netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

co sądzicie o tej sytuacji?

4 odpowiedzi1 889 wyświetleńzałożony przez gwen.stefani, 17.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » co sądzicie o tej sytuacji?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: co sądzicie o tej sytuacji?

Hej
czy ktoś może mi wytłumaczyć jak krowie na granicy jak to jest z mężczyznami?
Czy oni tak lubią np rok albo pół roku oglądać sobie jakąś dziewczynę, a później iść z nią do łóżka i zostawić?

Dlaczego są takie sytuacje w grupie znajomych?
Powiem moją historię.
Kolega, który mi się podoba 'oglądał' mnie od jakiegoś pół roku. Byłam zapraszana na imprezy i do niego i do znajomych. Widziałam na nim ten wzrok. Ale nic nie było między nami. Zaczęłam z nim flirtować online i na żywo.
W końcu po jednej imprezie poszłam z nim do łózka. I nie wyglądało to tak jakby on chciał skonczyć. Wydawało mi się, że jest normalny, że później nie będzie 'spiny' w towarzystwie. Zaprosił mnie następnego dnia do siebie. Zachowywał się inaczej- tak jakby czegoś chciał. Nie olewał mnie.

Fakt,wtrąciła się trzecia osoba, nie wiem dlaczego . Naopowiadała mi o nim różnych rzeczy, mówiła, że on nic ode mnie nie chce. Nawet póżniej głupio było mi do niego zagadać.
A jego zachowanie czasem wskazywało na to, że nie była to dla niego przygoda.

Nie piszemy, nie widujemy się często. Minął miesiąc albo półtora. Każdy żyje swoim życiem. Sytuacja nie została wyjaśniona.
Z biegiem czasu on zaczął nie patrzeć mi się w oczy, unikał kontaktu wzrokowego. Witał się ze znajomymi i ze mną, ale jakbym była obcym człowiekiem.
Od razu pierwszego dnia dowiedziałąm się od tej trzeciej osoby że on nic ode mnie nie chce.
Sprawa nie została wyjasniona.
Ja nie wiem czy powinnam mu coś napisać, wyjaśnić.
Poszłam z nim do łóżka bo mi się podoba a nie dlatego, że robię to z każdym.
Nie wiem jak mam się teraz zachowywać.
Nie mogę np patrzeć na kogoś normalnie z kim spałam. Może jestem niedojrzała? Może źle że z nim poszłam do łóżka? Co o tym sądzicie?

2 Ostatnio edytowany przez ewa.wu (2015-08-17 13:44:36)

Odp: co sądzicie o tej sytuacji?

Powinnaś do niego napisać. On pewnie myśli, że to Ty nic nie chcesz albo, że był słaby w tych sprawach. Ale pewna nie jestem. Faceci niby mają nieskomplikowaną psychikę, a w praktyce wychodzi zupełnie inaczej. Poza tym nie interesował by się Tobą przez tak długi czas, zwykle dają sobie na wstrzymanie po 2-3 miesiącach jeśli wiedzą, że na seks nie ma szans.
Nie żałuj, że do czegoś doszło. Podobał Ci się i chciałaś tego. Jesteś młoda i wolna i nikogo nie skrzywdziłaś.

3

Odp: co sądzicie o tej sytuacji?

Wiesz... mnie pewnie jest łatwo teraz pisać, ale myślę, że trzeba było sprawę najpierw wyjaśnić, a dopiero później pójść z nim do łóżka. Uniknęłabyś dzieki temu sytuacji w której teraz jesteś. Albo by Ci oświadczył, że jest Tobą zainteresowany, albo że nie chodzi mu o nic zobowiązującego i dopiero wtedy powinnaś podjąć decyzję co chcesz z tym zrobić

4

Odp: co sądzicie o tej sytuacji?

hej dzięki za odpowiedzi.
wiem o tym. ale podobaliśmy się sobie- stało się.
najlepsze jest to, że on ma przyjaciółkę- moją koleżankę, która nawet dzowniła do niego gdzie jestesmy jak do niego szliśmy. kiedy sięobudziliśmy pierwsze co - ona do niego napisała - a on z tekstem " o nie , znowu ta typiara..."
i pozniej ona xzaczela mnie o niego wypytywać, wtrącać się , ja chciałam aby troszkę ochłonęlo między nami. sądziłam, ze się spotkamy- napisałam mu- on się zgodził. ale oni razem ze znajomymi pojechali na jakąś imprezę- po tej imprezie- cisza, on się nie odzywał od tej pory zmienił nastawienie.
nie wiem czy to typ gracza, ruch** acza że tak brzydko powiem.


WIEM że powinnam była z nim wyjasnić sytuację wcześniej.
teraz jest tak, że widujemy się czasem na imprezach, czasem na mieście. na imprezach widzę że znowu się na mnie patrzy, że znowu chciał mnie zaprosić do siebie na bifor- ale nie poszłam.

nie wiem czy chce ode mnie tylko seksu czy nie.

nie chodzi o to, że jestem zakonnicą, ale nie wiem czy NADAL on patrząc na mnie myśli fiutem?

może jestem tylko obiektem.
to dlaczego wtedy te 3-4 miesiące tak mi się wydawało był zainteresowany?

a teraz czuję, że mnie olewa.


niczego nie załuję, ale kilka dni temu w mieście siedział na przeciwko mnie ze znajomymi w kółku i nawet jak mówił sprawiał wrażenie że mnie ignoruje jako tam któregoś rozmówcę. albo już sobie dopowiadam. nie odpowiadał na moje pytania itp...:)

5

Odp: co sądzicie o tej sytuacji?

Pewni jest roznica w oczekiwaniach miedzy Toba a nim. Jak umiesz to napisz mu bez gniewu co czujesz.
Chyba to zamknie temat bo on chyba jest zajęty czymś innym.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » co sądzicie o tej sytuacji?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026