Witajcie. Właściwie nie mam z kim porozmawiać o tym, bo nie lubię mówić znajomym o prywatnych sprawach. Poprosiłam mojego chłopaka (mieszkamy razem) o pomoc w przygotowaniu obiadu. Sytuacja miala miejsce wczoraj. Czekając na niego wzięłam się za to sama. On siedział na piętrze. Długo nie przychodził i noe przychodził mimo mojego wołania i próśb.
Poszłam wiec na górę by go jakoś sprowadzić, a on siedział i sobie na yt oglądał tą piosenkę: Geo da silva- morena. Zobaczcie sobie. Chyba po kilka razy puszczał i oglądał zamiast przyjść i mi pomóc. Jak przyszłam jeszcze kazał mi wyjść i był agresywny. Od razu jak tylko weszłam. Nawet polamal kwiata, który stał w donicy. Ja zwróciłam mu uwagę ze proszę o pomoc a on sobie ogląda rozneglizowane panienki a mnie ma gdzieś. I nie pomogl mi wcale. Zaczął mnie nazywać od k**w, zupełnie nie wiem za co i kazał bym wyszła i go samego zostawiła. No i zostawiłam. Dalej sobie to puszczał aż do samego wieczora. A mnie do końca dnia klął i obrażał. Powiedział nawet bym poszła popełnić samobójstwo to będzie miał spokój. Do tej pory nie mogę ochłonąć. Co myślicie o tym zachowaniu? Dlaczego on się tak zachował, co zrobiłam nie tak?
1 2015-09-01 10:39:09 Ostatnio edytowany przez majowy_wiatr (2015-09-01 12:26:30)
Podobne tematy
Zachowanie idioty.
Nie wiem,co zrobiłaś źle...może ten kwiatek mu nie odpowiadał,a może zupa była za słona?Hmm....trudno powiedzieć.
Sorrki...zachowanie sfochowanych dzieciaków w piaskownicy...on się ciska,a Ty wypłakujesz na forum.
3 2015-09-01 11:12:17 Ostatnio edytowany przez Wayne (2015-09-01 11:14:17)
Co zrobiłaś nie tak?Poprosiłaś go o pomoc w przygotowaniu obiadu ![]()
Widocznie jest zdania,że stanie w kuchni przy garach to wyłącznie kobieca czynność także następnym razem będziesz wiedzieć,żeby go o to nie prosić ![]()
A tak na poważnie to nie karmmy trola ![]()
4 2015-09-01 11:45:02 Ostatnio edytowany przez majowy_wiatr (2015-09-01 11:45:38)
Nie karmmy trolla? Jakiego trolla? Ja myślałam że to forum po to jest. Chcialabym wiedzieć czy wasi też się podobnie zachowują?
Uczepiłaś się go jak rzep psiego ogona. Obiadek mu robisz, nie pozwalasz oglądać panienek, narzucasz się. Nie masz innego pomysłu na życie? Może zmień coś?
Nie karmmy trolla? Jakiego trolla? Ja myślałam że to forum po to jest. Chcialabym wiedzieć czy wasi też się podobnie zachowują?
Nie.My jesteśmy dorośli.
7 2015-09-01 11:59:00 Ostatnio edytowany przez majowy_wiatr (2015-09-01 12:02:21)
Uczepiłaś się go jak rzep psiego ogona. Obiadek mu robisz, nie pozwalasz oglądać panienek, narzucasz się. Nie masz innego pomysłu na życie? Może zmień coś?
