netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

125 odpowiedzi19 544 wyświetleniazałożony przez WhatImustToDo, 02.09.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 126 ]

1

Temat: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Witam drogie Panie,Panów też jeżeli owi tutaj są. Mam nadzieję ze mnie,jako faceta przyjmiecie pod swoje skrzydła w świecie kobiet smile Przechodząc do sytuacji po krótkim przywitaniu.
Jestem z moją dziewczyną pół roku,krótko ale bardzo się kochamy. Ja mam 18 lat ona 20, związek na odległość ale w tym co chce opisać,jaki mam problem raczej nie ma znaczenia. Bardzo chce znać przeszłość mojej dziewczyny, co robiła zanim mnie poznała, wydaje mi się to normalne ze chce wiedzieć co się działo przede mną smile ona o moją przeszłość też mnie pyta,lecz sęk w tym ze czasem czuję się przy niej jak "noworodek" ona trochę miała przygód a ja nic, tak jakbym dopiero zaczynał życie. Wiem ze jej przeszłość nie jest za ciekawa, błędy młodości. Chodzi teraz o to ze mnie bolą niektóre rzeczy które ona robiła ale pomimo tego chce je poznać, wiem ze mnie zaboli to co wypadnie z jej ust ale mówię jej żeby opowiadała mi historię te nie ciekawe. Wie ze mnie to Bedzie  boleć i nie chce mi ich mowic ale ja jej nie daje spokoju i po jakimś czasie już zaczyna opowiadać. Gdy już ze mnie smutek i ból opadnie czuję ze robię to po to żeby siebie jakoś zniszczyć, albo jak mi jest smutno to chce żeby mi mówiła swoje historie. Ostatnio powiedziała mi najgorsze co mogłem sobie wyobrazić, że może się przesłała z facetem o prawie 2 razy starszym od siebie ale tego nie pamięta bo była tak wystawiona, nie powiem, płakałem po tym. Mówi mi ze to przeszłość,nie powinno mnie to dotyczyć i nie powinienem cierpieć przez jej błędy i się nimi przejmować. Jedna część mnie mówi ze ma trochę racji, aczkolwiek druga część, trochę większą mówi że powinno mnie to obchodzić ale powinienem to zostawić za sobą lecz nie potrafię.

Ciężko mi było pisać tą historię, mam nadzieję ze chociaż komuś całość się będzie chciało przeczytać a jeszcze większą ze ktoś mi potrafi pomóc, albo chociaż spróbować.

2

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

być może przekreśliłeś wasz związek, uslyszysz coś czego niebedziesz dał rady wybaczyć... co ty z policji jesteś?
jak będzie mogła to sama Ci powie, było, mineło nic nie zmienisz
lepiej pomyśl o przyszłości bo to jeszcze możesz zmienić
mniej wiesz, lepiej śpisz

3

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Co wy wszyscy z tą przeszłością zachowujesz się jak obwoźne sado maso jak mawiał pewien kontrowersyjny uszatek wink Kolego co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr. Nie masz na to wpływu a jeśli ją faktycznie kochasz to nie myśl o tym a jak nie to zostaw ją i nie dawaj jej złudnych nadziei.

4

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
WhatImustToDo napisał/a:

ona trochę miała przygód a ja nic

Ty zazdrośniku jeden Obrazek dodany przez użytkowniczkę

5

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

To Twoja pierwsza dziewczyna jak rozumiem - Taka z którą jesteś dłużej/uprawiacie seks

To nie była Twoja własność wtedy, teraz też nie jest.
Wiem że spotkanie dziewicy i poznawanie swoich ciał od podstaw brzmi fajnie, ale jeśli teraz o tym nie zapomnisz/nie wybaczysz jej, to ten związek szybko się posypie. Będziesz się zastanawiać, czy był lepszy, inny, a myśl że ktoś ją w ogóle dotykał przed Tobą Cię zniszczy od środka.

6 Ostatnio edytowany przez WhatImustToDo (2015-09-02 01:41:16)

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
allied64 napisał/a:

uslyszysz coś czego niebedziesz dał rady wybaczyć...

Powiedziała mi ze gorszej historii tej z tym 2 razy starszym typkiem nie ma ( nawet nie wiadomo czy coś było ).
Pod zazdrość bym tego nie brał aż tak.

Evens prosto w sendo. Czy inny zwiazek/facet dla niej był lepszy, z tego co mówi to nie. Miała 1 związek przede mną, nie czuła się w nim dobrze, dała chłopakowi bo myślała ze się polepszy, trochę ja zmusił do sexu z nim bo ona średnio chciała, powiedziała mi ze później się z nim nie uprawiala sexu ponad 2mc to czuła sie jakoś lepiej,a sexu ze starszym facetem nie pamięta i nie wie czy w ogóle coś było takze tym czy lepszy czy gorszy to głowy sobie nie zawracam. Nie mam jej co wybaczyć bo jak to stwierdziła "korzystała z zycia" tylko tego 1 niewiadomego sexu żałuję a i mnie to mocno boli, nie wiem czy to ze była by w stanie to zrobić (co jak co, ale 19 letnia dziewczyna która ma numerek po pijaku z 37 latkiem to trochę dużo) czy jej tłumaczenie ze to była inna sytuacja (miała żyć jeszcze parę mc to stwierdziła że co jej szkodzi).
Powiedziała mi pare histori,kiedy to ktoś ja dotykal i żadna mnie nie poruszyła do tego stopnia żebym o niej jakoś myślał. To było na zasadzie,powiedziała,cios na klatę,5chwila smutku i np. Idziemy coś zjeść na miasto, tylko ta jedyna historia z tym facetem mi nie daje spokoju. Może to ta niepewność czy coś było czy nie mnie zjada

7

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Autorze...
Czy Ty z nią spaleś już?

