Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 40 ]

Temat: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Witam wszystkich,

Pisałam juz tutaj i doradzałam się w moim temacie, którego nie potrafię zamknąć dot. zostawienia mnie w bardzo brzydki sposób przez chłopaka. Nie bede tego ponownie opisywała bo to byłoby bez sensu. Mam inne pytanie dotyczące jego zachowania bo ja nie wiem co mam myślec. Wiele osób mi mówi różne słowa  na  ten temat widzac jego zachowanie a chciałabym tez zaciągnąć Waszej opini. A mianowicie, nie jestem już z tym chłopakiem 3 mies. w miare już sobie poukładałam to moje zycie. Obrałam taktyke ignorowania go i z nim nie rozmawiam. Jak spotykamy sie u Nas w miejscowości na imprezach bo tez tam jest to po prostu nie zwracam na niego uwagi. Boli mnie to ale jak za nim biegałam to mnie olewał w związku i miał gdzies. Nadmienie,ze mój ex mnie potraktował brzydko i znalazł sobie o 4 lata młodsza dziewczyne tez z naszej miejscowości.....odebrał mi moich znajomych....ja urwałam z nimi kontakt  a on ostentacyjnie z nimi imprezuje( oni udają, ze mnie nie znają) Mam żal do nich i do mojego ex bardzo duży za to, ze tak mnie brzydko potratował( bo potraktował jakbym była szmatką do butów a mi tak bardzo na nim zalezało).I moje pytanie co o tym sadzicie? umówiłam sie któregoś weekendu z Naszą wspólną znajomą na piwo, jej obecny chłopak to były chłopak mojego byłego obecnej dziewczyny. Mi sie ta sytuacja nie mieści w głowie ale ok.  spotkałyśmy się i słuchajcie, dzwoni ona do niego bo nie mogła się dozdwonić do swojego chłopaka a mój były po tym wszytskim co mi zrobił...upokorzył do granic możliwości pyta ją - a Wy gdzie siedzicie? tak jakby się nic nie stało. Byłam poirytowana bardzo. Poczym po jakims czasie siedząc sobie w pomieszczeniu skierowana na wielkie okno patrze i z boczego wejście wyłonił się mój były w dodatku w koszuli , którą mu kupiłam przez rostaniem. Była wymiana wzrokowa ale ja go ignorowałam.... Wyszłyśmy z ta koleżanką na zewnątrz...stoimi ja odwócona plecami( bo miałam zachowywac sienormalnie tylko z nim nie rozmawiac) a on słuchajcie podchodzi i obejmuje jedna ręką mnie druga ja i sie wita tak jak kiedys.....ja sie spojrzałam i odsunełam. Zrobiłam krok do przodu i zaczełam z naszym kolegą rozmawiac. Uwazam, ze on widział, ze jestem zła i bardzo obrażona. Bo to co zrobił mi i jak mnie potraktował  jest nie do wybaczenia.  Poczym zostaliśy 4 tak jak kiedys( ja, koleżanka z chłopakiem i on) jej chłopak poszedł do wc a ja stałam i było mi tak niezrecznie i mówi do niej ja tez musze isć i ich zostawiłam....poczym mój ex pyta tej koleżanki---a taa co obrażona?? byłam w szoku ze tak powiedział, czy on mysli ze jak napluje mi sie na głowe to myśle, ze pada...? a ona do niego , a dziwisz sie jej? ja wszytsko wiem, zostawiasz ją , ranisz i co Ty myśisz? a on tylko jej powiedział, tak jakby po nim to spłyneło- no zostawiłem ją. Potem, sie patrzył na mie. Jego obecna dziewczyna widziała Nas wszytskich....i poszła obrażona do  domu....a on został z Nami a nie poszedł  z nią .....no mam żal do niego. Nie wiem czy on chciałby nawiązac kontakt? ale widzi mur z mojej strony? czy to ja powinnam sie odezwać pierwsza? znowy ja?? co mam myślec o takim jego zachowaniu? raz patrzy, raz udaje, ze nic sie nie stało a raz mnie ignoruje....wariuje już....jeszcze akcja z moimi byłymi znajomymi.....a on myśli, ze wszytsko jest ok....a ja mam naprawde ogromny żal....poradzcie mi coś rozsądnego....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

jak co myśleć, on ma cie gdzieś i po prostu zależnie od tego jaki ma humor danego dnia, tak cie traktuje, dawno zapomniał ze się rozstaliście i przeszedł na tym do porządku dziennego, a ty się głowisz. Daj sobie spokój.

3

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Dzięki za odpowiedz.  No własnie, powiem Ci ze to tak dziwnie wyglada, że szok. To jego zachowanie. Bo koleżanki moje widząc to itd. to maja mieszane odczucia ja w sumie tez. Wiem tylko, ze moje milczenie i moja ignorancja moze go bardziej zaboleć niż to, ze bede za nim biegac i błagac go o powrót. Dodam tez on nie jeste ze mna 3 miesiace i słuchaj od 8 lat nie chodził np. do  Kościoła a teraz  co niedziele do Kościoła idzie ( bo ta dziewucia jego obecna jest zagorzałą katoliczka ) i chce mi sie z niego smać bo jak ja go prosiłam o cokolwiek było NIE a teraz taka diametralna zmiana???  i biega za nia co nie tylko.... każdy mówi mi ze  tj. tylko na poącztku. Mnie nie umiał docenić co ja robiłam a uwierz, ze miał wszytstko a jego rodzina mnie juz jak swoją traktowała....a ze jestesmy z tej samej miejscowości praktycznie ulice dalej mieszkamy to siłą rzeczy na pewno wiedzą jak mnie potaktował( jak sie odzywał ) a teraz chce odzyskac twarz?? i dobrą opinię o nim? dla mnie to żenada....bo mnie udało mu sie zniszczyc i nie myślał jak mnie upokarzał słownie...a teraz taka zmiana. Za kazdym razem jak mnie widzi to sie patrzy i jest konsternacja....nie rozumiem jego zachowania.   Mam tylko ogromny żal.

4

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Widać, że masz ogromny żal, ale uwierz, że jego nie zaboli nic co zrobisz bo ma to zupełnie gdzieś.
Milczenie, ignorancja, bieganie, błaganie - to wszystko będzie miał w nosie.

5

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

musisz o nim zapomnieć

6

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Nie powinnas sie zastanawiac, o czym on mysli, o czym on nie mysli.
Masz myslec o tym, ze zrobil krzywde.I jak nie daj Bog chcialabys z nim sie pogodzic, moze powtornie Cie skrzywdzic.
On nie wie, dlaczego jestes obrazona ? Pajac.Nie zadawaj sie z pajacem.

