netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zmiana uczuć na obojętność

6 odpowiedzi6 028 wyświetleńzałożony przez nikiniki90, 04.09.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zmiana uczuć na obojętność

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Zmiana uczuć na obojętność

Witajcie,

Nurtuje mnie pytanie i chcialbym znać na nie odpowiedź wiekszej ilosci osob.
Jak to jest? że ktoś kto poczuje coś do kogoś i wchodzi z kimś przez to w związek to potrafi mu przejść uczucie po jakimś czasie z jakichś powodów np: że druga osoba robi coś co ją np: denerwuje w jakiś sposób?

NIe pytał bym od tak bez powodu, po prostu ostatnio miałem taką sytuacje i choć mnie to specjalnie mocno nie boli że tak się stało to mimo wszystko zastanawiające to jest dla mnie bo ja sam tak nie mam.

Zacząłem krótką znajomość, związek z dziewczyną, która mi się spodobała. Ja sam mam tak że jak się z kimś spotkam i w jakiś sposób spodoba mi się ta osoba to coś zaczynam do niej czuć już od pierwszego spotkania.. to jest chyba nie pewność czy się jej spodobałem bo mi owszem.

W każdym razie wszystko poszło gładko najwidoczniej również się jej spodobałem bo po kilku spotkaniach chciała związku.
Coś mnie w niej urzekło, myśle że był to wygląd, troche jej różne gesty, zachowania, aczkolwiek nie podobało mi się jej troche podejscie do tego.. była taka jakby zdystansowana, obojetna.. wygladało to tak ze na spotkaniu ze mna jak bylismy juz w zwiazku potrafiła sie wgl nie przytulac nie pocałowac nie okazywac nic zuepłnie.. jak zwykle koleżenskie spotkanie.. oczywiscie ja tak nie wytrzymywalem, wkoncu spotykam sie ze swoja dziewczyna wiec nie bede siedzial koło niej i nic zupelnie nie robil, tyle dobrego ze nie odpychała mnie nigdy gdy ja coś robiłem, aczkolwiek te jej zdystansowanie drażniło mnie i uznalem ze jesli mi cos przeszkadza to nie chce tego ukrywać więc mowilem jej o tym.

Ona przyjmowała to do wiadomosci, mowila ze bedzie sie starac ale na nastepnym spotkaniu to samo i na nastepnym to samo smile i coraz bardziej mnie to drażniło że to wszystko jej sie tak jakby obija o uszy smile
Wkurzały mnie przeróżne zachowania pokroju że umawiamy się na dany dzień przyjeżdzam do niej i mam być u niej do 22 bo potem zjezdzaja jej sie do domu i musze przed nimi wyjsc, nic w tym nie ma zlego tlyko jak w trakcie naszego spotkania dzwoni kolezanka czy ona leci na miasto a ta sie zgadza.. to mnie to zaskoczylo ;p i oczywiscie nie ma w tym nic zlego ze dziewczyna chce wyjsc na miasto z kolezanka, ma swoje zycie pewnie ze moze isc tylko kurde big_smile jestem u niej ja jade do domu a ona do kolezanki leci w nocy po miescie latac big_smile ja jestem jakiś chyba dziwny bo wolal bym wiecej czasu spedzić z moją dziewczyna niz ją pożegnać i lecieć w nocy do kumpla xD. Powiedziałem jej o tym to ona zaczela sobie wmawiac ze ja jej nie pozwalam z kolezankami sie spotykac xDD a to nie prawda xD.

Mimo że mi takie różne niuanse przeszkadzały o których jej mówiłem to uczucie do niej mi nie przeszło ciesze sie ze jestem taki stabilny emocjonalnie tylko co z tego jak druga osoba nie jest? smile jej w porównaniu do mnie przeszło smile
Był taki dzień że zastanowiłem się nad tym wszystkim pomyslałem... są rzeczy które mnie wkurzają ale to poczatek naszego zwiazku praktycznie ona mi się podoba jestem w związku i wiem że do niej coś czuje wiec jestem szczesliwy, i wtedy postanowiłem ze przestane sie czepiać o takie różne rzeczy nie chcę jej zniechecac jakos niech dziewczyna wie ze ma fajnego chlopaka i nie czepia sie jej o jakieś różne sytuacje ktore az tak wiele nie znaczą na nasz związek powiedziałem jej o tym co przemyslalem, i wtedy tez sie dowiedzialem od niej ze musi sobie coś przemyślec tongue ze roznimy sie od siebie itp. nie jestem dziewckiem wiec od razu wiedizalem o co chodzi ;p po prostu przeszło jej big_smile

