Rozmyślam dziś cały dzień, aż w końcu postanowiłam zasięgnąć Waszych opinii.
O kim rozmyślam?
Jak się pewnie domyślacie o pewnym chłopaku. Zastanawiam się jak delikatnie dać mu do zrozumienia, że jestem nim zainteresowana. I czy w ogóle w to brnąc…
Z tego co wiem zawsze mu się podobałam (nie wiem jak jest obecnie), próbował zwrócić na siebie uwagę, proponował spotkania lecz ja go spławiałam, iż jest 3 lata młodszy, a ja wtedy nie wyobrażałam sobie mieć młodszego faceta. Dodam, że znamy się od dziecka.
Teraz mam 22 lata, a on 19 więc myślę, że ta granica wieku nie jest kolosalna, chociaż już widzę gadanie moich znajomych…
Zastanawiam się czy w to brnąc, ponieważ kiedyś byłam dziewczyną jego brata.
Boję się, że mogłoby być w tym przypadku niezręcznie.
Lecz od pewnego czasu często o nim myślę, a po dzisiejszym śnie myślę cały dzień…i nie wiem, czy dać sobie spokój czy dać delikatnie do zrozumienia, że jest dla mnie ważną osoba. Mamy ze sobą kontakt tylko przez Internet (obecnie). Chociaż mieszka niedaleko i jak widzę go gdzieś przypadkiem od razu mam lepszy humor.
Napiszcie co o tym sądzicie?
Trochę dziwnie się czuje, że pytam o tym w necie, ponieważ pierwszy raz mnie naszło, aby zapytać na forum. Może to jakiś znak i wasze wypowiedzi naprowadzą mnie na właściwą drogę ![]()
1 2015-09-02 21:39:37 Ostatnio edytowany przez refleksyjnie (2015-09-02 22:20:39)
Podobne tematy
A dlaczego ma być niezręcznie?
Zależy od okoliczności, od relacji z byłym.
A 3 lat różnicy to nic, co Cię obchodzi gadanie innych, oni za Ciebie nie będą szczęśliwi.
Jak wszystko jest jak należy i chłopak fajny, to nie dowiesz się dopóki nie spróbujesz, choć w Waszym wieku nieliczni zostają na zawsze.
Nie odzywam się z byłym. Ciężko mi sobie wyobrazić jego i moja reakcje, gdy np. do nich przychodzę, dlatego boję się, tej niezręczności i reakcji ich rodziców.
Wiem, że to moje życie i powinnam patrzeć na swoje uczucia, a nie na ludzi, ale czasami jest to ode mnie silniejsze.
Zbyt wszystko analizuje, tak już mam...
Ja bym się w to nie pchała. Nie podrywa się rodziny i przyjaciół byłego. To chamskie jak dla mnie.
Ja też analizuję, a mimo to, co mnie obchodzą inni prócz najbliższych, z tym, że mam ciut więcej wiosen od Ciebie, może dlatego ![]()
Może być trudno.
A jest w ogóle między Wami coś na rzeczy czy póki co takie "gdybanie"?
6 2015-09-02 22:29:07 Ostatnio edytowany przez refleksyjnie (2015-09-02 22:41:22)
Tylko to mój eks mnie zostawił i potraktował właśnie w chamski sposób.
W rozmowach często sugeruje mi pewne rzeczy...no może je nad interpretuje, nie wiem...
np. że on nie rozumie swojego brata, że tak mnie potraktował i, że on by dał wiele by mieć taką dziewczyną,
proponował, abym wyjechała z nim za granice
mówił, że nie może sobie znaleźć dziewczyny, bo ktoś zaprząta mu głowę
proponował często spotkania, lecz no ja go spławiałam
często mi prawi komplementy
nie wiem, czy jest coś na rzeczy...już nic nie wiem, oprócz tego, że dopiero teraz mi na nim zależy ![]()
Głupia byłam, że go spławiałam i byłam zainteresowana jego bratem.