7

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Dziękuje Wam na odpowiedzi i włączenie się do dyskusji w moim temacie....Mam takie rozterki, ze nie umiem opisac. Jest mi tak przykro....bo ja tak go kochałam, dałam z siebie wszytsko co najpiękniejsze, oddałam mu mój swiat wewnętrzny i intymny...zaufałam a przed nim tez miałam chłopaka  4 lata który z dnia na dzień mnie zostawił bo chciał byc sam a My wszytsko juz mieliśmy....i to mnie boli, ze wiedział, naobiecywał i potraktował jak ściere do butów...odzywki typu. Kurwa idz juz do domu ile Ty masz lat?18? podkresle,ze ja mam 26 a on 28 lat....dogadywanie niby w żartach, wysmiewanie się, ze ręke mam grubszą od niego, ze niby ciągle jem, ze ma myszy w kuchi, mówinei do mnie Ty dziecioku( a ja jestem po studiach administracyjno-prawniczych) szczytem wszytskiego było, ze on mnie sam spakował....powiedział, ze zrywa na 95 %, poczym naszemu koledze( juz jego) bo ja urwałam z  nimi kontakt poiewaz udają,ze mie nie znają powiedział, ze ma mi powiedziec , ze 5 % mam w gratisie  zeby mniec 100 % pewności. Upokorzona sie czułam jak nigdy albo zachowanie,  jak wychodziłam z ciuchami od niego to tak mnie popedzał, i mówi słuchajcie bo to jest nie do uwierzenia : " idz, idz bo ja musze na dwujeczkę do wc isć" albo" ze pamietaj, zachowuj sie tak jak Cie uczyłem głowa do góry i idz do przodu, nie ogladaj sie do tyłu, nierób niczego czego byś załowała( zabić się) albo ze aaa i pamietaj, zachowuj sie tak jak przystało na pania magister" ciągle mam to w uszach - te jego słowa, nie  szanował mnie, nie robił nic, miał wszytsko totalnie w du***pie a teraz za nia  biega jak pies?? nie pojmuje tego, non stop siedzi na telefonie na (fb) i ma czas na to, zeby odpisac ? do mnie nie było go w ogóle....ja wariowałam bo dawał mi sie i zabierał a takie zachowanie powoduje, ze człowiekowi jeszcze bardziej tak zalezy a ta obiecna dziewczyna ja ją znam od dziecka robi tak jak on mi i ten za nia biega. Zmienia się, chodzi do kościoła....przy mnie jak jest i ja jestem z Naszymi znajomymi nie wie jak sie zachowac raz jest taki słodki, ze rzygac sie chce a raz oschły i udaje , ze nie zna.....ja jestem wykończona. Chyba bardziej, nie można mnie juz upokorzyć....wukorzystał, oszukał, odebrał znajomych,wyrzucił z mieszkania ( sam spakował tak szybko) aaa on sie pyta mojej kolezance aaaa ta co? obrażona? byłam bardzo poirytowana:( ze myśli, ze wszytsko jest ok. Na oczach naszych znajomych miział sie z nią  i  calował ją co uwazam za ogromny nie takt...bo kazdy na mnie patrzył z politowaniem a ja głupio sie usmiechałam a tak naprawde chciało mi sie tak płakać.....a on uwaza ze wszytsko jest i zachowuje sie tak jakby nic sie nie stało....??nie rozumiem go? a jeszcze ta koszule zadłada ode mnie? pyta gdzie siedzimy jak szedł z chłopakiem mojej kolezanki? ja sie tylko dziwnie temu Naszemu koledze, ze on akceptuje jego nowy związek z jego była, która go porobiła i zdradziła....a teraz takie coś? to jest dl amne ogromny cios. Człowiek chciałby juz zapomniec al sploty tych wszytskich sytuacji nie dają....teraz odebrał mi przyjaciółki( juz nie moje). Teraz uczeszczanie do kościoła? moja głowa nie pojmuje tego....dlacego on to co chciałam zeby robił ze mna robi z nią? nie powiem, bo ptrzy sie jak mnie widzi  tak wiecie, nienormalnie.....ten wrok jest taki przeszywający....a moja głowa wariuje....wiem, ze powinnam juz nie myślec o nim ale tak sie nie da( 3 mies. dopiero mineły od rozstania a on juz ma nowe super zycie) a ja jak ta idiotak, wszytsko mu robiłam ( prałam, sprzątała, gotowałam , jego mama taka dumna, taki super konatk miałyśmy my i jego siostry a teraz takie coś?) ;(

8

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

A najgorsze jest w tym wszytskim to, ze ja mam chęci do niego napisac pierwsza i pogadac??? bo mamy tyle nie wyjaśnionych sytuacji, których on nie kwapił sie  wyjaśnić. I potraktował jak poraktował.   Kazdy mnie opier**ala, ze byłabym największą kretynka odzywając sie do niego? po tym co on mi zrobil? a teraz ta jego dimatralna zmiana ma  na osiągnięciu jakiegos celu( przyppdobac sie obecje i jej rodzinie, lepszej opini znajomych na swój temat) Nie wiem co myslec.....

9

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Skoro ci mówił dzieciaku itp to może sądził ,że jesteś emocjonalnie niedojrzała?Faceci jak dostają. wszystko na tacy to przestaje im zależeć. Ty mu usługujesz bo myślisz ,że to z dobroci serca a on to najzwyczajniej wykorzystuje. Szkoda Twojego czasu na zastanawianie co on robi co nie robi, co myśli i w ogóle. Poszukaj też sobie nowy obiekt zainteresowania i daj szanse komuś innemu. To ,że on chodzi do kościoła i słucha swojej dziewczyny oznacza niestety dla Ciebie ,że mu na niej zależy i chce się zmieniać dla niej.

10

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Tj. przykre bo ja nie mogłam wyegzekwować na nim nic...nic totalnie.Kazdy mi mówił, ze on był dla mnie jak kamien.  Źle mnie traktował....Nie, wiesz on teraz wie, po tym jak mnie potraktował, ze źle zrobił, ze gro osób ma o nim złe zdanie i dlatego teraz tak robi....a ja mu dałam wszytsko.....bo nie umiem sie bawić w kotka i myszkę....;( tak go kochałam i chciałam żeby było najlepiej. A mówił tak do mnie, bo on sie chciał czuc górą.....taki ma charakter władczy a ja nie wierze w przemianę 3 miesięczną.