Więc jak to jest? czemu ludzie tak mają że im przechodzi? nie rozumiem tego bo ja tak nie mam big_smile albo do kogoś coś czuje albo nie czuję nic :d
Nie jest mi z tym jakoś źle bo to krótka relacja ale podobało mi się i troche zal mi było juz konczyc smile ale nic logicznie nie wytlumacze dziewczynie i jej na sile zwiazku nie bede proponowal.. zreszta zycie mi pokazało ze jak dziewczynie przejdzie to już jej nie da sie w zaden sposob przekonac  by zejsc sie ponownie.

Czy wy tak macie?
Czy wróciłyscie kiedys do swoich facetów ?
Czy udało wam sie na nowo poczuc uczucia do faceta?

Piszcie, chętnie poczytam.

2

Odp: Zmiana uczuć na obojętność

A to co to niby za zmiana? Przecież tu uczucia w ogóle nie było o.O

3

Odp: Zmiana uczuć na obojętność

To w związek się wchodzi bez żadnego uczucia ? żandych emocji?  ,,aaa wejdę sobie w związek bo nie mam nic lepszego do roboty'' smile
Ja zawsze coś czuje do kogos jak sie decyduje na zwiazek wrecz inaczej nie potrafie wy tak nie macie? :d

4

Odp: Zmiana uczuć na obojętność

Może ona potrzebuje więcej czasu. Za bardzo ją naciskasz.

5

Odp: Zmiana uczuć na obojętność

Już w tej chwili czas już nie gra roli.
Moze troche naciskałem na to wszystko, i zdałem sobie sprawe ze nie powinienem aczkolwiek ona dawała ku temu duuuże powody. Gdybym teraz miał jeszcze raz okazje to powtórzyć na pewno darował bym sobie te naciskanie ciekawe jak by się wtedy to potoczyło.
Obecnie uczucie w niej znikło, albo go w ogóle nie miała albo przeszło jej przez moje naciskanie, choć wątpie że przez moje naciskanie aż tak by jej spadło zainteresowanie , ze nie chciala by o tym pogadac jakos to podtrzymać.
Nie kontaktujemy się już właściwie. Mówi sie ze trzeba dac sobie czas jak po rozstaniu dwoje ludzi sie do siebie nie odzywa po jakims czasie emocje opadają i czasami bywa ze sie do siebie zaczyna odzywać ponownie i jest szansa z powrotem się zejsc choć to jednostkowe przypadki.
Aczkolwiek ja czym dłużej sie z nią nie kontaktuje tym ona coraz bardziej jest mi obojętna i rozglądam się za kimś nowym przypuszczam że ona też tak ma jak ja.
Zobaczymy co czas pokaże.

Czy wam dziewczyny potrafie przejsc uczucie do faceta mimo ze na poczatku je czuliscie?
Czemu tak sie dzieje? da się to jakoś wyprostować? w końcu te uczucie wczesniej było wiec chyba nie bez przeczyny sie pojawilo? a skoro sie pojawilo to powinno sie dac drugi raz je rozbudzić tak uważam... co innego jesli go nigdy nie było

6

Odp: Zmiana uczuć na obojętność
nikiniki90 napisał/a:

To w związek się wchodzi bez żadnego uczucia ? żandych emocji?  ,,aaa wejdę sobie w związek bo nie mam nic lepszego do roboty'' smile
Ja zawsze coś czuje do kogos jak sie decyduje na zwiazek wrecz inaczej nie potrafie wy tak nie macie? :d

Ale weź pod uwagę, że nie wszyscy są tacy jak Ty i ja. Ludzie wchodzą w zwiazki dla pieniędzy, seksu czy ugotowanego obiadu i wyprasowanych bokserek. Może po prostu chciała sprawdzić czy nadal jest wystarczająco atrakcyjna by rozkochać w sobie faceta, aby ten chciał z nią związku. Może koleżanki ciagle gadały, że nikogo nie ma i tym się zasugerowała. Może brakowało jej samego "bycia w związku".

