc z kartka. Ona to zrozumie:)

"For the wrong person you have never worth but for the right person you mean everything"

6

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Pomysł jest bardzo fajny ale już raz próbowałam to zrobić to skonczylo się na tym,  ze kartka została w kieszeni w spodniach.  Ze strachu. 
Mam jeszcze taki problem,  ze jak psycholog się pyta o ten główny problem to ja albo się nie odzywam albo staram się zmienić temat.  Po czym bardzo się denerwuje i zastanawiam się co musiała o mnie pomyśleć.

7 Ostatnio edytowany przez takiwiatr (2015-09-06 21:29:15)

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Właśnie od tego jest psycholog. Jeśli wręczysz jej kartkę to myślę, że Cię za to pochwali i będzie Ci wdzięczna, bo ułatwisz jej pracę. Sukces terapii w dużym stopniu zależy od Ciebie, postaraj się, bądź dzielna! Na pewno spotkała się z wieloma osobami które boją się, wstydzą, lub nie potrafią mówić o swoim problemie.

8

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Może i macie rację.  Powinnam się w końcu przełamać i postawić ten krok do przodu.  W końcu to jej praca.  Zastanawiam się tylko czy przypadkiem nie ma dość spotkań ze mną bo już kilkakrotnie usłyszałam pytanie : " to jak ja mogę ci pomoc?  "

9 Ostatnio edytowany przez grinta (2015-09-06 21:42:03)

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Tak pyta bo siedzisz cicho, nie otwierasz sie i nie ma informacji potrzebnych do pokierowania Toba. Daj jej te  kartke nastepnym razem-ona nie pomysli nic zlego o Tobie bo przeciez przychodza do niej ludzie z problemami i osluchala sie juz wiele. Psycholog to ktos, kto Cie nie ocenia i nie krytykuje-po to idziesz by czuc sie bezpieczna i otrzymac pomoc. Jesli mowisz tylko "tak" i "nie" to nie ma sensu takie chodzenie a jej utrudniasz zadanie bo nie wie jak ugryzc Twoj problem. Odwagi, potem opowiedz nam tutaj jak poszlo smile

"For the wrong person you have never worth but for the right person you mean everything"

10

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Dzięki!  Z tego wynika,  ze muszę się chociaż troszeczkę otworzyć aby móc dalej z tą panią rozmawiać.  Oczywiście ze się odezwę,  kolejne spotkanie mam za 3 tygodnie. 

11

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Oczywiście trzymamy kciuki. Jeśli chcesz to możesz spróbować tu się otworzyć i opowiedzieć o swoim problemie, wtedy będzie Ci łatwiej przed panią psycholog.

12

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Przemyśle propozycje smile Dzieki jeszcze raz! 
Dobrze jest mieć takich anonimowych ekspertow smile

13

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem
Natalie18 napisał/a:

Przemyśle propozycje smile Dzieki jeszcze raz! 
Dobrze jest mieć takich anonimowych ekspertow smile

Po prostu przyjaciół... Możesz pisać śmiało. Co Cię tak bardzo boli?