11 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2016-08-03 09:35:51)

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

A ja nie wierze ze mielisz juz kolejny watek o tym samym i moderacja tego nie zamyka. Dziewczyno Tobie leczenie jest potrzebne bo zal bierze jak sie Ciebie czyta. Ja rozumiem ze mozna sie zakochac, zle znosic odrzucenie ale Ty masz obsesje i sie nakrecasz jak nawiedzona. Chlopak Cie nie kochal i nie kocha, spotkal  po Tobie taka ktora go zainteresowala i dla niej moze sie nie zmienil w 3 msce ale chce sie zmienic bo czuje motywacje. Rozumiesz? Musisz to zrozumiec jak nie sama to z pomoca specjalisty bo serio sie wykonczysz dziewczyno. Tu nie ma czego rozkminiac wsio jest jasne. A to ze on nie unika Ciebie, nie podarl koszuli ktora mu dalas i umie sie nawet normanie z Toba przywitac to dlatego ze jemu jestes obojetna/ neutralna i tak tez Cie traktuje jak kolezanke /znajoma. Nie bedzie sie chowal po katach i unikal Ciebie bo nie ma takiej potrzeby ..dla niego temat Was nie istnieje juz. A ze Cie czasem bacznie obserwuje...no sorry ale jesli zachowujesz sie ...jak wariatka ostentacyjnie  robisz dziwne teatralne gesty, obgadujesz go z kazdym no to patrzy chlop co sie  z Toba porobilo.
Serio idz do lekarza i przestan mnozyc te watki wkolo o tym samym bo zaczne  Cie zglaszac.
P.S. Daj tez spokoj ludziom wkolo siebie z opowiadaniem o bylym non stop bo jak im tez wkolo gadasz o tym samym to nie dziwne ze sie odsuwaja od Ciebie. Watpie by ex Ci odebral znajomych. Sama ich do siebie zniechecasz przez ta obsesje ktora zyjesz.
Nie pisze tego zlosliwie Zari. Naprawde potrzebujesz pomocy terapeuty. Daj sobie pomoc a zobaczysz ze bedzie lepiej.

12

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Jedno Ci dobrze powiedzial.Glowa do gory i idz przed siebie.Buraka i pajaca zostaw za soba.
Przyjaciol on Ci nie zabral, bo to nie byli przyjaciele, co najwyzej znajomi.
Powinnas mu podziekowac, ze Cie uwolnil od swojej osoby.Teraz masz szanse na poznanie kogos wartosciowego.
I zastanow sie, co z Toba nie tak, dlaczego bylas z pajacem i jeszcze placzasz po pajacu ?
Czy naprawde tak malo sie cenisz, ze nie chcesz miec kogos, kto Cie naprawde pokocha ?

13

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Dziękuje verdad.  To wszystko jest tak skomplikowane, moja gołowa nie pojmuje tego wszytskiego i mam wrazenie jakbym była w złym snie. Ona ma mnie juz głeboko w d**pie i zyje nowym związkiem i nową dziewczyną a mnie ma w d***ie i pewnie juz o mnie zapomniał mimo tego, ze jak mnie widzi to sie patrzy perfidnie.... Boli mnie tylko fakt, ze teraz za ta tak biega jak za mną(choć nie za mna tak nie biegał) ale splot tych wydarzen  co maja teraz miejsce sadze, ze tez wypracowały w tak krótkim czasie inne zachowanie bo naprawde jest inny. Taki jaki chciałam zeby był do mnie. Nie wiem czy tj. graz jego strony, bo pokazał mi juz swoja twarz ta najgorszą....ale znałam tez tą dobrą...i to tak ciężko zapomniec i sie odciać tymabrdziej, ze mieszkamy w jednej miejscowości wszyscy. Ja i Oni i chcac nie chcą musze patrzec na to jacy są szczsliwi....;/ a ja tak go kochałam. Nad zycie a on tak mnei sponiewierał słownie. Najlepsze , ze on wie, ze tak mnie traktował. Bo pamietam, ze jak z nim rozmawiałm bo musiałam go " gonic" zeby porozmawiał to powiedział, ze mam mu nie przypominac jak mnie traktował bo on wie to co?  teraz udaje j? i chce byc do rany przyłóz? a potem tak samo zrobi.....nie sadze...moze faktycznie jest zakochany ale mnie tez tak kochał, zapeniał moja rodzine....ze nie skrzywdzi mnie i co?? aa ja głuia wierzylam. Nakrecił takie tepo zwiazku i potem zaczal sie sam wycofywac.   Mam w glowie, wszytskie jego slowa i pamietam go taki jaki był do mnie....chyba czlowiek nie zmienia sie po 3 miesiącach. Po 1,5 miesiaca od rozstania juz z nia spacerował wiec chyba nic sobie ze mnie nie robił nigdy....:( przykkree. Tak sie zawieść ....

14 Ostatnio edytowany przez zari.89 (2016-08-03 14:02:28)

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Dziękuje feniks za wypowiedz Twoją. Ale troszkę bym sie nie zgodziła z Twoim poglądem, ok -przyznaje masz częściowo racje w tym co piszesz.  Ale powiedz mi czy fakt, ze on udaje, ze nic sie nie stało, zachowuje sie jak gdyby nigdy nic...nie wiem? akceptowałabyś? ok, facet wywalił Cie z mieszkanie, mówił gorzej niz do psa, czułabys sie wykorzystana oszukana, okłamana wrecz to co bys zrobiła, zachowywała sie normalnie? moze jeszcze kawe mam z nim wypic i przejśc z tym do porządku dziennego?  a ja co? mam mu pogratulowac nowego zwiazku z laską, którą znam i kazdy mi przyłaził i gadał co on robi ....jak ja nic nie moge za to....kazdy z naszych znajomych nie wiedzial jak ma sie zachowac była tak nie zreczna sytuacja a on miał to w du**pie.... wolał sie miziac z nią itd. To jedna sprawa, druga to taka , ze tak miele ten temat, bo co juz zapomniałam to pojawiają sie jakies nowe fakty , które mnie dotykają.....jestem osobą wrażliwą i mam serce zamiast kamienia i nie umeim z tym przejść do porządku dziennego i zachowywac sie tak jakby nic sie nie stało....bo bardzo mnie zranił...nie wiem, moze Ty tego nie przechodziłas i nie rozumiesz jak sie wtedy człowiek czuje...., który za to, ze dawał praktycznie maxa z siebie, starał sie obrywa z kazdej strony za to ze był dobry? raz od niby znajomych, którzy teraz sa jego znajomymi....a widzisz, znam go na wylot i wiem jaki jest....ze u mnie manipulowac, słodko mówic i przyciągac rzesze ludzi.... Uwazam, ze jego zachowanie jest nietaktem chcc po 3 mies. braku kontakru gadac jakby nic sie nie stało ....bo stao sie bardzo dużo....tyle upokorzen ile ja osniego dostałam to naprawde....Inaczej byłoby gdyby przyszedł pogadał ze mna jak z czlowiekiem, a on z tego co wiem, wolał uciekac i mnie ignorowac ....a teraz nie wie jak ma sie zachowac jak mnie widzi??? patrzy itd. Pisze tutaj bo chca opini innych ludzi...jesli feniks Tobie mój temat przeszkadza i mój problem ...to nie masz obowiązku sie wypowiadac i tez tego nie pisze złośliwie...bo naprawde dziękuje Ci za słowa ustawiające do pionu. Szanuje Twoja wypowiedz i wiem, ze po cześci masz racje  ale mnie to nadal meczy....bo jak zauwazylas chyba go naprawde kochałam i nie umiem sie z tym pogodzic, ze człowiek jeszcze 3 mies. sie budził obok Ciebie, jadaliśmy sniadania...a teraz on nie widzi nic dzwinego ze budzi sie obok kogos inngo....no ja tak nie umiem....chyba mam inne wartości aaa i uwierz, ze wiele osób uwaza tak jak ja....bo pisanie to nie to samo co wobaczenie tego wszytskiego i jego zachowania na zywo.