8

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Dla mnie to chore - opowiadanie o szczegółach  swojej intymnej przeszłości i Twoje obsesyjne dopytywanie (wiem, że zaboli, ale chcę wiedzieć ), po cholerę ??? Albo skupiasz się na tym co jest TERAZ, albo zamęczysz się (i dziewczynę przy okazji  też ).
Musisz mieć masę kompleksów i mocno zaniżone poczucie własnej wartości.

9 Ostatnio edytowany przez WhatImustToDo (2015-09-02 07:47:11)

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Spałem i to nie raz ani nie dziesięć. Były też teraz wakacje i spędziliśmy je razem.

Szlachcic, najgorsze jest właśnie to ze ona jest dla mnie kochana,miła, to czego właśnie chcialem w dziewczynie, nie jest zaklamana ani mnie nie oszukuje, tylko te jej "przygody przelotne" i wytłumaczenie byłam pijana. Jej koleżanka wie czy coś się wtedy stało. Chciałem się jej zapytać tak żeby moja dziewczyna nie wiedziała ale chyba nie ma szans i będę musiał poprostu jej powiedzieć żeby mi dała numer koleżanki i z nią pogadać.

Kaja. Kompleksów nie mam,chyba ze są takie które się ukrywają i o nich nie wiem ale wątpię. Poczucie wartości mam w dobrym stanie, koledzy z mojego otoczenia zauważyli ze odkąd jestem w związku to jestem pewniejszy siebie.
Po co pytać o przeszłość? Żeby później np. Nie być zaskoczonym jak coś by wyszło nie fajnego na jaw. Dla mnie to normalne ze pytałem ja o takie rzeczy.

Dziwka i kur** jej nazwać nie można bo na pytanie iloma penisami się bawiła powiedziała 2 (ja i jej byly)

10

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Według mnie powinieneś ją rzucić i poszukać sobie porządnej kobiety.

11

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
WhatImustToDo napisał/a:

(...) Chciałem się jej zapytać tak żeby moja dziewczyna nie wiedziała ale chyba nie ma szans i będę musiał poprostu jej powiedzieć żeby mi dała numer koleżanki i z nią pogadać. (...)

Współczuję. Dziewczynie.

12

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Robert Foster napisał/a:

Według mnie powinieneś ją rzucić i poszukać sobie porządnej kobiety.

Masakra. Dobrze, że nie wszyscy faceci są tak ograniczeni.

13 Ostatnio edytowany przez WhatImustToDo (2015-09-02 08:41:38)

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Wielokropek, moja dziewczyna wie ze chce się spytać  Jej koleżanki, bo sama do niej dzwoniła w tej sprawie czy pamięta co sie wtedy działo. Nie chce przy niej o tym gadać bo ona już sobie wmowila ze nic nie było i nie chce żeby wiedziala jeżeli by coś było bo jej wygodniej jest tak jak jest.

To nie powód żeby ją zostawić, zrobiła co zrobiła,człowiek się zmienia, za każdym razem się jej pytałem czy teraz byłaby w stanie zrobić to samo,zawsze odpowiedź to nie

14

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Wpędzasz ją niepotrzebnie w poczucie winy.

15

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
WhatImustToDo napisał/a:

Wielokropek, moja dziewczyna wie ze chce się spytać  Jej koleżanki, bo sama do niej dzwoniła w tej sprawie czy pamięta co sie wtedy działo. Nie chce przy niej o tym gadać bo ona już sobie wmowila ze nic nie było i nie chce żeby wiedziala jeżeli by coś było bo jej wygodniej jest tak jak jest.

Zatem wiesz swoje. I już. Będziesz drążył temat aż usłyszysz to co chcesz usłyszeć. Nie łączy was jedno z podstawowych spoiw związku - zaufanie, o którym ktoś tu wspomniał.

Według mnie męczy ciebie tamta sprawa z tym 37 latkiem, bo boisz się wewnętrznej konfrontacji z tym człowiekiem. Czujesz strach, że sam przed sobą możesz stwierdzić, że jesteś gorszy od niego. bo facet ma doświadczenie, którego Tobie brakuje. A przecież nic dziwnego. W końcu masz zaledwie 18 lat. Tyle przed Tobą.

Weź pod uwagę jedno. Jeśli będziesz nękał ją dalej, ona odejdzie. Pewnego dnia powie: wyjdź...

A potem za jakiś czas Tobie zdarzy się trafić na dziewczynę, która tak jak Ty teraz będzie chciała wiedzieć o Tobie wszystko. Co zrobisz, gdy zacznie drążyć temat Twoich partnerek?

16 Ostatnio edytowany przez Robert Foster (2015-09-02 10:26:20)

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
WhatImustToDo napisał/a:

Wielokropek, moja dziewczyna wie ze chce się spytać  Jej koleżanki, bo sama do niej dzwoniła w tej sprawie czy pamięta co sie wtedy działo. Nie chce przy niej o tym gadać bo ona już sobie wmowila ze nic nie było i nie chce żeby wiedziala jeżeli by coś było bo jej wygodniej jest tak jak jest.