14 Ostatnio edytowany przez Natalie18 (2015-09-07 08:08:21)

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

To może zacznę od początku. Od początku mojego złego samopoczucia. 
Kiedy miałam 7 lat pierwszy raz zobaczyłam jak mój tata bije moja mame i siostry.  W wieku 8 lat w moim domu była policja ok.  13 razy.  Ja zawsze byłam/jestem za moim Tata nie wiem dlaczego.  Mnie tak nie bił ,  Mnie nigdy nie uderzył i zawsze stał po mojej stronie.  Ale żal mam w środku lecz trudno mi go okazać.  W gimnazjum zaczęłam się samookaleczac,  zaczęłam przypominać sobie swoje dzieciństwo,  byłam zła ze rodzice wzięli rozwód,  chciałam mieć pełną rodzinę jak większość mojej klasy.  Po gimnazjum wyjechałam za granicę się uczyc.  Bardzo się cieszyłam bo mogłam się oderwać od rodziców,  którzy ciągle na mnie krzyczeli A mama potrafiła nawet mnie uderzyć.  Kiedy byłam już w obcym kraju,  zaczęłam się czuć jak nowonarodzona osoba.  Nowy język,  nowi ludzie,  kultura,  mentalność.  No to co mnie zawsze ciekawiło! Lecz niestety...  Po 5 miesiacach mojego pobytu zachorowała moja siostra u której tam mieszkałam i trafiła do szpitala..  Ja przejelam wszystkie obowiązki domowe,  oraz opiekę nad jej córka.  Było ciężko,  miałam szkole  I uczyłam się jeszcze języka,  musiałam odprowadzać i przeprowadzać dziecko z przedszkola,  sprzątać,  gotować obiady.  Nie było mi lekko. Przestałam spać.  Nie jadłam.  Przestałam chodzić do szkoły..  W pewnym momencie zapisalam się do lekarza,  żeby zapisał mi leki na sen.  Dostałam.   Przespalam pierwszy tydzień.  Poszłam do szkoły,  zaprowadzilam dziecko i dalej dalej to samo.  Miałam wtedy 17 lat. Pewnego razu dostałam wolny wieczór,  ponieważ mojej siostry mąż zauważył,  ze nie daje rady więc pozwolił mi wyjść odetchnąć.  No więc szczęśliwa nareszcie poszłam na spotkanie z koleżankami. Bawiliśmy się fajnie smile Niestety robiło się już ciemno i musiałam wracać do domu.  Tak więc rozstalam się z koleżankami i zaczęłam iść w stronę przystanku tramwajowego.  Droga była pusta,  przechodzilam przez park...  zostałam zgwałcona..  (tu pisać szczegółów nie będę bo jeszcze na tyle nie umiem się otworzyć

15

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Ciąg dalszy...

Przestałam już praktycznie istnieć.  Chodzilam jak trup.  Trafiłam do szpitala psychiatrycznego.  Na przepustkach - próby samobójcze.   Spędziłam na oddziale ok.  6 miesięcy.  Po tym wszystkim moja mama zdecydowała ze powinnam wracać do Polski.  Wróciłam.  I jestem tu teraz.  Czuje się nieakceptowana przez rodzinę.  Nie wierzą mi w nic co powiem dlatego też mam z nimi słaby kontakt.  Nie mam w nich wsparcia żadnego! ! !  Dlatego też zdecydowałam się na psychologa.

16

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Droga Natalio, dziękuję Ci za to, że otworzyłaś się i opowiedziałaś swoją historię. A jak siostra i jej mąż? Opowiedziałaś im o tym? Czy wsparli Cię? To naprawdę jest ciężar ponad Twoje siły! Samo to co działo się w Twojej rodzinie na pewno jest trudne do zniesienia dla dziecka, a co dopiero jeszcze ten gwałt! Dlatego powinnaś szukać pomocy u psychologa, przed nim nie masz się czego wstydzić, oni od tego są. Walcz o swoje szczęście, zostałaś ciężko skrzywdzona, ale nie jesteś przez to kimś gorszym! Pozdrawiam Cię serdecznie!!!

17

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

To i tak jeszcze nie jest wszystko...  Ale na więcej już nie mam sił. Bardzo się obawiam opowiedzieć to psychologowi.  Pomyśli sobie,  ze jakąś histeryczka czy cokolwiek.  Brak mi odwagi.  Przez kilkanaście lat nie miałam wsparcia,  zawsze wszystko robiłam sama.  W mojej rodzinie płacz to oznaka słabości i niedojrzalosci.  Nigdy nie potrafiłam się w pełni otworzyć.  Bardzo bym chciała w końcu z siebie wszystko "wyrzucic" Ale wiem,  ze jeżeli sama tego pierwszego kroku nie zrobię to nic z tego nie będzie. 
Dziękuję ze jesteście kochani!  To cudowne jest mieć wsparcie w osobach,  których się nie zna i nigdy się nie widziało. 