15

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex
zari.89 napisał/a:

Dziękuje feniks za wypowiedz Twoją. Ale troszkę bym sie nie zgodziła z Twoim poglądem, ok -przyznaje masz częściowo racje w tym co piszesz.  Ale powiedz mi czy fakt, ze on udaje, ze nic sie nie stało, zachowuje sie jak gdyby nigdy nic...nie wiem? akceptowałabyś? ok, facet wywalił Cie z mieszkanie, mówił gorzej niz do psa, czułabys sie wykorzystana oszukana, okłamana wrecz to co bys zrobiła, zachowywała sie normalnie? moze jeszcze kawe mam z nim wypic i przejśc z tym do porządku dziennego?  a ja co? mam mu pogratulowac nowego zwiazku z laską, którą znam i kazdy mi przyłaził i gadał co on robi ....jak ja nic nie moge za to....kazdy z naszych znajomych nie wiedzial jak ma sie zachowac była tak nie zreczna sytuacja a on miał to w du**pie.... wolał sie miziac z nią itd. To jedna sprawa, druga to taka , ze tak miele ten temat, bo co juz zapomniałam to pojawiają sie jakies nowe fakty , które mnie dotykają.....jestem osobą wrażliwą i mam serce zamiast kamienia i nie umeim z tym przejść do porządku dziennego i zachowywac sie tak jakby nic sie nie stało....bo bardzo mnie zranił...nie wiem, moze Ty tego nie przechodziłas i nie rozumiesz jak sie wtedy człowiek czuje...., który za to, ze dawał praktycznie maxa z siebie, starał sie obrywa z kazdej strony za to ze był dobry? raz od niby znajomych, którzy teraz sa jego znajomymi....a widzisz, znam go na wylot i wiem jaki jest....ze u mnie manipulowac, słodko mówic i przyciągac rzesze ludzi.... Uwazam, ze jego zachowanie jest nietaktem chcc po 3 mies. braku kontakru gadac jakby nic sie nie stało ....bo stao sie bardzo dużo....tyle upokorzen ile ja osniego dostałam to naprawde....Inaczej byłoby gdyby przyszedł pogadał ze mna jak z czlowiekiem, a on z tego co wiem, wolał uciekac i mnie ignorowac ....a teraz nie wie jak ma sie zachowac jak mnie widzi??? patrzy itd. Pisze tutaj bo chca opini innych ludzi...jesli feniks Tobie mój temat przeszkadza i mój problem ...to nie masz obowiązku sie wypowiadac i tez tego nie pisze źle. ale mnie to nadal meczy....bo jak zauwazylas chyba go naprawde kochałam i nie umiem sie z tym pogodzic, ze człowiek jeszcze 3 mies. sie budził obok Ciebie, jadaliśmy sniadania...a teraz on nie widzi nic dzwinego ze budzi sie obok kogos inngo....no ja tak nie umiem....chyba mam inne wartości aaa i uwierz, ze wiele osób uwaza tak jak ja....bo pisanie to nie to samo co wobaczenie tego wszytskiego i jego zachowania na zywo.

Dziewczyno ja to wszystko rozumiem. Wiem ze Ci zle ze Cie potraktowal tak jak potraktowal i nie jest milo widziec go z nowa panna na miescie....no ale takie jest /bywa zycie. Piszesz ze masz 26 lat a dziwisz sie temu i buntujesz jakbys serio byla dzieciakiem ktory sie wczoraj dowiedzial ze Mikolaja nie ma. No niestety bywaja faceci ktorzy wykorzystuja kobiety a potem je porzucaja, otrzepuja sie i ida dalej jakby nigdy nic. A najlepszym co Ty mozesz w tej sytuacji zrobic to pomoc sobie to zaakceptowac i zapomniec o frajerze a nie non stop do umeczenia siebie i innych to walkowac. No powiedz co Ci to dalo do tej pory? Odzyskalas dobry nastroj ?..nie. On cos przez to zrozumial i przeprosil? Nie. Tylko potracilas przyjaciol i znajomych bo zaloze sie ze chcac nie chcac musieli wysluchiwac historii waszego zwiazku tyle razy ze masakra. Ja juz czytajac ten opis w entym watku znam go prawie na pamiec. No nie dziw sie ze ludzie od Ciebie stronia.
Jesli jestes tak bardzo wrazliwa jak piszesz i nie umiesz tego uniesc sama to musisz poprosic o pomoc fachowa. Isc do terapeuty z ktorym to przegadasz i przepracujesz. A Ty zamiast tego non stop gadasz o tym ze znajomymi,zakladasz kolejne watki na forum i za przeproszeniem g...no Ci to daje nie oszukujmy sie.
Moze i nie przezylam tego co Ty ale gdybym nawet  i widzialabym jak bardzo mnie to meczy i niszczy to szukalabym fachowej  pomocy zeby stanac na nogi. Mnie by bylo zwyczajnie wstyd miesiacami  trwac na kolanach oplakujac stracone jednostronne love. Zrobilabym wszystko zeby ten czlowiek stal mi sie obojetny i staralabym sie nie myslec czemu na mnie patrzy, ubral sie w taka czy sraka koszule itp. A Ty mam wrazenie ze sie upajasz podniecaniem na nowo i wciaz na nowo ta historia. Robiac tak nigdy sie poczujesz sie lepiej.

16

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Wiem feniks. Dziękuje Ci bardzo, wiem masz racje  ;// Maskara. Jeszcze  raz dzięki....Mam wizyte u fachowca tylko czekam teraz.

17

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex
zari.89 napisał/a:

Wiem feniks. Dziękuje Ci bardzo, wiem masz racje  ;// Maskara. Jeszcze  raz dzięki....Mam wizyte u fachowca tylko czekam teraz.