To nie powód żeby ją zostawić, zrobiła co zrobiła,człowiek się zmienia, za każdym razem się jej pytałem czy teraz byłaby w stanie zrobić to samo,zawsze odpowiedź to nie

Myślę, że spanie z dużo starszym facetem obcym pod wpływem alkoholu to wystarczający powód - zostaw ją, bo będziesz żałował tego w przyszłości - jeśli popełniła taki błąd "bo piła" zastanów się co jeszcze wyprawi ci jak napije się na imprezie a ciebie tam nie będzie (skoro zakładamy, że na trzeźwo by tego nie zrobiła, prawda?) A jeśli nie popełniła błędu (w jej ocenie), to znaczy, że uważa sypianie z facetami obcymi za coś normalnego - w obu przypadkach jak widzisz sytuacja rysuje się w monochromatycznych kolorach.
A co ta druga teoria znaczy? jakie są jej następstwa? - otóż takie, że przyjdzie ci się pokłócić kiedyś i dojdzie do separacji w której ty będziesz czysty a ona obleci paru kolesi aby potem się z tobą "pogodzić" - naprawdę zastanów się kogo wybierasz.

Wybrałeś sobie najgorsze miejsce chyba na takie rady - współczesna kobieta jest roszczeniowa, butna - myślisz że te drobnomieszczańskie dziołchy wychowane na "seksie w wielkim mieście" doradzą ci w taki sposób, abyś był szczęśliwy w swojej skórze ze swoją partnerką? - skoro widać, że seksualność kobiety chcesz na wyłączność (co jest normalne) - nie sądzę - Kobiety takich młodych chłopców wytresują tylko i wyłącznie pod swoją wygodę i aby świat, którego jesteś częścią, był atrakcyjniejszy dla nich a nie dla ciebie.

Zastanów się czy to aby dobre forum na rady psychologiczne i życiowe dla faceta.

Znajdź sobie porządną kobietę (to bardzo trudne, ale się opłaca) - kobieta, która miała wielu partnerów seksualnych jest dobra na jedną noc tylko, a ty widzę traktujesz ją poważnie - wyluzuj trochę i nie traktuj kobiety jako centrum wszechświata - to się naprawdę źle dla ciebie skończy.

17

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Tych myśli tak łatwo nie pozbędziesz się z głowy...będziesz chciał wiedzieć więcej i więcej,jednocześnie coraz bardziej męcząc i pogrążając siebie oraz dziewczynę,taki stan może trwać latami i przerodzić się w obsesję,o ile już nią nie jest.Wyjścia są dwa,albo się z tym pogodzisz,w co wątpię,albo musisz szukać
"nie ruszanej" wink

18

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

theonlyone ujął to idealnie. Wielka miłość by to przetrwała, jak to tylko zauroczenie i coś słabszego, to raczej będzie ciężko. Z kompleksu bycia gorszym długo nie wyjdziesz. Możliwe, że po czasie nawet jej nie zaufasz w kwestii ocen współżycia. Będzie mówiła, że jest dobrze, a Ty odczytasz to, jako próbę poprawienia Ci humoru, a nie realną ocenę.
Nie wieszajcie też na nim psów. Jest młody i niedoświadczony, może mieć obawy. Pewne rzeczy mogą zżerać od środka. Robert Foster w pierwszym wpisie może mieć rację. Nie dlatego, że ona nie jest porządna, bo może się zmieniła, ale dlatego, że jak nie kochają się za mocno, to się źle skończy.

19 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-09-02 10:52:14)

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

No ogolnie rozumiem Twoje obawy ..ze bedzie nieodpowiedzialna i wywinie podobny numer np w przyszlosci jak bedziecie razem.
Ale nie znasz ani przyszlosci , ani jej ani siebie.
Tez w sumie jak czujesz sie niepewnie z powodu jej to chyba sam jestes niepewny siebie.
Trudno cos powiedziec. Ale na pewno bedzie tak ze jak bedziesz mietolil ten temat w nieskończoność to ona odejdzie.
Te pierwsze zwiazki to one sa skazane w jakims sensie na porazke to jest to co ja mysle.
Moze po prostu dajcie sobie to co mozecie sobie dać w miare mozliwosci a potem i tak kazde sobie znajdzie bardziej odpowiedniego partnera czy partnerke.

20

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
WhatImustToDo napisał/a:

Chciałem się jej zapytać tak żeby moja dziewczyna nie wiedziała ale chyba nie ma szans i będę musiał poprostu jej powiedzieć żeby mi dała numer koleżanki i z nią pogadać.

Serio, kolego, wstąp do policji, albo chociaż zostań prywatnym detektywem. Przeszłość to przeszłość, nie da się jej cofnąć. Nie wiem, w co Ty grasz. Chcesz w dziewczynie wywołać poczucie winy? Chcesz, by żałowała tego, co robiła? Lepiej Ci się od tego zrobi? Wyda Ci się bardziej czysta i porządna (swoją drogą, jedno z moich ulubionych słów)?
Chyba jednak brak Ci pewności siebie. Jeśli na prawdę tak męczy Cię jej przeszłość, to znajdź sobie dziewicę, bo dziewczynę zamęczysz.

WhatImustToDo napisał/a:

Dziwka i kur** jej nazwać nie można bo na pytanie iloma penisami się bawiła powiedziała 2 (ja i jej byly)

A od ilu penisów zaczyna się k***a? Od 5? Od 10? Czy to zależy od wieku, np 30-latka i 10 penisów to nie kur**, ale 20-latka, która miała 10 już tak?

WhatImustToDo napisał/a:

dała chłopakowi

Serio używasz takiego języka? yikes Wiem, że jesteś młody, ale bez przesady. Tobie też daje?

21

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Robert Foster napisał/a:

kobieta, która miała wielu partnerów seksualnych jest dobra na jedną noc tylko,

A facet, który miał wiele partnerek do czego jest dobry? Bo na pewno nie do małżeństwa ani do bycia ojcem...
Reszty wypowiedzi nie skomentuję...

22

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Robert Foster napisał/a:

kobieta, która miała wielu partnerów seksualnych jest dobra na jedną noc tylko,

Bardzo ciasne, ograniczone myślenie. Sorry...
Ilu to jest, ''wielu''? Z ciekawości pytam.