Ona Cię nie kochała. Jestem praktycznie przekonana o tym na 99%.

7

Odp: Zmiana uczuć na obojętność

Właściwie to fakt tego nie wiem z jakiego powodu weszła w związek.. niby z tego że jej się spodobałem (jej typ, miły sympatyczny, fajnie sie rozmawia i spedza czas) tak pisała, ale czy cos czuła i co to było wgl za uczucie to nie wiem i nie mam pojecia. Nawet jak by powiedziała to tak naprawde to nie musi być prawdą. Potem stwierdziła ze jej wypominałem ciagle cos bo faktycznie tak było wink bo zachowywała się jak dla mnie jakoś nie wporzadku np te sytuacje ktore opisałem w pierwszym poście, no ale uwazam ze jak by naprawde chciala cos wiecej to pogadali bysmy o tym powaznie i doszli do porozumienia zwłaszcza ze te moje wypominanie jej roznych spraw trwało moze z 2 tygodnie?, no ale to tak jak mówisz nie było chyba uczucie. Ona twierdzi że nagle zrobila sie obojetna przestalo jej zalezec. Czego osobiscie nie lubie i sam jej to mowilem ze chce kogos kto szuka stałego dlugiego zwiazku i jest zdrowy emocjonlnie ;p no a ona wszystko oczywiscie zatwierdzała ze tak jest ze ona sie nie poddaje tak latwo ze nie bylo by takiej sytuacji by ona sie odkochala takie tam gadanie ;P.
Także  tak ona mnie nie kochała to jest pewne, nie wiem czy ona była choć lekko zauroczona.. w każdym razie jesli weszła w zwiazek od tak zeby sobie wejść bo już dawno nie była z kimś to jak dla mnie kompletny bezsens tongue.  Mimo że na samym poczatku jednak było widać po niej nutke zaangażowania smile
Nie wiem czy tak naprawde jest sens debatować o tej jedej dziewczynie big_smile Jest tylu ludzi tyle roznych charakterow ludzi roznie myslacych , jeszcze pewnie nie raz na kazdego z nas zdarzy sie taka osoba ktorej za cholere nie bedziemy rozumiec i jej decyzji. smile

Szczerze powiedziawszy mam postawe ze tak brzydko ujme ,,wyjebania''
Jesli komus na mnie nie zalezy nie zamierzam sie plaszczyc i mu udowadniac jaki to ja jestem wspanialy zawracac dupe wchodzic na glowe...
Nie wiem czy ktos kiedys wgl wyblagal czyjes zainteresowanie i czy jest to mozliwe... ale chyba ta osoba musiala by sie zgodzic z litosci a nie z uczucia.
W każdym razie jak jestes dla kogos obojetny to jest wieksze prawdopodobienstwo ze ta osoba powroci.. wielokrotnie zawracalem dupe blagalem prosilem  i zycie mnie nauczylo ze ta osoba i tak odeszła smile widziała łzy w moich oczach ze cierpie a była tak hujowa ze i tak poszła :d
Wiec nie warto sie starac gdy ktos nas zostawia tylko pojsc na piecie w druga strone i szybicej nam dzieki temu przejdzie uczucie .. i jest zawsze szansa ze ta osoba sie jeszcze odezwie gdy zobaczy nasza pewną postawe.
Ja ze swojej strony moge powiedziec tyle ze czym dluzej sie nie kontaktuje z dziewczyna po zwiazku tym coraz bardziej jestem na nia obojetny.
Także nie wiem czy ta osoba ktora mnie zostawia tez ma takie oduczcia wzgledem mnie ze czym dluzej sie ze mna nie kontaktuje to jestem jej obojetny czy odwrotnie
Może wy mieliscie takie sytuacje to sie pochwalcie wink
Pozdrawiam

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zmiana uczuć na obojętność

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026