Najlepszym podziekowaniem bedzie jesli naprawde to zrobisz w sensie zaczniesz pracowac z terapeuta. Tylko chciej i badz otwarta na jego pomoc no i cierpliwa bo to sie nie naprawi po jednej wizycie. Ale bedzie lepiej zobaczysz.

18

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Dziękuje Tobie. Czasem taki wstrząs słowny jak Twój pomogą. Dzięki. Chce znowu cieszyć sie zyciem...i bardzo bym chciała poznac kogos interesujacego. Ale poki co  czuje sie wrakiem.....on zniszczył we mnie wszytsko....ja sama widze, ze wariuje na jego punkcie...panuje nad tym ...ale widze, ze cięzko mi...bo boli mnie to, ze teraz jest taki jak chciałam i prosiłam go zeby był....Ale kazdy mi powtarza, ze to nie ja straciłam bo ja nic z niego nie miałam( ludzie sami widzieli) tylko on bo jestem wartościową osobą i ładną. Tak mi mówią. Mam nadzieje, ze choć z tym nie kłamią. Dziękuje jeszcze raz!

19 Ostatnio edytowany przez Zorija (2016-08-03 16:08:08)

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Zari, nie wiesz tego, czy on się zmienił. Oceniasz na podstawie powierzchownych obserwacji.
A nawet jeśli tak, to nie wiesz także na jak długo ta zmiana wystarczy. Jeśli jest chamem, prostakiem, durniem - to nawet jeśli przez jakis czas będzie się bardzo starał,m to jego prawdziwa natura w końcu wygra.
Dlatego odpuść. Nie analizuj, nie rozstrząsaj. Nie wiesz, jakie wydarzenia w naszym życiu są na naszą szkodę a jakie na korzyść. Czasem jest zupełnie na odwrót, niż się na początku wydaje. Dlatego nie ma sensu walczyć! Płyń z życiem, przyjmuj to, co Ci przynosi, dbaj o siebie i nie rób niczego na siłę.

20 Ostatnio edytowany przez zari.89 (2016-08-04 01:27:07)

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Dziękuję Ci bardzo za odpowiedz która podnosi mnie na duchu. Dziękuję. Masz rację...ja go znam z najgorszej strony. Jego chamskie odżywki i słowa które do mnie mówił l. Zachowanie do mnie. Jestem ciekawa czy to o zmiana chwilowa ? Sądzę że po tych wydarzeniach co sam zrobił może sue zmieni na długo bo teraz ma już ostatnia szanse u nad w miejscowości byłby już stracony a tak to chce odzyskać twarz i mieć kogoś. Mimo to se ja kochałam nad życie i dawałam wszytko było za mało....ale każdy mi mówi ze zobaczymy  jak długo taki będzie? Aż ja przeleci? I potem będzie odpuszczal. Tyle że ona jest baziej taka żeby ją zdobyć a ja dałam wszytko nz tacy....no chamem jest. Dla mnie był strasznym.

21

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Skąd Ci się to wzięło,że jak ją przeleci to zostawi?a może na tyle mu się spodoba z nią sex i bardziej scementuje ich więź. Miałam kiedyś chłopaka, z którym nie uprawiałam długo sexu po czym jak to zrobiłam to odszedł do kobiety , która go w tydzień omotała i razem zamieszkali. Dobry sex działa cuda. Mój kolega też po tygodniu zamieszkał z dziewczyną ,którą poznał na portalu. Coś w tym jest ,że ludzie w chwilę głupieją.

22

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Możliwe, ze tak jest jak piszesz. Nie wiem. Wiem tylko, ze był przede mną z dziewczyną pół roku i tezbył sex itd. ale stwierdził, ze to tylko zauroczenie i ja zostawił. Potem po pół roku byłam ja, po 2 tyg. powiedział, ze tak sie zakochał, ze tak kocha mnie jak nigdy nie kochał, ze nawet jakmiał ta narzeczoną to tak jej nie kochał a teraz kocha tak prawdziwie mi mówił i potem mojej kuzynce bo miała z nim rozmwe....naprawde był zakochany i kochał i to czułam, planował ze mną wszytsko, chciał zebym z nim zamieszkała po 2 tyg. znajomosci, była magia miedzy Nami naprawde , cos wyjatkowego ....potem był sex i zauwazyłam, ze po 3 mies zaczyna odpuszczać i zaczyna sie wycofywac....wiec po moich doświadczeniach mam prawo tak sugerować.....a teraz wiesz nowa dziewczyna, fascynacja, pierwszy sex....ale ja mam wrazenie ,ze do sexu on podchodzi obcesowo i po prostu on nie ma dla niego żadnych wartości.....po sexie ani razy nie powiedział miłego słowa...nie pamietam.....nawet po sexie jak mu mówiłam, ze go kocham i patrzyłam mu w oczy to odpowiadała.....ja Ciebie tez tak wiesz, szło wyczuc, ze to buło wymuszone ....sam rzadko powiedział, ze kocha.....wiec nie wiem....dla niego sex to sex....żadnych wartości....a ze mnie zrobił sobie kukielke....a ja głupia tak zakochana byłam, ze wariowałam tym jego postepowaniem, ze emocjonalnie dawał siebie potem odrazu zabierał.....raz był miły potem odrazu oziębły i zdystansowany.....a ja wariowałam bo tak go kochałam. wszytsko bym zrobiła a on chyba sie tylko pobawił....szkoda, ze moim kosztem....;( bo okropnie sie czuje przez niego potraktowana. Myślałam, ze to ten bo od samego poczatku mieliśmy wrazenie , ze znamy sie wieki i to był takie super uczucie a zarazem strach przed tym....a on po prostu nie doceniał nic co ja dla niego i  dla nas zrobiłam.....Mimo wszytsko mam ogromny żal do niego, który jest tak duzy, ze mam ogromną blokade nawet na niego patrzec....;(   i po 1,5 mies. jak mnie zostawił juz sie z nią spotykał.....szybko....to boli bardzo....bo ja na rzesach bym staneła i było źle. Wszytsko było źle. A później przytyki do mojego ciała.....to było okropne a na poczatku mi mówił,ze byłam idealna....ze jestem w jego typie, ze super jestem zbudowana....etc.

23

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

I jeszcze Ci szkoda takiego dupka?facet zmienia panienki jak rękawiczki , nie potrafi zbudować z żadną relacji na dłużej być może tamtą nową też rzuci.