Ogólnie uważam, że faceci, co mają problem z zaakceptowaniem przeszłości seksualnej swoich kobiet/potencjalnych kobiet, to powinni dziewic szukać i tyle.

23

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Cynicznahipo napisał/a:
Robert Foster napisał/a:

kobieta, która miała wielu partnerów seksualnych jest dobra na jedną noc tylko,

Bardzo ciasne, ograniczone myślenie. Sorry...
Ilu to jest, ''wielu''? Z ciekawości pytam.

Więcej niż 0 lol

Cynicznahipo napisał/a:

Ogólnie uważam, że faceci, co mają problem z zaakceptowaniem przeszłości seksualnej swoich kobiet/potencjalnych kobiet, to powinni dziewic szukać i tyle.

Tylko skąd je wciąż brać wink

24

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
theonlyone napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Ogólnie uważam, że faceci, co mają problem z zaakceptowaniem przeszłości seksualnej swoich kobiet/potencjalnych kobiet, to powinni dziewic szukać i tyle.

Tylko skąd je wciąż brać wink

No właśnie. To tylko pokazuje bezsens takiego sposobu myślenia...

25 Ostatnio edytowany przez Robert Foster (2015-09-02 12:41:31)

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Dziewic trzeba umieć szukać- ostatnio poznałem jedną (Panią w wieku 26 lat, która jest dziewicą) i nie są dla każdego - są to często kobiety z wyższej półki o wysokich wymaganiach i dobrym nosem.

Ogólnie to nigdy bym nie mógłbym z kobietą w której ktoś moczył swojego parchatego bolca - brzydziłbym się jej.

I to samo podejście bezkompromisowe polecam innym.

26

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Taki przykład :
-  dziewczyna mowi ze była nad morzem i zaliczyla 5 gosci.
- facet mowi ze pojechal nad morze i zaliczyl 5 dziewcznyn

Obydwoje byli na urlopie "korzystali z zycia".
Teraz pytanie jest takie kto jest bardziej usatysfakcjonowany ?
Facet czy kobieta ?

27

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Robert Foster napisał/a:

Ogólnie to nigdy bym nie mógłbym z kobietą w której ktoś moczył swojego parchatego bolca - brzydziłbym się jej.

I to samo podejście bezkompromisowe polecam innym.

Twoje prawo. Ja się brzydzę takiego podejścia jak Twoje. Pochopnego oceniania po pozorach.
I nie polecam go nikomu.

28

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Cynicznahipo napisał/a:
Robert Foster napisał/a:

Ogólnie to nigdy bym nie mógłbym z kobietą w której ktoś moczył swojego parchatego bolca - brzydziłbym się jej.

I to samo podejście bezkompromisowe polecam innym.

Twoje prawo. Ja się brzydzę takiego podejścia jak Twoje. Pochopnego oceniania po pozorach.
I nie polecam go nikomu.

Moja opinia godzi być może w twoje poczucie wartości, bo może masz dużo partnerów na "koncie" - odpieranie tego, jako irracjonalne podejście i wrogie nastawienie do takich preferencji jest więc zrozumiałe, jeśli patrzeć na to z perspektywy impulsywnego emocjonalnego zachowania, jakie kobiety przejawiają dosyć często.

29

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Napiszę raz jeszcze: współczuję dziewczynie, że związała się z człowiekiem, który prowadzi śledztwo dotyczace jej życia.

30

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Robert Foster napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Robert Foster napisał/a:

Ogólnie to nigdy bym nie mógłbym z kobietą w której ktoś moczył swojego parchatego bolca - brzydziłbym się jej.

I to samo podejście bezkompromisowe polecam innym.

Twoje prawo. Ja się brzydzę takiego podejścia jak Twoje. Pochopnego oceniania po pozorach.
I nie polecam go nikomu.

Moja opinia godzi być może w twoje poczucie wartości, bo może masz dużo partnerów na "koncie" - odpieranie tego, jako irracjonalne podejście i wrogie nastawienie do takich preferencji jest więc zrozumiałe, jeśli patrzeć na to z perspektywy impulsywnego emocjonalnego zachowania, jakie kobiety przejawiają dosyć często.

Myślę, że chodzi jej raczej o to, że dziewictwo/jego brak nie są gwarantami niczego, a jedynie powierzchownymi cechami, których przyczyny mogą być różne.
Jeżeli jednak sam jesteś prawiczkiem, wytrwałeś, to szukaj sobie dziewicy. Masz prawo. Tylko nie wygłaszaj krzywdzących poglądów oceniających ludzi jedynie na podstawie tej jednej cechy.

31

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Wielokropek napisał/a:

Napiszę raz jeszcze: współczuję dziewczynie, że związała się z człowiekiem, który prowadzi śledztwo dotyczace jej życia.

Powinna być wdzięczna że w ogóle ją chce - mało jaki facet z klasą by z taką został - uwierz mi.

32

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Cynicznahipo napisał/a:
Robert Foster napisał/a:

Ogólnie to nigdy bym nie mógłbym z kobietą w której ktoś moczył swojego parchatego bolca - brzydziłbym się jej.

I to samo podejście bezkompromisowe polecam innym.

Twoje prawo. Ja się brzydzę takiego podejścia jak Twoje. Pochopnego oceniania po pozorach.
I nie polecam go nikomu.

Przecież to nie są pozory,tylko fakty....

33 Ostatnio edytowany przez Shirow (2015-09-02 13:15:24)

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
theonlyone napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Robert Foster napisał/a:

Ogólnie to nigdy bym nie mógłbym z kobietą w której ktoś moczył swojego parchatego bolca - brzydziłbym się jej.