Wyciągasz taki wniosek, bo poprosiłam faceta o pomoc przy obiedzie? Miał mnie totalnie gdzieś bo wolał panienki, chyba facet, któremu Zależy się tak nie powinien zachować nie? On nie ma 15 lat ze w głowie tylko teledyski i to przez cały dzień. Urlop. Nigdzie nie da się z nim pojechać, siedzi tylko w domu przed tv albo przy kompie. Praktycznie nie wychodzi z domu a Ty piszesz ze to że mną jest problem. Jak chce być sam to po co jest ze mną? No ale jak to facet mogłam się domyślić ze napisze ze się uczepilam i żal o prawie nagie baby.Chcę być dobra dla niego, dlatego mu pomagam i robie obiad ale chcę by też coś w tym domu zrobił a nie ze mnie kure domowa a on będzie się podniecał przed kompem. Twoim zdaniem oczywiście faceta święty obowiązek to siedzenie i gapienie na panienki. Bo nie ma ciekawszego sposobu na wolny czas, szczególnie latem...
Długo jesteście razem? Pierwszy raz tak się zachował?
9 2015-09-01 12:04:35 Ostatnio edytowany przez majowy_wiatr (2015-09-01 12:09:09)
majowy_wiatr napisał/a:Nie karmmy trolla? Jakiego trolla? Ja myślałam że to forum po to jest. Chcialabym wiedzieć czy wasi też się podobnie zachowują?
Nie.My jesteśmy dorośli.
No to niespodzianka, bo ja też jestem dorosła. Czyli jak Ty prosisz faceta o pomoc to poprostu przychodzi i Ci pomaga tak?
Długo jesteście razem? Pierwszy raz tak się zachował?
Pierwszy raz az tak agresywnie. Ale było już tak ze prosiłam o pomoc a on siedział przed kompem tyle ze wtedy nie oglądał takich rzeczy i zwykle przychodził mimo że musiałam trochę poczekać a wczoraj wcale. Taki był wpatrzony jakby wszystko w około się przestało liczyć. I siedział przed tym do samego wieczora.
majkaszpilka napisał/a:majowy_wiatr napisał/a:Nie karmmy trolla? Jakiego trolla? Ja myślałam że to forum po to jest. Chcialabym wiedzieć czy wasi też się podobnie zachowują?
Nie.My jesteśmy dorośli.
No to niespodzianka, bo ja też jestem dorosła. Czyli jak Ty prosisz faceta o pomoc to poprostu przychodzi i Ci pomaga tak?
Jakoś tego nie widać,po Twoim wpisie.
Wiesz,kuchnia to moje "Królestwo"...wiem,wiem...jestem dziwna.Nie wpuszczam swojego faceta do kuchni jak ja gotuję,bo robi bajzel jakby gotował dla 20 osób i plącze mi się pod nogami.Co innego kiedy on to robi sam,a robi to świetnie...wtedy to jego problem.
Mogłaś odpuścić...nie chodziło przecież o wniesienie szafy trzydrzwiowej,z którą nie mogłaś sobie poradzić.Przesadzasz...
11 2015-09-01 12:20:52 Ostatnio edytowany przez majowy_wiatr (2015-09-01 12:23:46)
majowy_wiatr napisał/a:majkaszpilka napisał/a:Nie.My jesteśmy dorośli.
No to niespodzianka, bo ja też jestem dorosła. Czyli jak Ty prosisz faceta o pomoc to poprostu przychodzi i Ci pomaga tak?
Jakoś tego nie widać,po Twoim wpisie.
Wiesz,kuchnia to moje "Królestwo"...wiem,wiem...jestem dziwna.Nie wpuszczam swojego faceta do kuchni jak ja gotuję,bo robi bajzel jakby gotował dla 20 osób i plącze mi się pod nogami.Co innego kiedy on to robi sam,a robi to świetnie...wtedy to jego problem.
Mogłaś odpuścić...nie chodziło przecież o wniesienie szafy trzydrzwiowej,z którą nie mogłaś sobie poradzić.Przesadzasz...