24

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Wiesz co, nie wiem....nie zycze mu źle....bo biega za nia jak pies za suczką....zmienił się, teraz do Kościła zaczał chodzi bo ona chodzi a jak ja chcialam to wszytsko sama robiłma....a teraz jest taki jak ja chciałam zeby był dla mnie. Koleżanki moje, mówią tak :
- ale słuchaj on tez a poącztku latał za Tobą itd. a ja ze no tak ale nie tak zeby sie tak zminiał...i tak mnie sama  w domu zostawiał i sobie wyjezdzał ze szfagerem....a ja siedziałam sama w domu. Myślałam, w ten czas ze taki jest i trzeba to akceptowac a nie chciałam robic problemów z niczego...i nie chciałam go ograniczac a teraz ten splot wydarzen ....nie wiem chce pokazac ze sie zmienił i jest super do niej.....a mi mówił, ze nie jestem pępkiem świata- rozumiesz to?? było mi tak przykro...a chciałam tylko czuc sie kochana i potrzebna....niby nic niewiekiego a jak mu o tym mówiłam to mówił, ze zobaczy co da sie zrobic..... Chciałabym, zeby ta laska go zostawiła i pokazała mu gdzie raki zimuje...moze wtedy by zrozumiał mnie....ale i tak pewnie bedzie za nia latał a mnie ma w dup***ie juz głeboko i zapomniał kim ja jestem. Choc  uwazam, ze moja ignorancja i nie odzywanie sie moze jednak cos powodowac na mój widok ...bo jak mnie widzi to przyznam , ze sie patrzy tak perfidnie a ja go ignoruje bo mam zal....ogromny. Niby mnie poznał troche i nigdy sie nie gniewałma na niego bo nie umiałam a teraz przegiął i takiej mnie nie znał....Ale tak nie jestem wredna ale chciałabym, ze dostał za swoje a kij ma dwa konce....przwaznie tacy frajerzy maja z górki niestety....i nie wiem jak to bedzie.....noo miał narzeczoną 8 lat , potem  z kims sie spotykał ale to nie to wszytskie laski młodsze od niego  ok 5-7 lat, a on ma 28 lat, ja chciałam dac mu wszytsko co najlepsze tylko on tego ne chciał...chciał zycia spokojnego z nózki na nózek mowił, a co zrobił??? oowiedziałmi po 7 mies. ze obserwował mnie  itd , pamietam a ja tak płakalam a on ze mój płacz itd. nic nie zmieni jak głaz ...patrzyłam mu  w oczy, plakałam a on nic....przytulałam go a on rece  bezwładne ......wiesz jak to bolało.....a ja go tak kochałam , całym moim swiatem był i on to wiedział....a powiedział mi ze moze mi poradzic zebym znalazła sobie kogos innego, taki był perfidny.....i ze to jest bezsensu a przez 4 mies mnie olewał juz.....traktował jak mebel.... no wiec potem  z kimś sie spotykał, potem nie wiem moze tez, pozniej ta laska co był z nią 6 mies i po 6 mies. niby ja przez 7 mies....a jeszcze teraz mnie wykorzystał i ma inną laske z tej samej miejscowości....a mi bdzie mówił, ze za bardzo sie zaangazowałam, ze za duz od niego wymagałam, i miał  całe zycie zaplanowane....? chopak, który sam od poczatku planował wszytsko ze mną, sypialnie urzadzac itd. ze ja tu bede mieszkac mi mówił.....aaa ja byłam taka szczsliwa, ze trafiłam na kogos wartościowego, takiego mojego......i co na to powiesz?

25

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Dalej robisz to samo, czyli rozdrapujesz rany. Tak ciężko Ci zaakceptować, że życie nie zawsze układa się tak, jak tego chcemy? Czasami ktoś przestaje kochać i w tym momencie to zupełnie nie ma znaczenia ile mu dałaś i jak bardzo kochałaś, facet przy tym zachował się jak dupek, ale to powinno Ci tylko ułatwić sprawę. Co z tego, że teraz jest taki dla niej jaki nie mógł być dla Ciebie? Ciebie nie kochał a ją tak. Może mu i to się zmieni, ale prawdopodobnie nie, i co gorsza będzie z nią szczęśliwy, nigdy nie zateskni za tobą ani nie dostanie żadnej nauczki.
Takie jest właśnie życie.
Zamiast się skupiać na tym co cię boli w związku z tym, powinnaś skupić się na tym żeby to ZAAKCEPTOWAĆ bo niestety tak to bywa.
Nie zmienisz już nic. Możesz w to nie wierzyć, ale za rok, dwa, sama będziesz mieć to w dupie co myśli i co robi.
Tylko to sobie utrudniasz.....
I mówi Ci to osoba którą niecałe 3 tygodnie temu po 3,5 roku facet potraktował jak scierwo, oskarżył o zdradę której nie było i nie dał nawet dojść do słowa. Zerwał i jasno dał do zrozumienia, że nie kocha.
Niesprawiedliwe, ale co nie jest niesprawiedliwe? Ciesz się, że dostałaś tę nauczkę teraz a nie za 10 lat kiedy będzie się od Ciebie wymagało dojrzałego zachowania.

26 Ostatnio edytowany przez zari.89 (2016-08-05 08:10:27)

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Dziękuje Ci za wypowiedz.  Wiem, ze masz racje ale to tak cholernie mnie boli....budze się jego mam na myśli i w sercu. Tak, to prawda potraktował mnie brzydko i brzydko do mnie mówił , za to , ze kochałam i sie starałam  jak nigdy.....zawiodłam sie na nim bo tyle obiecał i na planował.... ze mną a głupia rozmowa dałaby mi wiele a jego zachowanie, które jest zachowaniem mega nietaktownym jeszcze bardziej upokarza i dotyka mnie  bo zastanawiam się dlaczego tak robi?? czy moze jakbym sie odezwała byłoby inaczej? ale nie wiem, kazdy mi to odraza bo  jest wiele możliwości zeby mógł sie skontaktowac i miał tyle okazji a on nic nawet głupia rozmowa jest  dla niego problemem i  woli uciekac.... Tobie tez współczuje, bo na pewno masz tez dużo żalu i jest Ci przykro....bo mnie w tym  czasie świat sie walił i nie umiałam tak naprawde zyć i sie przestawić a jemu  to poszło tak po prostu od tak....spłyneło po nim jak po kaczce....a słowa, które powiedział w stosunku do mnie mam ciągle w uszach i nie chcą mnie opuscić. Gdy tylko przychodzą mi miłe sentymenty i tęsknota to odrazu wracam do tego jak mnie pakował sam, zanosił moje rzczy do samochodu, zachowania, które zrobił, słowa wypowiedziane jak głaz, jak osoba bez serca....nie wiem po co on mi zawócił w głowie,po co mu byłam tez nie wiem, taki był zakochany na poczatku....byłam ta jedyną. Kumpel sie jego rozwodził a ten mu gadał, ze znalazł miłość swojego zycia- uwazałm, ze nietaktem jest tak mówic  w tej sytuacji ale w głebi serca czulam sie wazna, ze tak mówił. Mówił, ze ma wrazenie, ze zna mnie wieki. Urodziny mu na wypasie wyprawiłam, tort ze zdjęciemz jego ulubionym antycznym autem...a on po  mies. stwierdził, ze tj. bezsensu. To wszytsko nie zmienia faktu, ze zachował sie jak  frajer....a teraz jak mnie widzi to popada w konsternacje i sie patrzy?( takie zachowanie powoduje, ze u mnie wszytsko na nowo odżywa) a on wiedział, ze zawsze jak cos zrobił to ja nie umiałam sie na niego gniewac i zawsze pierwsza przychodziłam i go przutulałam.....aa on?? a on pewnie siedział bo wiedział, ze moze wszytsko. Mój blad ale miałam tyle serca  do niego jak nikt. Nikogo tak nie kochałam i to mnie niszczy.....a jeszcze teraz jak widze jak sie zachowuje, jak gdyby sie nic nie stało i ma to w dupie.....