I to samo podejście bezkompromisowe polecam innym.

Twoje prawo. Ja się brzydzę takiego podejścia jak Twoje. Pochopnego oceniania po pozorach.
I nie polecam go nikomu.

Przecież to nie są pozory,tylko fakty....

Dziewictwo jest faktem, ale cechy, które sobie do dziewic dopisujecie to pozory.

34

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Robert Foster napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Napiszę raz jeszcze: współczuję dziewczynie, że związała się z człowiekiem, który prowadzi śledztwo dotyczace jej życia.

Powinna być wdzięczna że w ogóle ją chce - mało jaki facet z klasą by z taką został - uwierz mi.

Miałeś w życiu tylko jedną partnerkę seksualną?

35 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-09-02 13:16:07)

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Robert Foster napisał/a:

Powinna być wdzięczna że w ogóle ją chce - mało jaki facet z klasą by z taką został - uwierz mi.

Kpisz czy o drogę pytasz? To pytanie retoryczne.

36 Ostatnio edytowany przez theonlyone (2015-09-02 13:20:48)

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Shirow napisał/a:
theonlyone napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Twoje prawo. Ja się brzydzę takiego podejścia jak Twoje. Pochopnego oceniania po pozorach.
I nie polecam go nikomu.

Przecież to nie są pozory,tylko fakty....

Dziewictwo jest faktem, ale cechy, które sobie do dziewic dopisujecie to pozory.

Ale tutaj chodzi o to,że jest to po prostu niesmaczne/obleśne...i ta okropna wyobraźnia,jak na złość podsuwa obrazki.. lol

Shirow napisał/a:

Jeżeli jednak sam jesteś prawiczkiem..... wytrwałeś.... to  Masz prawo

Zawsze ma prawo,nawet jeśli sam nim nie jest.
To ,że chce mieć dziewczyne z krzywym nosem,to tez musze mieć krzywy nos ? lol

37

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Robert Foster napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Napiszę raz jeszcze: współczuję dziewczynie, że związała się z człowiekiem, który prowadzi śledztwo dotyczace jej życia.

Powinna być wdzięczna że w ogóle ją chce - mało jaki facet z klasą by z taką został - uwierz mi.

A popatrz na to tak ze czasem jak nie masz nad kims zadnej wladzy to jedyne co pozostaje to wzbudzenie poczucia winy.
To rozpaczliwe.
Szczegolnie jezeli wezmiesz pod uwage ze facet z ktorym była raczej  moze powiedziec "wiecie jak jest jezeli o mnie chodzi to akurat zbytnio nie narzekałem ".

38

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Shirow napisał/a:
Robert Foster napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Twoje prawo. Ja się brzydzę takiego podejścia jak Twoje. Pochopnego oceniania po pozorach.
I nie polecam go nikomu.

Moja opinia godzi być może w twoje poczucie wartości, bo może masz dużo partnerów na "koncie" - odpieranie tego, jako irracjonalne podejście i wrogie nastawienie do takich preferencji jest więc zrozumiałe, jeśli patrzeć na to z perspektywy impulsywnego emocjonalnego zachowania, jakie kobiety przejawiają dosyć często.

Myślę, że chodzi jej raczej o to, że dziewictwo/jego brak nie są gwarantami niczego, a jedynie powierzchownymi cechami, których przyczyny mogą być różne.
Jeżeli jednak sam jesteś prawiczkiem, wytrwałeś, to szukaj sobie dziewicy. Masz prawo. Tylko nie wygłaszaj krzywdzących poglądów oceniających ludzi jedynie na podstawie tej jednej cechy.

Możecie wyrażać swoje niezadowolenie, ze facet delikatnie mówiąc nie traktuje poważnie puszczalskich i kobiet z dużym przebiegiem - wy rzucicie się na mnie za mówienie prawdy (bo mówie jak jest) ale to niewiele zmieni jeśli chodzi o upodobania mężczyzn - cnota wśród kobiet jest postrzegana jako zaleta wśród mężczyzn - genetycznie, poprzez instynktowne zachowania uwarunkowane telegonią, jak i powody tkwiące w posiadaniu kobiety na  wyłączność - tak Kobieta i mężczyzna stanowią własność dla siebie - transakcja zawarcia związku to z biologicznego pkt widzenia wymiana handlowa - płodność kobiety i umiejętność rozrodu, za środki finansowe mężczyzny (a ci wytwarzają ponad 90 % pkb krajowego)

Zobacz - równie dobrze możesz na forum facetów wejść i zostać zaatakowana za to, że mówisz o tym jak kobiety wymagają zaradnego faceta pracowitego - wielu na pewno sie oburzy i odrzuci to (bo nie spełnia tych kryteriów) ale to nie zmieni nagle preferencji i oczekiwań kobiet względem mężczyzn - tak samo nie zmieni się to, ze faceci nie traktują poważnie puszczalskie.

I z dostępnych opcji zawsze będą dążyć do wyboru kobiety cnotliwej na żonę.

I jest w tym wiele prawdy - najlepsze kobiety jakie znałem były bardzo cnotliwe i miały wysokie IQ - natomiast najgorsze się puszczały.

Kobieta, która daje byle komu jest genetycznym odpadem - zastanów się dlaczego - nie trzeba być naukowcem, socjocybernetykiem aby domyślić się dlaczego  (jak nie wpadniesz na to sama ci powiem dlaczego)

39

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
theonlyone napisał/a:
Shirow napisał/a:
theonlyone napisał/a:

Przecież to nie są pozory,tylko fakty....

Dziewictwo jest faktem, ale cechy, które sobie do dziewic dopisujecie to pozory.