Tyle ze wiesz, my jak jesteśmy razem w domu to gotujemy razem bo to dom jego ojca, ja nie będę dla wszystkich gotować, on ma obowiązek się do tego przyczynić. Przesadzam, a on wcale, panienki aż tak mu zamieszaly w głowie ze przez to wszystko zdemolowal pokój. I mówisz ze to ja przesadzam. Nie zrobiłam nawet żadnej awantury, przyszłam jedynie poprosić o pomoc a on na mnie wyskoczył jakbym mu w pysk dała. Od zawsze dzielilismy się obowiązkami jedno zmywalo, drugie gotowało, bo w domu on ma rez starszego dziadka, któremu tez trzeba ugotować. Powinien to wiedzieć a wczoraj usłyszałam ze on ma to w dupie i oglądał dalej te panienki.
12 2015-09-01 12:22:34 Ostatnio edytowany przez majkaszpilka (2015-09-01 12:24:23)
TROLL...dziś go poprosiłaś o pomoc w obiedzie...czyli około dziesiątej??A wyzywał Cię do wieczora??
Weź te grafomańskie pierdy na Kafeterię ,albo inne podobne.Ciao
13 2015-09-01 12:24:59 Ostatnio edytowany przez majowy_wiatr (2015-09-01 12:32:34)
Sytuacja Działa się wczoraj a ja pisze z telefonu i wstawiaja sie sugestie wyrazow o ile wiesz co to jest, nie zauważyłam tego nawet. Uważaj co chcesz. Jesteś pieniaczka z tego co widzę a w osądach jesteś bardzo dorosła.
majkaszpilka napisał/a:TROLL...dziś go poprosiłaś o pomoc w obiedzie...czyli około dziesiątej??A wyzywał Cię do wieczora??
Weź te grafomańskie pierdy na Kafeteię ,albo inne podobne.CiaoSytuacja Działa się wczoraj a ja pisze z telefonu. Uważaj co chcesz. Jesteś pieniaczka z tego co widzę a w osądach jesteś bardzo dorosła.
Nie,nie jestem "pieniaczka"...czytam ze zrozumieniem słowo pisane,potrafię kojarzyć przedstawione treści i fakty.To gwoli wyjaśnienia,więc daruj sobie tego typu sformułowania.
Ty za to mogłabyś wyjaśnić sprawę rzetelnie,bez modyfikacji wpisów i "zwalania winy" na telefon??
A wracając do sedna,o ile się tutaj nie zabawiasz...to powiem,że dla mnie nie stanowiłoby różnicy,czy mieszam zupę dla 2,3 a nawet 4 osób.Tak samo ile zrobiłabym steków,czy obrała ziemniaków.
Myślę,że problem nie leży w tym,że on Ci nie pomógł,tylko w tym,że oddawał się rozrywkom,jak Ty musiałaś zająć się obiadem.
15 2015-09-01 13:26:47 Ostatnio edytowany przez zbyt.zaradny (2015-09-01 13:30:42)
Takie zachowanie jest naprawde bardzo dziwne.
Ja nie wyobrazam sobie, jak mozna ogladac te piosenke wiecej niz jeden raz.
A na powaznie:
1) skoro macie regule ze gotujecie razem a on ma to gdzies, to nastepnym razem nie idz po niego tylko po prostu nie gotuj dalej
2) powinnasz z nim powaznie porozmawiac o tych jego wyzwiskach pod Twoim adresem
Jestem chłopakiem i mogę Ci powiedzieć co sądzę na ten temat. Znam doskonale ten teledysk. Jeśli chcesz pogadać, odezwij się na mojego maila: java_programowanie*op.pl to potem wymienimy jakiś kontakt.
Nie załamuj się, znajdę na to jakiś sposób. ![]()
Ps. zamiast symbolu gwiazdki * wstaw małpkę ![]()
Sytuacja Działa się wczoraj a ja pisze z telefonu i wstawiaja sie sugestie wyrazow o ile wiesz co to jest, nie zauważyłam tego nawet. Uważaj co chcesz. Jesteś pieniaczka z tego co widzę a w osądach jesteś bardzo dorosła.