27

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Zamknij dziewczyno ten wątek bo piszesz jedno i to samo w kółko i się nakręcasz do tego. Wszyscy Ci poradzili co mogli , jak nie dajesz rady to psycholog i tyle

28

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

ok, dzieki za twoją wypowiedz.

29

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Jak dla mnie niech pisze, wygadaj się dziewczyno jeśli to ma ci pomóc. Ze mną przez 3 dni nie dało się o niczym innym pogadać, ale ja miałam do kogo buzię otworzyć, ludzie mi współczuli i słuchali. Po prostu musisz zaakceptować to, że kłamał nt. swoich emocji.
Tak bywa.

30

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Bardzo Ci dziękuję Lodywaniliowe za wsparcie mnie. Dziękuje bardzo....

31

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Zari! 1 facet= 1 temat! po co zakładasz następny???? piszac w tamtym łatwiej byłoby sie zorientować w sytuacji.
Masz 27 lat, ale słabe jest to, że jesteś ciągle w tym samym środowisku, nie możesz się stamtąd wydostać jakoś? znaleźć nowych znajomych?

32

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Wiesz, to nie jest takie proste mamy wspólnych znajomych i jest bardzo cięzko z tym....mam innych znajomych z innej miejscowości i uwierz próbuje zmienić towarzystwo ale to wszytsko nie jest takie proste....tymbardziej,ze my tu od urodzena mieszkamy i silą rzeczy bedziemy natrafiac na siebie chcąc nie chcą....a co jest w tym wszytskim najgorsz? to, ze ON ma znowu dziewczyne z tej samej miejscowosci , która mieszka na tym samym osiedlu i tez kazdy ją  zna i ja tez.....i mamy wspólnych znajomych.....wiesz jak tp boli? jak on teraz jest taki jak ja chchiałam zeby był do mnie a ja dla niego dałabym sie pokroić......??? Teraz staram sie zmienic choćby wyjścia na imprezu do pubu bo on tez tam przychodzi ja nie z nią to z kolegami a ja chce uniknąć kolejnych jego durnych zachowań zeby mi zrobic na złośc bo na pewno wie, ze mnie to boli...wiec moze jak znikne i zobaczy mnie po jakimś czasie dłuższym to ineczej spojrzy( chciałabym) bo nie zasłużyłam sobie za to co robił na to po pierwsze jak mnie potraktował, bo tak go kochałam....a po drugie tyle upokorzen z jego strony i jeszcze z tą obecną dziewczyną na moich oczach sie całuje?  jak wszscy Nasi znajomi byli a teraz jest przykładnym i kochajacym chłopakiem? a do mnie był kawał Ch***ja, za to, ze kochałam i chciałam byc kochana ? wiec ja teraz zerwałam kontakt juz 3 mies . zero kontatu i po prostu traktuje go jak powietrze i goignoruje....a on zachowuej sie tak jakby nic nie stało. Jego zachowanie jest chore.....bo zniszczył mnie psychicznie....wiedział, ze jestem wrazliwa, co przeszłam itd a mimo to zrobił jeszcze gorzej....a teraz chce normalnie ze mna mówic  bo ON ma juz dziewczyne a ja nie jestem wstanie nikogo mniec bo jestem tak zraniona aon ppodejrzewam ze sie cieszy bo ...czuje sie kimś....i sobie myśli ...Nooo KOCHAŁA MNIE.....a on po 1,5 mies.ma juz inną i jest szczsliwy a ja tak nie umiem.....

33

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Zari, szkoda mi Ciebie bo widzę jak cierpisz, ale sama sobie nie pomagasz stale pisząc nawet to samo i się nakręcając sad Skoro on był dla siebie takim ch*jem to za czym Ty kobito płaczesz? Rady do Ciebie:
1) psycholog- już Ci to większość tu polecała i ja się dokładam,
2) praca- pracujesz? zajmij się może jakimś dodatkowym zajęciem bo ewidentnie masz za dużo czasu na rozmyślenia
3) hobby- malowanie, jakieś robótki ręczne, może jakiś sport? rower, nording walking, cokolwiek!
4) nowe znajomość, odcięcie się od wspólnych znajomych!

Jednak ewidentnie problem tkwi w Twoim myśleniu, bo wydaje się, że Ty byś dalej chciała z nim być- mimo tych krzyw, które Tobie wyrządził! To jest najgorsze. Musisz przyjąć do wiadomości, że on Cie nie chce i ma inną dziewczynę i jest im razem dobrze. Nic na to nie poradzisz!

34

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

wiem ZnakZapytania7, wiem to...bede sie starała jakos to ogarnąć.... mam nadzieje, ze jeszcze moze kiedys powie....ze zaluje. Chciałabym...ale na zmiany bedzie za późno...Dziękuje Ci za rady:)  bardzo dziekuje.

35

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Nie powie... W tym byłby cały twój sukces, że gdyby nawet powiedział to i tak by cie to dawno nie interesowało.
Ale ty tego nie rozumiesz.
Odpuść go sobie, sama widzisz jaki był. Wolał zostać na imprezie niż iść z dziewczyną której nie podobało się twoje towarzystwo?
Nie szanuje kobiet; co wnioskuję po tym co napisałaś. Człowieka poznaje się najlepiej po tym jak traktuje ludzi którzy już nie są mu potrzebni.
Chcesz pocieszenia? Jeżeli dziewczyna ma choć trochę oleju w głowie to i tak go zostawi.