Ale tutaj chodzi o to,że jest to po prostu niesmaczne/obleśne...i ta okropna wyobraźnia,jak na złość podsuwa obrazki.. lol

Niesmaczne/obleśne? Naturalne.
Ludzie tworzą związki, uprawiają seks, a prawdopodobieństwo, że ten pierwszy związek przetrwa i już żadnego innego później nie będzie jest niewielkie.
Uprawiasz seks tylko z miłości - szukaj kogoś o takim samym podejściu.
Jesteś prawiczkiem - szukaj dziewicy, jeśli chcesz.
Tylko daj sobie siana z ocenianiem innych według jednej, powierzchownej cechy.

40

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

A jak kobieta miała w życiu trzech partnerów (paroletnie związki) i tylko z nimi uprawiała seks, to też jest ''GENETYCZNYM ODPADEM''?

Myślę, że to nieodpowiednie forum dla Ciebie. To forum o kobietach i głównie dla kobiet. Nazywanie puszczalskimi i odpadami jest WYSOCE nie na miejscu.
Mam nadzieję, że moderacja zainterweniuje.
I to nie ma nic wspólnego z tym, ilu partnerów miałam. Tylko z tym, że to jest po prostu niesmaczne.

41

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Robert Foster napisał/a:

Kobieta, która daje byle komu jest genetycznym odpadem -

Niekoniecznie,może to stanowić o silnych genach,wszak ma powodzenie,a to przede wszystkim silne geny.
Ta cała telegonia to mocno naciągana moim zdaniem jest.

42

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Cynicznahipo napisał/a:

A jak kobieta miała w życiu trzech partnerów (paroletnie związki) i tylko z nimi uprawiała seks, to też jest ''GENETYCZNYM ODPADEM''?

Myślę, że to nieodpowiednie forum dla Ciebie. To forum o kobietach i głównie dla kobiet. Nazywanie puszczalskimi i odpadami jest WYSOCE nie na miejscu.
Mam nadzieję, że moderacja zainterweniuje.
I to nie ma nic wspólnego z tym, ilu partnerów miałam. Tylko z tym, że to jest po prostu niesmaczne.

Typowa współczesna kobieta ... Forsuje jakaś ideologię równości płci i niezależności a z każdym problemem stęka o pomoc osoby trzeciej niczym Wiktoriańska Dama, która omdlała na kanapie, bo ktoś śmiał powiedzieć coś, z czym się nie zgadza i oczekuje żeby ktoś "oprawcy" wpier...

To jesteście równymi twardzielami czy nie w końcu ?

43

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Shirow napisał/a:

Tylko daj sobie siana z ocenianiem innych według jednej, powierzchownej cechy.

Nikt nie ocenia,tylko selekcjonuje,każdy tak robi,tylko różne są kryteria,w tym wypadku dziewictwo i co z tego ?

44

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Robert Foster napisał/a:
Shirow napisał/a:
Robert Foster napisał/a:

Moja opinia godzi być może w twoje poczucie wartości, bo może masz dużo partnerów na "koncie" - odpieranie tego, jako irracjonalne podejście i wrogie nastawienie do takich preferencji jest więc zrozumiałe, jeśli patrzeć na to z perspektywy impulsywnego emocjonalnego zachowania, jakie kobiety przejawiają dosyć często.

Myślę, że chodzi jej raczej o to, że dziewictwo/jego brak nie są gwarantami niczego, a jedynie powierzchownymi cechami, których przyczyny mogą być różne.
Jeżeli jednak sam jesteś prawiczkiem, wytrwałeś, to szukaj sobie dziewicy. Masz prawo. Tylko nie wygłaszaj krzywdzących poglądów oceniających ludzi jedynie na podstawie tej jednej cechy.

Możecie wyrażać swoje niezadowolenie, ze facet delikatnie mówiąc nie traktuje poważnie puszczalskich i kobiet z dużym przebiegiem - wy rzucicie się na mnie za mówienie prawdy (bo mówie jak jest) ale to niewiele zmieni jeśli chodzi o upodobania mężczyzn - cnota wśród kobiet jest postrzegana jako zaleta wśród mężczyzn - genetycznie, poprzez instynktowne zachowania uwarunkowane telegonią, jak i powody tkwiące w posiadaniu kobiety na  wyłączność - tak Kobieta i mężczyzna stanowią własność dla siebie - transakcja zawarcia związku to z biologicznego pkt widzenia wymiana handlowa - płodność kobiety i umiejętność rozrodu, za środki finansowe mężczyzny (a ci wytwarzają ponad 90 % pkb krajowego)

Zobacz - równie dobrze możesz na forum facetów wejść i zostać zaatakowana za to, że mówisz o tym jak kobiety wymagają zaradnego faceta pracowitego - wielu na pewno sie oburzy i odrzuci to (bo nie spełnia tych kryteriów) ale to nie zmieni nagle preferencji i oczekiwań kobiet względem mężczyzn - tak samo nie zmieni się to, ze faceci nie traktują poważnie puszczalskie.

I z dostępnych opcji zawsze będą dążyć do wyboru kobiety cnotliwej na żonę.

I jest w tym wiele prawdy - najlepsze kobiety jakie znałem były bardzo cnotliwe i miały wysokie IQ - natomiast najgorsze się puszczały.

Kobieta, która daje byle komu jest genetycznym odpadem - zastanów się dlaczego - nie trzeba być naukowcem, socjocybernetykiem aby domyślić się dlaczego  (jak nie wpadniesz na to sama ci powiem dlaczego)

No ale te piekne emocje o ktorych mowisz kiedys sie koncza zostaja dzieci i kredyty .
Natomiast ja bym oddzielil to ze mezczyzni i kobiety sa realistami w pewnym momencie przy doborze partnerów od jednostkowej oceny.