18

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Natalie18- placz jest podstawa oczyszczenia-cudownie by bylo gdybys dala sobie pozwolenie na to. Teraz jestes dorosla i nikt Ci nic nie moze narzucic, sama mozesz wybrac wzorzec jaki Ci pasuje wiec mysl o swoim zdrowiu bo nikt Twoich cierpien za Ciebie nie wezmie i nie przezyje, bol jest zawsze Twoj i tylko musisz znalezc sposob by sobie z nim poradzic. Placz jest takim samym sposobem na rozladowanie emocji co krzyk,bicie piesciami, gryzienie lub seks. Nie ma nic w tym zlego przeciwnie-naucz sie plakac by byc zdrowsza w zyciu. To wspaniala  metoda na upust emocji a placz przy psychologu jest norma-w wielu gabinetach sa nawet gotowe chusteczki na biurku smile Bez tego ciezko Ci bedzie przerobic te traumy, pozwol sobie o potem pochwal nam sie tutaj smile

"For the wrong person you have never worth but for the right person you mean everything"

19

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Dam z siebie wszystko tym razem!  Dziękuję smile

Pozdrawiam

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Nie ma się czym stresować, wizyta u psychologa wydaję się być bardzo stresująca, gdyż kierujemy się tam ze swoimi problemami o kt,órych zazwyczaj ciężko Nam rozmawiać. Musisz podejść do tego ze spokojem, ta osoba ma Ci pomóc a więc trzeba z Nią rozmawiać jak najbardziej szczerze. Mówić o tym co się czuję, czego się boisz, co chciałabyś osiągnąc co Ci przeszkadza. Ja mam to już za sobą i naprawde dobrze to wspominam. Nie mogłam dojść do siebie po rozwodzie z mężem. Samotność bardzo mi doskwierałą, po dwóch miesiącach męczarni postanowiłam że wybiorę się do psychologa. Nie stresowałąm się być może dlatego że już miałam dość męczenia się ze sobą i szłam z nastawieniem że ta osoba mnie wyzwoli, ze mi pomoże. i tak się stało, oczywiście nie po jednym spotkaniu, tylko po całym cyklu spotkań. Jestem bardzo wdzięczna tej osobie, bardzo mi pomogła. Także naprawdę nie ma czego się obawiać.

21

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Zamknij oczy i po prostu mów, tak jakby nie było tam osoby tylko dziennik do którego mówisz i podajesz wszystkie ważne informacje. To pomaga, sama sprawdziłam. Też miałam problem z nieśmiałością, okazało się, że teraz go zwlaczyłam, właśnie dzięki pomocy psychologa. Trzymam za ciebie kciuki i powodzenia podczas następnej wizyty smile

22

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Chyba na prawdę macie rację!  Jeżeli sa osoby,  które dali radę to ja też powinnam smile
Odezwę się po spotkaniu jak mi poszlo

23

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Jak się przełamiesz to później będzie Ci łatwiej smile, jeśli trafiłaś na dobrego psychologa to na pewno dostosuje tempo do Ciebie. Czy w powodu swoich problemów brałaś jakieś środki uspokajające??

24

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem
ladyyy napisał/a:

Jak się przełamiesz to później będzie Ci łatwiej smile, jeśli trafiłaś na dobrego psychologa to na pewno dostosuje tempo do Ciebie. Czy w powodu swoich problemów brałaś jakieś środki uspokajające??

Zdecydowanie myślę,  ze trafiłam na dobrego psychologa i godnego zaufania. 
Tak, zazywalam mnóstwo leków.  Pojawily się skutki uboczne tj.  przybranie na wadze,  zwiększony apetyt,  zmęczenie,  trudności z koncentracją.  A i tak nic nie pomagały.  Co miesiąc inne tabletki ale żadnej poprawy.  Dlatego przestałam je brać i skutki uboczne odeszły smile

Pozdrawiam

25

Odp: Stres podczas wizyty z psychologiem

Czas, to on jest najważniejszy. Dobremu psychologowi nie zależy na wyciągnięciu z Ciebie informacji o problemie i powiedzeniu kilku porad. Psycholog chce Ci pomóc i wie, że trzeba na to czasu abyś się otworzyła przed nim. Nie będzie naciskał, zmuszał, tylko pracowało z Tobą nad jego pokonaniem. Bądź spokojna, wiele osób ma takie blokady i tutaj trzeba po prostu wspólnie pracować.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Stres podczas wizyty z psychologiem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018