36 Ostatnio edytowany przez zari.89 (2016-08-09 09:15:04)

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

No tak było...przyszedł z jej byłym chłopakiem bo My sie razem wszyscy trzymaliśmy.... bo tu jest taka patologiczna sytuacja, ze szok. Mój były chodzi z była swjego kumpla  którym My sie trzymalismy....No ale tak było,  przyszła z koleżanką a on był z tym jej byłym ( naszym wspolnym znajomym) i mówie do obecnej dziewczyny tego kolegi idz no zobacz pewnie z dziewczyna poszedł do domu....sluchaj a ona mówi, coś Ty? Ona poszła z kolezanka do domu a on został i dalej z Nami stał i sobie super rozmawiał....nie wiem ale ja byłabym zła na niego na jej miejscu....został gdzie była była? ( mimo to, ze ja go ignorowałam na maxa i naprawde byłam za wszytsko co zrobił zła i pokazywałam to ale nie w sposób ostentacyjny ale dawałam do zrozumienia,ze jestem zła i nie mam ochoty z nim rozmawiac) a to jak poszłam do toalety i zostawiła go z tą naszą koleznaka to była przesada zapytanie jego do niej- a ta co obrażona? Naprawde miałam wrazenie , ze jestem w innym wymiarze...pyta sie czy jestem obrazona po tym wszytskim???? nietaktowne uwazam...byłma bardzo rozzalona.....dobrze, ze ta koleznka go uswiadomiła, ze tak jestem obrazona i zła....mówi ona do niego- dziwisz sie jej? bo ja nie, ja na jej miejscu tez bym byla. Zostawiles ją i zraniłes i co Ty myślisz? a on do niej odp. zlewajaco- noo zostawiłem... a teraz słuchaj jest taki zakochany, ze jest na pstryknięcie palcem jej...dla mnie chore jest jego zachowanie.....po 8 latach do Koscioła z nią chodzi, za rączke ją  trzyma a ja nie mogłam  sie o nic doprosić bo niby jak dzieciak sie zachowuje? ze chcialam  za ręke isc, ze chciałam przytulić....a teraz on takie coś odpier***la?  dla mnie chore.... ja tez byłam ta jedyną i do końca życia opowiadał, i ze nikogo tak  mocno nie kochał jak mnie.....Wiem, tylko, ze jakbym sie teraz odezwała to bylabym spalona..po tym wszytskim? a widze, ze jak np. gdzies idzie czy jedzie i ja ide i kątem oka patrze to się spojrzy a tak to by miał mnie w dupie totalnie....wiec postanowiłam sobie , ze nie odezwe sie juz do niego bo mam powód....a on jak jest taki szczsliwy niech bedzie....wierze w to , ze kij ma dwa końca a jemu za szybko to wszytsko poszło i  dostaje to co chce....a nie można zbudowac szczscia na cudzym nieszczściu a on mi zniszczył zycie....  Nie wiem czy go zostawi, na ten moment wątpie bo nie wiem czy on sie tak zmienił zeby jej sie przypodobac i ją zdobyc....ale zachowuje sie jakby na głowe dostał..... bo słuchaj ta dziewczyna, podobo tego swojego byłego a jego kolege podobno porobiła i zdradzila....i jak to mówi, jej były, z ona jest puusta....a  mój były chyba sam musi do tego dosc no chyba, ze takie puste lale mu sie podobają a chyba podobają ....bo smiac i sie chce jak idzie obok niej jak pantoflarz a ze mną miał...jak w bajce....i byo źle mu....nie wiem moze potrzbuje bata...a ja chhcialm byc wporządku i ok, i nie chciałam ciągle sie fochac o coś, wesoła, radosna, wszystko  robiłam i było żle....

37 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-08-09 09:15:55)

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex
zari.89 napisał/a:

To wszystko jest tak skomplikowane

To w ogóle nie jest skomplikowane.
Facet ma Cię w czterech literach i okazuje to na każdym kroku, a Ty, zamiast otrząsnąć się i żyć dalej, doszukujesz się znaków, wskazówek...

Szanuj się, dziewczyno.


P.S On Ci nie zabrał przyjaciół - sami dokonali tego wyboru - najwyraźniej tylko Ci się wydawało, że byli Twoimi przyjaciółmi.

38

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Szanuje dlatego go staram sie ignorowac go na kazdym kroku....a on zachowuje sie tak jakby nic sie nie stalo.....możliwe, ze doszukuje sie znaków ale uwierz, ze gdybys była na moim miejscu bo nawet moi znajomi tez tak uwazają - jego zachowanie jest dziwne-  przychodzi i wsrod Naszych znaomych chce sie witac i całowac w policzek jak dawniej??? zakłada ubrania odemnie wiedząc ,ze jak bede....a tak to rzucił je w kont i miał w dupie? moja kolezanka stwierdziła, ze spcejalnie chce wywołac u mnie jakies emocje i zebym sie pierwsza odezwała a ja twardo milcze.....naprawde tak jak teraz nigdy sie do chłopaka nie zachowywałam....nigdy tak sie  nie zaparłam i tak nie milczałam....wiem, ze jak pokaze ze ja sama sie sznuje to inni tez beda ....no potraktował mnie brzydko i mimo upływajacego czasu i nabierania dystansu i obojetnosci do niego nie przejdzie mi bo ja pamietam wszyysko co powiedział i jak sie zachował i wiem, ze tj nie do wybaczenia...bo gdybym rozawiała z im i wybaczyla byłabym kretynką! bo on mnie tak upokorzył a ja mam za nim biega? teraz powiedziały mi dziewczyny , ze to on dokonał wyboru, ze to on stracił nie ja.  Jestem osobą atrakcyją i wartościową....wiec chce to pokazac. Duzo pracy mnie kosztował  to, jak teraz funkcjonuje i jestem pewna siebie....dośc pewna.....a całowanie sie na moich oczach i naszych znajomych zeby mi było przykro, jest chore z jego srony...a widziałam ze sie spoglada a ja nic....tak jakby go nie było...taki mam zal...gdzie normalnie pewnie bym podeszła i chciała pogadac a tym razem powedziałam NIE.

39

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Ale co Cię obchodzi, jak on się zachowuje? Już NIE JEST Twoim chłopakiem!
Macie wspólnych znajomych, ale nie musicie się widywać na każdym kroku.
A jak zbliża się za bardzo, to po prostu mu powiedz stanowczo, że sobie nie życzysz i tyle.

W czym widzisz problem?

Jakby mnie facet jakiś w policzek całował mimo mojego sprzeciwu, to bym w mordę dała i koniec balu.

Znajdź sobie coś pożytecznego do roboty.

40

Odp: Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Otóż to. Dzięki za wypowiedz.

Posty [ 40 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Poradźcie, co ja mam myśleć? dziwne zachowanie mojego ex

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024