Z tego co piszesz wyglada na to ze zawsze lepiej wiesz, to tylko taka uwaga nie zwiazana z tematem,
a co do Twojego super-zwiazku, facet Cie olewa, wkurza go ze nachodzisz go kiedy sobie robi dobrze, wyzywa Cie od kurek i Tobie to pasuje. W czym wiec problem? Ze taki uklad to patologia i ze jak nie ma szacunku do drugiej osoby (zachowanie faceta) i siebie samej (tolerowanie wyzwisk i innych rzeczy) to przychodza gorsze rzeczy? Przeciez sie z tym nie zgadzasz. Wiesz tak mie sie podoba przyklad Twojego zwiazku ze dzis zone powyzywam od kurek i zobacze jaki bedzie efekt, obiad i tak bedzie czekal (bo zrobi) a potem pogladam sobie cos w internecie. A potem...zajme sie ta kurka. ![]()
"estem chłopakiem i mogę Ci powiedzieć co sądzę na ten temat. Znam doskonale ten teledysk. Jeśli chcesz pogadać, odezwij się na mojego maila: java_programowanie*op.pl to potem wymienimy jakiś kontakt.
Nie załamuj się, znajdę na to jakiś sposób. smile
Ps. zamiast symbolu gwiazdki * wstaw małpkę " - brawo ze nieinteligentny podryw ![]()
Gary napisał/a:Uczepiłaś się go jak rzep psiego ogona. Obiadek mu robisz, nie pozwalasz oglądać panienek, narzucasz się. Nie masz innego pomysłu na życie? Może zmień coś?
Wyciągasz taki wniosek, bo poprosiłam faceta o pomoc przy obiedzie? Miał mnie totalnie gdzieś bo wolał panienki, chyba facet, któremu Zależy się tak nie powinien zachować nie? On nie ma 15 lat ze w głowie tylko teledyski i to przez cały dzień. Urlop. Nigdzie nie da się z nim pojechać, siedzi tylko w domu przed tv albo przy kompie. Praktycznie nie wychodzi z domu a Ty piszesz ze to że mną jest problem. Jak chce być sam to po co jest ze mną? No ale jak to facet mogłam się domyślić ze napisze ze się uczepilam i żal o prawie nagie baby.Chcę być dobra dla niego, dlatego mu pomagam i robie obiad ale chcę by też coś w tym domu zrobił a nie ze mnie kure domowa a on będzie się podniecał przed kompem. Twoim zdaniem oczywiście faceta święty obowiązek to siedzenie i gapienie na panienki. Bo nie ma ciekawszego sposobu na wolny czas, szczególnie latem...
Przeczytaj dziewczyno co Ty piszesz... zastanów się nad sobą. Masz problem.
Jemu nie zależy na Tobie. Jest fatalną osobowością, która nigdy nie będzie szczęśliwa. On będzie na Tobie pasożytował, a Ty jesteś żywicielem, co gorsze -- poświęcasz się. Oboje jesteście nieszczęśliwi. TY chcesz być dobra, i TY CHCESZ, aby on był taki jak chcesz.
Przeczytaj sto razy co do mnie napisałaś i zastanów się nad tym.
19 2015-09-01 17:16:57 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-09-01 17:18:26)
"Jak chce być sam to po co jest ze mną?" - To mnie powalilo. Skad sie to bierze ze wiekszosc dziewczyn bycie z nimi przypisuje czemu? A temu za co same biora bycie z kims. Ale to nie jest to samo dla obydwu stron. Przyklad samochod. Samochod posiada opony, bo na nich jedzie ale po co oponom samochod? Bo utrzymuje je w ryzach? ![]()
Tak samo w tym "zwiazku". Jest bo ma seks, ma obiady, ma gdzie mieszkac, itp. A dziewczyna , bo j e s t z k i m ś. Fajnie w sumie byc z kims. Ale co oznacza F A J N I E ? No Fajnie. I wiecej komentarzy nie potrzeba ![]()