Bo ta jednostkowa ocena w tym wypadku to cos chyba czym starasz sie dowartościować.

Jezeli ktoś sypia z tymi kobietami to zazwyczaj mezczyzni a to co z tego wyniknie to inna kwestia.
To zapotrzebowanie po czesci od strony mezczyzn tworzy te systuacje , ktos na te zapotrzebowanie odpowiada.
Jest na pewno jakas granica zdrowego rozsadku w tych rozważaniach bo duzo jest przykładów skrajnych ktore nie sa dobrymi przykladami.
Natomiast jezeli Cie denerwuje ze ktos z kim sypia a Ty nie to moze warto zalozyc osobny watek.

45 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-09-02 14:01:27)

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
WhatImustToDo napisał/a:

ona o moją przeszłość też mnie pyta,lecz sęk w tym ze czasem czuję się przy niej jak "noworodek" ona trochę miała przygód

A może ona czuła się tak samo jak Ty przy tamtym 37 letnim facecie? I zasłania się upojeniem alkoholowym? Nie pomyślałeś o tym?

Swoją drogą, z doświadczeniami facet blisko czterdziestki wpada na pomysł, że chce dziewicy. Smakuje tego i stwierdza, że to nie to. A dziewczę ma już "skazę" na cale życie dla innego pana, który szuka "porządnej" kobiety. Zajefajnie...

46 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-09-02 14:23:06)

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Robert Foster napisał/a:

To jesteście równymi twardzielami czy nie w końcu ?

Jasne! Więc nie nazywam Cię odpadem - Ty też tego nie rób.

Edit: Dopiero zauważyłam, że już zbanowany..

47

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

OK, rozważania Autora są typowe dla jego wieku. Seks jest czymś nowym, związki są czymś nowym, a poczucie własnej wartości chwiejne, więc nie ma się co dziwić, że się chłopina porównuje do dorosłego faceta i czuje się jakoś łyso.

Jednak drążenie tego tematu z dziewczyną jest zupełnie bez sensu. To nie jej wina, że chłopak ma problem z samym sobą. Ona go przecież nawet nie znała jak była w tym pierwszym związku! Autor niech popracuje nad samooceną, a nie zrzuca poczucie winy na kobietę.

Co do "światłych" komentarzy Roberta, to nie ma co się denerwować. Kolejny frustrat, który za własne niepowodzenia wyżywa się na płci pięknej.

48 Ostatnio edytowany przez WhatImustToDo (2015-09-02 17:02:13)

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
Sponi napisał/a:
WhatImustToDo napisał/a:

ona o moją przeszłość też mnie pyta,lecz sęk w tym ze czasem czuję się przy niej jak "noworodek" ona trochę miała przygód

A może ona czuła się tak samo jak Ty przy tamtym 37 letnim facecie? I zasłania się upojeniem alkoholowym? Nie pomyślałeś o tym?

Swoją drogą, z doświadczeniami facet blisko czterdziestki wpada na pomysł, że chce dziewicy. Smakuje tego i stwierdza, że to nie to. A dziewczę ma już "skazę" na cale życie dla innego pana, który szuka "porządnej" kobiety. Zajefajnie...

Ona już wtedy dziewicą nie była i powtarzam, nie wiadomo czy coś było z tym 37 latkiem bo ona "nie pamięta" więc wbiła sobie do głowy że nic nie było i tak jej jest wygodniej. Może czuje się przez to źle że myślę iż ten facet był lepszy ode mnie, może przez to że ona mogła być tak głupia i jemu dać, to nie miałbym związek, ona sie z nim spotkała raz, a że dużo życia jej nie zostało więc stwierdziła że da, bo co szkodzi (tak się tłumaczyła).
Nie chce jej wpędzić w żadne poczucie winy, nawet nie myślałem o czymś takim, żeby była teraz na siebie za to zła.

Beyondblackie, tak jak napisałem wyżej, ten 37 latek to nie był związek, widziała się z nim raz i coś się może zdarzyło albo nie, nigdy więcej się nie widzieli.

Nie piszę że przeszkadza mi to że nie jest dziewicą, tylko boli mnie to że była w stanie zrobić coś takiego

edit
Jeszcze mi sie teraz przypomniało jak powiedziała że on też miał dużo alko w sobie i pewnie by mu nie stanął bo po alko nie staje (tutaj troche mnie coś wzieło, bo z opowiadań i doświadczeń wiem że staje normalnie) czy próbowała się już na siłę wybronić?

49

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Faceci też powinni mieć mały przebieg i zużycie.
Od lovelasa to można się zarazić nie wiadomo czym.
Dlaczego zawsze czepiają się kobiet,
a faceci puszczają się ile wlezie, bez hamulców i z kim popadnie.

50

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
WhatImustToDo napisał/a:

może przez to że ona mogła być tak głupia i jemu dać,

Już Ci ktoś napisał, że ''daje'' to dziwka w ciemnym zaułku.
Nie masz szacunku do swojej kobiety i szczerze mówiąc, wątpię, by coś było z Was w przyszłości.

51

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Napisałem dała bo inaczej tego nazwać nie można, mam do niej szacunek i to ogromny, lecz jej przeszłość/czyny nazywajmy tak jak nazywane być powinny

52

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
WhatImustToDo napisał/a:

Napisałem dała bo inaczej tego nazwać nie można, mam do niej szacunek i to ogromny, lecz jej przeszłość/czyny nazywajmy tak jak nazywane być powinny

Chcesz mi wmówić, że pisząc o swojej kobiecie, że ''dała dupy'' szanujesz ją?
Proszę Cię. Nie mam 16-tu lat.

