Hej
czy ktoś może mi wytłumaczyć jak krowie na granicy jak to jest z mężczyznami?
Czy oni tak lubią np rok albo pół roku oglądać sobie jakąś dziewczynę, a później iść z nią do łóżka i zostawić?
Dlaczego są takie sytuacje w grupie znajomych?
Powiem moją historię.
Kolega, który mi się podoba 'oglądał' mnie od jakiegoś pół roku. Byłam zapraszana na imprezy i do niego i do znajomych. Widziałam na nim ten wzrok. Ale nic nie było między nami. Zaczęłam z nim flirtować online i na żywo.
W końcu po jednej imprezie poszłam z nim do łózka. I nie wyglądało to tak jakby on chciał skonczyć. Wydawało mi się, że jest normalny, że później nie będzie 'spiny' w towarzystwie. Zaprosił mnie następnego dnia do siebie. Zachowywał się inaczej- tak jakby czegoś chciał. Nie olewał mnie.
Fakt,wtrąciła się trzecia osoba, nie wiem dlaczego . Naopowiadała mi o nim różnych rzeczy, mówiła, że on nic ode mnie nie chce. Nawet póżniej głupio było mi do niego zagadać.
A jego zachowanie czasem wskazywało na to, że nie była to dla niego przygoda.
Nie piszemy, nie widujemy się często. Minął miesiąc albo półtora. Każdy żyje swoim życiem. Sytuacja nie została wyjaśniona.
Z biegiem czasu on zaczął nie patrzeć mi się w oczy, unikał kontaktu wzrokowego. Witał się ze znajomymi i ze mną, ale jakbym była obcym człowiekiem.
Od razu pierwszego dnia dowiedziałąm się od tej trzeciej osoby że on nic ode mnie nie chce.
Sprawa nie została wyjasniona.
Ja nie wiem czy powinnam mu coś napisać, wyjaśnić.
Poszłam z nim do łóżka bo mi się podoba a nie dlatego, że robię to z każdym.
Nie wiem jak mam się teraz zachowywać.
Nie mogę np patrzeć na kogoś normalnie z kim spałam. Może jestem niedojrzała? Może źle że z nim poszłam do łóżka? Co o tym sądzicie?