Mam 36 lat, mam partnera, którego nie kocham. Pragne mieć dziecko. Nie znalazłam jednak nikogo kogo kocham...
Mój partner narobil tyle g....ze go nie kocham. Jednak, mój czas minal...jestem stara...minal czas na szukanie kogos innego.
Podobne tematy
Mam 36 lat, mam partnera, którego nie kocham. Pragne mieć dziecko. Nie znalazłam jednak nikogo kogo kocham...
Mój partner narobil tyle g....ze go nie kocham. Jednak, mój czas minal...jestem stara...minal czas na szukanie kogos innego.
Nic tylko do trumny się położyć. A co powiesz, jak dożyjesz 80?
Jeżeli go nie kochasz to odejdź.
A to, że w takiej sytuacji chcesz mieć dziecko to tylko twoja zachcianka. Każde dziecko zasługuje na kochającą się rodzinę.
Wiecie, ja jestem stara. To mój ostatni czas na dziecko.
Nie krytykujie mnie, proszę.
Rozumiem, ale czy to znaczy, że masz zrobić sobie dziecko z byle kim, bo chcesz? Niestety do dziecka potrzeba 2 kochających się ludzi.
Rozumiem, ale czy to znaczy, że masz zrobić sobie dziecko z byle kim, bo chcesz? Niestety do dziecka potrzeba 2 kochających się ludzi.
Wcale nie muszą się kochać. Nawet nie muszą się znać.
Ale Autorce chyba nie o to chodzi.
jest za pozno już. kogo znajde teraz?
GdyKochamy napisał/a:Rozumiem, ale czy to znaczy, że masz zrobić sobie dziecko z byle kim, bo chcesz? Niestety do dziecka potrzeba 2 kochających się ludzi.
Wcale nie muszą się kochać. Nawet nie muszą się znać.
Ale Autorce chyba nie o to chodzi.
Muszą. Dziecko powinno się wychowywać w szczęśliwej rodzinie.
Autorko, a może jak zostawisz swojego faceta, to szybko znajdziesz następnego i się zakochasz?
Brzmi dramatycznie ale moze coś sie poprawi na lepsze.
Ale co to znaczy "nie znajdę"? Nie szukaj. Wieje desperacją na kilometr a to do niczego nie prowadzi. Żyj sobie swoim życiem. Pracą, znajdź jakieś hobby. I żeby nie było jestem w podobym wieku co Ty, więc wiem co mówię.
11 2015-08-19 21:57:06 Ostatnio edytowany przez anna.izabela1 (2015-08-19 22:02:04)
czuje ze moje zycie jest bez sensu, tylko praca i 4 sciany.
zero rodziny. mieszkam zagranica i nie mam tu nikogo.
czuje ze moje zycie jest bez sensu, tylko praca i 4 sciany.
zero rodziny. mieszkam zagranica i nie mam tu nikogo.
A jakieś koleżanki z pracy? Z osiedla?
nie jestem lesbijka
nie jestem lesbijka
O rany no piszesz ze nikogo nie masz to może wyjdź gdzieś z koleżankami może kogos poznasz ![]()
anna.izabela1 napisał/a:nie jestem lesbijka
O rany no piszesz ze nikogo nie masz to może wyjdź gdzieś z koleżankami może kogos poznasz
Czyli ze nie masz jak poznać kogoś. hmm
No ale to musisz sie zdecydowac czy chcesz poznawać to trudna decyzja.
16 2015-08-19 23:08:46 Ostatnio edytowany przez anna.izabela1 (2015-08-19 23:12:19)
mówicie ze mam szukac, skoro mój związek jest do bani...
poznaje, ale co z tego, jak z nimim nie ma chemii....
to nie jest takie proste tak sobie poznac kogos, i ten ktoś się zakocha i ja tez, a potem będziemy mieć rodzine i dziecko...
ja pragne tylko dziecka, nie wierze w milosc już.
a może Ciebie poznam kwadratowy?;-)
17 2015-08-19 23:35:09 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-08-19 23:37:05)
mówicie ze mam szukac, skoro mój związek jest do bani...
poznaje, ale co z tego, jak z nimim nie ma chemii....
to nie jest takie proste tak sobie poznac kogos, i ten ktoś się zakocha i ja tez, a potem będziemy mieć rodzine i dziecko...
ja pragne tylko dziecka, nie wierze w milosc już.
a może Ciebie poznam kwadratowy?;-)
lol chrząkniecie hehem no obecnie to jest raczej niewskazane hehe
Natomiast jeżeli chodzi o chemie to nie dziwie sie za bardzo to jeszcze jesteś moze w czymś co sie nie skończyło.
I może być tak ze póki nie zakonczysz czegoś definitywnie to nie mozesz zaczać nic nowego albo nie widzisz w tym sensu( w zaczynaniu).
Ja przynajmniej tak kiedyś miałem.
możesz zawsze zostać panną z dzieckiem i szukać dalej ![]()
ja pragne tylko dziecka, nie wierze w milosc już.
36 lat i takie podejście? Ja rozumie depresję, ale posiadanie dziecka dla samego posiadania, gdy widać, że nie jest się zrównoważona osobą, to ryzyko, ze wyrośnie na jakiegoś socjopatę.
Ty sama sobie kobieto życie komplikujesz.
Nie kochasz męża - odejdź od niego
Pragniesz dziecka, nie chcesz miłości - istnieje sztuczne zapłodnienie
Chcesz miłości, pragniesz dziecka - wystarczy dać szansę losowi na poznanie kogoś
Czujesz się nieatrakcyjna, mało pewna siebie - istnieją salony tj jak kosmetyczka, fryzjer, siłownia jak i różne terapie psychologiczne
Twoje szczęście jest w Twoich rękach kochana!
możesz zawsze zostać panną z dzieckiem i szukać dalej
Tak... niech niszczy psychikę dziecko przez brak normalnej rodziny.
Autorko, wyluzuj! Jeżeli poznajesz facetów z myślą, że potrzebujesz go tylko po to, aby zrobić sobie dziecko, to nic dziwnego, że się nie udaje.
Udalo się...jak cos.
Bylam na randce i o dziwo...fajny koles. Ale do mnie mowi- jestem spokony człowiek, żadne psy , koty i dzieci...bo z nimi to trzebva wychodzić.
No i widzicie....
23 2015-08-20 21:27:07 Ostatnio edytowany przez wont (2015-08-20 21:29:35)
ja pragne tylko dziecka, nie wierze w milosc już.
a może Ciebie poznam kwadratowy?;-)
Chłopy! Kryć się!
Edit: "Kryć się" w sensie "chować się" a nie w sensie... ech, nieważne ![]()
Szukasz kandydata na ojca, a nie faceta jak dla mnie...
25 2015-08-20 21:54:05 Ostatnio edytowany przez lea79 (2015-08-20 21:54:45)
Witaj,he tez mam 36 lat i podobne wrazenie ze troche nie jest tak jakbym chciala, jesli dziecko uwazasz ze to naprawi - u Ciebie...chyba nie o to chodzi...zmien cos odzyskaj pozytywne myslenie a dojdziesz do odpowiedzi na wszystkie swoje pytania pzdr.
Witaj. Może po kolei ... Sama napisałaś,że Twój aktualny związek Cię nie zadowala.. No to po co w nim tkwisz.. Myslę,że aby zaczać coś nowego najpierw należy pozamykać stare sprawy.
I jeszcze jedno przestań szukać ojca dla potencjalnego dziecka..