Można to nazwać na wiele sposobów. Uprawiała seks, poszła do łóżka. Ty sam wybrałeś ''dała dupy''.
To pokazuje, jaki masz do niej stosunek.

53

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Facet, jak Cyniczyna napisała, "dać dupy" to może tirówka na M4, bo daje się za pieniądze. Twoja dziewczyna poszła z kimś do łóżka, bo oboje tego chcieli. Jeżeli masz problem z tym, że uprawiała seks bez miłości i Ci to uwiera, to nie ma sensu tego związku kontynuować, bo zawsze będziesz jej miał za złe.

54

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Kolejny dzieciak.
A do czego potrzebna Ci ta wiedza,skoro wiesz,że będzie bolało?Masz zapędy masochistyczne...bo nie rozumiem?
Foster...dajesz popis ja ta lala...winszuje intelektu.

Edit: Już nie,bo za dużo szczekałeś jak widać...ban.

55

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Beyo, oboje tego chcieli po czym to drugie już na następny dzień żałowało, płakało i się wstydziło

56 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-09-02 18:15:21)

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
WhatImustToDo napisał/a:

Beyo, oboje tego chcieli po czym to drugie już na następny dzień żałowało, płakało i się wstydziło

No i co z tego? Podczas seksu nie płakała.

Ty nigdy w życiu niczego nie żałowałeś?

57

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
WhatImustToDo napisał/a:

nie wiadomo czy coś było z tym 37 latkiem bo ona "nie pamięta" więc wbiła sobie do głowy że nic nie było i tak jej jest wygodniej. Może czuje się przez to źle że myślę iż ten facet był lepszy ode mnie

Ona wie, że Ty tak myślisz.

WhatImustToDo napisał/a:

Jeszcze mi sie teraz przypomniało jak powiedziała że on też miał dużo alko w sobie i pewnie by mu nie stanął bo po alko nie staje

Kolejne tłumaczenie na Twoje potrzeby.

58

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Żałowałem, ale moje czyny które żałowałem nie można porównywać do tego, to nie taka sama wartość czynu.
Pewnie mnie teraz wyśmiejecie o czym mówie.

Wiem że mam ze sobą problem, nie musicie mi tego uświadamiać bo ja to doskonale wiem.
Przyszedłem tutaj w trosce o rade jak temu zarazić, ale chyba to nie ma sensu.

można close

59

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
WhatImustToDo napisał/a:

to nie taka sama wartość czynu.

Z tym, że to nie Ty decydujesz o wartości czynów.
Dobrze, że zdajesz sobie sprawę z problemu.

60

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
WhatImustToDo napisał/a:

Wiem że mam ze sobą problem, nie musicie mi tego uświadamiać bo ja to doskonale wiem.
Przyszedłem tutaj w trosce o rade jak temu zarazić, ale chyba to nie ma sensu.

Kto Tobie co zrobił kiedyś, że tak bardzo przeraża Ciebie fakt, że Twoja dziewczyna spała z własnej woli z dużo  starszym od siebie mężczyzną...

61

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Mam tak ukodowane i tyle, tak samo jak dla niektórych geje to normalna sprawa, ich parady od siedmiu boleści i danie im praw do adopcji itd, dla mnie to jest nienormalne i się z tym godzić nie muszę, mam takie poglądy. Dla innych atrakcyjna bedzie kobieta która miała parunastu kochanków a dla innych taka co ich nie miała. Odraża mnie takie coś.

Nie ja decyduje o wartości czynu, aczkolwiek sex z nieznanym a głupi zakład w skutku czego bedzie sie siedzieć 3 dni na WC to nie to samo

62

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
WhatImustToDo napisał/a:

Dla innych atrakcyjna bedzie kobieta która miała parunastu kochanków a dla innych taka co ich nie miała.

Najnormalniejsza byłaby obojętność. To jest przeszłość. A Ty ponoć kochasz swoją kobietę.

63

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

I własnie w tym kwi problem, chce mieć to za sobą, mnie to nie dotyczyło lecz nie potrafie

64

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
WhatImustToDo napisał/a:

I własnie w tym kwi problem, chce mieć to za sobą, mnie to nie dotyczyło lecz nie potrafie

Dlatego od parunastu postów próbuję Cię przekonać, że potrzebujesz pomocy.

65 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-09-02 20:35:00)

Odp: Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny
WhatImustToDo napisał/a:

I własnie w tym kwi problem, chce mieć to za sobą, mnie to nie dotyczyło lecz nie potrafie

By mieć to za sobą, musiałbyś zmienić swój sposób myślenia. Tymczasem jesteś z niego dumny i nie masz zamiaru go zmieniać.
Są cztery rozwiązania tej sytuacji:
1. zmieniasz swój sposób myślenia (ponieważ samodzielnie nie potrafisz, zrobisz to przy pomocy psychoterapeuty) i pozostajesz z tą dziewczyną,
2. pozostajesz z tą dziewczyną, nie zmieniając się ani na jotę, dzięki czemu katować będziesz i ją, i siebie jej przeszłością seksualną,
3. nie zmieniasz swego sposobu myślenia i odchodzisz od dziewczyny,
4. ona odchodzi od Ciebie nie chcąc mieć u boku człowieka, który nie może pogodzić się z rzeczywistością.


Edit:
Spojrzałam dokładniej na tytuł Twego wątku.
Jeśli ktoś uważa coś za niepotrzebne zaprzątanie sobie głowy, to z tego czegoś rezygnuje. Inazcej to tylko puste słowa.

Posty [ 1 do 65 z 126 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Niepotrzebne zaprzatanie sobie głowy przeszłością dziewczyny

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026