Witajcie,
potrzebuję porady. Wsparcia, ale i szczerej oceny sytuacji, jaka mnie spotkała.
Mam nerwicę, obecnie jestem w dobrym stanie, staram się więc przepracować moje relacje. Szukam czegoś, co mogłoby mieć wpływ na mój stan.
Chodzi o moją siostrę, która sama w sobie nic mi nie robi, jednak - nie mamy ze sobą zbyt dobrego kontaktu. Od zawsze. Prawda jest taka, że nie byłyśmy zżyte jako dzieci, nie jesteśmy teraz. Mieszkamy daleko od siebie, nie spotykamy się poza świętami.. jednak ja ciągle czuję się od niej gorsza. Jest osobą bardzo zaradną, całe studia sama się utrzymywała, kiedy mi ledwo udawało się znaleźć pracę na krótki okres. Ona była niezależna finansowo- ja ciągle byłam na utrzymaniu rodziców.
W życiu zawodowym również odnosi większe sukcesy i cieszy się lepszym zdrowiem. Czy to normalne, że pomimo jej charakter i sposób pojmowanie rzeczywistości nie odpowiadają mi - ciągle czuję się gorsza?
Będę wdzięczna za każde słowo.
Pozdrawiam...